Jurek2050
Members-
Posts
436 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jurek2050
-
[quote name='Zyga']Ja akurat nie oczekuje pańskiej pracy za"free". Rozpoczął Pan prace jak Pan podal 1.1 2011 w organizacji pożytku publicznego TOZ.Adres Swarzedz ul Dworcowa 3. Co w tym jest dziwnego,ze chciałbym po prostu wpaść do tej organizacji i porozmawiac chwile z Panem? wdzięczny byłbym za podanie godzin otwarcia organizacji. [FONT=Times New Roman] Biuro Zarządu Okręgu na razie mieści się w Schronisku w Swarzędzu ul. Dworcowa 3. tel. 61 817 23 67 [/FONT][FONT=Times New Roman]Inspektorat: 61 868 92 33 (czynny dłużej niż podane niżej dni i godziny)[/FONT] [FONT=Times New Roman]konto: 43 1090 1346 0000 0001 0090 4650 godziny urzędowania biura: pon.wt.śr.czw.pt. 10:00-13:00 10:00-13:00 10:00-13:00 [/FONT][FONT=Times New Roman]Telefon do mnie 504 609 797, adres e-mail j.duszynski@rsepliz.most.org.pl , podaję gdyż już nie pracuję w TOZ. [/FONT]
-
[quote name='Huski']Pana nie da się dogłębnie czytać, bo się nie da i już.Pana poczucie własnej wartości jest ponad wszystko.Może dlatego w tych organizacjach jest tak żle? Forma przerosła treść. Nie odpowiedział mi Pan na zarzuty odnośnie remontów. Czy wie Pan, że tylko dlatego jest w Swarzędzu jako tako, bo o to zdbali sponsorzy, wolontariusze, ludzie, którzy dawali ze swoich a nie ciągnęli dla siebie? Czy wie Pan co to filantropia? Czy wie Pan co to wolontariat ? Czy rozumie Pan co to jest? Czy wie Pan co znaczy bronić pieski za darmo a nie wyciągać rękę po wszystko i tylko brać, brać ile się da? Czy wie Pan, żeby zarobić 3 tys to trzeba się nieżle napracować a nie siedzieć przy komputerze i klepać w klawiaturę? Potem powoływać się na posłów i swoje wątpliwe zasługi? Co może Pan powiedzieć, kiedy nie ganiał Pan po polu za psiakiem, nie sprzątał Pan klatek, woził psy do lekarza.Co Pan wie...nic.Tylko straszyć Pan potrafi, ale nie tędy droga. Czy wiem co to jest praca za free? Myślę, że wiem. Gdzie się pracowało po 18 godzin dziennie i nic za to nie otrzymywało. Chyba pokutuje komunistyczne myślenie, że jak ideowiec, to niech pracuje za darmo. Dlaczego jeśli się pracuje, nie można za to mieć wynagrodzenie? Wcześniej już pisałem, są tacy co mają pieniądze i pracują za free, ale są też ideowcy których na to nie stać. Mnie się chyba łatki chytrusa na pieniądze nie przytknie, bo sam kiedyś mając olbrzymie pieniądze, rozdałem potrzebującym ludziom i zwierzętom. Teraz się pogorszyło, ale moje zarobki i tak znacznie odbiegają od średniej. O sprawie 3 tyś. złotych piszę przy innej odpowiedzi. Dobrze jest dogłębnie sprawdzić jak się coś komuś zarzuca. Odnośnie pracy przy kompie - szkoda, że tak słabo pracuje wyobraźnia. Kiedyś, jak zdrowie pozwalało, to gołębie z dachu zdejmowałem, psy z kanałów i z dołów wyciągałem. Ile innych interwencji już nie mówię i to właśnie za free. :)
-
[quote name='Zyga']No własnie,Panie Jurku Z przykrością stwierdzam,ze raczej Pan nie zna adresu swojej pracy.Jest to karygodne. A tak na marginesie nie odpowiedział Pan do dziś jak był skład Zarządu który Pana przyjął do pracy.Czy to też tajemnica?[/QUOTE] [FONT=Times New Roman]Do czego te informacje są potrzebne? Co mają udowodnić? [/FONT]
-
[quote name='Huski']Ale kogo fundusze? Pani Kozłowskiej czy sponsorów? Za kogo fundusze powstały inne remonty, boksy, budy? Sponsorów. Może to sprawdzić poprzez kontrole z zewnątrz? Co Pan za bzdury wypisuje aż burzy się krew.Przecież o tym wszyscy wiedzą a Pan pisząc takie bzdury staje się niewiarygodny. Ludzie się z Pana śmieją, czy Pan tego nie widzi? Czy zna Pan bajkę o nagim królu? Czy ktoś z tłumu , a jest tej młodzieży mądrej, ma krzyknąć Panu król jest nagi? I proszę mnie nie straszyć, bo także jest karalne.To My zastanawiamy się, czy całej sprawy nie podać do Prokuratury.Wiele osób oddawało pieniądze na schronisko w Swarzędzu ale na pieski a nie na pensyjkę dla Pana i Pani Kozłowskiej.Może faktycznie czas zadziałać, bo te 20 lat spolegliwości w stosunku do osób które opowiadały co robiły rozbestwiły opowiadaczy.Podejrzewam, że swoim pisaniem bardzo Pan zdenerwował wszystkich byłych, obecnych i nieobecnych członków TOZ-u i otworzył Pan puszkę Pandory. My piszemy dość.Komuna Panie Jurku już się skończyła jest demokracja i wolność słowa. [FONT=Times New Roman] Mogę zrozumieć, że przedstawione moje racje są niezrozumiałe, ale czy śmieszne? Chociażby odnośnie spraw prokuratorskich. Wcześniej właśnie pisałem, że zaniechanie kierowania spraw i skarg przyczynia się, że później sprawy nie mają racji bytu. Późniejsze biadolenie, że coś widziałem -łam, a nie doniosłem -łam, jest przyczyną zła. To, nie p. Stenia jest winna temu, tylko ci co widzieli, a nie załatwili, bo z takich, czy innych powodów się wstrzymali. [/FONT][FONT=Times New Roman]Bo, wtedy winę ma również świadek, który widział a nie doniósł.[/FONT] [FONT=Times New Roman] Ja, p. Steni nie będę bronić, jak się okaże, że zawiniła. Sorry, jest pełnoletnia i wie co to oznacza odpowiedzialność. Jednakże to na tym forum wiele jest pomówień, na co zwracałem uwagę. [/FONT] [FONT=Times New Roman] Domagam się od Inspekcji Weterynaryjnej, gdzie w protokołach pokontrolnych jest mowa o zaniedbanych psach i odchodach na drogach. Nie wiem czy to jest, aż takie śmieszne? Gdzie inspektor nie chce podać kontroli, która to stwierdziła? Może, nie jest to takie jasne, dla przeciętnego odbiorcy, ale dla prawników kluczowe. Bo, nie może urzędnik, o uprawnieniach kontrolnych, publicznie dyskredytować osobę lub organizację, powołując się na niesprawdzone informacje. W sumie jest to łatwe do udowodnienia zero-jedynkowe, a przez to dalej można przekonać opinię, że nie tak klarowny jest ten urzędnik przy podejmowanych decyzjach. Widzę, że p. Husky nie czyta dogłębnie odpowiedzi. Dopiero po paru latach udało się udowodnić racji p. Alinie Kasprowicz. Wtedy równie śmiano się z nas, jednak koniec nie był po myśli śmiejących się. [/FONT][FONT=Times New Roman] Proponuję mniej emocji, a krew się nie będzie burzyć.[/FONT]
-
[quote name='Wiktor z Warszawy']Z informacji które posiadłem z internetu wiem że schronisko w Swarzędzu powstało z woli małżeństwa Fitznerów którzy zapisali swoją nieruchomość z przeznaczeniem na ratowanie bezdomnych psów. A przez lata rządów Pani Stefani budynek popadł w ruinę. [FONT=Times New Roman] Zgadza się, że p. Fitzner zapisał nieruchomość. Jednak to komu miało znaczenie. Według otrzymanych od p. Steni informacji mógł zupełnie komuś innemu, zwłaszcza jak pisałem tutaj wcześniej nie miał w planie zapisania jego Towarzystwu, tylko prywatnie państwu Kozłowskim. Czy budynek jest zniszczony? Z tego co słyszałem w zeszłym roku za grube fundusze wyremontowano dach. Sam widziałem zmianę na korzyść pomieszczenia na parterze. Również odnowiony pokój na poddaszu dla kotów. Myślę, że będzie można naocznie się przekonać. [/FONT]
-
[quote name='gigel']Nie zaprzeczam że w latach 80-tych ubiegłego wieku TOZ działał prężnie.Ale to już było a teraz nie ma nic.Panie Jurku czy nie zauważył Pan że od tego czasu minęły prawie dwie dekady? I powtarzam nie zostało nic. I czego u bronić? Wyrosły prawie dwa nowe pokolenia i należy rozpocząć pracę od podstaw. [FONT=Times New Roman]Nie prawdą jest, że nic nie zostało. Chociażby jest budynek i teren schroniska, który jakby nie patrzeć na p. Stenię, właśnie ona to załatwiła. Z resztą jest trochę gorzej, ale to potem. [/FONT]
-
[quote name='Jaro']Witamy ponownie na wątku, po długim milczeniu. P.Jurku nie mam czasu wdawać sie z Panem w długie wywody ale napiszę krótko. Jedno mnie zadziwia skąd u Pana taki zapał stawiania kontargumentów wobec faktów oczywistych i wszystkim osobom znanym. O działalności P. K. czy o jakości pracy pracowników w schronisku wszyscy wiedzą, opinia jest bardzo szeroka i niestety niezbyt pochlebna. Ale może Pan po prostu nic nie wie? Proszę więc udać się do biura w schronisku , bo tam według ustalen dogomaniaków tam działa. Pospacerować sobie po schronie i zobaczyć jak funkcjonuje schronisko. Może w między czasie tak jak ja kiedyś chciałem zaadoptować stamtąd psiaka, podejdzie jakaś miła rodzinka i zostanie odprawiona z kwitkiem. I będzie miał Pan cały obraz jak funkcjonuje schronisko w swarzędzu. [FONT=Times New Roman]Witam również. Tak, pisząc wcześniej podjąłem decyzję, że w najbliższym czasie przejadę się do Swarzędza. Jednak byłem późną jesienią zeszłego roku i ani jednej "biedy" tam nie zauważyłem. Domniemam, że obecnie będzie tylko lepiej. Nie sprzeciwiam się temu, gdyż każdy nowy kierownik wnosi coś innego i myślę, że nie będzie krzywdy. Swojego czasu, w pewnym wąskim zakresie, jak obecnie z p. Stenią, podobna była sprawa z p. Aliną Kasprowicz, której oprócz mnie nikt nie bronił w TOZ. Choć nie byłem wówczas do niej przyjaźnie nastawiony. Miałem swoje pretensje. Jednakże nie mogłem pogodzić się ze sposobem traktowania. W końcu wygraliśmy, a p. Kasprowicz uznano honorowym członkostwem. Po prostu, uważam że winniśmy bardziej rozmawiać na argumenty, niż na osądy. Ostatnie nigdy nie są obiektywne. Przyjrzyjmy się dokładniej co robiła p. Stenia i czy faktycznie zwierzętom w schronisku w Swarzędzu działa się krzywda. Nie prawdą jest, że we wszystkim zgadzam się z p. Stenią. Od 20 lat próbowałem ją przekonywać do kontynuowania czwartkowych spotkań z członkami. Między innymi też z tego powodu przestałem być członkiem TOZ i obecnie też nim nie jestem. To, nie znaczy że "dyktatorstwo" p. Steni w pewnych sytuacjach było nieuzasadnione. Wolontariusze w schroniskach to dobro, ale również bywa, że potrafią nieźle namieszać. [/FONT][FONT=Times New Roman]Sama obecnie przyznała mi rację, że musi nad tym popracować. Jako gość chętnie na spotkania czwartkowe mogę przychodzić. :) [/FONT][FONT=Times New Roman] Pozdrawiam, Jurek[/FONT]
-
[quote name='Jurek2050']Oj, Huski. Czym takim się od dawna skompromitowałem? Co Ty w ogóle o mnie Wiesz, oprócz tego że 20 lat pracowałem we Fundacji "Zwierzęta i my"? Dobrze też jeśli podajesz moje nazwisko, to ujawnij też proszę swoje, abyśmy mogli w pełni siebie przedstawić i swój dorobek.[/QUOTE] ***************************
-
[FONT=Times New Roman][quote name='Huski']JPodobnie p.Duszyński, który powinien zejść ze sceny bo jest od dawna skompromitowany.Ostatnio Fundacja Zwierzęta i My wypłaciły mu 3 tys. tylko za co? Znowu kosztem zwierząt? Oj, Huski. Czym takim się od dawna skompromitowałem? Co Ty w ogóle o mnie Wiesz, oprócz tego że 20 lat pracowałem we Fundacji "Zwierzęta i my"?[/FONT][FONT=Times New Roman] Dobrze też jeśli podajesz moje nazwisko, to ujawnij też proszę swoje, abyśmy mogli w pełni siebie przedstawić i swój dorobek.[/FONT][FONT=Times New Roman] Odnośnie czy naganne, czy nie, jest zarabianie w organizacjach pisałem wyżej. Zarzuca się mnie, że pracuję kosztem zwierząt. Co to znaczy? Czy pracownicy w schronisku nie pracują kosztem zwierząt? Swoją drogą zarzuca się p. Dorocie i innym osobom ze schroniska w Swarzędzu nieróbstwo . To, zadaję pytanie, to kto obsługuje te zwierzęta? Łatwo sprawdzić, czy zwierzęta są zaniedbane, wystarczy przyjechać i zobaczyć. Myślę, że to będzie najlepszym dowodem na bezpodstawność tego typu zarzutów . [/FONT]
-
[quote name='Huski']Jeżeli chodzi o działanie TOZ Poznań, to p.Kozłowska i J.Duszyński zlecają interwencje Pogotowiu dla Zwierząt.Przecież Ci ludzie juz od dawna żyją w kosmosie.Tylko swoje interesiki.Będąc w Kostrzyniu dowiedziałam się, że pieski które sa wywożone do Harłacza, poprzednio odwożone były do Swarzędza.Czyli p.Kozłowska przez swoje niechlujstwo i prywatę, posrednio jest winna całej tej sytuacji.Schronisko mogło funkcjonować, gdyby było odpowiednio prowadzone..POza tym pozostawiono tak nieodpowiedzialne osoby , jakiś chłoptyś i P.Dorota, które przyzwyczajone do picia kawki i nicnierobienia, tęsknią za p.Kozłowską i nic nie robią dalej.TOZ powinien wstydzić się za ten urągający przybytek zwany schroniskiem.Totalny brak adopcji, psy które latami nie wychodziły i jadły pomyje.Pani Kozłowska powinna wykopać sobie ziemiankę i siedzieć w niej do końca życia.Gdybym miała tyle na sumieniu, wstydziłabym się pokazywać ludziom, ale dla tej pani nie ma takiego słowa jak wstyd.Podobnie p.Duszyński, który powinien zejść ze sceny bo jest od dawna skompromitowany.Ostatnio Fundacja Zwierzęta i My wypłaciły mu 3 tys. tylko za co? Znowu kosztem zwierząt? Ta organizacja Takze powinna być prześwietlona, bo za chwilę wybuchnie bomba, podobna jak w Swarzędzu.Pani Prezes powinna pełnić swoją funkcję/ niestety / tylko honorowo.Dopóki wokół organizacji pro-zwierzęcych, będą krążyć ludzie, którzy patrzą tylko na kasę, robią wokół siebie tylko szum, to będzie co mamy.Dopóki nie weszłam do lasu nie wiedziałam, że tam tyle drzew i skompromitowanych ludzi.Tylko zwierząt brak i troski o nie. [FONT=Times New Roman]Z moich notatek wynika, że o pomoc [/FONT][FONT=Times New Roman]Pogotowie dla Zwierząt prosiłem jeden raz, na kilkadziesiąt innych interwencji. [/FONT][FONT=Times New Roman]Możliwe, że p. Stenia jako prowadząca inspektorat w Poznaniu prosiła więcej. Nagannym nie jest, że organizacje pomagają sobie na wzajem w interwencjach. Jest to całkiem normalne. Nikt nikomu nie narzuca, może przecież dana organizacja odmówić, do której się zwraca inna. Tego typu interwencji w ogóle w normalnym systemie nie powinny prowadzić społeczne organizacje, tylko organy ścigania. Jednak te ostatnie uciekają jak tylko mogą od tych spraw. Jeżeli już, to bywa tak, że zamiast pomóc zwierzęciu, wkurzają totalnie właściciela, który jego albo porzuci, albo nawet zabije. Dlatego moim zdaniem, jeżeli już winny to robić organy typu jak kuratoria rodzinni i nieletnich. Nadzorująca ustawę Inspekcja Weterynaryjna nie sprawuje tego nadzoru prawidłowo. Zatrudniając się w TOZ w Poznaniu, zatrudniający mnie zarząd wiedział, że nie mogę jeździć na interwencje. Dysponuje moim badaniem lekarskim. Naciska się mnie abym ujawnił zarobki w TOZ. Gdybym nawet chciał z ustawy, mi nie wolno tego robić. Trzeba trochę znać się na prawie. :smile: Jeżeli autor publikuje zarobki, podając imię i nazwisko osoby zarabiającej u danego pracodawcy, łamie prawo. Podawanie suchej kwoty, bez podawania czy to jest wynagrodzenie, jeśli za miesiąc, czy za kilka miesięcy. Może też być spłata za jakiś okres, gdy organizacja nie miała wcześniej środków na wypłatę. Jednak jak by nie patrzeć publikowanie wynagrodzeń imiennych jest naruszeniem prawa. Zarabianie w organizacjach nie jest niczym karygodnym. Już dwadzieścia lat temu niemieckie organizacje aktywowały nas, abyśmy zatrudniali działaczy na etatach, gdyż pracownicy społeczni nie zawsze są dyspozycyjni. Wszystko zależy od proporcji płac i wykonywanej pracy. Z tym się zgadzam. Jednak jak ktoś bardzo chce może się zwrócić do właściwego ministerstwa nadzorującego organizację o dostępną mu informację w tym zakresie, którą może przekazać. Każda organizacja na swoich stronach też publikuje sprawozdania. Trudno bez podania konkretnej sprawy lub spraw, mi się ustosunkować do zarzutu, że razem z p. Stenią fruwamy w kosmosie. Raczej jest to komunał. Nie twierdzę, że nie popełniam błędów. Nie ma takich osób. Otwarty jestem na konstruktywną krytykę. Tyle.[/FONT][FONT=Times New Roman]:) [/FONT]
-
[quote name='puma10']przyznaje całkowita racje.te osoby sa calkowicie winne zamkniecia schroniska w swarzedzu.jak widac ani im ani toz owi nie zalezało na istnieniu jakiegos tam schroniska.i całkowicie mozliwe jest to że przez to wiele psow straciło zycie.ale co to ich obchodzi?pewnie niedługo zobaczymy co bedzie na miejscu schroniska.pewnie niektorzy juz to wiedzą. Na forum publicznym stawia się zarzuty łamania prawa, które należy obowiązkowo skierować do prokuratury. Jeśli się tego nie robi, to jest to pomówienie.
-
Na forum publicznym stawia się zarzuty łamania prawa, które należy obowiązkowo skierować do prokuratury. Jeśli się tego nie robi, to jest to pomówienie.
-
[FONT=Times New Roman]Już się ukazał tekst ustawy posła Pawła Suskiego [/FONT] [FONT=Times New Roman]LINK DO POSELSKIEGO PROJEKTU USTAWY, ZAMIESZCZONY NA STRONIE POSŁA PAWŁA SUSKIEGO, NIE NALEŻY MYLIĆ Z POPRZEDNIM PROJEKTEM SLD, KTÓRY W SEJMOWEJ KOMISJI ROLNICTWA I ROZWOJU WSI ZOSTAŁ ODRZUCONY i to czeka na akceptację całego Parlamentu. Projekt posła Pawła Suskiego: http://www.pawelsuski.pl/cms_tmp/Projekt%20ustawy%20o%20chronie%20zwierz%B1t.pdf UZASADNIENIE: http://www.pawelsuski.pl/cms_inc/cms_pobierz_dokument.php?id=918&dok_id=90 *** POLECAM OBEJRZENIE: http://www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/pytanie-na-sniadanie/wideo/mysliwi-strzelaja-do-psow/4530944 *** RÓWNIEŻ PONIŻSZY TEKST: Suski: nowela ustawy o ochronie zwierząt jeszcze w tej kadencji Sejmu PAP 2011-05-19, ostatnia aktualizacja 2011-05-19 06:50 Nowela ustawy o ochronie zwierząt może zostać uchwalona jeszcze w tej kadencji Sejmu - powiedział PAP poseł PO Paweł Suski. Dodał, że projekt "dostał zielone światło" od marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny; pierwsze czytanie ma się odbyć w czerwcu. W projekcie zaproponowano m.in. zwiększenie kar za znęcanie się nad zwierzętami. Doprecyzowano, w jakich warunkach i jak długo zwierzę może być trzymane na uwięzi, zakazano sprzedaży zwierząt domowych na targowiskach. Zmieniono także przepisy dotyczące strzelania przez myśliwych do błąkających się psów i kotów. Suski podkreślił, że w środę spotkał się w sprawie projektu przygotowanego przez Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt z marszałkiem Sejmu. "Jest poparcie dla rozwiązań zawartych w projekcie nowelizacji ustawy. Marszałek dał nam zielone światło. Jeszcze w czerwcu projekt powinien trafić do pierwszego czytania w Sejmie i może zostać uchwalony jeszcze w tej kadencji" - zaznaczył poseł PO. Po wejściu w życie przepisów myśliwi nie będą mogli strzelać do błąkających się psów i kotów. Myśliwy, który na terenie obwodu łowieckiego napotka porzucone zwierzę, będzie musiał powiadomić o tym najbliższe schronisko dla zwierząt, gminę lub policję. Ma też pomagać w odławianiu takich zwierząt. Wcześniej do tych zapisów zastrzeżenia zgłaszało Ministerstwo Środowiska. Suski mówił wówczas, że sprzeciwia się im "silne lobby myśliwych". Poselski projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt przewiduje zwiększenie kar za znęcanie się nad zwierzętami do dwóch lat ograniczenia lub pozbawienia wolności (obecnie jest to rok), a za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem do trzech lat (obecnie dwa lata). Osoba, która będzie znęcała się nad zwierzęciem, straci prawo do ich posiadania nawet na 10 lat. W projekcie zakazuje się także trzymania zwierząt na uwięzi dłużej niż 12 godzin albo w sposób powodujący cierpienie. Po wprowadzeniu przepisów, długość uwięzi, na której trzymane będzie zwierzę, nie będzie mogła być mniejsza niż trzy metry. Autorzy projektu chcą także, aby gmina opracowywała co roku program opieki nad zwierzętami bezdomnymi, obejmujący m.in. zapewnienie im miejsca w schronisku, sezonowe dokarmianie, poszukiwanie dla nich właścicieli, a także sterylizację lub kastrację. W pracach nad projektem nowelizacji w ramach Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt brały udział organizacje działające na rzecz zwierząt. Początkowo pracowano w zespole jeszcze nad jednym projektem dot. ochrony zwierząt, jednak posłowie uznali, że jest on zbyt radykalny, by mógł zyskać poparcie w Sejmie. Ma on zostać złożony przez Koalicję dla Zwierząt (http://www.koalicja.org.pl/) - która jest porozumieniem kilkudziesięciu organizacji zajmujących się zwierzętami - jako projekt obywatelski. Koalicja informuje, że zebrano pod nim już ponad 130 tys. podpisów; chciałaby, aby projektem zajął się Sejm następnej kadencji. Przygotowane przez Koalicję dla Zwierząt rozwiązania dotyczą m.in. zakazu trzymania psów na łańcuchach, zaostrzenia kar za znęcanie się nad zwierzętami oraz powołania podległej MSWiA Krajowej Inspekcji ds. Zwierząt z wojewódzkimi oddziałami i inspektorami. Miałaby ona m.in. nadzorować miejsca opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Źródło: PAP http://www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/pytanie-na-sniadanie/wideo/mysliwi-strzelaja-do-psow/4530944 [/FONT]
-
[FONT=Times New Roman]Artykuł w "Głosie Wielkopolskim" nie był obiektywny. Na przykład nie zamieszczono tam moich wypowiedzi. Brak spotkań, to jeszcze nie oznacza, że członkowie się wypisali. W każdym razie nie znalazłem korespondencji dot. wypisywania się przez członków. Raczej tak jak w wyborach, mało są aktywni. Oczywiście popieram, aby te osoby się uaktywniły, a inne zapisały. Swojego czasu w połowie lat 80-tych co czwartek spotykaliśmy się i omawialiśmy sposoby pomocy zwierzętom. Były sekcje kocie, gołębie, schroniskowe (wtedy schronisko było w zarządzie TOZ) itp. Na spotkaniach nie było spokojnie, wot polska rzeczywistość, jednak pracowaliśmy i pomagaliśmy zwierzętom.[/FONT]
-
[FONT=Times New Roman][B]Może udało mi się przekonać, aby właśnie do TOZ wpłynęła znaczna gotówka, przekraczająca uzyskane przeze mnie zarobki lub tym podobne i krzywda zwierzętom, się nie dzieje. Może uzyskane dochody przeznaczam na pomoc innym zwierzętom? Zarabianie przez zaangażowanych tzw. działaczy nie jest w Polsce zabronione. Uczestniczyłem 20 lat temu w konferencji z udziałem niemieckich organizacji, które podobne miały stanowisko. Są w organizacjach, ci co mają swoje własne dochody i nie muszą być na etatach. Są również ci, którzy takich dochodów nie mają i zarabiają. [/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Jeśli ktoś, kiedyś z nazwiska nie miał odwagi występować w obronie zwierząt, teraz dopiero pod przykryciem przedstawia swoje żale, to jaką te żale mają wartość? W taki sposób można wszystko wyrzucić i być rozgrzeszonym z zaniechania. [/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Są nagrania uwidaczniające stan zwierząt. Jeśli by głodowały, to by tak dobrze nie wyglądały. Chce się przez wielokrotne powtarzanie kłamstw, wmówić, że psom w Schronisku Swarzędzkim działa się i dzieje krzywda. Najlepiej pod płaszczykiem incognito w internecie rozpisywać jak to ktoś robił źle. Szkoda, tylko że tych samych osób nie ma gdy miało powstać schronisko międzygminne, którego prawidłowa działalność znacznie ograniczyła by problem psiaków ze Swarzędza. [/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]W sprawach interwencyjnych odsyłam do p. Steni, która odpowiada za nie, w tut. TOZ.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Już tym razem, na prawdę dalszy postów nie zamierzam czytać. Proszę je traktować jako forum bez mojego udziału. Starałem się na ile mogłem odpowiadać. Zdaję sobie doskonale sprawę, że nie na wszystkie odpowiedziałem. Moim zdaniem, diagnozą zainteresowane osoby już dysponują. Mogą w bezpośredniej pracy „leczyć”. Nikt nie zabrania. [/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Pozdrawiam i życzę owocnej pracy,[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B][FONT="]Jurek[/FONT][/B][/FONT]
-
[quote name='Zyga']Nie za bardzo dobrze to wyglada jak "dzieciaki"odbieraja telefony interwencyjne. Współczuje tym biednym zwierzetom dla których dzwoniono o pomoc. Co do tych szkoleń to też tu sa ogromne luki w wykształceniu prozwierzecym nauczycieli i strazy.Na ogół nie sa zainteresowani zgłoszeniem np psa biegjacego po jezdni , a tym bardziej np leżącego przy drodze żywego lub nie.Więc te szkolenia też sa pod dużym znakiem zapytania.Gdzie sa teraz prowadzone?[/QUOTE] Jeszcze raz podkreślam szanujmy i się starajmy dyskutować na poziomie. Bo wbrew pozorom, powyższa wypowiedź nie zbyt dobrze świadczy o jego Autorze. Można wnosić o poprawienie pracy i gotów jestem tu rozmawiać. Na pewno wiele trzeba poprawić. Telefon do TOZ działa cały czas: 61 8 689 233, ponieważ chcę przyjmować interwencję częściej niż moja poprzedniczka (co drugi dzień od 10 do 13) , podaję na nim nr swojej komórki 504 609 797 bywa że interwencję odbieram w soboty, niedziele i wieczorami, adres e-mail [email]poznan@toz.pl[/email] lub mój [email]jwd@tlen.pl[/email] i staram się w miarę możliwości jak najszybciej co najmniej zatrudniać odpowiednie służby, aby pomogły zwierzętom.
-
[quote name='Zyga']Widzę,że dużo wiesz o takich sprawach.Napisz ,prosze gdzie w takim razie powinni wszyscy,którym zalezy na zwierzetach interweniowac,zeby nie zmarnować dorobku organizacji i nie osmieszać naszego narodu w oczach Europy![/QUOTE] To, mam wrażenie odbiega od tut. tematu na forum. O prawach zwierząt wiele napisano. Nadto, należy sobie zadać pytanie, co Chcę zrobić i jakie mam w tym względzie możliwości? Odnośnie "dorobku" bym dyskutował. Pisałem, że w latach 60-tych czytałem gazetki z Zachodu i obecnie, niestety w niektórych dot. praw zwierząt wiele się nie zmieniło.:( Dlatego nadal potrzeba jest bardzo dużo pracy.
-
[quote name='Zyga']No własnie!!!! Bardzo czekamy na podanie przez Pana składu zarzadu ,który Pana przyjał.Z góry dziekujemy.Pozdrawiam. A tak przy okazji,chyba zapomniał Pan o obiecanych zdjeciach rzekomo zamarznietych psiaków i kociaków w drodze do Niemiec.[/QUOTE] Nie obiecywałem zdjęć zamarzniętych psiaków. Proszę jeszcze raz uważniej przeczytać moją wypowiedź!
-
[SIZE=4][B][FONT=Times New Roman]Choć nie planowałem czytać i zajmować głosu na tym forum, jednak chcę uzupełnić moje wcześniejsze wypowiedzi. Dysponuję filmem i zdjęciami z końca ub. roku ze Schroniska w Swarzędzu. Sam osobiście bywając w tym drażliwym okresie dwukrotnie, oprócz faktu, że kilka psów było wówczas na łańcuchach z braku miejsc w boksach, zaniedbań wobec zwierząt nie stwierdziłem. Pracowałem w poznańskim schronisku i myślę, że mam jako taką orientację. Owszem zwracałem uwagę, na konieczność poprawienia estetyki schroniska, jednakże to bezpośredniego wpływu na zdrowie i stan zwierząt nie miało. Ani jednego zagłodzonego, zaniedbanego nie widziałem. Prawie wszystkie miały pojedyncze boksy. Po wywózce psiaków do Niemiec, część boksów już była pusta. Nadto lepszym filmem dysponuje Pogotowie dla Zwierząt z Trzcianki. Opinie realizujących film nie były negatywne, wręcz pozytywne. Również przypominam, że dobrze o Schronisku przebywających tam psiakach wypowiadała się p. Alina Kasprowicz, 30-letni inspektor ds. schronisk. [/FONT][FONT=Times New Roman]Może p. Sobiak dysponuje jakimiś doniesieniami, może nawet donoszący w jakieś mierze w danym momencie miał rację, gdy później przeprowadzona kontrola tego nie potwierdziła, takiego zdarzenia, nie może urzędnik-inspektor uznać i co karygodne medialnie podawać.!!![/FONT][FONT=Times New Roman] W protokołach pokontrolnych przeprowadzanych przez pracowników Inspekcji Weterynaryjnej w Poznaniu, tego na co powoływał się p. Sobiak, aby uprawdopodobnić podjętą decyzję NIE WIDZIAŁEM. [/FONT][FONT=Times New Roman] Nie twierdzę, że we współżyciu p. Stenia była łatwa. Sama to obecnie potwierdza. Jednak trzeba też zważyć, że "dziwne" działania p. Sobiaka powstały akurat w momencie, kiedy Jej umarł mąż i dotkliwie okradziono. Obecnie parę tygodni temu odeszła mama. Może, to choć trochę ostudzi negatywne emocje. Jednak, jak by nie było 20 lat uchowała TOZ (przekonany jestem, że wówczas wiele nie brakowało, aby jego nie było) i załatwiła schronisko. Czy tego mimo wszystko nie można przyjąć na okoliczność łagodzącą? Proszę również zważyć co wcześniej pisałem o Jej dokonaniach.[/FONT][FONT=Times New Roman] Uważam, za prymitywne pytanie czy jestem na etacie, czy nie przez to mój osąd może sugerować brak obiektywności, nie odnosząc się do moich argumentów jakie podawałem. Zwłaszcza, że dobry obserwator już w momencie zadania pytania mógł sobie udzielić odpowiedź, gdyż tego faktu w mediach wcześniej nie ukrywałem. Znający mnie wiedzą, że nigdy w moje karierze zawodowej zatrudniający mnie pracodawca nie miał wpływu na milczenie z mojej strony, jeśli widziałem krzywdzące jego zachowania wobec innych pracowników. Dwukrotnie byłem zwolniony, mając bardzo dobre układy z tymi pracodawcami, za to tylko że mówiłem im prawdę, gdy krzywdzili innych pracowników. [/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Times New Roman]Od 01 stycznia 2011 r. jestem zatrudniony na 1/2 etatu w TOZ, za zgodą Zarządu Okręgu w Poznaniu uchwałą z dnia 17 grudnia 2010 r. Obecnie zajmuję się przyjmowaniem telefonicznych interwencji i ewent. ich dalszym realizowaniem - jednak fizycznie osobiście nie przeprowadzam kontroli, ze względu na stan zdrowia. [U] Problemy, które widzę do realizowania w Poznaniu i w okolicach:[/U][/FONT][FONT=Times New Roman] - pomoc dla zwierzaków, które przebywają obecnie w Schronisku w Swarzędzu ich adopcję, - kontrolowanie jak przebiega powstawanie nowego planu schroniska międzygminnego w Skałowie, jednak jest tylko dla połowy z gmin Powiatu Poznańskiego, pozostałe gminy nie wiadomo. Nadto jak obecnie gminy realizują zadania z ustawy o ochronie zwierząt. [U]Pozostałe:[/U] - namnaża-lnie psiaków i ich sprzedaż na targowisku Sielanka w Poznaniu, - uchwalenie przez Radę Miasta Poznania - "Programu Zapobiegania Bezdomności Zwierząt w Poznaniu" - pomoc dzikim zwierzętom w mieście. PIW ma już nową broń Palmera i jest w stanie usypiać, a nie zabijać. Jednak pytanie co dalej ze z tymi zwierzakami i jak przez 24 godziny na dobę będzie ta broń użyteczna w razie potrzeby? - w sklepach (może tylko jeden) zaczyna się sprzedaż psów > King Cross przy ul. Bukowskiej. Należy napiętnować sprzedaż kanarków i rybek w b. malutkich klatkach pojemniczkach. O pozostałych tam: jak króliki, myszoskoczki, papużki itp. nie zapomniałem, też oczekują na pomoc. Ponoć makabrycznie dzieje się z nimi w hurtowniach.!!! - ewent. pomoc w zbieraniu podpisów pod nowym obywatelskim projektem ustawy o ochronie zwierząt [URL="http://www.koalicja.org.pl/"]www.koalicja.org.pl[/URL] Pozdrawiam, Jurek[/FONT][/B][/SIZE]
-
[quote name='Wiktor z Warszawy']Pisze Pan że 10dni temu na spotkaniu w Starostwie był tylko Pan i Pani Kozłowska.Stawia Pan zarzut ze nikogo więcej nie było.A czyja to wina? Moja?Dlaczego nie byli obecni członkowie zarządu TOZ, Komisji Rewizyjnej czy sadu koleżeńskiego albo aktywni członkowie TOZ? Przecież to ich rola statutowa a wręcz obowiązek. Ja Panu powiem czemu nie byli bo ich nie ma. I tu jest" pies pogrzebany". Wywodzi Pan że schronisko było utrzymywane z własnych środków finansowych Pani Kozłowskiej jej własny samochód benzyna,komputer i t d. A środki z 1%,dotacje z Centralnego Zarządu TOZ, opłaty z Gmin czy darczyńcy? To bajka? Dlaczego strona internetowa schroniska jest martwa?Przecież tą tanią drogą można dostarczać wiadomości. [FONT=Times New Roman]Nie pisałem, że schronisko było utrzymywane li tylko za pieniądze prywatne p. Steni. Proszę uważniej czytać zanim postawi się zarzut. Brak udziału w spotkaniu w Starostwie, adresuję bardziej do pozostałych poznańskich organizacji. Zarzut postawiłem, bo mogę domniemać, że osoby z tych organizacji jak nie czynnie zajmują tu głos, to chociażby czytają. My z p. Stenią, jak chodzi o TOZ byliśmy, jednak gdzie były pozostałe organizacje, które poprzez strony informacyjne powiadamiałem? Ponawiam, prośbę, aby już tu na forum do mnie nie kierować spraw, bo nie planuję już nawet jego czytać. Swoje moim zdaniem wystarczająco napisałem. Sprawę schroniska przekazałem do Krajowego Lekarza Weterynarii i do Zarządu Głównego TOZ z prośbą o bardziej wnikliwe zbadanie. Są sprzeczności, stawianie w mediach sobie p. Steni i p. Sobiak nawzajem, z zarzucaniem kłamstw włącznie. Trzeba pisać do tych naczelnych władz o pełną informację i o wyjaśnienia. Nic więcej. Na razie wszystko jest na zasadzie różnego typu oskarżeń, pomówień itp. Sorry, ale już więcej nie mogę. J.[/FONT]
-
[FONT=Times New Roman][quote name='xxxx52']Gdzie sa dowody ,bez dowodow sa to pomowienia oskarzenia nadajace sie do sadu(prosimy o zdjecia) Jak moje kolezanki zaczna nowic i pokazywac dowody to dopiero bedzie ambaras. Przeciez wczesniej to psy umieraly stojac,byl brud ,smrod i nic wiecej.Psy wydawano ina ladne oczy ,nigdy nie czyniono kontroli .Nie bylo oprocz biednych psow nic.wszystko co tam jest wybudowane zawdzieczaja psy osobom tylko prywatnym. A wlasciwie ,nie wiem dlaczego Pan Panie Jurku sie wypowiada na temat schroniska swrazedzkiego ? Pana nigdy sprawy psow nie ineresowaly.Czy Pan teraz jest tam na pol etatu?[/FONT][quote name='xxxx52'] [FONT=Times New Roman] Pytam sie milon razy dlaczego P.Kozlowaka wydzwaniala wszedzie i prosila o zabieranie psow i o pomoc finasowa o,a teraz takie bzdury pleciecie.Przeciez ona wie doskonale gdzie psy jechaly.[/FONT] [FONT=Times New Roman] Prosze odpowiedziec na to pytanie ? To jest typowa P.Kozlowska do kamery sie usmiecha ,kamery zniknie zaczynaja sie intrygi. Panie Jurku wogole co Pan wie ,przeciez pan wogole ,ani razu nie byl w schronisku swarzedzkim i pan psami sie nigdy nie interesowal tylko swiniami? jak mam wrazenie i widze dobrze u was funkcjonuje "jedna baba drugiej babie" Naprawde wstyd mnie za was ,czy to swiadczy o glupocie,nienawisci z zazdrosci? Bo normalnie myslacy czlowiek kochajacy zwierzeta wie ,jak jest prawda,a zazdrosny bedziem kambinowal ,zeby mobingiem zniszczyc tych co kochaja i pomagaja te biedne psiaki.. Pytam gdzie w waszych dzialaniych tylko za biurkiem i stukaniem w klawisze komputera sa psy i ich dobro????????????????? Prawdziwa groteska![/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman] [SIZE=4]Nie jest prawdą, że nigdy w Swarzędzkim Schronisku nie byłem. Widać, że mało się czyta moje posty, gdzie właśnie przy tej sprawie informowałem, że będąc w Schronisku w Swarzędzkim nie stwierdziłem zarzutów stawianych przez p. Ireneusza Sobiaka, powiatowego lekarza weterynarii. Dysponuję nagraniem i zdjęciami. Nadto, przy tym przedstawiałem również opinię p. Aliny Kasprowicz, prezes Fundacji "Zwierzęta i my" . Która niezależnie ode mnie w tym samym czasie była, i podobnie jak ja stwierdziła i może osobiście potwierdzić, jako wieloletni inspektor ds. schronisk przy ZG TOZ. [/FONT][FONT=Times New Roman] Nie jest prawdą, że nigdy się zwierzętami domowymi nie zajmowałem i nie zajmuję. [/FONT][FONT=Times New Roman] De facto już jako dzieciak, przyjmowałem w TOZ w Poznaniu telefony interwencyjne i już umiałem wiele wyjaśnić dzwoniącym. :) Później od 1972 roku głównie zajmowałem się interwencjami w sprawie zwierząt domowych. Pracowałem też poznańskim schronisku dla zwierząt w latach 70-tych. W latach 1976 i 1977 byłem inspektorem tylko od spraw zwierząt domowych przy Zarządzie Głównym TOZ!!! Nie mówiąc, że opiniowałem projekty ustaw o ochronie zwierząt. Razem z p. Stenią Kozłowską prowadziłem szkolenia dla strażników miejskich i nauczycieli dot. tychże zwierząt. Od 11 lat zajmuję się zwierzętami hodowlanymi, bo mało kto się zajmuje losem tych istot. Jednak pracując jednocześnie we Fundacji "Zwierzęta i my", która głównie się obecnie zajmuje zwierzętami domowymi, często sprawy ich dotyczące omawiamy i załatwiamy. [/FONT][FONT=Times New Roman]:-( [/FONT][FONT=Times New Roman]Jak się ukazują rzekome b. wolontariuszki ze Schroniska w Swarzędzu. W programie telewizji WTK ponoć wolontariuszka z tego schroniska, stawiając wiele zarzutów wobec p. Steni, oświadczyła że była też potem wolontariuszką innego schroniska. Tę informację wieczorem po emisji rozesłałem m.in. do fundacji prowadzącej to schronisko. Na zaś zadzwoniła do mnie prezes tej fundacji i oświadczyła, że nikt taki u nich nie pracował. Nie jest prawdą co ponoć ta "wolontariuszka" oświadczyła w wywiadzie, że w tym schronisku się udzielała, nie mówiąc o tym, że podana przez nią liczba psów, była o 2/3 zaniżona. Również mylnie wmawiała widzom, że ta fundacja utrzymuje się tylko z wpłat prywatnych, a nie z odpisu z 1% z podatku. [/FONT][FONT=Times New Roman]Kończę już dyskusję w tym temacie. Może [/FONT][FONT=Times New Roman]Wszystkich z Państwa moje odpowiedzi nie satysfakcjonują. Trudno. [/FONT][FONT=Times New Roman]Każdy ma swój rozum i może rozważyć racje. W każdym razie starałem się w miarę obiektywnie moje przedstawić w tym temacie. [/FONT][FONT=Times New Roman] Polecam obejrzenie dzisiejszego wydania [/FONT][FONT=Times New Roman]wtorek, godz. 05.04.2011, godz. 21:50, TVP2 Magazyn Ekspresu Reporterów - o znęcaniu się nad zwierzętami [/FONT][FONT=Times New Roman]Wydania internetowe:[/FONT] [FONT=Times New Roman]http://www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/magazyn-ekspresu-reporterow[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Do mnie można pisać na j.duszynski@rsepliz.most.org.pl[/FONT] [FONT=Times New Roman]Gotów jestem się spotykać, wyjaśniać sprawy, sorry, ale tu już mam dosyć. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Pozdrawiam, :) Jurek [/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT]
-
[quote name='Wiktor z Warszawy']Może Pan szerzej wyjaśni jaki to" wkład materialny " do schroniska przekazała Pani S. Jestem bardzo ciekawy. [FONT=Times New Roman]Z tego co w tym momencie pamiętam, to : samochód wraz z paliwem, codzienny zakup karmy, przez kilkanaście lat z prywatnych swoich pieniędzy. Też biuro TOZ w Poznaniu, dzięki jej sprzętowi biurowemu: komputer, drukarki, fax mogło funkcjonować. Wydawanie czasopisma "Zostań moim Przyjacielem". Gdyby nie jej pieniądze wiele spraw mniej by się odbyło. Zakup konsumpcji na wernisaże wystawiennicze, konferencji szkoleniowych, organizacyjnych TOZ. To, było za jej prywatne pieniądze. Rachunki darła, nawet wówczas kiedy ją informowałem, że zakup artykułów biurowych może zaliczyć w koszty TOZ. Szkoda, że niszczyła, mogła zachować i choćby teraz, gdy się ją za wydzwonione telefony prześladuje, mogła dla przeciwwagi przedstawić, jeśli nie chce się jej wcześniejszego wkładu uznać, chociażby zapisania dla TOZ nieruchomości w Swarzędzu. [/FONT][FONT=Times New Roman]Swoją drogą wystosowała zobowiązanie do pokrycia rozmów. [/FONT] [FONT=Times New Roman] Nigdy wagi do swoich pieniędzy nie przywiązywała, jeśli wiedziała, że to ma być na zwierzęta. Ile załatwiała interwencji w terenie swoim samochodem i paliwem. Potrafiła poszukując na prośbę jednej z organizacji niemieckich za swoje pieniądze objechać pół Wielkopolski, aby sunię znaleźć. Proszę spytać, czy jej nawet cokolwiek odpisano? Za swoje pieniądze, jeździła po terenie organizując oddziały i koła. Ile osób przekupywała, aby maltretowanego psiaka od nich wykupić. Łatwo teraz p. Stenię się dyskredytuje. Najbardziej smuci fakt, że wcale nie chciała trzymać psów w Schronisku!!! Za wszelką cenę starała się, aby powstało co najmniej międzygminne. Zawsze mówiła, że wszystkie zwierzaki tam umieści, jak będą stosowne warunki. Czy Ktoś z tego forum uczestniczył w spotkaniach w latach 2004 i 2005, poświęconych zagadnieniu? Ile nachodziła się do Agencji Rolnej, aby załatwić teren pod międzygminne schronisko. Nawet 10 dni temu nikogo z tego grona osób krytykujących jej poczynania, a rzekomo są zaangażowanymi w rozwiązaniu problemu, nie uczestniczył w Starostwie Poznańskim. !!! Tylko my dwoje. 20 lat utrzymania TOZ w Poznaniu. Jak, to środowisko było wówczas skłócone, gdy obejmowała urząd. Jednak udało jej się przez te lata, utrzymać. Nie zwracała uwagi na inne sprawy, które na pewno były poważne, tego nie kwestionuję. Zdaję sobie doskonale sprawę. Co, dalej nie wiem. Daj Boże, że będzie lepiej. [/FONT]
-
[quote name='gigel']Panie Jurku czy Pan pracuje UOP? Cały czas Pan straszy. [FONT=Times New Roman]Więcej już nie przewiduję ostrzegać. To, nie znaczy że osoby, które poczuły się dotknięte, że ich dobre imię zostało naruszone, nie będą dochodzić swoich racji. [/FONT]
-
[quote name='Zyga']Wszyscy czekamy na te dowody.Mamy nadzieję,że będa to konkretne zdjęcia z opisem i datą oraz z danymi osób przewożacych.Proszę pamietać,że za pomówienia grozi Panu odpowiedzialność karna.Pozdrawiam [FONT=Times New Roman]Widzę, że coś zabolało. Domniemam, że bardziej moje wcześniejsze ostrzeżenia odnośnie karalności pomówień skierowanych wobec pracowników schroniska . Waga tamtych, a moich stwierdzeń (jak tego typu można nazwać pomówieniami?) jest chyba cięższa. Dopiero teraz pewnie ta dyskusja wywoła lawinę informacji i może nawet dowody w postaci nagrań, zdjęć itp. Dobrze by był ich brak, ale mam wrażenie, że niestety się znajdą. Jak nie zdjęcia, to relacje. Namawiam, do przedstawienia ich, aby jedna lub druga strona się przekonały o celowości realizowania tego zadania. Swoją drogą, gdzie są zdjęcia wszystkich zwierząt w nowych domach w Niemczech? Brak zdjęć, może mieć silny wpływ na argumentację przeciwników transportu do Niemiec.[/FONT]
-
[quote name='Wiktor z Warszawy']Widzę że Pan jest aktywny więc czekam na odpowiedź na zadane przeze mnie pytania.Czekam niecierpliwie. Odpowiedziałem wcześniej i pozdrawiam, Jurek