Jump to content
Dogomania

Jurek2050

Members
  • Posts

    436
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jurek2050

  1. [quote name='gigel']Prezes ZG TOZ nie pomiata p.Stenią .Przez lata stanowili zgodny tandem i rządzili TOZ.Jak dobrze ? Widać to w całym kraju.Jak prawda wychodzi na światło dzienne to każdy się broni. A co do angażowania swoich własnych pieniędzy w schronisko trudno jest uwierzyć bo to pieniądze TOZ wydawała na telefony do wróżki i inne.[/QUOTE] Te rozmowy później spłaciła, jak się dowiedziała. Nie była świadoma, gdyż minęły 3 miesiące zanim księgowa zwróciła jej na to uwagę. Operatorzy nie są zainteresowani w informowaniu o znacznym przekroczeniu przeciętnej miesięcznej. Powinno się do własnych rozmów wykorzystywać drugi aparat. Jej było łatwiej i oczywiście to był błąd. Jednak po zwróceniu uwagi naprawiony. Bywa, że kupuje się usługę i czy towar, który księgowy kwestionuje i jego nie księguje. Samo wydzwanianie do wróżki, jeśli już tę delikatną materię poruszamy, było o uzyskanie porady co ma zrobić, gdy p. Sobiak nakazuje zamknięcie Schroniska. Nie pytała się o swoje prywatne życie. Jest oczywiście śmiesznością wydzwanianie do wróżek jako doradcy (choć psycholodzy mogą powiedzieć coś innego), wystarczyło po prostu udać się do adwokata i mniej na tym stracić. Co do pomagania z własnych pieniędzy ludziom i zwierzętom? Mogę tylko powiedzieć, że robiła to nagminnie. Uważała (i nadal tak uważa, choć teraz nie może), że los dał jej pieniądze, więc winna im pomagać. Potem po śmierci męża sama została w potrzebie. Stąd totalne zagubienie i m.in. wydzwanienie po wróżkach. Nie jestem przekonany, że p. Sobiak i p. Ragiel nie wiedzieli o jej stanie i tego nie wykorzystali. Jednak osoby, którym pomagała obecnie o niej zapomnieli. Takie jest życie. Ma obecnie bardzo poważne potrzeby. Nie jestem w stanie wskazać samych obdarowanych, tych których wiele razy wspierała z własnych środków. Mogę wskazać coś, co może dowodzić mojej tezy, choć trochę. Na wernisażach, szkoleniach, konferencjach, których było wiele, zawsze były poczęstunki z napojami, z dobrymi winami włącznie. Wystarczy przegląd czy w dokumentach TOZ są rachunki na to. Wiele z tych rachunków paragonów i rachunków po prostu darła. Byłem często świadkiem. Również darła i wyrzucała wiele rachunków na paliwo za przejazdy na interwencje, transport itp. Jurek
  2. [quote name='Wiktor z Warszawy']Panie Jurku!!!!!! No własnie różnie bywało ale coraz gorzej i gorzej jak Pan sam przyznaje. Przy pełnej aprobacie ZG TOZ (sama zaś była Wiceprezesem ZG TOZ , winna dawać przykład), A co do podziękowań.Pytam za co? Za doprowadzenia do likwidacji schroniska? Za przepędzanie wolontariuszy? Za oddawanie psów przebywających w schronie do prowadzenia na nich doświadczeń? za rozwalenie organizacji? za niegospodarność? Za niemożliwość rozliczenia się z otrzymanych środków finansowych? Jakoś nie znajduje powodu. [B]Naszym podziękowaniem dla Pani K. nich będzie jej szczegółowe rozliczenie [/B][/QUOTE] Gdyby nie wcześniejsze starania p. Steni o uzyskanie praw własności schroniska w ogóle, nie było by tematu. Też samego TOZ. Jestem święcie o tym przekonany. Trzeba było być uczestnikiem tych wydarzeń. Jej niejednokrotne dyktatorskie podejście, też miało swoje pozytywne efekty. Na tym właśnie polega jej obecny dylemat. Z wolontariuszami różnie bywa. Nie dziwię się jej, sam pracując w schronie, widziałem "przeróżnych" wolontariuszy. Wolontariusz nigdy nie jest kierownikiem jednostki i ma ograniczenia. Nawet jeśli wnosi dary. Trzeba też wiedzieć ile swojej własnej kasy sama dawała różnym osobom, aby mogły się imprezy dla TOZ odbyć. Ile psiaków wykupiła od bandytów za swoje pieniądze. Nadużyć też nie było, gdyż księgowe były bardzo dobre i ciekaw jestem co znajdzie się w papierach. Możliwe, że obecnie jest bałagan jest w papierach, ale przy przeprowadzkach i braku biura, to nawet nie dziwi. Swoją drogą na polecenie ZG TOZ p. Stenia mnóstwo akt przesłała do Warszawy, może to też jest powód bałaganu. Są też książki korespondencyjne i z nich można ustalić jakie były dokumenty w biurze. Nieruchomość schroniska w Swarzędzu pozostała. Decyzje PIW w tym temacie są odwracalne, na co wskazał PIW z Kielc. Art. 4 ustawy o doświadczeniach na zwierzętach badania USG, na które p. Stenia kierowała psiaki zwalnia z karania, już tak napiszę prostacko. Jak trudno zrozumieć, że wykorzystano darmowe badania lekarskie, aby ustalić na co może być chory psiak. Jednak, też proszę trochę o cierpliwość w tym względzie, jeśli sprawa faktycznie zawisła w prokuraturze, ona lub sąd to oceni. Nie była łatwa, jednak za 20-letnią pracę, chyba coś się jej należy. Jeżeli tego obecne władze nie zauważą, będę temat drążyć. Bo, uważam mimo wszystko to za skandal. Prezes ZG dziękuje powiatowemu inspektorowi weterynarii w Poznaniu, za brak schronisk w powiecie, a p. Stenię pomiata.
  3. [quote name='Wiktor z Warszawy']Prezes Okręgu winien sam zorganizować prace biura.Skoro nie potrafi to widocznie się nie nadaje na tą funkcję.Biuro to nie tylko mury ale ludzie i ciężka praca, dokumenty i rozliczenia finansów.Te ostatnie to tragedia wymagają wnikliwej kontroli.I to był jeden z licznych powodów odwołania Pani K.[/QUOTE] W pełni się zgadzam z pierwszym. Powołuje się z przypadku do zarządzania ludźmi, zwierzętami i biurowością. Na zebraniu wyborczym brak chętnego, no to z powołuje się laika na stanowisko, czy do specjalistycznej komisji. Byle wybory były zalegalizowane. Również układy i układziki. Pęd do kasy. Na początku cieszyłem się, że ustawodawca uchwalił 1% z podatku. Sam o to występowałem. Potem okazało się, że zaczęły sztucznie powstawać organizacje, aby uzyskać ten wdowi grosz. Ile też przy tym walki w reklamach między choćby naszymi organizacjami. Też jakie pieniądze trzeba na te reklamy przeznaczyć, aby coś z tego 1% uzyskać. Co, do p. Steni na początku na pewno była dobrym nabytkiem. Dalej, no to różnie bywało. :)? Jednak dobrze byłoby jej choćby podziękować. Tak zrobiła wcześniej p. Kasprowicz ze śp. Zapalską, byłą prezes, która ją oczerniała i wytaczała procesy. Na pożegnalne spotkanie p. Kasprowicz przyniosła jej fiołki, bo pomimo osobistych złych doznań, widziała pozytywy jakie robiła dla zwierząt. Moim zdaniem p. Zapalska, to cień wobec udziału p. Steni. 20 lat pracy w samym TOZ. Jurek
  4. [quote name='Wiktor z Warszawy']Panie Jurku Pana wywody utwierdzają mnie w przekonaniu iż Stefania Kozłowska miała kompletny bałagan w dokumentach jeżeli ich nie chciała udostępnić kontrolującym.Brak krzeseł nie jest powodem do tego aby unikać kontroli. To że bilanse były przyjmowane przez ZG TOZ bez weryfikacji to fakt i to doprowadziło do nadużyć.Teraz może to wyjaśnić jedynie prokuratura.Oby się tak stało.[/QUOTE] Nigdzie nie napisałem, że p. Stenia nie udostępniła akt. Zrobiła to w tym dniu. Chętnie usłyszę jakie to zarzuty zostaną potwierdzone przez sąd oraz gdzie wina była również ZG i GKR TOZ. Choć nie znam pełnej historii związanej z decyzją dotyczącą zamknięcia schroniska, jednak za moich czasów nie widziałem żadnej pomocy ze strony Zarządu Głównego, która to jednostka m.in. dlatego została powołana. Dalsze informacje, które nawet do dziś otrzymuję, sugerują, że to było jednak celowe działanie ze strony niektórych osób z ZG. Żeby zamknąć schronisko, a tam powstała usługowa firma np. do układania psów. Choć to też jest pomocne dla zwierzakó, ale sprzeczne z wolą darczyńców. Państwo Fitznerowie zawsze udzielali schronienia potrzebującym zwierzakom. Te osoby znając p. Stenię i jej uległość wobec przedstawicieli ZG TOZ, totalne jej zagubienie po śmierci męża, mogły liczyć, że nie powoła swojego prawnika i nie przeszkodzi w tych zamiarach zaskarżenia decyzji. Co potwierdziło się, nie wykonała żadnych istotnych ruchów. Całą korespondencję z ZG TOZ o udzielenie pomocy prawnej przeprowadzała telefonicznie, bez potwierdzenia w pismach. Nie przypuszczała, że tak zostanie lekceważąco potraktowana. Bez udzielenia jej jakiejkolwiek pomocy. Zapewniano, że stosowne odwołanie (odwołania) są wysyłane bezpośrednio do PIW i WIW w Poznaniu, bez pism dla niej do wiadomości. Moim zdaniem gdyby sama postarała się o pomoc prawną, nie czekając na działania ze strony prawnika z ZG TOZ, prawdopodobnie by decyzja p. Sobiaka była skutecznie uchylona. Sam rozmawiałem dwukrotnie telefonicznie z p. Eugeniuszem Ragielem prezesem ZG TOZ o udzielenie jej pomocy, bez reakcji, choć otrzymałem zapewnienie, że się postara. Jeśli chodzi o dzień kontroli w styczniu br., gdyby tylko o krzesła chodziło, to może było by śmiesznie. Podałem dla zobrazowania. Dla mnie jako osoby niepełnosprawnej jednak brak siedzenia ma znaczenie. Kontrola musi być prowadzona w miarę spokojnych i właściwych warunkach. To pomieszczenie na pewno temu nie służyło dobrze. Swoją drogą panie chcące dokładnie sprawdzić akta z 5 lat, przyjechały na parę godzin do Swarzędza? Kontrola odbyła się w 4 dni po wejściu w życie wypowiedzenia przez dzierżawcę biura przy ul. Grunwaldzkiej. Nie było szaf w Swarzędzu, gdzie można było te akta poukładać, brak miejsca i finansów na transport mebli. Pani Stenia do ostatniej chwili liczyła, że ktoś pomoże w udostępnieniu w miarę dobrego lokum na czas kontroli. Łatwo teraz wyrażać opinię jak się nie widziało całego spectrum. Owszem o wypowiedzeniu biura było wiadome 3 miesiące wcześniej. Jednak informacja o kontroli zapadła 2,5 miesiące później tuż przed świętami.O kontroli i likwidacji biura w tym czasie były powiadomione pozostałe osoby z Zarządu Okręgu. Można je spytać w czym p. Steni pomogły. Jurek
  5. [quote name='mariamc']Panie Jurku, przepraszam ,że odbiegam od tematu. Pisze Pan o pozytywnej opini inspektorów TOZ-u. Inspektorzy TOZ-u - Daria Żyto i Ryszard Tieci kontrolując schron w Białogardzie opisali wyposażenie schronu , którego nie ma i nie było od początku a "oni" to widzieli!!!!!! Napisał skargę do ZG , bez odpowiedzi. Wiarygodność TOZ-u..........[/QUOTE] [B]To jakieś nieporozumienie. Chodziło mi o protokół GKR z czerwca ub.r., który wg mnie nie potwierdzał, aż tak tragicznej sytuacji w swarzędzkim schronisku. Stąd też p. Steni i moje zdziwienie, kiedy zażądano za pół roku ponownej kontroli i to akt z 5 lat, gdzie były przez GKR pozytywnie bilanse akceptowane w każdym roku. [/B][B]Panią Żyto poznałem w dosyć niemiłych okolicznościach w Swarzędzu w styczniu br., gdzie przyjechała na kontrolę akt biura TOZ z 5 lat wstecz. Kiedy akta były w kartonach, a biura nie było. Schronisko wówczas nie dysponowało normalnym pomieszczeniem biurowym. "Kontrola" odbywała się w salce lekarskiej bez stołów i krzeseł. Nie chciała przyjąć tego faktu do siebie, nadto nie raczyła zrozumieć akurat tragicznej osobistych wówczas p. Steni sytuacji (o tym wiem, bo byłem świadkiem i nawet wcześniej bezskutecznie korespondowałem z samym przewodniczącym GKR w tej sprawie). Chodziło o brak empatii tym razem w stosunku do p. Steni i nie umożliwienie ca 2 tygodnie [/B][B]późniejszego przeprowadzenia kontroli [/B][B](plany przejęcia nowego biura w kamienicy p. Aliny Kasprowicz) . Niestety w dwa miesiące później okazało się, że miałem rację. Zastępstwo p. Steni w czasie tej kontroli raczej nie wchodziło w grę. Oczywiście nie usprawiedliwiam zachowań wcześniejszych p. Steni odnośnie uniemożliwiania pomagania zwierzętom przez wolontariuszy. Mogę tylko się domyślać, że chciała zawsze mieć nadzór nad osobami wchodzącymi do schroniska i była nieufna w stosunku do niektórych osób. Jednak też można się zastanowić, czy TOZ w ogóle by istniał w Poznaniu. Na początku lat 90-tych na skutek przedłużenia sobie nielegalnie kadencji o dwa lata przez ZG TOZ powstała idea powołania regionalnej struktury Wielkopolsiego TOZ na czele z poprzednią prezeską starego p. Zofią Drozd. Wówczas w kilku innych miastach było podobnie powstały niezależne od ZG TOZ: krakowski, łódzki i warszawski). Wtedy też ukazał się duży artykuł w Polityce o nadużyciach we władzach naczelnych TOZ. Okazało się, że w Poznaniu działacze się podzielili, a stary TOZ nie przestał istnieć. Wielkopolski zajął się przede wszystkim opieką kotom wolno bytującym. Stary TOZ, który po poprzedniczce śp. Barbarze Drogorób, objęła p. Stenia mimo wszystko działał bardziej rozwojowo. Tworzone były nowe struktury, schronisko w Swarzędzu zostało zapisane TOZ-owi, które jak by nie patrzeć wielu psiakom pomogło i obecnie jest miejsce na dalszą działalność. Nie mówiąc o aktywności w mediach, przeprowadzonych kursach szkoleniowy, wernisażach, czasopismach itp. Ostatnio faktycznie aktywność p. Steni spadła prawie do zera. Przede wszystkim na skutek śmierci męża. Za dużo miała obowiązków, a nie chciała zrezygnować z funkcji prezesa, obawiając się, że m.i. schronisko w Swarzędzu przestanie istnieć. Nie można też pisać, że z nikim p. Stenia nie współpracowała. Wiele z tych wymienionych, jak i nie inicjatyw powstała właśnie na skutek pomocy osób z zewnątrz, z którymi współpracowała. Mam nadzieję, że choć część z wymienionych będzie przez nowe władze Okręgu realizowane. Po zlikwidowaniu schroniska w Swarzędzu powstała luka jak chodzi o udzielanie pomocy bezdomnym psiakom i kociakom. Międzygminne realizowane przez Starostwo w Poznaniu na nowo ma mieć dopiero PLANY za 2 lata (mam wrażenie, że to jest naciąganie kosztów, sprawa się ciągnie od 10 lat!). Nadto to schronisko ma być tylko dla wschodniej części Powiatu. Mimo wszystko jest to wyzwanie dla poznańskich organizacji. Również brak kociarni. Może nowa ustawa w tym względzie też będzie pomocna. [/B][B]Jurek [/B]
  6. [quote name='Zyga'][B]Panie Jurku[/B] [B]Może i planowała podawać do sądu.Może i nie .Ale sama zostala podana i to nie tylko przez P.Sobiaka.I to nie za pomówienia ,ale za fakty.A tych faktów zbiera się coraz wiecej.[/B][/QUOTE] O, tym, że ktoś inny skierował powództwa mi nie wiadomo. Jeśli tak, sąd (sądy) ocenią. Moim zdaniem jest to działanie zgodne z prawem i chyba kiedy, aż tak ostro jest stawiana, najbardziej rozsądna. Ja, w każdym razie do dzisiaj nie otrzymałem odpowiedzi gdzie w protokołach pokontrolnych Inspekcji Weterynaryjnej są zarzuty, o których mówił w mediach p. Sobiak. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby ktoś inny również skierował postulat o wyjaśnienie. Zarzuty padły publicznie z ust urzędnika, więc mamy prawo domagać się gdzie one mają odzwierciedlenie w aktach kontrolnych. Będę upierdliwy, bo mimo wszystko mam wrażenie, że jak chodzi o los zwierzaków tu była zła wola i nadgorliwość ze strony p. Sobiaka. I, pytanie gdzie są schrony w powiecie poznańskim?
  7. [quote name='Wiktor z Warszawy']"Nie chcę się wciskać do TOZ, gdyż uważam każda organizacja ma działać jak statut zezwala, jednak wszystkie zarzuty (podane m.in. na tym Forum) winny być wyjaśnione. Ich brak powoduje zły klimat. [/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4]" Odnoszę się do tego podanego wyżej wpisu Pana Jurka Panie Jurku przecież Pan pracował w TOZ Poznań to może Pan podzieli się swoimi uwagami co do pracy TOZ Poznań aby uniknąć nieprawidłowości w dalszej pracy obecnego Zarządu Okręgu. Zgadzam się w 100% że należy działać zgodnie ze Statutem. Uważam też , że kto łamie statut podlega odpowiedzialności karnej.[/QUOTE] Trudna nazwać te parę miesięcy jako pracę, gdy fizycznie był brak biura. Dokumenty w kartonach itp. W tym okresie moja praca to przede wszystkim przyjmowanie przez cały dzień telefonicznych interwencji i ich przekazywanie do zainteresowanych organów lub p. Steni nadzorującej pracę inspektoratu. Do Swarzędza na polecenie p. Steni nie jeździłem i z tego powodu, aż tak nie mogę ocenić co się tam w tym okresie działo. Bywałem tam przed zatrudnieniem i moja ocena stanu psiaków, jak i ich warunków utrzymania była pozytywna. Stąd moje zdumienie na temat krytyki na tym forum, jak i przekazy medialne p. Sobiaka (abstrahuję od zachowań interpersonalnych p. Steni z wolontariuszami, gdyż należy stan zwierząt jak i ich warunki od tego rozróżnić w ocenach). Mam wykształcenie weterynaryjne, byłem pracownikiem schroniska poznańskiego i wiele lat inspektorem TOZ, w tym przy ZG TOZ. Stąd chyba moja opinia, jak i p. Aliny Kasprowicz - 30-letniej inspektor ds. schronisk przy ZG TOZ, na temat pozytywnych warunków zwierzą w swarzędzkim schronisku może mieć znaczenie. Nadmieniam, że dotyczy to dni kiedy p. Sobiak zamykał schronisko. Nawet jeśli przyjąć stanowisko, że wcześniej działo się źle, a potem warunki się poprawiły, powiatowy lekarz weterynarii nie powinien dążyć jako ustawowy nadzorca dbania o bezdomność zwierząt, do zamykania schroniska. Kuriozum, to już dalsze to karanie mandatem, kiedy schronisko de facto już było tylko symboliczne. Z 200 psów, było w momencie karania z tego co pamiętam 30!!! Przypominam, że w TVN Uwaga w innej, ale podobnej sprawie, kielecki inspektor stwierdził, że jeśli warunki się poprawią, to uchyli decyzję o zamknięciu. Tam (kieleckie schronisko) moim zdaniem działo się o wiele gorzej niż w Swarzędzu. Dlaczego nie mógł poznański postąpić tak jak kielecki? Nie wiem, czy w obecnej chwili TOZ z obecnym prezesem ZG TOZ jest reformowalny? Ryba psuje się od głowy. Ja, na pewno bym nie gratulował takiej Inspekcji za pracę. Jak wyżej pisałem nie jestem już członkiem i nie chcę się wtrącać we wewnętrzne sprawy TOZ. Choć mi przykro, że tak jest. Wiele lat tam przeżyłem (byłem członkiem od 1972 roku) i żal, że nadal są takie problemy. Swojego czasu w Polityce bardzo krytycznie pisano o ścisłych władzach naczelnych TOZ i chyba wiele się nie zmieniło. Jurek
  8. [quote name='gigel']To prawda .Tak TOZ Poznań traktował wolontariuszy.Nie przyjmował ich a ludzi chcących adoptować psy zniechęcał do adopcji.Miał w tym swój ukryty cel. Nikt ich nie kontrolował. Władza TOZ Zarząd Główny na którym to spoczywa kontrola Okręgów przymykała oczy na to co działo się w Swarzędzu i Okręgu Poznań.Dziś zajmuje się tą sprawą prokurator ( wg inf.Jurka na naszym forum). ...[/QUOTE] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=4] Ściślej mówiąc, to ponoć na razie tylko wg. informacji medialnych podanych przez p. Irenesza Sobiaka skierował on do prokuratury sprawę używania psów na badania USG dla lekarzy weterynarii. Od siebie dodaję, że art. 4 ustawy o doświadczeniach na zwierzętach wyklucza badania weterynaryjne, a przez to nie można na tej podstawie karać. Ma prokuratura dylemat?[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4] Również p. Sobiak udzielił mandatu TOZ w Poznaniu za przetrzymywanie w schronisku w Swarzędzu psów, po 01.01.2011 roku, tj okresie jego decyzji nakazującej zamknięcie schroniska.[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT][/B][B][FONT=Times New Roman][SIZE=4] Pisze się o wolontariacie przy psach, a jednocześnie mówi się, że w schronisku w Swarzędzu nie ma psów? Myślę, że ktoś z Forumowiczów poinformuje jak to obecnie wygląda.[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=4] Pani Stenia planowała też skierowanie do Sądu sprawe pko Inspekcji Weterynaryjnej za pomówienia. W Polsacie zarzuciła p. Sobiakowi mówienie kłamstw. Nie chcę się wciskać do TOZ, gdyż uważam każda organizacja ma działać jak statut zezwala, jednak wszystkie zarzuty (podane m.in. na tym Forum) winny być wyjaśnione. Ich brak powoduje zły klimat. [/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4] Pozdrawiam,[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4] Jurek[/SIZE][/FONT][/B]
  9. [quote name='gigel']To prawda .Tak TOZ Poznań traktował wolontariuszy.Nie przyjmował ich a ludzi chcących adoptować psy zniechęcał do adopcji.Miał w tym swój ukryty cel. Nikt ich nie kontrolował. Władza TOZ Zarząd Główny na którym to spoczywa kontrola Okręgów przymykała oczy na to co działo się w Swarzędzu i Okręgu Poznań.Dziś zajmuje się tą sprawą prokurator ( wg inf.Jurka na naszym forum). ...[/QUOTE] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=4] Ściślej mówiąc, to ponoć na razie tylko wg. informacji medialnych podanych przez p. Irenesza Sobiaka skierował on do prokuratury sprawę używania przez TOZ psów na badania USG dla lekarzy weterynarii. Od siebie dodaję, że art. 4 ustawy o doświadczeniach na zwierzętach stwierdza, że te badania weterynaryjne jej nie podlegają, a przez to nie można za to karać. Ma prokuratura dylemat?[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4] Również p. Sobiak udzielił mandatu TOZ w Poznaniu za przetrzymywanie w schronisku w Swarzędzu psów, po 01.01.2011 roku, tj okresie jego decyzji nakazującej zamknięcie schroniska.[/SIZE][/FONT][/B][B][FONT=Times New Roman][SIZE=4]Pisze się o wolontariacie przy psach w Swarzędzu, a jednocześnie mówi się, że tam nie ma już psów? Myślę, że ktoś z Forumowiczów poinformuje jak to obecnie wygląda.[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=4]Pani Stenia planowała też skierowanie do Sądu sprawę p-ko Inspekcji Weterynaryjnej za pomówienia. W Polsacie zarzuciła p. Sobiakowi mówienie kłamstw. Nie chcę się wciskać do TOZ, gdyż moim zdaniem każda organizacja ma może (w zakresie prawa) robić co chce, jednak co najmniej organy kontrolne TOZ winny te wszystkie zarzuty (podane m.in. na tym Forum) wyjaśnić. Ich brak powoduje zły klimat. [/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4] Pozdrawiam,[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4] Jurek[/SIZE][/FONT][/B]
  10. Dane o TOZ w Wielkopolsce: [URL="http://bazy.ngo.pl/search/wyniki.asp?wyniki=1&kryt_nazwa=towarzystwo+opieki+nad+zwierz%C4%99tami&kryt_miasto=&kryt_woj=15"]http://bazy.ngo.pl/search/wyniki.asp?wyniki=1&kryt_nazwa=towarzystwo+opieki+nad+zwierz%C4%99tami&kryt_miasto=&kryt_woj=15[/URL] Dane o samym schronisku w Swarzędzu są niepełne: [URL]http://bazy.ngo.pl/search/info.asp?id=111125[/URL] . Zwłaszcza jaki jest jego obecny status po decyzji o zamknięciu i czy psiaki bezdomne są do niego przyjmowane?
  11. [quote name='Jaro'] [FONT=Arial][SIZE=2]Powiatowy zamknął schronisko z powodu przepełnienia i po prostu brudu. Od wolontariuszy z tamtych czasów można dowiedzieć się wiele strasznych rzeczy, które tam się działy. Zachęcam do czytania wątku, wiele spraw już wyszło na jaw, a co jeszcze przed nami? Tak było za rządów p. Kozłowskiej, teraz po wyborach wybrano nowy zarząd Okręgu i Oddziału. Ostatnio czytałem artykuł w Wyborczej o schronisku, ale niestety nikt z nowych władz nie miał ochoty się wypowiedzieć co dalej z byłym schroniskiem i przede wszystkim z pozostałymi jeszcze tam psami? Kto właściwie odpowiada za ten teren i psiaki. Bo z wątku wiemy ze mamy nowy Zarząd Okręgu i Oddziału. Dla mnie to istny bałagan. A kto w zasadzie robi interwencje w Poznaniu i Swarzędzu. Bo przecież ma się rozumieć teraz powinny zapanować nowe porządki, więc i to TOZ powinien mieć na względzie bo to są również jego obowiązki.!!!![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Arial][SIZE=2]Ale zaobserwowałem też i dobre zmiany. Od ludzi odwiedzających te byle schronisko wiem, że nie śmierdzi, jest czysto i psiaki są zadbane. Wolontariusze aktywnie pomagają pracownikom i resocjalizują psy. Z wątku adopcyjnego dowiedziałem się że wszedł tam nawet Program Behawiorystyczny w ramach którego trener z wolontariuszami szkolą psy. przygotowując do skutecznej adopcji. To bardzo fajny pomysł. To na pewno pozwoli zmienić opinię o tym miejscu, które bardzo wielu ludziom kojarzy się z niekompetentną załogą, smrodem, brudem, ogromną ilością psów stłoczoną na tak małym terenia. „Za dobrych” czasów było tam ok 300. Az strach pomyśleć co tam się działo[/SIZE][/FONT]. [/FONT][/QUOTE] Na pewno w momencie zamykania nie było przepełnienia. Były puste boksy sam to widziałem. Zauważył też to p. Ireneusz Sobiak, powiatowy lekarz weterynarii w swojej wypowiedzi!!! Owszem p. Sobiak w mediach powoływał się w uzasadnieniu swojej decyzji na mocz na drogach i zaniedbanych psach, jednak do dzisiaj nie może on, jak i jego zwierzchnicy przedstawić tego dowodu. Jest on istotny, gdyż stanowi podstawę do medialnych wypowiedzi urzędnika-inspektora. Gdyby się wypowiadał prywatnie nie było by problemu. Mógł coś widzieć, jednak w tak poważnej sprawie jak decyzja o nakazie zamknięcia musi być udowodnione, przede wszystkim w protokołach pokontrolnych. A, takich nikt do dzisiaj nie wskazał! Problem też polega na tym, że nikt nie upierał się, aby istniało schronisko w Swarzędzu, gdyby psiaki normalnie zostały przesiedlone do gminnych schronisk lub międzygminnych. Takich w ogóle brak w całym Powiecie Poznańskim!!! Co przyznał sam p. Sobiak w audycji w TOK FM. Schronisko swarzędzkie nie było komunalnym. Owszem był okres, że psiaków było po kilka w boksach. Jednak, czy odbiegało to od polskich standardów? Cały czas się zastanawiam, że wtedy było tak dużo psiaków, a co jest obecnie, czy przy braku schronisk, aż tak spadła ich bezdomność?
  12. "Zachowanie posłów to skandal!" - protest na Facebooku wp.pl | dodane 2011-08-16 (12:41) Na czarnej liście znalazł się m.in. poseł Eugeniusz Kłopotek (fot. wp.pl / Michał Mandziak) Nie jesteśmy "bandą nawiedzonych ekologów" - mówi Monika, założycielka fecebookowego profilu "Posłowie przeciwko zwierzętom - nie będę na nich głosował”. Do grupy dołączyli ci, którzy od swoich posłów chcą wymagać empatii wobec słabszych. Poseł Eugeniusz Kłopotek kazał wspomnianym internautom "spadać na drzewo", oni robią swoje - "pozdrawiają posła i pragną go poinformować, że ta wypowiedź została skrzętnie dodana do ich listy". "Posłowie przeciwko zwierzętom, nie będę na nich głosował" - odwiedź profil http://www.facebook.com/pages/Poslowie-przeciwko-zwierzetom-na-nich-nie-bede-glosowac/191666994226175 Zobacz też: Nazwiska znanych polityków na czarnej liście http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Nazwiska-znanych-politykow-na-czarnej-liscie,wid,13677969,wiadomosc_prasa.html Jesteś założycielką facebookowego profilu „Posłowie przeciwko zwierzętom – nie będę na nich głosował”, o którym niedawno zrobiło się głośno w mediach. Skąd pomysł na tę inicjatywę? - Przeczytałam artykuł o niesławnym już posiedzeniu komisji sejmowych z 26 lipca, na którym posłowie po raz kolejny odrzucili poprawki do projektu ustawy o ochronie zwierząt. Zajęło im to 22 minuty, a odesłanie projektu do podkomisji było najwyraźniej podyktowane rozgrywką polityczną między partiami. Zachowanie niektórych posłów na komisji było skandaliczne i wywołało wiele negatywnych komentarzy. Kiedy rozmyślałam nad tym, zdałam sobie sprawę, że ludzie wkrótce o tym zapomną. Dlatego postanowiłam te niechlubne wydarzenia uwiecznić. Założyłam profil na Facebooku. Po kilku dniach ludzie zaczęli dosyłać linki do różnych artykułów, a także pytać, którzy z posłów są myśliwymi, bo i na nich nie chcą oddawać głosów. "Czarna lista” powiększyła się o myśliwych. Wiele ustaw długo czeka na swoja kolej w sejmie. Posłowie mogą powiedzieć, że przygotowanie dobrej nowelizacji przepisów powinno potrwać. Nie zgodzisz się z nimi? - Nie. Podobne wydarzenia miały ostatnio miejsce i w Polsce, i w kanadyjskiej prowincji Kolumbia Brytyjska. W obydwu krajach doszło do bulwersujących opinię publiczną przypadków okrutnego traktowania zwierząt. W Kanadzie chodziło o zamordowanie ponad stu psów rasy husky Whistler, które po zakończeniu olimpiady przestały przynosić dochody. Rząd prowincji, w której doszło do skandalu, uchwalił nowelizację ustawy o ochronie praw zwierząt w miesiąc! Nikt z szanujących się polityków kanadyjskich nie miał odwagi wystąpić przeciwko niej. A co dzieje się w Polsce? Nasi politycy od miesięcy zmagają się z nowelizacją, a ci, którym zależy na poprawieniu losu zwierząt, spotykają się z ogromnym oporem wśród parlamentarnych kolegów. Poseł Eugeniusz Kłopotek komentując w "Rzeczpospolitej” powstanie czarnej listy kazał wam "spadać na drzewo” i nazwał 'nawiedzonymi fanatykami”. Czujesz się "nawiedzoną ekolożką”? - Pozdrawiam posła Kłopotka i pragnę go poinformować, że ta wypowiedź została skrzętnie dodana do naszej listy. Nie wiem, czy takie akcje, jak ta na Facebooku, można prosto zaszufladkować. Ekologia to bardzo szerokie pojęcie. Strona zajmuje się bardziej ochroną praw zwierząt oraz polityką, niż ekologią. Od paru miesięcy śledzę działania różnych organizacji pomagających zwierzętom i za każdym razem, gdy widzę zdjęcie kolejnego zagłodzonego czy podpalonego psa, ogarnia mnie gniew. Dziwię się zarówno temu, że istnieją ludzie zdolni do zadawania tak ogromnego cierpienia bezbronnym, jak i temu, że ludzie mający narzędzia, by je systemowo ochronić, nic nie robią. Według mnie, politycy, którzy nie potrafią na chwilę odłożyć na bok partyjnych rozgrywek, by uchwalić nowelizację ustawy o ochronie praw zwierząt, nie są ludźmi empatycznymi. Jak więc wyborca ma od nich oczekiwać zrozumienia swoich problemów? Jak działa założony przez ciebie profil? - Jest otwarty, każdy może wejść, przeczytać posty oraz zgromadzone informacje. Jeśli ma ochotę, może dodać komentarz, wrzucić zdjęcie lub dodać kolejny link z informacją o danym polityku. Jedyne posty, jakie są usuwane, to takie, które bezpośrednio obrażają osobę bądź osoby lub zawierają słowa niecenzuralne. Nasza tak zwana „czarna lista” zawiera wypowiedzi danego polityka oraz linki do strony, która podała tę informację. Jeśli nie możemy potwierdzić źródła jakiejś informacji, to jej nie dodajemy. Co jest celem strony? - Informowanie i zarchiwizowanie informacji. Mamy nadzieję, że w podczas nadchodzących wyborów parlamentarnych choć kilka osób weźmie te dane pod uwagę. Ilu zainteresowanych tematem osób spodziewałaś się, zakładając profil? - Kilku tysięcy. W ciągu pierwszego dnia stronę polubiło 825 osób, dziś mamy niemal dwa razy tyle fanów, a na pewno do październikowych wyborów będzie o wiele więcej. Inna strona założona na Facebooku i walcząca z przemocą przeciwko zwierzętom ma 13 tysięcy fanów, co dowodzi, że jest sporo ludzi, którym los zwierząt nie jest obojętny. Chcę podkreślić, że nie jesteśmy zorganizowaną grupą „nawiedzonych ekologów”. Do zbierania informacji o kontrowersyjnych oraz jawnie występujących przeciwko prawom zwierząt wypowiedziach polityków przyłączają się różni ludzie o odmiennych zawodach i poglądach politycznych mieszkający w różnych miejscach Polski i świata. Nie znamy się, nie tworzymy sformalizowanej organizacji, łączy nas tylko ta sama potrzeba oddania głosu na te osoby, które naprawdę można nazwać przyjaciółmi zwierząt. Artykuł o stronie, który pojawił się w mediach, wywołał wiele komentarzy w gronie jej zwolenników. Członkowie grupy zarzucali mu brak rzetelności. Co chciałabyś sprostować? - Myślę, że wielu krytyków tego pomysłu nawet nie zadało sobie trudu, by do nas zajrzeć i sprawdzić fakty. Jak już mówiłam, za powstaniem strony nie stoi żadna organizacja, a prywatna osoba. Po drugie, pan Janusz Korwin-Mikke nie trafił na czarną listę. Padła sugestia, by go dołączyć, ale nie została przyjęta. Wreszcie nieprawdą jest, że poseł Robert Telus z PiS trafił na listę za poparcie pomysłu o obowiązkowym czipowaniu psów, akurat w tym miejscu zgadzam się z nim w stu procentach, że to dobra inicjatywa. Trafił na listę, bo w tej samej cytowanej przez nas wypowiedzi podał inną propozycję skutecznego rozwiązania problemu bezdomnych psów. Zacytujmy dokładnie posła Telusa: „Należy się zastanowić nad skutecznym sposobem rozwiązania problemu bezdomnych zwierząt, np. poprzez obowiązkowe czipowanie lub usypianie bezpańskich psów, wprowadzone przez nowelizację ustawy o ochronie zwierząt.." Poseł Telus zarzucił wam, że lista jest krzywdząca, bo jej autorzy nie biorą pod uwagę tego, jak wciągnięci na nią posłowie traktują w rzeczywistości zwierzęta. Zgadzasz się, że lista jest nie fair, bo faktycznie nikt z was nie zna osobiście posłów i ich codziennego zachowania wobec zwierząt? - Nie zgodzę się, że lista jest nie fair. Nie ma na niej żadnych wymyślonych informacji ani obraźliwych komentarzy. Zawiera jedynie dobrze udokumentowane wypowiedzi posłów, za które oni ponoszą odpowiedzialność. Jeśli ktokolwiek tu kogoś krzywdzi, to posłowie sami siebie. Rozmawiała Sylwia Skorstad, Wirtualna Polska http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Czarna-lista-polskich-politykow---poslowie-oburzeni,wid,13689788,wiadomosc.html?ticaid=1cdb6 *** Popieram, bo czasy się zmieniają i wiedza na temat odczuwania bólu przez zwierzęta oraz ich podstawowych potrzeb behawioralnych. Zwierzęta niczym nie różnią się od człowieka!!! Należy im się takie samo poszanowanie. Vide choćby bardzo moim zdaniem słuszne spojrzenie na zwierzęta w filmie "Geneza planety małp". Czy się to komuś podoba, czy nie przed prawdą nauki się nie uciecze. Osoby na świeczniku muszą też to zauważyć. Jurek Duszyński
  13. [quote name='Amarylis']nie przeczytałam od początku wątku, więc mam pare pytań: *czy schronisko w Swarzędzu nadal istnieje ? *co było nie tak, że chcieli je zamknąć/zamkneli ?[/QUOTE] Myślę, że jednak potrzeba przeczytania całości. Bo, są zwolennicy, jak i wątpiący (do których się zaliczam) co do sposobu potraktowania sprawy, w tym też zwierząt. W innym przypadku, prawdopodobnie dyskusja zacznie się od nowa. Pozdrawiam, Jurek
  14. [quote name='puma10']A czy jest w tym projekcie wspomniane coś o poprawie warunków w jakich przebywają psy w polskich schroniskach,bo chyba juz wszyscy wiemy że ten skandal nie moze dłuzej trwać i kompromitować nas i nasz kraj!!Zgłaszając walęsajacego się bezdomnego psa,przynajmniej ja mam wyrzuty sumienia,czy robię własciwie,czy nie skazuję go na jeszcze większe cierpienia w potwornym schronisku!![/QUOTE] Powyżej napisałem co możemy robić. Nagłaśniać, nagłaśniać i jeszcze raz nagłaśniać, czyli edukować społeczeństwo, w tym polityków. Również agitować: m.in. poprzez stworzenie własnej fundacji najlepiej jednoosobowej - jest to uznane w prawie (co do organizacji wieloosobowej, zwłaszcza tak dużej jak TOZ mam obiekcje.:( W Polskiej rzeczywistości jeszcze potrzeba większej świadomości obywatelskiej.) oraz zbierać fundusze itp.
  15. [quote name='Wiktor z Warszawy']Dzwonie dzwonie i dzwonię i nic.Nic się pod tym względem nie poprawiło. A dzwonie do schroniska a zarazem siedziby Oddziału Poznań. Może Oddział posiada adres mailowy?[/QUOTE] Telefon do prezes Zarządu Okręgu: Aleksandra Mokrzycka 603 545 654 do prezesa Zarządu Oddziału TOZ w Poznaniu: Krzysztof Stawowy 501 332 231.
  16. [quote name='Jaro']właśnie czy ta nowa ustawa ma na względzie poprawe życia zwierząt w schroniskach, to jest ogromny problem. Brama schroniska za psem sie zamyka i zaczyna się dopiero koszmar dla tych psow i kotów.[/QUOTE] Nic nie stoi na przeszkodzie włączyć się do projektu [url]http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/4257.htm[/url] i zaproponować zmiany. Wysłać do wszystkich posłów i senatorów swoje propozycje wraz z uzasadnieniem. Dane teleadresowe dostępne są na [url]http://www.sejm.gov.pl/poslowie/lista6.htm[/url] też można napisać do biura Kancelarii Sejmu [url]http://orka.sejm.gov.pl/ListydoS6.nsf/J1?OpenForm[/url] . Utworzyłem grupę o nazwie: [email]prawa-zwierzeta-zmiana-legislacji@googlegroups.com[/email] poświęcona m.in. stanowieniu prawa w tym temacie. Jest obecnie tam ca 70 przedstawicieli organizacji . Wystarczy do mnie na [email]jwd@tlen.pl[/email] napisać o zalogowanie. Można agitować kandydatów do parlamentu. Również bardzo ważne to pisanie (lepiej nawet chodzenie na posiedzenia rad, nawet wtedy kiedy są inne tematy i się przypominać) do poszczególnych włodarzy gmin i postulować o zmiany o uchwalenia tych zmian w programach zapobiegania bezdomności zwierząt - art. 11 obecnej ustawy. Będzie on zmieniony w nowej [url]http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/4259.htm[/url] jeśli w ogóle będzie w obecnej kadencji rozpatrywany. W przyszłej kadencji będzie omawiany projekt obywatelski już są zebrane podpisy i został dostarczony do Kancelarii Sejmu [url]http://www.koalicja.org.pl/[/url] . Pozdrawiam, Jurek mój Facebook: [url]http://pl-pl.facebook.com/people/Jurek-Duszyński/100001660926141[/url]
  17. [url]http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Czarna-lista-polskich-politykow---poslowie-oburzeni,wid,13689788,wiadomosc.html?ticaid=1cdb6[/url]
  18. [quote name='xxxx52']dziekujemy P.Jurku[/QUOTE] Ja, tylko forwardowałem tekst ze strony internetowej. :) Inna sprawa, że w cale nie wierzyłem pracując w Sejmie, że uda się aż tak dużo w tym projekcie (abstrahuję od projektu całkiem nowej ustawy Koalicji, o którym będzie mowa w przyszłej kadencji) wprowadzić na tym etapie. Na samym końcu obrad ostatniej podkomisji z ust posła Pawała Suskiego padł nawet bombowy projekt o równouprawnieniu organizacji przy kontrolowaniu warunków bytowych, który natychmiast, kategorycznie został przez Wiceministra Rolnictwa ucięty!!! (Bez jego zgody na obecnym etapie w ogóle nie było mowy, o jakichkolwiek zmianach do ustawy). Pytanie, czy jak w powyższym, forwardowanym przeze mnie apelu do Marszałka Sejmu mowa, uda się w ogóle ten projekt zmian uchwalić??? Pozdrawiam, Jurek
  19. Adres do Kancelarii Sejmu: http://orka.sejm.gov.pl/ListydoS6.nsf/J1?OpenForm Ratujmy zwierzęta! Wysyłajcie listy do marszałka sejmu 2011-08-13 12:00:00 (ost. akt: 2011-08-12 15:16:25) W Sejmie trwają prace na poselskim projektem nowelizacji o ochronie zwierząt. Nowa ustawa mogłaby zacząć obowiązywać od 2012 roku, jednak jest zagrożona. Dlaczego? Projektem na najbliższym posiedzenie sejmu (18-19.08) nie zajmą się posłowie. Autor: Wojciech Benedyktowicz W Sejmie trwają prace na poselskim projektem nowelizacji o ochronie zwierząt (Zobacz projekt!). Nowa ustawa mogłaby zacząć obowiązywać od 2012 roku, jednak jest zagrożona. Dlaczego? Projektem na najbliższym posiedzenie sejmu (18-19.08) nie zajmą się posłowie. Wielka jest siła opinii publicznej, dlatego też piszmy maile do marszałka sejmu, gdyż to od jego woli zależy, czy ustawa, która rodziła się w takich bólach i sporach, będzie wprowadzona pod obrady Sejmu, czy przepadnie wraz z końcem kadencji. Przypomnijmy. Wydawało się, że przygotowana przez posłów nowelizacja ustawy o zwierzętach przepadła. Dzięki determinacji kilku posłów sytuacja zmieniła się radykalnie i wygląda na to, że nowelizacja ma szansę. W środę 27 lipca wieczorem zebrała się podkomisja zajmująca się ustawą, ponownie ją rozpatrzyła i przyjęła projekt nowelizacji prawie bez zmian na wspólnym posiedzeniu trzech komisji sejmowych. Zmiany: - zakaz przycinania psom uszu i ogonów oraz innych tego typu zabiegów na zwierzętach; - zakaz używania do pracy lub w celach sportowych zwierząt zbyt starych lub zbyt młodych; - zakaz zoofili; - zakaz narażania zwierząt gospodarskich i domowych na warunki atmosferyczne groźne dla ich zdrowia i życia - zakaz transportu i przetrzymywania żywych ryb przeznaczonych na sprzedaż bez wody; - zniesienie przepisu, że myśliwym wolno zabijać psy i koty, jest to dopuszczalne tylko przy bezpośrednim zagrożeniu życia zwierzęcia lub człowieka; myśliwi mają wałęsające się psy wyłapywać i odwozić do właściciela (na jego koszt) lub schroniska! - zakaz stałego trzymania psów na uwięzie ponad 12 godzin i na łańcuchu krótszym niż 3 metry, naruszenie tego jest wykroczeniem karanym mandatem - wprowadzenie obowiązku informowania policji, straży gminnej lub schroniska o napotkaniu porzuconego psa lub kota; - wprowadzenie obowiązku puszczania psów poza własnym terenem tylko z oznakowaniem umożliwiającym identyfikację właściciela; - zakaz sprzedaży zwierząt domowych na targowiskach, giełdach itp. a psów i kotów poza miejscami hodowli; - likwidacja pseudohodowli: zakaz hodowli psów i kotów prócz hodowli zarejestrowanych w stowarzyszeniach hodowców psów i kotów rasowych; - obowiązek sporządzania przez gminy corocznych planów opieki nad zwierzętami bezdomnymi i zapobiegania bezdomności, w planie powinny być uwzględnione m.in. sterylizacja, opieka nad wolnożyjącymi kotami, umowy ze schroniskami, a nawet czipowanie zwierząt; - zakaz odławiania zwierząt bezdomnych jeśli nie ma dla nich miejsc w schronisku; - zwiększenie kar więzienia do 3 lat za znęcanie się lub zabicie zwierzęcia; - zniesienie ograniczeń grzywny za znęcanie się nad zwierzętami; - podniesienie wysokości nawiązki od sprawców przestępstw przeciw zwierzętom na rzecz organizacji pro-zwierzęcych do 100 tysięcy złotych; - wprowadzenie kary zakazu posiadania zwierzęcia do 10 lat; - wprowadzono też zmianę w ustawie o porządku i czystości w gminach, dzięki której bezdomne zwierzęta przestały być traktowane przez gminy podobnie jak śmieci. [quote]List do wysłania na maila: listy@sejm.gov.pl, Grzegorz.Schetyna@sejm.pl Szanowny Panie Marszałku, Z ogromnym niepokojem zauważyłam, że w zamieszczonym na stronie internetowej Sejmu Planowanym Porządku Dziennym 98. Posiedzenia Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej w dniach 18 i 19 sierpnia 2011 r. nie uwzględniono drugiego czytania projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Obecnie obowiązująca Ustawa jest zdecydowanie niewystarczająca i nie rozwiązuje wielu istotnych problemów, m.in. kwestii prowadzenia schronisk i hodowli zwierząt. Prace nad projektem nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt trwają od dawna. Wejście proponowanych zapisów w życie w znaczny sposób wpłynęłoby na poprawę sytuacji zwierząt oraz ograniczenia zjawiska ich bezdomności, tym samym przyczyniając się również do wzrostu bezpieczeństwa ludzi. Jako obywatelka Rzeczypospolitej Polskiej wrażliwa na los zwierząt zwracam się do Pana Marszałka z uprzejmą prośbą o uwzględnienie drugiego czytania projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt podczas 98. Posiedzenia Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej w dniach 18 i 19 sierpnia 2011 r. Z poważaniem, .........................[quote] Internauta Źródło: Artykuł internauty Zobacz więcej: http://zwierzeta.wm.pl/64171,Ratujmy-zwierzeta-Wysylajcie-listy-do-marszalka-sejmu.html#ixzz1UzIl6lGI
  20. Ratujmy zwierzęta! Wysyłajcie listy do marszałka sejmu 2011-08-13 12:00:00 (ost. akt: 2011-08-12 15:16:25) W Sejmie trwają prace na poselskim projektem nowelizacji o ochronie zwierząt. Nowa ustawa mogłaby zacząć obowiązywać od 2012 roku, jednak jest zagrożona. Dlaczego? Projektem na najbliższym posiedzenie sejmu (18-19.08) nie zajmą się posłowie. Autor: Wojciech Benedyktowicz W Sejmie trwają prace na poselskim projektem nowelizacji o ochronie zwierząt (Zobacz projekt!). Nowa ustawa mogłaby zacząć obowiązywać od 2012 roku, jednak jest zagrożona. Dlaczego? Projektem na najbliższym posiedzenie sejmu (18-19.08) nie zajmą się posłowie. Wielka jest siła opinii publicznej, dlatego też piszmy maile do marszałka sejmu, gdyż to od jego woli zależy, czy ustawa, która rodziła się w takich bólach i sporach, będzie wprowadzona pod obrady Sejmu, czy przepadnie wraz z końcem kadencji. Przypomnijmy. Wydawało się, że przygotowana przez posłów nowelizacja ustawy o zwierzętach przepadła. Dzięki determinacji kilku posłów sytuacja zmieniła się radykalnie i wygląda na to, że nowelizacja ma szansę. W środę 27 lipca wieczorem zebrała się podkomisja zajmująca się ustawą, ponownie ją rozpatrzyła i przyjęła projekt nowelizacji prawie bez zmian na wspólnym posiedzeniu trzech komisji sejmowych. Zmiany: - zakaz przycinania psom uszu i ogonów oraz innych tego typu zabiegów na zwierzętach; - zakaz używania do pracy lub w celach sportowych zwierząt zbyt starych lub zbyt młodych; - zakaz zoofili; - zakaz narażania zwierząt gospodarskich i domowych na warunki atmosferyczne groźne dla ich zdrowia i życia - zakaz transportu i przetrzymywania żywych ryb przeznaczonych na sprzedaż bez wody; - zniesienie przepisu, że myśliwym wolno zabijać psy i koty, jest to dopuszczalne tylko przy bezpośrednim zagrożeniu życia zwierzęcia lub człowieka; myśliwi mają wałęsające się psy wyłapywać i odwozić do właściciela (na jego koszt) lub schroniska! - zakaz stałego trzymania psów na uwięzie ponad 12 godzin i na łańcuchu krótszym niż 3 metry, naruszenie tego jest wykroczeniem karanym mandatem - wprowadzenie obowiązku informowania policji, straży gminnej lub schroniska o napotkaniu porzuconego psa lub kota; - wprowadzenie obowiązku puszczania psów poza własnym terenem tylko z oznakowaniem umożliwiającym identyfikację właściciela; - zakaz sprzedaży zwierząt domowych na targowiskach, giełdach itp. a psów i kotów poza miejscami hodowli; - likwidacja pseudohodowli: zakaz hodowli psów i kotów prócz hodowli zarejestrowanych w stowarzyszeniach hodowców psów i kotów rasowych; - obowiązek sporządzania przez gminy corocznych planów opieki nad zwierzętami bezdomnymi i zapobiegania bezdomności, w planie powinny być uwzględnione m.in. sterylizacja, opieka nad wolnożyjącymi kotami, umowy ze schroniskami, a nawet czipowanie zwierząt; - zakaz odławiania zwierząt bezdomnych jeśli nie ma dla nich miejsc w schronisku; - zwiększenie kar więzienia do 3 lat za znęcanie się lub zabicie zwierzęcia; - zniesienie ograniczeń grzywny za znęcanie się nad zwierzętami; - podniesienie wysokości nawiązki od sprawców przestępstw przeciw zwierzętom na rzecz organizacji pro-zwierzęcych do 100 tysięcy złotych; - wprowadzenie kary zakazu posiadania zwierzęcia do 10 lat; - wprowadzono też zmianę w ustawie o porządku i czystości w gminach, dzięki której bezdomne zwierzęta przestały być traktowane przez gminy podobnie jak śmieci. [quote]List do wysłania na maila: listy@sejm.gov.pl, Grzegorz.Schetyna@sejm.pl Szanowny Panie Marszałku, Z ogromnym niepokojem zauważyłam, że w zamieszczonym na stronie internetowej Sejmu Planowanym Porządku Dziennym 98. Posiedzenia Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej w dniach 18 i 19 sierpnia 2011 r. nie uwzględniono drugiego czytania projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Obecnie obowiązująca Ustawa jest zdecydowanie niewystarczająca i nie rozwiązuje wielu istotnych problemów, m.in. kwestii prowadzenia schronisk i hodowli zwierząt. Prace nad projektem nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt trwają od dawna. Wejście proponowanych zapisów w życie w znaczny sposób wpłynęłoby na poprawę sytuacji zwierząt oraz ograniczenia zjawiska ich bezdomności, tym samym przyczyniając się również do wzrostu bezpieczeństwa ludzi. Jako obywatelka Rzeczypospolitej Polskiej wrażliwa na los zwierząt zwracam się do Pana Marszałka z uprzejmą prośbą o uwzględnienie drugiego czytania projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt podczas 98. Posiedzenia Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej w dniach 18 i 19 sierpnia 2011 r. Z poważaniem, .........................[quote] Internauta Źródło: Artykuł internauty Zobacz więcej: http://zwierzeta.wm.pl/64171,Ratujmy-zwierzeta-Wysylajcie-listy-do-marszalka-sejmu.html#ixzz1UzIl6lGI Adres do Kancelarii Sejmu: http://orka.sejm.gov.pl/ListydoS6.nsf/J1?OpenForm
  21. [quote name='xxxx52']Oby nie wyslano ich do P.Harlacza Dlatego uważam, że organizacje mają rację postulując w obecnym projekcie obywatelskim http://www.koalicja.org.pl/ o niezależne od Inspekcji możliwości kontroli. Owszem one będą musiały przyjąć pewne zobowiązania, takie projekty przedstawiono w Ministerstwie Rolnictwa. Vide m.in. : http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1513510,2,debata-co-lepsze-dla-psa---eutanazja-czy-schronisko.read#ixzz1UeK8pvIU http://www.nik.gov.pl/kontrole/wyniki-kontroli-nik/kontrole,632.html
  22. [quote name='puma10']A co się stało z tymi 100 ma psami?Jak spadła ich liczba? Adres kontaktowy: E-mail: toz-konin@wp.pl Strona: www.schronisko-konin.xt.pl
  23. Radio Merkury: Schronisko dla zwierząt w Koninie nie zostanie zamknięte, nie będzie też musiało zapłacić gigantycznej grzywny - zdecydował po ostatniej kontroli Powiatowy Lekarz Weterynarii. Taka groźba wisiała nad placówką i samorządem, bo jeszcze w lutym przytulisko nie spełniało żadnych norm. Przebywało w nim ponad 240 zwierząt, większość biegała luzem, brakowało boksów. Lekarz nakazał Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami, które w imieniu samorządu zajmuje się przytuliskiem, m.in ograniczenie liczby czworonogów do 110. Teraz w schronisku jest około 140 kotów i psów. - To ciągle za dużo, ale od lutego w placówce warunki bardzo się poprawiły - mówi dr Ireneusz Szefliński. Jak zapewniają władze Konina, budowa nowego schroniska w kosztach której partycypowałyby także ościenne gminy, ruszy w przyszłym roku. Za dwa lata placówka spełniająca wszystkie standardy powinna już przyjmować bezdomne czworonogi. http://www.radiomerkury.pl/informacje/pozostale/schronisko-nie-zaplaci-kary.html
  24. Swojego czasu powstała grupa info-dyskusyjna poświęcona pracy poznańskich organizacji animalistycznych poz-zwierzeta@googlegroups.com . Mogę podesłać kontakt do założycielki i moderatorki. Do mnie kontakt jwd@tlen.pl . Jurek
  25. [quote name='Wiktor z Warszawy']Na terenie schroniska w Swarzędzu stoi wyrejestrowany (bez tablic) samochód TOZ. Pytam kto i czym jeździ obecnie na interwencje? Może ktoś ma więcej danych na ten temat.[/QUOTE] Podałem wcześniej namiary do Zarządu Okręgu, do którego należy samochód. Tam trzeba pisać. Podaję też tel. kom. do p. Krzysztofa Stawowego sprawującego obecnie funkcję prezesa Zarządu ODDZIAŁU w Poznaniu TOZ: 501 332 231. Jurek
×
×
  • Create New...