-
Posts
914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kudlataja
-
Witam, musiałam trochę odpocząć po podróży, ale już jestem z krótką relacją. Może zacznę od początku, czyli od umieszczenia Miszki w klatce, niestety za żadne skarby nie chciał zjeść przysmaku z sedalinem. Byłyśmy z Handzią bezradne, ja już załamana i tylko dzięki zaangażowniu i pomocy veta z zamojskiej przychodni royalvet udało się umieścić uparciucha w transporterze. Miszka został od razu zaszczepiony, w klatce zachowywał się bardzo spokojnie przez całą drogę, był po prostu przerażony sytuacją, na początku wciśnięty w róg na stojąco, ale po jakimś czasie zmęczenie wzięło górę nad strachem i było już lepiej. Po drodze zgarnęłam chłopaków, którzy zabrali się ze mną i dorzucili 50zł do paliwa, jeden z prawem jazdy, więc w jedną stronę miałam zmiennika za kółkiem:). Podróż długa, męczący upał, na szczęście dla psiaków, bo jechał z nami jeszcze szczenior, w moim aucie działała klimatyzacja i auto sprawowało się lepiej niż się spodziewałam. Robiliśmy dużo przerw, Miszka nie chciał się nawet napić w obecności człowieka, musieliśmy parkować w cieniu i opuszczać na jakiś czas auto, by psiak mógł się napić to trochę wydłużyło całą podróż. W Krakowie oddałam szczeniaka i ruszyliśmy dalej. W końcu, koło 22 , po dwóch godzinach błądzenia po zakamarkach Opolszczyzny dotarliśmy na miejsce do Burgrabic, które okazały się istnym końcem świata, Pani Kaja niesamowita, przywitały nas przepiękne leony od razu zainteresowane naszym Miszką, teren piękny, otoczony lasami, ogrodzony z wyznaczonymi miejscami dla psiaków, bo pani Kaja ma jeszcze dwa piękne bule i mopsy i dużo doświadczenia w pracy z przróżnymi psami. Miszka oczywiście przestraszony jak tylko zobaczył budę, ukrył się w niej przed całym światem.. Potem chwilę rozmawiałyśmy o psich nieszczęściach, o przyszłości Miszy, o Karolku, dla którego trzeba jak najszybciej szukać miejsca, bo każdy dzień pogłębia jego nieszczęście..Pani Kaja poleciła mi kilka osób, które można prosić o pomoc w sprawie Karolka, niejaką Żmiję z Radomia (niestety bardzo drogą), a później jeszcze poleciła - kasię dembczyńską..więc mam nowy punkt zaczepienia, popiszę i popytam dziewczyny i biorę się ostro do pracy, by również Karolek jak najszybciej otrzymał pomoc. Gdy byłam już w drodze powrotnej, Pani Kaja tak opisała mi smsem pierwszy poranek Miszy w nowym miejscu: "Z kojca wyszedł, pozwiedzał i wrócił spowrotem, leony bardzo starają się mu pomóc, na moje oko to dziki pies i nigdy kontakt z człowiekiem nie będzie dla niego przyjemny , nauczy się żyć obok ludzi i nic więcej, myślę że dla jego brata jedyną szansą jest hotel u żmiji, na inny szkoda kasy. nogi (miszy) po odpoczynku całkiem ok ale widać, że ma porażenie nerwów piszczelowych i na dodatek trochę problemów z oddawaniem moczu. nieszczęście z niego straszne, dostał kotleta do budy na pocieszenie.." Strasznie denerwowałam się tą wyprawą, ale Miszka już lepiej trafić nie mógł! Teraz pora na Karolka. Wieczorem relacja z działki, jak Karol bez brata się sprawuje i zachowuje.. pozdrawiam,m. P.S Foty z wyprawy: Szczeniaczek od Dory (10kg!) [IMG]http://i59.tinypic.com/33vlwk6.jpg[/IMG] Miszka wystraszony z pajęczyną na nosie: [IMG]http://i59.tinypic.com/21ce9eb.jpg[/IMG] Miszka wpatrzony w drogę: [IMG]http://i61.tinypic.com/1tswf5.jpg[/IMG]
-
[quote name='agat21']Wielkie kciuki za pomyślny transport. A ten psiak z Michowa rzeczywiście przeuroczy.. Jak dobrze, że znalazła się normalna osoba, żeby go choć przetrzymać. Jak długo on może tam pozostać?[/QUOTE] Nie mam pojęcia ile mogą go przetrzymać, ale zapytam. Transport w przygotowaniu, klatki już czekaja gotowe, ds szczeniaka z Krakowa potwierdził, Pani od dt Miszy też już nas oczekuje.
-
[quote name='mtf zalesie']podniose chociaz - wziac nie moge bo mam juz 3-moge wykupic mu ogloszenia ,jak mozna mu pomoc..[/QUOTE] Chyba tylko ogłoszeniami, na razie nic mi lepszego do głowy nie przychodzi. nie mam nanic czasu, a zwierząt potrzebujących zatrzęsienie. Ciągle ktoś prosi mnie o pomoc.. [B] Bardzo proszę o dodaTKOWE ogłoszenia[/B]. ja zrobiłam na olx na kraków i wyróżniłam, bo jadę za chwilę w tamtym kierunku ( w czwartek dokładnie) zrobiłam też na lubelszczyznę na pineska pl, alegratka, gumetree.. Przeredagowałm trochę tekst tej dziewczyny, , zaraz wyślę na pw niestety zdjęcia takie średnie i sezon wakacyjny nie sprzyja adopcjom:( Natomiast u moich psiaków na działce zamieszanie. Suczka z Nielisza - Suczi ma ropomacicze, jutro operacja, choć sterylkę miała zaplanowaną na 22, trzeba było pilnie akcję przyspieszyć. Ja natomiast przygotowuję się do czwartkowego wyjazdu z Miszą, na paliwo niemalże uzbierane, [B]dzięki życzliwości was wszystkich.[/B] Trzymajcie mocno kciuki za naszą wyprawę! [B]Zapraszam na wątek!!![/B]
-
Dużo tego wszystkiego, w między czasie szukam pomocy dla takiego pieska z Michowa koło Lubartowa. Poproszono mnie o pomoc. [B]Może jest ktoś na dogomanii z tamtych okolic[/B] Dziewczyna napisała: "[FONT=arial]Szukamy stałego domu dla pieska,który obecnie przebywa w domu tymczasowym. Jest to młody dwu -letni bardzo przyjazny pies. Na naszej ulicy pojawił się dwa tygodnie temu, leżał smutny, wygłodzony, był tak słaby, że z trudnościa mógł utrzymać się na nogach. Po kilku dniach dokarmiania nabrał siły i został na naszej ulicy. Sąsiad mówi, że pojawił się z ogronym łańcuchem na szyji i ,że był ciągnięty za samochodem, skąd to wie zakładam ,że nigdy się nie dowiem. Mimo krzywdy jakiej doznał widać,że kontakt z człowiekiem sprawia mu ogromną radość. Uwielbia byc głaskany a także towarzystwo innych psów, gdyż bez żadnego problemu dogaduje się z nimi. Lecz dla niektórych sąsiadów zaczynał byc problemem,dlatego,że to spory pies i zaczęto sie go obawiać ,choć zupełnie bezpodstawnie bo pies do rany przyłóż. Mimo zapewnieniom zgłosili go do gminy a ci zawiadomili schronisko a wlaściwie punkt tzw. przetrzywywania zwierząt w Łukowie gdyż, tam właśnie zabierają z naszej gminy bezpańskie psy . O miejscu tym słyszałam i czytałam wiele,wiele złego .Dzięki pani Bas,i u której znalazł tymczasowe schronienie uniknął miejsca ,do którego Ci ludzie chcieli go zabrać,niestety nie może zostac na stałe ,obecnie przebywa niestety na łancuchu ponieważ posesja jest nie ogrodzona.[/FONT][FONT=arial]Jestem przekonana,że piesek ten uszczęśliwi swojego nowego właściciela. i zdjecie psiaka wyslala [IMG]http://i57.tinypic.com/zjjw4i.jpg[/IMG] [/FONT]
-
Te kciuki się przydadzą, to konkretna wyprawa.. Dziękuję bardzo za pieniądze i bazarek, szczeniaczek od Dory jedzie, potwierdziła, wiec jest już ponad 200zł.:multi: Edytuje posta. Sprawdziłam konto. Doszlo jeszcze [B]20zl od sharka[/B] na transport [B]61,50 zł. od AgaG [/B]z bazarku ciasteczkowego [B] Mam 248,50 zł. na transport Miszy[/B] Zwierzaki na działce trochę rozrabiają, szczególnie suczki Mela i Suczi z Nielisza, robią podkopy i zwiewają, ale trzymają się terenu, dziś planujemy zatykanie dziur, żeby psiaki nam nie poginęły, szczególnie lisek, bo z niego taki trochę dzikus jeszcze. Co do szczeniaków, to rozmawiałam z właścicielem czarnego pieska przez telefon wczoraj i wydaje się że to dobry dom, aż mi wróciła trochę wiara w ludzi na wschodzie. Myślałam, ze u nas znalezienie dobrego domu graniczy z cudem..ludzie pieskiem zachwyceni, pan powiedział że się zakochali w nim od razu i że już zaczyna rozrabiać, cały dzień chodził za nową właścicielką i podgryzał ją w pięty. Z niego chyba niezłe ziółko wyrośnie:diabloti:. [quote name='AgaG']to ja już zaczynam trzymac kciki za podróż Miszy do DT:) Przelałam 61,50 złotych na Twoje konto kudlataja z mojego bazarku ciasteczkowego, dziękuję azalia, elik oraz AMIGA :) za zakup ciach na potrzeby pięknych rudych dzikusków:)[/QUOTE]
-
[quote name='AgaG']Jak duże są to psiaki? wielkości wilczurów?[/QUOTE] Misza ważył około 18 kg tuz po złapaniu, teraz na pewno trochę wiecej i sięga mi tak mniej więcej do kolan. Karol ważył podczas pierwszej wizyty u weta 9kg, teraz już na pewno 15 jeśli nie więcej i już dorównuje Miszy wzrostem, więc finalnie będzie większy. Są więc wielkości takich mniejszych wilczurów. Trudno mi tak na oko i na odległość dokładnie ich wymiary określić.
-
Jeszcze taki zbiorczy bilans funduszy chłopaków od początku wpłat, żeby wszystko było w jednym miejscu. 13.06 Agata_S 30zł 16.06 Anna_S 20zł 16.06 Handzia 400zł 27.06 Iwona_G 20zł 30.06 Katarzyna_W 50zł 01.07 Elżbieta_J 20zł 06.07 Beata_J 40zł 08.07 Handzia 77zł 08.07 Barbarza_B 30zł 500zł Monika z fejsbuka Z tego wychodzi 1187zł. Wydatki do tej pory wyniosły, jak już pisałam 150zł (karma, odrobaczanie, pchełki, trochę na paliwo itp.) [B]Zostaje 1037zł [/B]Z tego chciałabym przeznaczyć dla łatwego rachunku, na razie [B]137 zł na transport Miszy. [/B] Jeśli szczeniak od Dory z nami pojedzie będzie dodatkowe 30zł plus bazarek ciasteczkowy od AgaG około 60zł, byłoby już 227zł. Więc na[B] hotelowanie Karolka [/B]zostałoby[B] 900zł. [/B]Trochę się martwię tym wyjazdem, mam nadzieję, że sobie poradzę. Miszę trzeba uśpić sedalinem by włożyć go do transportera, myślę jak będzie zachowywał się później po wybudzeniu gdy zorientuje się w sytuacji. Niełatwe to wszystko będzie..
-
[quote name='AgaG']kudlataja wpłacę to, co przyszło na cisteczka z mojego bazarku już w poniedziałek. Zaraz sprawdzę, ile to będzie ale 60 zl na pewno. Może w sumie wystarczy na transport?[/QUOTE] Fajnie, dziękuję. Jednak jeszcze trochę będzie brakowało. Moje auto dużo pali, tak jak liczyłam na paliwo potrzeba 350zł, ale jakoś uzbieram. Znajomi chcieliby jechać w sobotę, czwartek im nie pasuje, więc nie wiem czy coś z ich dorzutki do paliwa wyjdzie. Jeśli Pani Kai będzie pasowało przełożę wyjazd na sobotę, miałabym drugiego kierowcę wtedy i byłoby raźniej. Czarnulek dziś pojechał do domku do Telatyna, mam nadzieję, ze wszystko będzie dobrze, bo to polecany dom jak napisałam wcześniej. Zapowiedziałm tez wizytę jeśli będę w okolicy. Zdjęcia z dzisiejszego poranka. Chłopcy nie odstępują od siebie nawqet na chwilę.. [IMG]http://i60.tinypic.com/2rmnpms.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/2j5j6nt.jpg[/IMG] [IMG]http://i61.tinypic.com/2z4eof6.jpg[/IMG] i jeszcze piękny dziki Karolek [IMG]http://i60.tinypic.com/sw6zgo.jpg[/IMG]
-
[B]Fundacja Zea wypożyczy transporter i zapłaci za wizytę lekarską Miszy:) za co BARDZO DZIĘKUJĘ! [/B]Przed wyjazdem, korzystając z okazji że będzie uśpiony, chciałabym go zaszczepić i przebadać jeszcze raz. Razem z Miszą pojedzie również do Krakowa szczeniak od DORY1020 i przybędzie dodatkowe 30zł na paliwo. Na razie mam 137zł na paliwo, trochę jeszcze brakuje, ale może jakoś się uzbiera. Być może w jedną stronę pojadą ze mną tez znajomi i oni też co nieco dorzucą.. Pani Kaja już powiadomiona i pasuje jej termin środowo-czwartkowy, więc chyba wszystko jest na dobrej drodze.
-
Wiadomość z ostatniej chwili, jest dom dla czarnego szczeniaczka, właśnie dzwonił do mnie weterynarz Kuba, ze jego wójek chętnie adoptuje pieska, niezależnie od wygladu, piesek będzie mieszkał w domku w Telatynie. Domek rekomendowany przez dobrego weterynarza, z którym współpracujemy, więc uważam że sprawdzony. Piesek pojedzie już jutro rano:):):)
-
[quote name='Havanka']Zaczęłam ogłaszać Liska z tym tekstem (dziękuję Kudlataja): [B] Roczny Lisek, szuka domu ! Lisek jest młodym, rocznym pieskiem i ma wyjątkową urodę. Jest łagodny, lgnie do człowieka, ale jednocześnie jest nieufny. Nie bardzo wie jak ma z człowiekiem postępować, chciałby się bawić, ale nie wie jak...Jest trochę wystraszony i trzeba poświęcić mu czas i dać szansę, wtedy będzie naprawdę wspaniałym psem. Piesek dla kogoś cierpliwego i wyrozumiałego. Potrzebuje dobrego domu i miłości. Robi duże postępy od kiedy jest z tymczasowymi opiekunami, choć nadal jest trochę płochliwy. Czasami wyje jak haszczak. Chcemy znaleźć mu odpowiedniego opiekuna; spokojnego, cierpliwego, kogoś, kto przywróci mu wiarę w lepszy świat. Wszelkie informacje o piesku, tylko pod podanym numerem telefonu. 601 071 963 [URL]http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/lublin/roczny-lisek-szuka-domu-606776301[/URL] [URL]http://olx.pl/oferta/roczny-lisek-szuka-domu-CID103-ID6rc8f.html?action=show&id=95139511&utm_source=serviceletterManageAd&utm_medium=email&utm_campaign=diplayLink#xtor=EREC-55-[/URL][id1]-20140710-[diplayLink]-300479@1-20140710160719 [URL="http://lublin.lento.pl/roczny-lisek-szuka-domu-,2109047.html"]http://lublin.lento.pl/roczny-lisek-szuka-domu-,2109047.html [/URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Roczny-Lisek-szuka-domu-!,112297 [/B][B][URL="http://www.pineska.pl/?id=138292"]http://www.pineska.pl/id=138292[/URL] [URL]http://www.adin.pl/ogloszenia/222344.html[/URL] [URL]http://ogloszenia.wp.pl/Mieszaniec_nierasowy_9344,Tytul-ogloszenia,36267931.html?info64=R3JhdHVsYWNqZSEgVHdvamUgb2fFgm9zemVuaWUgem9zdGHFgm8gZG9kYW5lLiBPZ8WCb3N6ZW5pZSBixJlkemllIHdpZG9jem5lIHcgY2nEhWd1IGdvZHppbnku&vc=-10691949[/URL] [URL]http://alegratka.pl/ogloszenie/roczny-lisek-szuka-domu-24554845.html[/URL] [/B][/QUOTE] To ja dziękuję, nie jestem najlepsza w ogłoszeniach, ładnie to przeredagowałaś, mam nadzieję, że ktoś odpowiedni się zainteresuje liskiem..
-
[quote name='sharka']dołożę choć grosz na paliwo - proszę o nr konta :][/QUOTE] Dziękuję bardzo, już wysłałam nr konta:) Chyba jednak muszę liczyć na swój samochód, tylko wcześniej czeka mnie wizyta u mechanika. Myślę, że będę jechała koło czwartku, muszę zorganizować kontenerek duży dla Miszy i skontaktować się z Panią Kają, czy jej to odpowiada.
-
[quote name='AgaG']cieszę się z tych wieści.Super, że będzie dom tymczasowy dla Miszy. Uważam, że pomysł, by tam jechał jak najszybciej jest bardzo słuszny, Niech zaczyna normalne życie. Nie wiem, czy z ogłoszeń innych psiaków będzie odzew na tyle szybko, by udało się zorganizowć tranport łączony. Ile w sumie pieniędzy potrzeba na paliwo? bo z mojego bazarku ciastkowego też pieniążki będę, już mam pierwszą wpłatę, mogę od razu przesyłać na Twoje konto. Może razem się uzbiera?[/QUOTE] To zalezy od auta, moją toyotą będzie drogo, pali 6,5l na 100km więc to jakieś 350zł jak liczyłam! Także stan techniczny mego auta jest taki, ze trochę się boję na dłuższą trasę wypuszczać. Szukam lepszego i tańszego w eksploatacji auta, pytam znajomych.. Co do innych psiaczków to trzeba ogłosić, wiem że to krótki czas, ale spróbować można, rozmawiałam już o tym z Handzią. Z Dorą jeszcze o szczeniaku nie rozmawiałam, jej mama sie rozchorowała i nie wiem czy zwracać jej głowę teraz, nie wiem kiedy szczeniak musiałby znaleźć sie w Krakowie.. Trudne to wszystko. Moze jakoś się uzbiera na ten transport. Pani Kaja, także zadklarowała, że może coś dorzucić do paliwa..
-
[quote name='Ty$ka']Powiedziałaś ciasteczka? Już wchodzę na bazarek :) Przepraszam, będzie trochę prywaty, ale stoję pod ścianą... Szukam transportu dla suczki z podpisu na trasie [B]Zamość --> Warszawa[/B] (Mokotów) albo [B]Tomaszów Lubelski --> Mokotów.[/B] Sprawa pilna, pies ma czas do końca tygodnia.[/QUOTE] Szkoda, że nie do Krakowa, zabrałabym razem z Miszą.. No nic, znasz może taki portal BlaBlaCar? To taki płatny autostop? Mam tam konto mogę poszukać transportu. Do Warszawy już w ten sposób zwierzaki wysyłałam. Niestety trzeba zapłacić, ale nie jest to wielki koszt, zazwyczaj.
-
Witam, biszkoptowy szczeniaczek już w ds, niedaleko ode mnie 5km. Zapowiedziałam się z wizytą za jakiś czas. Niestety czarnulek nie ma jak na razie szczęścia w ogłoszeniach, choć w rzeczywistości jest jeszcze fajniejszy niż na zdjęciach:( Po adopcji braciszka jest trochę przybity, stracił towarzysza zabaw, potrzebuje jak najszybciej domku.. Przychodzę z garścią informacji, nie wiem jak to wszystko pozbierać. Mam pozytywne odczucia z rozmowy z Panią Kają Chmielarską, która chce wziąć Miszę na bdt. Trudno to opisać, ale po prostu dobrze nam się rozmawiało, konkretnie i na temat. Jest właścicielką dwóch psów rasy leonberger, z których jeden to staruszek żyjący "na kredyt"-jak ona to określiła. Jeśli Misza dogada się z młodszym leonem [B]jest szansa na ds [/B]w Pani Kai. Zależy jej na towarzyszu dla młodszego psa żeby lepiej zniósł odejście tego starszego, z którym jest bardzo zżyty. Pani Kaja tymczasowała już wiele 'trudnych psów" i na wszystkich tymczasowiczów jej pieski reagowały dobrze i niejednego dzikusa przekonały już do człowieka. Ma świadomość problemów Miszy i miała już do czynienia z psami wycofanymi i agresywnymi, nie boi się wyzwań. Powiedziała również, że zrobi diagnostykę miszkowym nogom, prześwietlenie kręgosłupa i to co będzie potrzebne. Dziewczyna z dogomanii -EDerek, w rozmowie telefonicznej z funią potwierdziła uczciwe zamiary i profesjonalizm Pani Kai, więc dt jest sprawdzony i już lepiej chyba być nie może. Jednak żeby nie było za różowo dt jest bardzo daleko pod czeską granicą w Głuchołazach i trzeba tam Miszkę jakoś przetransportować... [B]Właśnie sprawdziłam na mapie to 512 km i chyba będę musiała zawieźć go tam osobiście, jeśli nie wymyślę nic sensowniejszego[/B][B] [B]i jeśli zorganizuję jakoś pieniądze na paliwo[/B][/B]. Na razie szukam kogoś znajomego z autem na gaz, żeby było taniej. Może warto pomyśleć nad transportem łączonym, ogłosić pozostałe psiaczki -liska, suczkę i szczeniaka na Kraków, Opole, Katowice..., wtedy zabrałabym więcej zwierzaków. Problemem jest też duży transporterek dla Miszy, ale spróbuję gdzieś pożyczyć, chciałabym żeby udało się to wszystko tak w ciągu tygodnia żeby Miszka trafił już w dobre ręce i zaczęło się dla niego nowe życie. Wiem, że Dora szuka pilnie transportu do Krakowa dla szczeniaka, który też mógłby pojechać, jeśli zorganizowałabym się w miarę szybko. To tyle odnośnie psiaków, ogłoszeń transportów. Teraz sprawy „techniczne” [B]Właśnie przed chwilą dotarła karma od AgiG, super animonda, za którą super dziękuję:)[/B] [B]Mam też kolejne wpłaty, może przeznaczymy to na paliwo? Jak myślicie?[/B] [B]08.07 Handzia dla psiaków z działki z PayPala 77zł[/B] [B]08.07 [/B][B]Karol i Misza darowizna od ewu 30zł[/B] P.S Karolek trochę zaczął wychodzić z budy w mojej obecności, ale nadal dzikus niesamowity.
-
Psiaki mają trochę ogłoszeń, szczeniaki na pewno, ale sunia i lisek chyba jeszcze nie ogłaszane. Dziś jadę z Handzią na sprawdzenie dt dla jednego ze szczeniaczków w Siedliskach pod zamosciem, Pani wydawała się sympatyczna przez tel i piesek mieszkałby z nią w domu, brzmi obiecująco, zobaczymy. Lisek bardzo fajny i piękny, trochę płochliwy, tzn daje się dotknąć, ale tylko przez chwilkę i ucieka. To taki wyrośnięty szczeniak, chce się bawić, ale nie bardzo wie jak. Z sunią trzeba dziś do weta podskoczyć, bo na cieczkę jeszcze chyba u niej za wcześnie, a dziwnie się zachowuje ona i lisek, oby to nie było ropomacicze.. pod koniec tygodnia miała być sterylizowana, ale chyba nie będziemy czekać. Sczeniorki z moim synem, a w tle Mela, która niedawno wróciła z nieudanej adopcji; [IMG]http://i61.tinypic.com/25an8dx.jpg[/IMG] i jeszcze lisek:) [IMG]http://i57.tinypic.com/34o6gk3.jpg[/IMG] Animonda to super jedzenie! [quote name='DORA1020']Dzieki Aga:) 19 puszek to sporo,i Animoda to dobre miesko,bedzie psiakom smakowalo:) ja widzialam tylko Karolka,myslalam,ze on szybciej otworzy sie na czlowieka wszystkie psiaki takie cudowne,a lisek jaki fajny:) moze trzeba zamowic na jakims bazarku ogloszenia? Dla liska,suni i szczeniaczkow.[/QUOTE]
-
Ważne, że mogłaś nas wspomóc, nieważne w jakim czasie i jaką kwotą, zresztą 30zł to wcale nie tak skromnie, pomalutku uzbieramy, [I]ziarnko do ziarnka [/I]i będzie już [B]940zł [/B]u chłopaków,gdy pieniążki od Ciebie dotrą :). [B]Baaardzo dziekuję[/B]:multi:, Pozdrawiam,m. [quote name='ewu']Skromny przelew na 30 zł w drodze. Nie mogłam wcześniej.[/QUOTE]
-
[quote name='AgaG']Wysłałam 19 puszek mięsnych. Oby Michałowi i Karolkowi smakowały. :) Dziś też ruszam z bazarkiem dla psiaków. Trzymam mocno kciuki, by ten BDT okazał się dobry! i udało się uzbierać na hotel dla drugiego psa. [B]kudlataja[/B] podaj mi proszę numer swojego konta na pw.[/QUOTE] Dziękuję bardzo, na pewno będą smakowały:) Zaraz wyślę konto na pw. Niestety wczorajsza rozmowa z dziewczyną zainteresowaną pomoca Miszy nie odbyła się. Dzwoniłam, ale miała problemy rodzinne i nie mogła rozmawiać. Potem oddzwoniła po 23, ale ja już spałam, padłam dosłownie, chyba przez upał i nadmiar wrażeń, ciągle coś się dzieje...Przełożyłyśmy rozmowę na dzisiaj. Zobaczymy jak to się rozwinie, na razie jestem ostrożna. Dziękuję za bazarek, tyle pomocy od ciebie dla naszych dzikusków:loveu: Wczoraj wieczorem podchodziły dosyć blisko nawet Karol, chociaż nie był zbyt zadowolony z mojej i koleżanki obecności. Nie wiedział biedny jak ma się w stosunku do nas zachować, co zrobić z tą naszą ludzką obecnością.. Natomiast Misza jest niesamowity, normalnie ciekawski, jadł koło nas przysmaki. które mu porozkładałam. Podszedł naprawde blisko, a później "odprowadził" nas do wyjścia' Niesety komary uniemożliwiły przebywanie z psiakami tak długo jak to sobie zaplanowałam. Musiałyśmy uciekać, dosłownie nas zjadały..a co mają psinki biedne powiedzieć:( Na koniec finanse, żeby było na bieżaco, chłopaki po podsumowaniu wszystkiego mająobecnie [B]910zł. [/B]
-
Dziś wieczorem będę rozmawiała z dziewczyną w sprawie Miszy, która tak pisała na fejsbuku: "[COLOR=#000000]Witam,jeżeli sie zgodzicie moglabym wziasc na tymczas i leczenie tego psiaka z problemami z lapkami,doświadczenie z trudnymi psami mam duże,molosy,ttb,psy agresywne,wycofane.Moge malemu zapewnicdarmowy tymczas z wyżywieniem i diagnostyka lapek i towarzystwo dwóch starych bardzo proludzkich leonow,które niejednego psa juz nauczyly ze czlowiek jest super.poniewaz jeden z leonow jest staruszkiem który żyje juz na kredyt jeżeli maly zostanie zaakceptowany przez mlodszego pana istnieje mozliwosc ds,jedynie w tej chwili nie mam warunkow żeby po pieska pojechac,mogę sie dolozyc do kosztow transportu,ewentualnie transport na Śląsk a dalej juz do mnie na opolszczyzne znajomi od leonow moga go dowieźć.[/COLOR] [COLOR=#000000],jak potrzebujecie referencji to Ewa Dereszowska od leonow moze cos na mój temat powiedzieć,przez ostatni rok mordowalam sie z agresywna bulka,teraz tez mialam bulika na tymczasie,ale pojechal na sprawdzenie do miasta,bo to akurat trudno mi zapewnić,mieszkam na zadupiu,no i czas jest ważny teraz mam tydzień urlopu akurat na diagnostykę by bylo wolne.na marginesie psy z takimi problemami trzeba jak najszybciej od stada odlaczyc" [/COLOR]Myślę, że trzeba potraktować jej propozycję poważnie, zobaczymy jak przebiegnie rozmowa. Oczywiście wszystko trzeba będzie sprawdzić dokładnie. Byłoby wspaniale Misza w bezpłatnym dt Karolek w hoteliku z perspektywami, byłoby wspaniale, aż się rozmarzyłam. No ale zobaczymy. pozdrawiam,m.
-
Przychodzę z pieniążkami, mamy wpłatę. Coś się ruszyło na fejsbuku:) Coraz poważniej rozważam hotelik u Jamora dla Karolka,nawet sobie numer w komórce zapisałam.Wiem, że drogo, ale słyszałam że profesjonalnie i skutecznie i w samych superlatywach. Co sądzicie? Jakieś pieniążki cały czas wpływają. O Miszę się ludzie pytają, dziewczyna zaproponowała bdt w opolskiem a może nawet ds w perspektywie, trzeba będzie sprawdzić, podzwonić, nic pochopnie. A więc wpłata z dzisiaj [B]06.07. Beata_J 40zł Bardzo dziękuję[/B]:loveu:
-
Ja również zaglądam:)