Jump to content
Dogomania

kudlataja

Members
  • Posts

    914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kudlataja

  1. dziękuję za zdjęcia, odetchnęłam z ulgą!
  2. Wkrótce zamieszczę informację czy wpłynęły jakieś pieniądze dla Wery na moje konto. Muszę pojechać do banku i aktywować konto internetowe, do tej pory nie było mi potrzebne, więc tego nie robiłam z braku czasu.
  3. Witam Muszę się wtrącić, bo Krysia jest "nieinternetowa" i sama nie może się bronić. Wczoraj próbowałam napisać posta na temat naszej wyprawy ale mnie wyrzucało ze strony. A więc z mojej strony wygląda to następująco. Nic złego nie widziałyśmy będąc w Chełmie. Krysię zdziwiły trochę te kojce i brak budy i to wszystko. Bardzo zaangażowała się w sprawę Wery i chciała aby suczka miała jak najlepiej. Zresztą ona mocno wczuwa się w sytuację zwierząt, którym pomaga. W kojcach rzeczywiście nie było psów, ale to chyba dobrze (i do takiego wniosku doszłyśmy w drodze powrotnej), bo przecież nie powinny w nich siedzieć w ciągu dnia tylko przebywać jak najwięcej na wybiegu. Gdy dojechałyśmy przywitały nas głośnym szczekaniem suczki właścicieli. Po umieszczeniu Wery w kojcu miałyśmy też okazję obejrzeć wybieg dla psów i odwiedzić suczkę zabraną wcześniej z interwencji ze Szczebrzeszyna, wyglądała dobrze i była zadbana. Właściciel poinformował nas o planach powiększenia wybiegu, już nawet ogrodził teren. Myślę, że Krystyna została po prostu źle zrozumiana, wyraziła tylko swoje wątpliwości co do tych kojców i tego że niewiele jest psów w hoteliku poza psami właścicieli. Dla mnie taka akcja to nowość, dużo się uczę o d Krysi i nie wiem jak powinien wyglądać taki hotelik. Myślę, że nie dzieje się tam psiakom krzywda, a warunki tam panujące każdy powinien ocenić sam. Moim zdaniem jest tam czysto i przyzwoicie i mam nadzieję, ze Wera dostanie dobrą opiekę i będą zamieszczane informacje na temat postępów w jej leczeniu. Jestem wdzięczna właścicielom hoteliku, że zgodzili się wziąć chorego psa i podjąć się leczenia, sytuacja Wery była tragiczna i wymagała natychmiastowej reakcji, co nie było by możliwe bez ich udziału. Takie też jest zdanie Krystyny. Pozdrawiam i czekam na informacje o Werze i może jakieś zdjęcia.
  4. P.S. Cała akcja przebiegła w miarę sprawnie, a sunia była niesamowita podczas tej podróży, rozglądała się jakby zadziwiona i zaciekawiona. Mam nadzieję że ten hotelik to dobre miejsce i właściciele będą informowali na bieżąco o postępach w leczeniu. Zadzwonię jutro do nich i dam znać jak minęła pierwsza noc Wery w nowym miejscu.
  5. Witam, Wera jest już w Chełmie, podróż zniosła bardzo dobrze i nie było żadnych problemów, mam nadzieję że dobrze się nią tam zaopiekują. Jest taka piękna i mądra choć zaniedbana do granic. Teraz najważniejszą sprawą jest leczenie a potem znalezienie jej kochającego domu, może w końcu doświadczy czułości i opieki, po latach nieszczęść. Żal było ją zostawiać, ale wierzę, że jej życie zaczyna się na nowo. Pozdrawiam, magda
  6. P.S Ludzie, u których jest sunia (Wera) nie robią nam problemów, więc wszystko powinno się udać. Jestem dobrej myśli.
  7. Właśnie wróciłyśmy od suni z Krystyną. Zawiozłyśmy jej jedzenie i dostała wodę. Ma coraz mniej sierści, ale już nas poznała i ucieszyła się na nasz widok, szczekała z daleka. W piątek zabieramy ją do Chełma moim samochodem, mam nadzieję, że wszystko pójdzie sprawnie. Dziękuję za pomoc wszystkim. Pozdrawiam,Magda
  8. Witam, Podaję numer konta dla suni. Będzie umieszczona w hoteliku w Chełmie, wszystko jest już ustalone, pozostaje tylko zorganizować transport. W tym tygodniu musimy ją zabrać z tego domu. Istnieje przypuszczenie, że sunia jest już w ciąży i sytuacja z dnia na dzień się pogarsza. Jutro pojedziemy do niej z Krystyną i napiszę coś więcej. PKO BP SA Oddział 1 w Zamościu 76 1020 5356 0000 1802 0053 2804 Z góry dziękuję za wszelkie wpłaty.
×
×
  • Create New...