Jump to content
Dogomania

kudlataja

Members
  • Posts

    914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kudlataja

  1. Witam, czy moja deklaradcja dotarła? nie mam żadnego potwierdzenia.. i chyba wpłaciłam 20zł w lutym na stare konto. W marcu pieniązki pójdą już na nowy numer. pozdrawiam
  2. Witam, chciałabym przyłaczyć się do akcji. Moja deklaracja to 10zł miesięcznie. Dokonałam właśnie wpłaty za dwa miesiące (styczeń i luty). Pozdrawiam.
  3. Sliczna suczynka i tak długo nie dawała się złapać..przez pół roku obserwowałam ją z daleka, teraz widzę już dokładnie jakie to kochane stworzenie. Dasza to piękne imię. pozdrawiam.
  4. Witam, no ze złapaniem suni jest problem. zaangażowałam się w to, ciągle tam jeżdżę, ale z okolicznymi mieszkańcami nie ma dialogu, zero współpracy. Nie pomaga nawet fakt, że większość tych ludzi znam, bo mam tam babcię i się na tamtej ulicy wychowałam. dzisiaj zawiozłam łapak, byłam trzy razy i nic, sunia na mój widok wieje gdzie pieprz rośnie, jest nieufna. Ludzie albo są obojętni, albo utrudniają. Nie wiem czy coś z tego będzie...Dodatkowo pojawił się tam kolejny psiak wyrzucony, w coraz gorszym stanie. Wszyscy te psy przeganiają, nikt nie chce ich karmić ani pomóc w złapaniu, sunia znów w ciąży, normlanie tragedia! [quote name='DORA1020']Dziekuje:) jest tylko problem juz od kilku miesiecy w odlowieniu suni,jeszcze kilka miesiecy temu nie bylo tak zle,chociaz sunia bala sie to podchodzila blisko i mozna ja bylo zlapac.Teraz nie ma takiej mozliwosci.Poniewaz przy zakladach w Bodaczowie ciagle podrzucaja psiaki,to ludzie nie chca ich i je przeganiaja na potege,zeby jakis sie do nich nie przyzwyczail. I tak jest z sunia,na poczatku dokarmiali,a teraz bija i przeganiaja,i sunia w tej chwili panicznie boi sie ludzi. Musialby pomoc zlapac ktos z Bodaczowa,ale ja tam nikogo nie znam.Gmina ma obowiazek,ale o tym chyba nie bede juz pisac. Jedno jest pewne ,sunia tej zimy nie przezyje,jesli sie jej nie pomoze.[/QUOTE]
  5. Proszę o jakąś decyzję w sprawie pieniędzy, które się u mnie znajdują. To na prawdę trwa już zbyt dług, brak informacji na temat tego czy Wera została wysterylizowana, a ja już nie chcę tych pieniędzy trzymać na koncie. Proszę właścicieli o kontakt i decyzję w tej sprawie...
  6. Psiaki z Bodaczowa - okrutnicy rozpoczęli sezon wyrzucania psów i jak widać bycie rasowym nie chroni od porzucenia..:( [IMG]http://i41.tinypic.com/nzj66f.jpg[/IMG]
  7. [quote name='DORA1020']Kolejny wyrzucony psiak pojechal do DS:) udalo sie,ze prosto z ulicy do DS moze kudlataja wstawi zdjecie a wyrzucony ON-ek/kolejny/ trafil do DT[/QUOTE] [IMG]http://i41.tinypic.com/2mzbpms.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2na89s6.jpg[/IMG]
  8. Witam, właśnie dowiedziałam się o wątku i wstawiam psiaczka, który pomimo iż ma właścicieli to już nie na długo. Niestety okazali się nieodpowiedzialni, a zakup pieska był przez nich zupełnie nieprzemyślany, żeby nie nazwać tego głupotą. Teraz po śmierci męża kobieta zaplanowała wyjazd za granicę i pies stał się problemem...czeka go schronisko albo ulica...pieska wstawiam na prośbę przyjaciółki. Może podpowiecie, gdzie można go ogłaszać takie psiaki? Psiaczek jest na łańcuchu tylko do zdjęcia, bo skakał i nie dawał się fotografować. Niestety trochę chybiony pomysł, no cóż spróbuję mu zrobić lepsze zdjęcia, na razie takie dostałam. Obecnie pies znajduje się w podzamojskiej wsi woj. lubelskie ale istnieje opcja transportu niemalże wszędzie. Pies ma 3 lata, nie lubi obcych zwierząt, dla domowników bardzo przyjazny, z czasem przyzwyczaja sie do osób, których wcześniej nie znał, uwielbia zabawy ze starszym psem. [IMG]http://i50.tinypic.com/2u9kggz.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2mgmafl.jpg[/IMG] [B]Telefon kontaktowy 697762908[/B]
  9. To trudna rasa, ludzie się ich boja i pies nie bardzo akceptuje towarzystwo innych zwierząt, dlatego przeraża mnie perspektywa schroniska:(
  10. Aktualnie szukamy domu dla takiego amstaffa, który pomimo, że ma właścicieli, ale stał się dla nich problemem, bo wyjeżdżają, a piesiowi grozi schronisko:( [IMG]http://i48.tinypic.com/2mgmafl.jpg[/IMG]
  11. Kacper szykuje się do adopcji. Jeszcze tylko sprawdzić domek i mam nadzieję, że będzie dobrze, pozdrawiam:)
  12. Czy znacie może kogos kto ratuje amstafy lub pomaga w adopcjach tej rasy?
  13. Uczestniczyłam w transporcie Tobiego. Do tej pory pamiętam jaki był biedny i przestraszony przed tą podróżą...[B] Myślę, że nie mógł trafic lepiej.[/B] Dzielnie borykacie się z problemami i wzięliście Tobiego z pełną świadomością sytuacji\. Bardzo dziękuję i życzę wszystkiego dobrego na kolejne lata:) P.S Pięknie sie psiaczki dobrały i wzrostem i kolorystycznie i chyba równie charakterne są oba:) Pozdrawiam
  14. Wszystko w jak najlepszym porządku, jeszcze trochę i Kacper będzie miał robione ogłoszenia adopcyjne. A to zdjęcie, co tak wyszczerza ząbki, to przy jedzeniu po prostu. pytałam opiekunkę, czy są z nim jakies problemy. Okazuje się, że Kacper jest świetnym psem, na początku jak tylko lepiej się poczuł trochę buntował sie przed rehabilitacją, jednak zawsze dostawal wtedy jakiś smakolyk, co pomogło w przezwyciężeniu jego niechęci do ćwiczeń. Jest psiakiem bezproblemowym, został już przetestowany na kontakty z kotami i innymi psami, nie zalatwi się w mieszkaniu i jako pierwszy wita swoją Pancię w drzwiach:) Postaram się o nowe zdjęcia. pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie. P.S Wstawiam linki do ważnej petycji, dostałam dziś od znajomej w sprawie Chartów hiszpańskich i brytyjskich. Jeśli jeszcze nie podpisaliście to bardzo proszę i zachęcam; [url]http://www.avaaz.org/en/petition/Sto..._hunting_dogs/[/url] [url]http://www.change.org/petitions/defr..._term=12357669[/url]
  15. okazuje się, że chyba raczej z tych charakternych;) [quote name='terra']Jeszcze sika jak dziewczynka, jeszcze kręgosłup wygięty, ale jeśli już pogonił innego psa, znaczy jest bardzo dobrze. Czy mi się zdaje, czy on z tych obszczekujących wszystko co się rusza?[/QUOTE]
  16. Nie wiem dokładnie, zapytam na kogo tak się wyszczerzył...a spacer super, nie spodziewałam się, że tak pieknie się to wszystko ułoży, tym bardziej, że nawet lekarze w Krakowie z którymi rozmawiałam byli bardzo ostrożni w rokowaniach.
  17. Już samodzielnie sikam... [IMG]http://i45.tinypic.com/214e16o.jpg[/IMG] i wracam ze spacerku, na którym nawet jakiegoś psa pogoniłem:) [IMG]http://i47.tinypic.com/9u9hf4.jpg[/IMG]
  18. Sesja zdjęciowa na spacerze:) [IMG]http://i47.tinypic.com/2m4q1ko.jpg[/IMG]
  19. Miał wiele szczęścia, to prawda, ale sam sobie biedny to szczęście wychodził, a raczej wyczołgał. Miał tak silną wolę przeżycia, że w końcu po poniewierce znalazł dla siebie ratunek...a teraz o już nawet ząbki pokazuje...
  20. Dreptał, dreptał i omal nie uciekł opiekunce na spacerze:) Tak dziś szalał, wkrótce zamieszczę zdjęcia ze spacerów. Pozdrawiam.
  21. [B]Kacper chodzi!!! [/B]Z relacji opiekunki, codzienna trzygodzinna rehabilitacja przynosi zaskakujace nawet jak dla niej efekty. Kacperek [B]porsza sie już na czterech lapach[/B], jeszcze trochę niezdarnie, mięsnie drżą i są słabe, ale wszystko zmierza w jak najlepszym kierunku i przerosło nasze najśmielsze oczekiwania... Dziękuję w imieniu Kacpra:)
  22. [B]Zdjęcie Kacpra na czterech łapach nie wymaga komentarza...[/B] Dziękuję wszystkim tu obecnym za wszelkie wsparcie:) Nie bywam tu często, po półtora roku tułaczki znalazłam pracę i teraz mam aż nadto roboty, jednak jestem kiedy tylko mogę i zapraszam do zaglądania do Kacperka. Pozdrawiam,magda [IMG]http://i49.tinypic.com/5vzxxt.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...