-
Posts
1897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by makot'a
-
[quote name='kalyna']ale wy nie dobre mnie męczycie, a ja się boję powiedzieć coby nie zapeszyć... bo to już powtarzam któryś tam raz, że to nic pewnego.... tak makot'a to bliżej Twojej półki choć nie za bardzo.... ale ja już się w tym zwierzaczku zakochałam, więc jak nie wypali to będę płakać przez tydzień jak nie lepiej :( a miałam sprawę wziąć na chłodno i co?... ehhh[/QUOTE] Mówisz, że bliżej mu do mojego ideału niż do grzywki? Cóż to będzie za śliczność?! :loveu: Ja zaczynam trzymać kciuki, żeby wypaliło! Powodzenia :)
-
[quote name='kalyna']NIE :) nawet na myśl mi nie przyszłoby aby na poważnie brać do siebie psa tej rasy...... przynajmniej nie teraz :) ja nie jestem systematyczna i pielęgnacja tej rasy wykończyłaby mnie, a z czasem grzywka. Bo czasem jak mam Ciapka wykąpać to odwlekam to, czy wyczesać :) Ja nie jestem przyzwyczajona i w pewnym momencie miałabym dość.... a robić coś potem z musu czy coś to jednak nie dla mnie :)[/QUOTE] Ano, to prawda że roboty przy nich ogrom. Nigdy w życiu nie zdecyduję się na takiego psa, między innymi przez tę pielęgnację. Hmmm, ale w takim razie co do Ciebie może małego trafić? :razz: Nie przypominam sobie, żebyś w ostatnim czasie wspominała o jakiejś innej rasie niż grzywki...więc kto to taki?! Może jakiś psiak bardziej z "mojej" półki? :diabloti:
-
[quote name='Jaga.'] w krzaki nie muszą łazić żeby były szczęśliwe - jak czyjeś kundle muszą to proszę bardzo[/QUOTE] To zabrzmiało trochę, jakbyś uważała nasze KUNDLE za niższą formę życia, która zajmuje się tak "prymitywnymi" rzeczami jak łażenie po krzakach ;) Może się mylę, ale dla wielu osób to mogło zabrzmieć niemiło. Tak czy inaczej - dobrze, że jesteś :) Zaraz idę oglądać zdjęcia ;)
-
Jak to tak może być, że tu już od tak długiego czasu nie ma żadnego zdjęcia?! Jaga przyznaj się - co zrobiłaś psom? :diabloti: A tak poważnie - wracaj do zdrowia szybciutko! [quote name='mychaaaaa']I tutaj Cię zaskoczę - mieszkam przy lesie, moje psy 4 razy dziennie wychodzą na długie spacery do lasu, biegają po krzaczorach, zaroślach, wpadają do sadzawek i są szczęśliwe ;) Laila pięknie aportuje na polanie z wieloma wzniesieniami, pełnej wywalonych badyli, drzew, nieraz trawa jest wyższa od niej, krzaki stoją po drodze po złapanie szarpaka, po drodze przeskakuje kilka wywróconych drzew i gałęzi. I radzi sobie wspaniale! I aportuje w takim terenie sprawniej niż Honey. :) Zapraszam do naszej galerii do obejrzenia naszych warunków spacerowych :eviltong: przysięgam, że nie widzę, by Laila miała JAKIKOLWIEK problem z łażeniem po krzakach czy innych zaroślach. Aż się poświęciłam i znalazłam :D foty polany, na której Laili rzucam zabawkę na sam dół, zbiega omijając przeszkody i wnosi zabawkę z powrotem na górę - i to wybitnie sprawnie: [url]http://ajent89.wrzuta.pl/sr/f/8EfujBS9sCG[/url] [url]http://ajent89.wrzuta.pl/sr/f/13F15Spbbvw[/url] [url]http://ajent89.wrzuta.pl/sr/f/9TBjKFtDiya[/url] [url]http://ajent89.wrzuta.pl/sr/f/92PsygdYdqm[/url] [url]http://ajent89.wrzuta.pl/sr/f/3ho7LiLe1PE[/url] Niejeden pies przy niej wymięka na tym terenie, dodatkowo te "patyki" obecnie kwitną a trawa jest wyższa od Laili :eviltong:[/QUOTE] A skoro już tu jestem, to zupełnie nie chcąc znów wywoływać dyskusji na temat wibrysów (chyba, że ktoś chętny przenieść się do mnie na wątek, żebym wyrzutów sumienia nie miała :diabloti:), odpowiem jeszcze na ten post :) Oczywiście bywałam u Was w galerii i widziałam, że Laila dzielnie sobie radzi w terenach "nie miejskich" i naprawdę mnie to ucieszyło - że ktoś mając grzywacza zapewnia mu szczęśliwe PSIE życie, a nie traktuje jak lalkę....ale krzakami to ja bym tego nie nazwała ;) U nas lasy są o wiele gęstsze, a psy zawsze wbiegają w największe krzaczory, czasem z trudem wbijają się w ten gąszcz, jeśli jesteśmy w wyjątkowo obfitym w krzaki miejscu. Na zdjęciach kiepsko to widać, bo fotografowałam drogę, a nie stricte las, ale widać mniej więcej co jest po bokach :D [URL]http://images41.fotosik.pl/877/1764cf49ce340223gen.jpg[/URL] [URL]http://images39.fotosik.pl/878/fc81d3dc67af9a3cgen.jpg[/URL] Pozdrawiam :)
-
[quote name='Wala2006']To ja czekam na informacje jakie nowe zwierza ci się szykują :diabloti:[/QUOTE] [quote name='monika15']Ooo! To ja z niecierpliwością czekam na nowe zwierzaki :) A może teraz nam cos o nich zdradzisz?:evil_lol:[/QUOTE] Właśnie! Właśnie! Czyżbyś faktycznie decydowała się na grzywka? ;>
-
Maleństwa? :diabloti:
-
[quote name='Fides79']hi hi pewnie by nie pomogla w/s pasów, ale rozwiazalaby klopot spadania Nitki z siedzienia w czasie gwaltowego hamowania.[/QUOTE] Aaaaa, widzicie...ja chyba nie wiem, jak taka mata wygląda :D A to wiele wyjaśnia... :P
-
Ale w jaki sposób mata pomogłaby rozwiązać problem braku pasów? :D
-
[quote name='Fides79'][URL]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/Tdq1ak1HZkI/AAAAAAAAAX0/5buawAOUZFo/s720/gonitwa.JPG[/URL] no proszę jacy sprinterzy:lol: [URL]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/Tdq1c5xGl9I/AAAAAAAAAX8/R7AjOdU7yEQ/s512/nitka.JPG[/URL] oo jak pięknie no ale pieska należy przewozić w pasach, podobno obecnie za ich brak mozna dostac mandat :roll:[/QUOTE] Mandat mandatem, ja jadę na strachu, żeby podczas trasy nie bylo jakiegoś gwałtowniejszego hamowania :roll: A pasów niestety nie mam, bo nigdy nie jeździłam z psem dalej niż do weterynarza...i to siedząc z nim w bagażniku...
-
I moje niedobre piękności z pycholem numer 3 :loveu: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/Tdq1eX-CYyI/AAAAAAAAAYE/DPRfDgLsM68/s720/dama.JPG[/IMG] Moje dwa i pół psa, moczydupy: [video=youtube;FXjCvmD-Xno]http://www.youtube.com/watch?v=FXjCvmD-Xno[/video] A tu już w samochodzie w drodze do Krakowa [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/Tdq1c5xGl9I/AAAAAAAAAX8/R7AjOdU7yEQ/s512/nitka.JPG[/IMG] Standardowa pozycja Nitki.Śpi całą drogę, nieważne czy zwisa jej tylko głowa, czy pół ciała - śpi. Ona w ogóle cały czas...śpi ;) A w ogóle to KTOŚ mi wczoraj zgubił smycz (i to zdolną zmieścić dwa psy!), więc dziś kupiłam nową :P Rzadko robię takie zakupy, bo nie potrzeba mi specjalnie gadżetów dla psów, więc dziś w zoologicznym ZASZALAŁAM* - kupiłam czerwoną :evil_lol: *łamiąc tym samym swoje zamiłowanie do przygaszonych, naturalnych kolorów, szczególnie w zestawieniu z psem. Ale potem doszłam do wniosku, że te dwa małe pychole i tak nie wyglądają jak wilk z lasu, do którego pasowałaby zwykła skórzana smycz (taka, jak Baścia :loveu:), więc kupiłam szaleńczo czerwoną...i myślę, że będzie im w niej "do pysków" :evil_lol: Nitka prezentuje się w niej nieźle :P
-
Zdjęcia z wczorajszego spaceru. Po spuszczeniu ze smyczy i pozwoleniu psom się oddalić, moje robią tak: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/Tdq1ak1HZkI/AAAAAAAAAX0/5buawAOUZFo/s720/gonitwa.JPG[/IMG] A tak robi Nitka... "Ze niby mam za nimi biec? Odbiło Wam?!" [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/Tdq1dn1M6PI/AAAAAAAAAYA/62HPy_-zbvA/s720/zglupiales.JPG[/IMG] Standardowe moczenie brzucha [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/Tdq1bDMJ5iI/AAAAAAAAAX4/9n488acQvtI/s720/woda.JPG[/IMG] Pychol jeden :D [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/Tdq1TIDGklI/AAAAAAAAAXs/qn3fVQXnbQw/s720/nochal2.JPG[/IMG] Pychol drugi :D [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/Tdq1UBIR6BI/AAAAAAAAAXw/HCF55QTEDKY/s720/nochal.JPG[/IMG] c.d.n.
-
Moje psy od kilku dni noszą Kiltix'y (rejon woj. świętokrzyskiego) i pokładam w nich wielkie nadzieje, bo niestety nie mam możliwości oglądać psów codziennie, czy nie złapały jakiegoś krwiożercy. Po spacerach w weekend na szczęście żaden się nie napatoczył. Czy kiedy psy noszą obroże, można je dodatkowo zakropić? (Interesuje mnie głównie Fiprex, lub Ektopar). W następny weekend mogę zdać relacje, jak sprawują się Kiltix'y w naszych okolicach :D
-
Ebola & Luśka -czyli staffikowo kundelkowa ferajna
makot'a replied to Sylwia K's topic in Foto Blogi
Jaka mała gwiazda z tej Eboli :loveu: -
Oooo, kotecek! :D
-
Ooo jakie Wy sobie wakacje urządzacie...! :) Ładnie to tak demotywować człowieka tuż przed sesją? :diabloti: Widzę, że Felkowi się podoba takie wczasowe życie, wrócisz do domu to Ci będzie marudził, że nudne spacery :D Pozdrawiam :)
-
Piękna ta Twoja pannica, wiesz? :D nie rozumiem tylko, o co chodzi z tym królikiem, choć próbowałam się dokopać do jakiegoś wyjaśnienia tych dziwnych koligacji w wątku :P [url]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Salsa%20Rasta%20spacer/DSCF2370.jpg?t=1306077489[/url] Boskie :loveu: A spacerek widzę bardzo udany
-
Witam serdecznie Waszą wesołą gromadkę :) Widzę, że Twoje dziewczyny to prawdziwe wodołazy! Pływają tez chętnie, czy tylko moczą brzuchy? :razz: A jak zobaczyłam to zdjęcie, to zaczęłam się zastanawiać, czy aby na pewno masz tylko jednego królika :evil_lol: [url]http://i232.photobucket.com/albums/ee79/dirdib/IMG_7306.jpg[/url] No i - czy ja dobrze widzę, że konno jeździsz? :razz: Pozdrawiam :)
-
Serdecznie witam Ciebie i Dolara na Dogo! :D
-
[quote name='kalyna']no fakt płot nie powala :) ** Nikta jakie ładne imię i najważniejsze, że zostaje u was :) To już wiadomo, że ma bardzo dobre warunki :) I jak ładnie maszerują wspólnie i nawet uczą się razem :) 3 piękne mordki :loveu: A mała to pewnie za dużo ruchu nie miała u poprzedniego właściciela skoro nie nauczona ruchu jest :) ** chociaż od jakiegoś czasu widzę, że jacyś Państwo mają czarnego ONka. I to takie maleństwo ok 4 miesięcy a oni ciągle każą mu biegać przy rowerze... Eh coby mu to na złe nie wyszło, bo takie forsowanie w takim młodym wieku jest moim zdaniem ryzykowne....[/QUOTE] Ano, to prawda że forsowanie nierozwiniętego organizmu na dobre nigdy nie wyjdzie, mimo, że odpowiednio dobrany ruch jest jak najbardziej wskazany :) Płot w hodowli to akurat dość porządny jest, a te rozrośnięte w barach psy do zbyt skocznych nie należą na szczęście :P [quote name='Onomato-Peja']Do twarzy Ci z trzema psami. ;) Niteczka zostaje już z Wami, czy wolisz nie zamykać innym psom dt?[/QUOTE] Dziękuję :D Cieszę się, że mi do twarzy, bo planuję mieć około 4-5 w przyszłości :diabloti: Tylko, że większych niż Łati i Nitka :P A czy zostaje - nie wiem. U mnie oficjalnego DT nigdy nie było, choć kilka psów się przewinęło przez moje ręce. Na razie wersja jest taka, że jeśli zostanie, to jako pies Bartka (co nie wyklucza, że będzie siedzieć z moimi przez całe wakacje :P), więc w sumie to tak jakby została. Moja mama się w niej zakochała i bardzo nalega, żeby u nas została (doprawdy nie wiem, co jej odbiło, bo po Baście powiedziała, że jak przyprowadzę do domu jeszcze jednego psa to mnie wydziedziczy :D ) A na razie mała i tak jest z nami w Krakowie, więc nie bardzo wiadomo czyj to pies :P
-
Ommm nom nom... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TdfpESR3QpI/AAAAAAAAAWs/CQq_DMmu3gM/s720/IMGP3678.JPG[/IMG] Burzowo dziś u nas... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TdfqiAq8cVI/AAAAAAAAAXA/-xHcrQMweMc/s720/krowka.jpg[/IMG] Trzej muszkieterowie....no, muszkieter i dwie muszkieterki. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/Tdfq0B5S9CI/AAAAAAAAAXQ/hvo9u8_RcHU/s720/trojca.jpg[/IMG] Idziem, idziem... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TdfoJymSqwI/AAAAAAAAAWg/WNbhMDxY2Z8/s720/burza.jpg[/IMG] A tak btw - [url]http://images46.fotosik.pl/826/cf1235f20208aefcgen.jpg[/url] Pozdrawiam :)
-
Portretowo... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TdfqxdN3YfI/AAAAAAAAAXI/tUcBZyiLGGk/s720/oswiecona.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/Tdfn_lrCsiI/AAAAAAAAAWc/DlMbgbztWoo/s720/ciciorwkwiatach.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TdfqVT4ueLI/AAAAAAAAAW8/2-ikEZnPY40/s720/mordka.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/Tdfq4Xa3k1I/AAAAAAAAAXU/tyeIwqsO3P8/s720/zolto.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/Tdfql5VlspI/AAAAAAAAAXE/XdFz3N9PXEg/s720/mordy.jpg[/IMG] c.d.n.
-
No, wczoraj przyjechałam do domu, więc mam świeże zdjęcia ze spacerów :diabloti: Nie pisałam nic ostatnio, bo bez zdjęć to jakoś tak kiepsko pisać, a jest jedna ważna nowina - postanowiliśmy dać małej imię, bo wyjście na krakowskie błonia z psem, do którego trzeba wołać "chodź", bo myśli, że tak ma na imię było mało wygodne. Współlokator Bartka ochrzcił ją zatem NITKĄ :D Tak więc kilka faktów z życia Nitki - w Krakowie ciągle śpi. Dosłownie, jakby nie było psa w mieszkaniu. Co dwa dni byliśmy z nią na spacerze, zazwyczaj na rowerach, tak, że mała biegła obok (niestety przy tym leniwcu maksymalna prędkość jaką chwilowo osiągaliśmy to było ledwie 14km/h, przy jej standardowych 8-9km/h. Toż to leniwiec, nie pies! Poza tym małej powiększyły się sutki, co podobno jest normalne po pierwszej cieczce, ale my i tak mamy stracha, że jest w ciąży, więc zapadła decyzja, że bez względu na to, czy właściciel się znajdzie, czy nie, mała idzie pod nóż. Jak najszybciej. (A właściciel jak się domyślacie, mimo ogłaszania małej - nie znalazł się). Dziś rozmawiałam z weterynarzem, powiedział, że przy ciąży, nawet urojonej, sutki jeszcze nie byłyby powiększone (jest 2 tyg. po cieczce), więc to pewnie wynik jej dojrzewania. No ale sterylka tak czy inaczej. A co do sterylki - moja kochana panna Basta miewa się już świetnie, brzuszek elegancko zagojony, pies znów zrobił się wesoły i żywy :loveu: Nie wygląda na to, by brakowało jej macicy :P A Łatkowego nic nowego ;) A teraz zdjęcia! To akurat już po spacerku, ale zacznijmy od tego. Trzy dupki się uczą :P [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TdfqxxYvWhI/AAAAAAAAAXM/bxwK9KfaF2Y/s720/IMGP3781.JPG[/IMG] Idziemy na spacer [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TdfqHNw4JtI/AAAAAAAAAW4/WYJLlolZ_rQ/s720/IMGP3749.JPG[/IMG] Na spacerku wreszcie biegaliśmy! :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TdfpvEs4W-I/AAAAAAAAAWw/rmLMVBrLe84/s720/IMGP3722.JPG[/IMG] "Yyy, co tam masz? Smaczka?" [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TdfoiSmAGRI/AAAAAAAAAWk/ev9dMZatAgE/s720/IMGP3674.JPG[/IMG] A, to daaaaj... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/Tdfo_9fLNdI/AAAAAAAAAWo/F8LeOrK_3WQ/s720/IMGP3675.JPG[/IMG] c.d.n.
-
Oooo witam! A Rastafarę chyba kojarzę z forum ON'ów, prawda? :D
-
[quote name='deer_1987']Popieram Twoje stanowisko w sprawie wibrysow, kopiowania uszu i ogona. Nie rozumiem jak mozna psu golic wibrysy i jeszcze mowic ze to dla niego dobre, ze to mu nie szkodzi.. :roll: chore myslenie a tak przy okazji witam sie po raz pierwszy i zapraszam tez do nas :)[/QUOTE] Ja uważam, że to zbędne zabiegi, nie mające tak naprawdę nic na celu (z wyjątkiem niektórych przypadków kopiowania ogonów, bo niektóre rasy mają je faktycznie bardzo delikatne i podatne na urazy). No ale cóż zrobić, jak dziś jest moda na "kochanie" psa mocniej poprzez zabiegi pielęgnacyjne i wygrane wystawy (a bądź co bądź, związki kynologiczne, wszystkie Kennel Cluby itp. dopuszczają wiele chorób i takich zabiegów, jak choćby usuwanie, lub skracanie wibrysów przy strzyżeniu..."BO TAK"). Tak czy inaczej dziękuję za odwiedziny, zaraz pędzę obejrzeć Twoje stadko :)