-
Posts
2280 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by DoPi
-
doczekałam się informacji o Birmusi w nowym domu. Pani Ludwika pogoniona przez bratanice Jole zadzwoniła wczoraj wieczorem. Dają radę (to konkluzja) Początki wiadomo trudne. Birusia nie chciała wychodzić na spacery na ich smyczy, dopiero jak zobaczyła naszą smycz(bo z nia pojechała) to wtedy wstawała i wychodziła. Karmy suchej nie chciała sie chwycic, ale pańcie od razu zaczeły dawac gotowane, to oczywiscie jadła. Teraz juz wychodza na swojej smyczy . Pani Ludwika teraz juz wychodzi na spacery na smyczy, ale puszcza Birke jak wracają(oczywiście na terenie ogródka) i sunia mknie do domku na legowicho. Jednakowoż ostatnimi razy zaczęła wykazywac chęć zabawy. Tak jak u nas na poczatku merd ogonkiem lekki przysiad na przednich łapach, ale za chwile sie wycofuje bo sie boi. Jolke pogonie o zdjęcia tylko na razie kończy szkołe i musi zaliczac cos tam, więć jak sama napisała siedzi i pisze ściągi:evil_lol:
-
wow, ale sie dzieje. Wróciłam po tygodniu (lżejsza o 1,5 kg i wytrenowana-5 godz. sportu dziennie :evil_lol:) a tu tyle nowości. Jaki cudny ufajdany Tajus z Marszu Azylanta. Olu nie poznałam Cie na zdjęciu, niedługo jak staniesz bokiem to nie będziesz rzucac cienia:eviltong: trzymam kciuki za telefony
-
Czarna Mamba - koniec tułaczki - od teraz ma stały adres zameldowania!
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
ale niszczyciel rekawiczek:evil_lol: Nutusiu, a w kenelce nie zostanie, jak Was nie ma? -
nie moje drogie, jednak pani po prostu nie lubi techniki. Napisałam do bratanicy (mail, którego pani podała do kontaktu to mail bratanicy) i otrzymałam odpowiedź "Witam Pani Dorotko:) A nasz aniołek bardzo dobrze zniósł podróż. Troszkę wystraszona była bo zmiana miejsca, ale jak ją wprowadziłam do domku to odrazu położyła sie na swoim lerzysku, byłyśmy w szoku że ona wiedziałą ze to dla niej przygotowane. wczoraj zjadła troszke wieczorem i dzisiaj tez jadła, smakołyki zrobione przez babcie:) Na spacery nie wychodzi ochoczo, woli swój kącik. W domku nie jest wystraszona, tylko smutna. Nad imieniem myślimy, "Ludwiśka" wymyśla:) "Ludwiśka" to włąsnie nowa pańcia Birmusi. Nie lubi swojego imienia, wszyscy wołaja na nią Lucyna. Jolka(bratanica) się troszkę nabija z tego jak widzicie. Kontakt z Jolą myslę,że będę wykorzystywać.
-
Birusia pojechała wczoraj z nową panią. Pani przyjechała po nią na działkę do mnie. Biruś chyba czuła, że coś nie tak i pokazała się z czasówwycofania jak do mnie trafiła. Ale to dobrze, bo wiedziała pani jakiego psiaka bierze. Myślę, że wystraszyła się dlatego, że bratanica pani (przyjechały razem) poleciała do niej od razu z głośnym ciumcianiem, co niestety nie było dobrym posunięciem, a nie zdąrzłam powiedzieć, żeby cicho i powoli. Właścicielka natomiast wydaje się być spokojna i powoli i cicho mówi. Nie porusza się nerwowo. W każdym razie na pewno jest mniej ekspansywna niż ja :) . Przepraszam Was, że dopiero dzisiaj pisze, ale wczoraj to było wczoraj, adzisiaj wywaliło mi wysokie ciśnienie i głowa mi pęka. Niełatwa jest taka adopcja. Czekam teraz na info od nich.
-
Biruś się po ostatnim weekendzie tak jakby bardziej otworzył. Już potrafi podejść do mnie na głaski z merdaniem i więcej jest ochoczych zaczepiań do zabawy i hmmmmmm więcej par butów straconych. Wiem moja wina, bo zapominam i zostawiam w przedpokoju nieschowane. Ona jest teraz taka większa przylepa i tym bardziej ciężko będzie sięrozstać. Ania z Sącz jednak zachwala domek, więc... trza się cieszyć
-
Śmieszka - radosna OMC jamnisia już w swoim raju :)
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Boszzzzzzz ale domeczek superowy. Jak ja bym chciała, zeby mojej Birusi tez sie tak trafiło -
ja tam nie wiem:mad:Eliza po prostu sciemnia z tą burzą , nie chciała, zeby Majut jej nabrudził i wsadziła do prania:eviltong::evil_lol: zawsze twierdziłam,że nie jest odpowiednim domem stałym dla Majuta i należy jej odebrać sunieczke:diabloti: podejme sie odebrania i zaopiekowania się Majtkiem:lol:
-
aaa dziefczynyyyy(bo nie wiem czy jaki chłopak tu zagląda) w sobote po południu Pańcia przyjeżdza po Birmusie , ale do mnie na działke. Odnosze wrażenie, ze ona boi sie wjechac do Krakowa. A Dzisiaj w nocy Biruś przyszła do mnie dała sie miziać, wlazła na łóżko i położyła sie koło mnie i polizała mnie po rekach i twarzy. Tak jakby nastapił moment odblokowania. Boi sie jeszcze nagłych ruchów( jak machęłam podkoszulka przy ubieraniu to uciekła), ale za jakąś chwilke zaglada i wchodzi do pokoju. Martwie sie tylko, ze jak zmieni miejsce to będzie mieć zal do mnie,że ją oddałam:-(
-
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/407/dscn3025.jpg/"][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/2315/dscn3025.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] a tu taki obrazek rodzajowy - patrz napis na murze :angryy: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/716/dscn3029j.jpg/"][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/4690/dscn3029j.jpg[/IMG][/URL] mam jeszcze z działki, ale wrzuce wieczorem
-
Uszy po sobie i ani drgnie [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/694/dscn3015kg.jpg/][IMG]http://img694.imageshack.us/img694/9812/dscn3015kg.jpg[/IMG][/URL] a tu Maksio siedopomina: mnie zrób zdjęcie ! patrz jak sie pieknie uśmiecham [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/854/dscn3018rr.jpg/][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/999/dscn3018rr.jpg[/IMG][/URL] odwraca tylko głowę jak może [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/827/dscn3019g.jpg/][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/9580/dscn3019g.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/254/dscn3021y.jpg/][IMG]http://img254.imageshack.us/img254/7563/dscn3021y.jpg[/IMG][/URL] tak chodzimy razem na spacery [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/827/dscn3024k.jpg/][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/6422/dscn3024k.jpg[/IMG][/URL]
-
obiecałam to wrzucam. Birmisia boi sie aparatu, ale... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/560/dscn3010l.jpg/][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/8376/dscn3010l.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/46/dscn3007v.jpg/][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/8540/dscn3007v.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/46/dscn3013k.jpg/][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/4029/dscn3013k.jpg[/IMG][/URL]
-
Ola super zdjecia. Poproszę do mnie przyjechać zrobić Birmisi. Ja zrobiła to wstawie wieczorem, bo zjechalismy z działki wczoraj w nocy, a na działce nie mam internetu. Moje jakieś takie do d...py wychodzą. Nie nadaje sie na fotografa, a z Ciebie fotoreporter extra. Tajuś przesliczny jest, bardzo wdzięczny psiurek. Gdzie Ty takie słoneczne momenty złapałas?
-
Ania była na wizycie i oceniła dom pozytywnie. Pani w kontakcie normalna, warunki bardzo dobre, Jednak pani nie chce sama przyjechac po nią , bo do Krakowa boi sie jechać sama samochodem, a moze odebrac bratanica, która by wracała do domu po zajęciach na uczelni. Pani z bratanicą tez nie chce sie wybrać, bo ma zapalenie stawów. Eliza jej powiedziała, ze nie wyraża zgody na odbiór przez bratanice, bo pani powinna przy mnie zobaczyć sunie czy sobie z nia poradzi. Z tym się zgadzam. Takie to troche dziwne. Teraz mi przyszło do głowy, że może ta bratanica stroi fochy i nie chce specjalnie przyjechać z ciotką, a ta wstydzi sie powiedzieć , ze tak to wygląda? ale to moje domysły, bo dziwne to wszystko. W każdym razie czekam na telefon od pani, bo miała dzwonić do mnie:shake: