-
Posts
2280 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by DoPi
-
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
ojojoj, pewnie jeden z droższych fotopstryków to był. Raczej nie będziemy chodzić do nich na sesje -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
No własnie odkopałam samochód, że może jednak przjade nim do Krakufka i co? i wracajac z pociagu mię zniosło i przycyndoliłam w brame. Na szczęście tylko zderzak w jednym miejscu pękł i porysowane trochę, ale lampa cała! Kierowca bombowca :D no pieknie jest w zimie u mię , ale.....gdzie jest ta wiosna? Amiga co tam u moich dziewczynek słychać? Dalej jeździsz na bieżnię? Lepiej sie zastanów, bo Nusia Cię znielubi za to moczenie jej w wodzie.:) -
Sonia - uroda może i przeciętna, ale charakter - ANIELSKI! :)
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
ha mój Marley jest taki anielski, ale on bidusiek to chyba ze strachu taki grzeczny [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=68044495f1a47ac2][/URL] -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Dajta znac gdzie i o który mam być, bo pociagi z tej wsi mojej w soboty to co 3 godziny jeżdżą :) -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
To co z kawą? ewentualnie, gdzie Wam podrzucić fanty bazarkowe. Olko wysłałam PW. -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
dziewczynki moje , proszę sie jakoś okreslic, co do przyjazdu, ja ciemnota popatrzyłam na 14 styczeń co mi wypadło we środe :D jak to sobota, to oczywiście zaklepię, ale może udałoby się u mnie spotkać? :) np przed spektaklem o 17 tej ? -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
hehe "panny" ładnie powiedziane :D oczywiscie,że bede się chciała napić kawy likierowej w takim towarzystwie. Ewentualnie możecie podjechac do mnie do pracy na Cystersów. W naszym biurowcu mamy małe BISTRO. Możecie zjeść coś i kawke wypić, a OlkaFasolka bedzie mieć bliżej niż do Rynku :) -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
a cóż to z rozpijanie się beze mnie??! kawusia likierek no w głowach się poprzewracało :D -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
ha oddzwoniła. Jednak preparaty i dentysta :) dobrze, że wszystko w porządku. -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
no trochę mnie zasypało, ale już powoli schodzi śnieg, a w zasadzie się zamienia się w lód. OlkaFasolka nie odbiera telefonu, czyżby znowu siedziała na fotelu dentystycznym? -
Sonia - uroda może i przeciętna, ale charakter - ANIELSKI! :)
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
proszę ode mnie wygłaskać Sonieczkę i koniecznie Gapcie. Tylko im powiedz, że to moje głaski :) -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
cosik Amiga słabo się z nami przyjaźni! nie liczę jej, ale 4 dni jej nie ma. Mam nadzieję, że wszystko w porzadku. A dla rozrywki zimowe me krajobrazy -
dlaczego nie wysterylizowaliscie suni?
-
Sonia - uroda może i przeciętna, ale charakter - ANIELSKI! :)
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Imcia idzie do domeczku???? superrrr, ale Nutusiu zakręt to Ty masz niezły. Tylko trzeba przyznać psiaki maja szczęście, że do Ciebie trafiają. :) -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
hm znaczy sugerujesz, że w zasadzie mogę sobie podjadać? ! :D -
Sonia - uroda może i przeciętna, ale charakter - ANIELSKI! :)
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
jakie ekstra zdjęcia Nutusiu. Ja zauważyłam, ze sestresowane psiaki szybko uczą się od swoich psich kolegów. Mój Marley (bardzo stłamszone psisko) jak za długo mnie nie ma w domu, to co może rozwłóczy po pokoju. Nic nie gryzie tylko powywleka buty, rękawiczki, dres(jak zostanie na stołku). Oczywiście nauczył się od Maksymiliana. Jest jednak z tego dobra strona, muszę odkładać rzeczy do szaf na miejsce :D -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
dziewczynki prosze przestać, po cichu powiem, że ciocia Amiga znowy przemyśliwa dietę. Ja jestem dość zaokrąglona, ale niestety! silnej woli zero! dokąd bedę mogła buty zawiązać to ......pewnie nie zaprzestanę podjadania :D -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
to naganę z wpisem do akt przygotujemy :P -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Ja nie wiem, co ja sama do siebie mam pisać? co tu sie nie zagląda do Nusi? -
Sonia - uroda może i przeciętna, ale charakter - ANIELSKI! :)
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
o ciociu Nutusiu czekam na pensyjkę, żeby dokupić drutek i te takie no..wihajstry :D grudniowa pensyjka była przed Świętami i bardzo szybko się skończyła. :"> -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Trza było do mnie przyjechać. Dostałabyś kawę i marchewkę :D -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
aaa bo pługi wszystkie zjeżdżały po zimie do zajezdni :P -
Sonia - uroda może i przeciętna, ale charakter - ANIELSKI! :)
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
pukać się nauczy od innych, zobaczysz. Moja Luśka nauczyła się szczekać po drzwiami, a Marley drapać w drzwi . Podzieliły między siebie zwyczaje Maksa, (który jak tylko mu kropelka spadnie na grzbiet, albo łapy zmarzną,) szczeka i drapie drzwi :D