-
Posts
2280 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by DoPi
-
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
łapy, łapy, całkiem jamnicze są i kropka. Citki drogie dogo nie pokazuje mi zawartości- zeżarło mi . -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
zwłaszcza po łapach, przecież to stricte jamnicze łapy :) -
Kropka - malutka porzucona szuka Pani z WIELKIM SERCEM
DoPi replied to Mariola 22's topic in Już w nowym domu
gratulacje, zdobyłas wierną przyjaciółkę :) -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
JAMNIK ! :D przeciez od razu widać -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
ojj dostało nam się. :) lece na bazarek poganiana prze Nutusie :) Nusie miziu mizu -
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
i ja jestem u Szyszki. Sysunia! (Epoka Lodowcowa :D ) jest sympatycznym, niskopodłogowym wilczurem po prostu, ale uroczym :) O doktorze to pochwał już nie będę pisać, bo ochy i achy mu się jak zawsze należą. Nutusi oczywiście też! Natomiast Można zazdrościć Nutusi takiego TZ-ta :) -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
heheh tez byłam pewna, ze Nutusia będzie mieć kolejną detowiczkę, choć znam ja duzo krócej niz Ola :D a ja kupiłam lampe na komary i wyobraźcie sobie moje psy "strzelanie" lampy biorą za burzę i pakują mi się do łóżka, więc lampa zostaje odstawiona . -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
co to za obróżka na stres? nasz Maks panicznie sie boi burzy, ostatnio sie bidasiek zsiusiał w domu , bo jak grzmotneło to domeczek sie zatrząsł. U mnie jak duża burza,to cała góra drży przy grzmotach, więc i chatka też. Inka33 zapraszamy do "komunistek":) -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Okę to się zaprasza, a mnie to nie :( -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
o ja Cię...... niesamowite, Przypominam, że komunę mamy zaplanowaną, nade mną jest kawał pola do kupienia. Prąd i woda pójdzie ode mnie. Preparaty Oli mogę przywozić i odwozić wyniki. Nutusia się przenosi ze Sławkiem (będziem wychodzić się "dotleniać"razem), ale porywa złotego doktora :D . kto tam jeszcze z nami? Bo wydaje mi się podział prac mamy już zaplanowany?tak? :) -
Henio - zamienił miejscówkę pod wiaduktem na wygodną kanapę!!!
DoPi replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
cześć , on w samej Dabrowie jest? czy w jakiejś wsi w okolicy? -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
spokojnie Twoje nie dadzą rady się przebić :) masy nie mają :) chyba, że wymówki szukasz, żeby nie przyjechać, hę? :P -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
ekstra zdjęcia, widać, że porządnym aparatem robione przez porządnego paparazziego :) portrety super, jeśli można pożyczę sobie na pulpit. Dziewczynom na działce jest super. Nic tylko biegi i zabawy. Olko może tak na stałe na tę działkę? wodę Ci w baniakach będę dowozić :D A ja posadziłam sobie na kawałku pomidory. W nocy o 23ciej ogradzaliśmy, żeby moje psiury nie połamały. Wczoraj sąsiadka poprosiła, czy mogłaby przyjść z Leonbergerami (45 kg na razie) bo u nich robią ogrodzenie i nie mają się gdzie wybiegać. Poprosiłam tylko, żeby przypilnowała, żeby nie zniszczyły pomidorów. To młode dziewczę spuściło sunie zaraz po wejściu za bramę, a te w pędzie pobiegły prosto w moje pomidory (oddalone jakieś 50m od bramy), nie chciałybyście mnie słyszeć, co mówiłam pod nosem na temat młodej sąsiadki, bo psy nic tu nie zawiniły. Najlepsze, że moje osobiste psy (jak wiecie tez nie małe) to nawet nosem nie trąciły ogrodzenia pomidorowego. :( Ludzie to od czasu do czasu mogliby używać mózgów. Wybaczcie musiałam się wyżalić, bo ciężko się sadziło w dodatku w padającym deszczu. -
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
tego deszczyku to już trochę za dużo, byłam u dziewczynek, bidusie zagłodzone normalnie :D Amiga stała pod drzwiami łazienki i szczekała, bo pańcia schowała tam przed nią karmę. Potem wyniuchała, że jeszcze na wietrzonej pościeli leży i prawie spadła z taboretu chcąc się dostać do niej. Olka jednakowoż była nieugięta :) -
jaki to słodziak niesamowity ! super, że wszystko w porządku. Normalnie pluszak cudny. Widać, że wnosi dużo radośći. Normalnie Zazdroszczę Pańciostwu pieknie utrzymanej działki. Ja nie moge swojej ogarnąć. Ledwie skosze te 20 arów, biore się za obkoszenie chatynki, krzewów, ogrodzenia, 51 tui, brzózek, chojoków, wyplewienie ogródka 2m x 2m i już znowu trzeba od nowa kosić itd. Nie wspomnę o zbieraniu dorodnych psich grzybów.