Jump to content
Dogomania

DoPi

Members
  • Posts

    2280
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by DoPi

  1. no w końcu coś widać :P kajam się też, bo miałam zdjęcia Nusi wcześniej, ale wklejanie zdjęć mnie przeraża :D
  2. no jak ktos ma piach to jest szczęśliwy, ja mam błota po pachy
  3. e do teatru to ja bądź kiedy sobie pójdę, a z Wami pogadać mogę ze 2 razy w roku, no w porywach do 3 :P
  4. Z Imci po prostu tylko stres wychodzi i musi go odreagować :) Lilucha na wystawę powinna iść, no cudo normalnie, a Gapcia na mój "podołek" :D
  5. nie mów!!?? będziecie mieć czas? :D
  6. no i wystarczy postraszyć, a towarzystwo się od razu bierze do roboty :D uwielbiam ogladać zdjęcia zabawowe psiurów. Nawet mój Gapiszonek jest :) A Lilucha klasa sama w sobie. Ciałko sprężyste, że hej!! Imcia widać, że wróciła do domu, do swoich (nie mówię o człowiekach)i szczęśliwa jak niewiemco :) Gdyby nie to, że człowiek coś jednak w domu musi zrobić,mógłby siedzieć i patrzeć na te nasze stworzonka cały czas. To co potrafią wymyślić nieraz "zwala z nóg" . Ostatnio miałam przygotowane w siatce ciuchy dla jednej rodziny co im się wszystko spaliło. Zapomniałam oczywiście wziąć do pracy i jak wróciłam, wszystkie ciuchy rozwleczone po podłodze i oczywiście wszystko w kudłach. 3 rolki poszły, żeby odkudlić. Marley po prostu uwielbia wyciagać wszystko z siatek. A jak się super na tym leży! :D
  7. u mnie jak zaczynam głaskać Luśkę to od razu pojawia sie Marley, który d..skiem wypycha Luśkę i podstawia łeb do głasków . Natomiast faktycznie jak zaczynamy z synem mym sie poszturchiwać (dla żartu oczywiście) to od razu między nami są oba psy.
  8. proszę się nie rozdrabniać na "kurze stopy" tylko odpowiedzięc choć na jeden punkt. Rozumiem, że sen może być nie do opowiadania choćby przez wzgląd na posiadanego TZ-ta , ale nie skapiłybyście przepisu na nalewkę. Druga noga cały czas mie boli, a może nalewka spowoduje, że zapomne :D no i jakiś filmik z baraszkowania Sonino-Imuszkowego albo choc zdjęcie ! P.S. Ja nie wiem, że pozwalacie sobie ignorować moja psiapsiółkę Amigę! My tam do Was przyjedziemy!!!!!
  9. wiadomo, ugościć trzeba :) gdyby Wasze zwierzaki przetrzymały podróż, to ja swoje wyekspediuje do Krakowa do syna i cała działka i domeczek dla Was. W końcu nie musielibyście się spieszyć :)
  10. no w końcu dziewczyny przyjechały. Nusia nie tylko najbardziej energiczna, ale i najodważniejsza. Jak wypuściłam Marleya to najbliżej ona podchodziła do niego i najczęściej, Amiga na niego nawarczała i mój bojowy pies się wystraszył.Potem na niego z domu naszczekały, to się schował pod taras, a potem wyszła z pod tarasu wielka kupa błota :) No, ale OlkaFasolka przywiozła zadośćuczynienie w postaci bułeczek drożdżowych(oczywiście odchudzających) :D. No i wszystkie psiaki przyjezdne koniecznie chciały na poddasze do świniarek. Ola musiała znosić Nuśkę, bo schody u mię trochę strome. Stan przyjezdnych: baby dwie :P , sunie trzy- Amiga, Nuśka, Pepsi :) Nutusia przyjeżdżaj, też będziesz miała fajnie- zadbamy o to :)
  11. a ja myslałam, że Nucia zwróci najwieksza uwagę na zamknięcie sie moje ze Sławkiem w kotłowni :D
  12. przepraszam bardzo, kto się tu rozporządza moim Gapiszonem hę?! zawsze mogę sie przeprowadzic do Was, zeby nie stresować Gapci nowym otoczeniem :D Imcia mnie tolerowała i siedziała u mię na kolankach, Sonia zakceptuje bo będzie sie miała do czego przytulać, Amiga (sunia, choc pańcia chyba też) mnie lubi to możemy wymieniać, a ze Sławkiem będę się zamykać w kotłowni. No i lubię sprzątać. to co rozważamy wymiany ? :D
  13. dzieki lecę czytać, bo niema mojej dyktatorki :)
  14. Ja bardzo przepraszam, ale myśmy się tylko troszkę zagadały, bo przecież nie pozwoliłabym sobie zrobić zdjęcia bez makijażu :D ja też już chcę, żeby było cieplutko. Pojadę do Amiśki i Nuraska, albo one w końcu przyjadą do mnie :) Moja Lusia by oszalała przy takim prysznicu. Olko gdzieś takie nabyła?
  15. oo widzę, że spotkanie sie udało :D a do mnie to nie przyjechałyście! :( (taki żarcik :) ) Chciałam wejść poczytać o Imce, ale banerek Nutusi nie przekierowuje na stronę.
  16. W niedzielę Nuraska miałam na kolankach. Jakie to przylepne stworzenie. Wtula się w człowieka i grzeje ciepełkiem. Tylko trzeba troszkę uważać na jej nóżkę wyprostowaną. I cieszy się jak nie wiem co, że są kolejne ręce do głasków :)
  17. Wyobraźcie sobie ,że też wykorzystałam Nutusię i moja Luśka miała zaoczną konsultację u doktora. Dzięki Nutusiu bardzo. Uspokoiłam się trochę. Ale może doktorowi trzeba się jakoś odwdzięczyć, hę? on przystojny jest? :D Strasznie się cieszę, że Sońcia coraz lepiej, choć pod taką opieką, było to do przewidzenia. Wyobraziłam sobie Gliździocha jak merda zadkiem i lata po całej przychodni :D już tęsknię za pilingiem :)
  18. dzięki dziewczęta za podnoszenie na duchu :) hm dzisiaj Popielec , muszę jakieś postanowienie zrobić. Może, że będę miła dla wszystkich? myślałam o diecie bez chleba, ale raczej niewykonalne w moim przypadku. a wyszłoby na zdrowie :D
  19. Mam nadzieję, że Olka mi wybaczy, że na wątku Nuśki się rozpisałam nie na temat. No nie mam żadnego swojego. :">
  20. uff dotarliście, to dobrze. Choć migrena to nie fajna rzecz.
  21. ciotki ratujcie. Wczoraj byłam z Luśką (owczarka niem) u weta, bo mi sie drapie koło oczu i pod pyskiem. Doktor powiedział, że to prawdopodobnie nużeniec. U Magdalenki był psiak chory na to i nie udało się go wyleczyć. Lucha wydrapała sobie koło oczu sierść i wygląda jakby miała okulary. Ola Twój Franio tak wyglądał. Co mu było? :(
  22. potem zawsze mozecie przyjechać do mnie pod Kalwrię Zebrzydowską :) kawa-gratis, chleb ze smalcem i ogórkiem- gratis, nocleg gratis, nawet toaletę dorzucę gratis :D Nutusiu dotarliscie z Krakowa?
  23. ludzie, jakie pyszne bułeczki drożdżowe się jadło mniam. Uwielbiam takie spotkania i to nie tylko ze względu na jedzonko, ale na mozliwośc opowiadania i wysłuchiwania opowieści. Rozumiecie, było nas piecioro i tylko 3 psiaki a rozgardiasz jak na targu. Żałuję tylko, że nie mieliśmy więcej czasu. Nic to kiedyś nadrobimy, jak bedziemy mieć po jednym psie, z którym będzie mozna wszędzie jeździć :D No i jeszcze zupełnie przypadkiem sie dowiedziałam, że OlkaFasolka nas zdradza :( ma męża i tylko dziwne to, że mąż ma na imię Beata :D Ola kojarzy Ci się coś? Albo np. Kropcia Ci cos mówi ? :)
  24. Olka nie płac odwołuj sie , przeciez to było tylko o 20 p[rzekroczenie! mozna sie odwoływać , zaraz sie dowiem gdzie! Nutusiu, Ty sie nie przejmuj, co to ja syna nie mam? tym bardziej, ze to pewnie nie do końca od niego zależy! czekam na wszelki na info, coś bedziem kminić :)
×
×
  • Create New...