-
Posts
2280 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by DoPi
-
Olka nawet nie wiesz jak klęłam w pracy, az ludzie sie dziwili, bo rzadko to robie. Pani raczyła dzisiaj po południu napisac mi maila na prywatną poczte co do niej mogłam wejść za 3 dni. Podpisali przeciez,że od razu poinformują jakby sie coś stało. Już nie wspomne o wspaniałym pomyśle spuszczenia go ze smyczy po dwóch tygodniach. No przecież to masakra jakas.:angryy: Musiałam wziąć na uspokojenie. Teraz wróciłam z poszukiwań, ale niestety nic.:-(
-
Noelle dzięki, wróciłam własnie z poszukiwan, ale niestety ani widu ani słychu, tylko ludzie sie dziwnie na mnie patrzyli jak chodziłam i wołałam Korusia co chwile
-
żeby nie zaniedbywać Birusi. Wczoraj sikała i koopała tylko rano. Natomista zjadła tak jak pisałam o 4 troche mokrego i o 21 szej wymieszane miekkie z suchym. Zjadła sporo prawie całą miske. Picie wody w ostateczności, z mlekiem jak najbardziej , ale niewielkie ilości po jedzeniu. Dzisiaj rano było siku i koopsko. Ciut częściej merdoli ogonkiem. Pozwala się przytulac do siebie, ale sama jeszcze nie podejdzie do mnie. Jak idziemy na spacer to zeskakuje z łóżka merdoli, poszczekuje tak troche piszcząc, ale nie podejdzie .
-
[quote name='malawaszka']UWAGA KRAKÓW!!! KOREK UCIEKŁ!!! 6 kwietnia został nieodpowiedzialnie puszczony ze smyczy przez nowych opiekunów i uciekł!!! Kraków okolice ul. Lublańskiej, teraz może być wszędzie!!! Ma chip, jest wykastrowany. Za pomoc w odnalezieniu NAGRODA!!!! tel. 507 095 567 lub 608 464 683 Proszę udostępniajcie na fb http://www.facebook.com/photo.php?fbid=568030926561853&set=a.525122994185980.121031.106101606088123&type=1&theater Weszka to niedaleko od Ciebie, a masz krzczory, może sie tam zaszyje. Please pomóżcie:-( Ja jade dzisiaj szukać, ale jesteśmy 2 dni w plecy, bo państwo dzisiaj mi maila na prywatna poczte wysłali 2 godziny temu:angryy:
-
Korek ZŁAPANY!! Dziękuję wszystkim którzy pomagali szukać!!!
DoPi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
wysłałm do naszych,żeby puścili mi w gazecie, ale po dwóch dniach to on może być wszędzie, a tam takie ruchliwe ulice, no szlak mnie trafi. -
Korek ZŁAPANY!! Dziękuję wszystkim którzy pomagali szukać!!!
DoPi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
nie wiem, znalazłam ogłoszenie na stronie schronu,że miał czarne szelki, ja go zostawiłam w mojej obroży z adresatką, ale taką co ma za szybka na obrozy, nie wiem czy mu przyczepili do szelek nowych adresatke dlaczego tylko nie powiedzieli mi w sobote:angryy: -
Korek ZŁAPANY!! Dziękuję wszystkim którzy pomagali szukać!!!
DoPi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
jakby wyrwał sie ze smyczą byłoby napewno łatwiej bo by sie zaplatał, ale oni go spuścili ze smyczy :angryy: -
Korek ZŁAPANY!! Dziękuję wszystkim którzy pomagali szukać!!!
DoPi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
KOREK UCIEKŁ W SOBOTE WIECZOREM- dowiedziałam sie przed chwilą. Był na spacerze w parku koło Lublańskiej. Nie wiadomo , wktórą strone mógł polecieć. Pan spuścił go ze smyczy. Korek sie biegał koło niego i z niewiadomych przyczyn nagle uciekł. Zwariuje po prostu. On nie podejdzie do żadnego człowieka. Rozglądajcie sie proszę. Ogłoszenia ponoć porozwieszali. Pojade z Maksem na poszukiwanie. Uprzedzałam, że sie boi , żeby nie spuszczali. Boszzzze niech sie odnajdzie tylko. -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
DoPi replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
dziendobry wszystkim, podgladam wątek bo dostałam info, ze jest na dogo taka "wariatka" jak ja co to woli wieś od miasta. Przy okazji podczytuje o zwierzakach. Cudne są. Bravuś jest moim idolem:loveu: a twoje rysunki są po prostu zachwycające. poproszę o cennik poszczególnych rysunków jeśłi są na sprzedaż:oops: -
Amigo , Birma siusia dwa razy dziennie, rano i wieczorem, raz dziennie jest koo. Je raz dziennie , wieczorem. Pije wieczorem. Cały dzień potrafi przespać pomiędzy spacerami. Merdoli tylko jak przychodzimy do domu, jak na spacer wychodzimy i jak Łukasz ją mizia-to merdoli leciutko. Może po prostu psiaki od Elizki tak mają:evil_lol:
-
no ja włąsnie się zastanawiam, jak to z nia jest. Przez dwa dni sprawdzałam i wychodzi mi,że ona po prostu je i pije tylko wieczorem. Podtykam pod nos rano różne przysmaki, ale nie ruszy . Mleko z wodą myślałam,że będzie pić jak jej dam. Owszem pije , ale wieczorem. Ja nie wiem czy ona nie była jakoś szkolona, bo na spacerach idzie równiutko przy nodze, lub nawet ciut za mną, nie wysunie sie przede mnie. Jak wchodzimy do klatki to jak wycieram buty ona stoi koło mnie i kroka nie zrobi. Dopiero jak ja zaczynam wchodzić to ona tez rusza. Martwię się jednym cycorkiem, bo mleko jeszcze ma we wszystkich, ale w jednym ma mleko z jakąś wydzieliną, bo przebarwione na takie bure. I wiecie co, Biruś bardziej lgnie do Łukasza. Jak do niej podchodzi to merdoli ogonkiem.:loveu:
-
O matko jakie wieści niefajne. Pytanie ewentualne czy nie dostała za mało znieczulenia podczas zabiegu, moze przeciwbólowego potem nie dostała? dobrze byłoby,żeby Gosia ja zobaczyła i zrelacjonowała. :shake:
-
Korek ZŁAPANY!! Dziękuję wszystkim którzy pomagali szukać!!!
DoPi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']No, to można spać spokojnie lub też ewentualnie... martwić się czymś/kimś innym ;) :)[/QUOTE] zapraszam [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/241440-BIRMA-boksio-czy-inny-molos-CUDNA-i-WRA%C5%BBLIWA-sunia-NIEDOSZ%C5%81A-matka-8szczyli-URATOWANA?p=20639311#post20639311"][B][COLOR=#0000ff][SIZE=4]BIRMA - wywalona jak śmieć, zaciążona - URATOWANA - już w stajni SOZ ;-)[/SIZE][/COLOR][/B][/URL] -
Taką informacje dostałam z gazety "Echo" Tyskie [B][COLOR=#000000]Informacja z Boskiego Biura Obsługi Klienta: Twoja reklamacja z 24 grudnia 2012r. została rozpatrzona pozytywnie. Wysłano do Ciebie świeżą porcję śniegu. Dziękujemy za cierpliwość i polecamy się na przyszłość.[/COLOR] [/B]Poddałam sie wczoraj. Biruś miała postawioną miskę z karmą ta Boshowska, którą wczesniej zjadła na łóżku pod pyszczkiem i nie ruszyła jej przez cały dzień. Wieczorem poddałam się i wymieszałam jej to z mokrym- zniknęło w przeciągu minuty:razz: no to co ja mam robić? acha Elizo Boscha nie płacisz, bo dostalismy 6 kg od mojej rehabilitantki. To może w zamian mogę kupić mokrego? co?
-
Śmieszka - radosna OMC jamnisia już w swoim raju :)
DoPi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Odpowiedż na reklamację z gazety "Echo" [COLOR=#000000]Informacja z Boskiego Biura Obsługi Klienta: Twoja reklamacja z 24 grudnia 2012r. została rozpatrzona pozytywnie. Wysłano do Ciebie świeżą porcję śniegu. Dziękujemy za cierpliwość i polecamy się na przyszłość.[/COLOR] To apropo zimy, ale niech ona sobie idzie ,żeby śmiechotka mogła siusiac swobodnie :lol: -
Ola , te zestrachane psiaki tak mają, że moga nawet dwa dni nic nie robic. Super,że je. Moja wczoraj miske z Boschem kurczakowym miała pod nosem (dosłownie, bo na łóżku) i nie ruszyła przez cały dzień. Nie wiem kiedy pije i ile , bo przy mnie jeszcze ani razu nie piła. Misiek cudny jest, taki pluszak.:loveu: Przy Tobie na pewno szybko sie rozkręci, bo to dzieciaczek i może szybko zapomni to co złe.
-
Korek ZŁAPANY!! Dziękuję wszystkim którzy pomagali szukać!!!
DoPi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
dziewczynki, kolejne info od pańci Korkowej "Wyjazd do Piwnicznej bardzo udany, Korek nie sprawiał żadnych problemów. Na spacerach był jeszcze ciągle przestraszony , ale jest coraz lepiej. Zaczął już sam przychodzić do męża i domagać się pieszczot , a przy mnie położył się na grzbiecie aby go drapać po brzuszku." Jessuuuuuuuuuu jak ja sie ciesze:multi: -
KALA matka ze STODOŁY i 6 szczyli już w nowych domach !
DoPi replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
może lepiej, jesli nie z ważnych powodów. A podali dlaczego?:cool3: