Jump to content
Dogomania

DoPi

Members
  • Posts

    2280
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by DoPi

  1. jesteśmy po zabiegu, choć była to dość długa operacja. Jajko Korka się schowało dość mocno, za pęcherz. Nawet po nasieniowodach nie trafili na nie. Jesbidusiek pocięty tam gdzie jajko właściwe i brzuszek ma rozcięty. Doktor dokłądnie mi tłumaczył pokazując jego wycięte jajka, jaka jest różnica i że to schowane jajko brzydkie, i za 2-3 lata by zrakowiało na bank. Koruś słabiutki jest. Co chwile przysypia. Jednak jak ide do kuchni to wstaje i idzie za mną i znowu sie kładzie koło moich nóg. Koszt w związku z szukaniem 300 zł.Ja zafundowałam mu to lepsze znieczulenie, po którym sie chłopak dużo lepiej ma czuć. No dostaliśmy kaftanik, który od razu zasiusiał. Wyprałam i sie suszy na kaloryferze, a Korasek na razie nie ma siły nawet popatrzeć w strone brzuszka, więc dobrze,bo sie nie wylizuje. W poniedziałek na zastrzyk i w środe na zastrzyk z antybiotyku, no i dostałam dwa czopki przeciwbólowe na wszelki wypadek. A no i futerko mu ogolili, wiec dobrze,że ma kaftanik, bo by mu było zimno.
  2. trzymajcie kciuki. Korek na stole operacyjnym. Wersja trudniejsza, jajo w jamie brzusznej niestety, nie w pachwinie:shake:
  3. Cholerka pomyliłam, mam goraczke. Chodziło o tate Twego. No i Jakby Ci Elizo odpowiedzieć, żeby nie narozrabiać. Ryba owszem, zwłaszcza zrobiona i podana, ale .... dobra nie skończe:eviltong:
  4. a tu proszę , prezentujemy się dalej Hrabiemu Korasowi śniadanie do Łóżka podaje kamerdyner i czeka przy nim,żeby wziąć naczynia po śniadaniu [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/20/hrabiakorek.jpg/][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/2539/hrabiakorek.jpg[/IMG][/URL] Hrabia Korso musi spać na haftowanej pościeli lekko krochmalonej [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/138/hrabiaposciel.jpg/][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/4445/hrabiaposciel.jpg[/IMG][/URL] choć czasami potrafi sobie wziąć sam coś ze stołu [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/571/zestolu.jpg/][IMG]http://img571.imageshack.us/img571/9828/zestolu.jpg[/IMG][/URL] A tu odpowiadamy Malawaszce, że Hrabia Korso ma [B]kremowe[/B] dodatki (jako kryza i żaboty) na końcówkach łap, na brodzie oraz na końcu ogona [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/22/zoltedodatki.jpg/][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/1314/zoltedodatki.jpg[/IMG][/URL]
  5. niestety nie, bo nie dysponuję samochodem, a Żabiniec daleko. Ola bierz od Elizki męza i teścia na wymianke, zajmiemy sie nimi:evil_lol: a Eliza to tak chętnie tego męza oddaje,że jeszcze nigdy go do mnie na działke nie przywiozła tylko biedny musi w namiocie nad Wisłą spać, zamiast w chatce bez wilgoci i zimna:eviltong:
  6. nie powiem, bo Korek usłyszy i znowu bedzie rzygał:cool3: powiem tylko, że chce przy nim po tym byc dwa dni kiedy nie ide do pracy.
  7. ja znowu musze przeprosić Was, pracuje po 12 godz. i biore robote do domu jeszcze, Korek zaniedbany w sensie myziana przeze mnie :( Chciałam Wam opowiedziec jaki z Korka tatus jest przecudny. Jak była ta maniunia Frotka u nas, to musielismy troche pilnowac ,zeby jej duzi nie zadeptali. Więc beda c na rekach czasem warkneła swoim grubym głosem(jak przystało na malizne) czasem pisnęła, a Korek nie wiedział co sie dzieje, dlaczego to cos wydajedźwięki, obskakiwał nas (a wysoko skacze) wtykał nos pod pachy , wąchał. Jak zamnknełam małą w pokoju,żeby troche sprzątnąć to sie tak rozdarła,że Korek prawie na zawał pod drzwiami schodził. Drapał w drzwi latał za mną,żebym otwarła,a jak to zrobiłam i wzięłam małą na rece to on tez chciał na ręce. Jak usiadłam z nia,żeby powachały się razem to zarówno Korek jak i Maks zostali capnięci w nos przez Frotkę i ta mała wścieklizna sie chciała na nich rzucac i zagryzac:diabloti: a co do odjajczania. Nie powiem na kiedy sie umówiłam , (a sie umówiłam) bo ta wredota przeczyta i znowu beda jazdy. Jak sie umawiałam z doktorem to Korek od razu udawał,że mu niedobrze:cool3: Dalej boi sie na spacerze ludzi, a jak przyjechał pan z zakupami z Tesco (a miał tubalny głos) to bidusiek w pokoju zwymiotował, ale to wymiotowanie ma ewidentnie nerwowe, bo od poniedziałku nic sie nie dzieje. Wczoraj sie usmiałam, bo Korek pomagał mi zakładać rajstopy. Siedząc koło mnie złapał mi rajstopy i naciagał na nogi :evil_lol:potraficie to sobie wyobrazić? nie za nogawki tylko za góre jak juz miałam dwie nogawki na nogach( mam nadzieje,że nie ma tu żadnego faceta na wątku). Od tamtej pory łapie kazda część garderoby jaką zakładam. wczoraj z Maksem sobie zabawę urządzili i zabrali mi jedna skarpetę. Tak sobie przerzucali, jak łapałam jednego to tendrugi podlatywał i zabierał mu skarpete, no to leciałam za drugim , i tak ze 3 razy .
  8. Amiga dr Tłustochowicz mi powiedział,że tnie od razu a jak nie może znaleźć to robi USG, dopytaj sie czy nie masz byc na czczo, tfu tzn. Merliś na czczo, bo Ty to prawie cały czas jesteś:eviltong::evil_lol:
  9. Amiga prosze mię tu nie szkalować:mad:. Sie pracuje w pracy i w domu , a w międzyczasie sie umawia galopem wizyty. Jak widzisz symulant Korek załatwił sobie przedłużenie bycia facetem:razz:. No i widze,że wersaleczka rozłożona, czyżby Merliś maniuni nie mieścił się na złożonej?:evil_lol: łapeczki zwisają?:eviltong:
  10. bardzo dziwne, ale one kokardek na szyi nie mają, to jak ?? jeszcze ktoś na kokardke musiałby wydać kase:evil_lol:
  11. Jeszcze tylko o Korku. On to jest cykor po prostu i symulant. Od 15 tej dnia kiedy miał być odjajczony kompletnie nic mu nie jest:mad: a termin poszedł na drzewo:cool3:
  12. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/542/dscn2833b.jpg/"][IMG]http://img542.imageshack.us/img542/8710/dscn2833b.jpg[/IMG][/URL] fajnie na kolankach [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/685/dscn2852s.jpg/"][IMG]http://img685.imageshack.us/img685/3879/dscn2852s.jpg[/IMG][/URL] ale teraz już muszem spać, bo jutro do domku swojego jade, aż do Wisły. Moja nowa pani przyjeżdża:multi: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/255/maksokorek.jpg/][IMG]http://img255.imageshack.us/img255/9282/maksokorek.jpg[/IMG][/URL] a to moi kumple (zgoda buduje)
  13. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/189/dscn2827b.jpg/][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/2827/dscn2827b.jpg[/IMG][/URL] ale brzuch to mam duży [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/716/dscn2832yz.jpg/][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/669/dscn2832yz.jpg[/IMG][/URL] pychol taki sobie mam fajny [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/202/dscn2829j.jpg/][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/4811/dscn2829j.jpg[/IMG][/URL] lubie akrobacje [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/42/dscn2830xs.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/1897/dscn2830xs.jpg[/IMG][/URL] i tego faceta też lubie, bo mogę mu paluchy obgryzać [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/716/dscn2840m.jpg/][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/9092/dscn2840m.jpg[/IMG][/URL] a to mój nowy przyjaciel do podgryzania
  14. Mamy dzisiaj gościa na noclegu, a właściwie gościówke. Obszczekała nasze tubylcze psiaki, a one bardzo były zdziwione, co to jest, bo nawet pluszowy pies Franek jest większy od tego czegoś:evil_lol: a awanturuje sie jakby była u siebie:roll: jak mi sie uda to wrzuce zdjęcia, bo coś mi shock nie chce pracować:cool3: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/16/dscn2818paint.jpg/"][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/7070/dscn2818paint.jpg[/IMG][/URL] tak właśnie do Was piszemy
  15. kiszka dziewczyny, Korek chyba wyczuł, że chcą mu jajka zabrać i dwa razy przed południem wymiotował:shake:. No ja nie wiem, on to świnka jest , bo jak tylko znajdzie to zjada te koopska, wiec kastracja przesunięta ale na pocieszenie dwa filmiki [URL]http://www.youtube.com/watch?v=GtpIV_Of7SI&feature=youtu.be[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=-p4n5Uv2y6o&feature=youtu.be[/URL]
  16. Ola umawiamy się na Żabiniec z piesami na USG?
  17. aaa czy to nie takie same jak mieliśmy w zeszłym roku?? te od "owczarki podhalańskiej"?
  18. skończyliśmy wczoraj zastrzyki. Korek ,żeby nie zapeszyć lepiej. Głodny jak wilk. Dostaje ryż z suchą karma mieszany na razie, ąle musze go pilowac potwornie na spacerach. Dzisiaj podbiegł do Maksa jak ten za przeproszeniem robił koope i spod tyłka mu wyjadł. Bo zrobiliśmy eksperyment z puszczeniem ze smyczy. Eksperyment udany znakomicie (oprócz koopiastej wpadki). Byliśmy na spacerze nad rzeczką. Ja z Korkiem i Łukasz z Maksem. Rozdzieliliśmy się z Łukaszem i spuściliśmy psiaki ze smyczy. Maks dał przykłąd Korkowi i biegały ode mnie do Łukasza. Jak ja wołałam to biegły do mnie i dostawały jedzonko, a potem wołał Łukasz i biegły galopem do niego. Teraz padły. Najlepsze jest to ,że na spacerze Korek przed Łukaszem przysiadał na przednich łapach zapraszając do zabawy, a w domu go oszczekał. Śniegu masa więc zabawa była przednia, tylko teraz czekamy żeby wszystko w domu wyschło, bo z futrzaka cieknie:evil_lol:.
  19. jak się masz Merlinku. Czy już mamy składac się na nową ławę?? bo przy czymś kawe trzeba pić. Choć jak jeszcze chwile pobędziesz u Amigi to jej kupimy stolik barowy i krzesełka tez barowe (1,5 m wysokie przynajmniej):evil_lol:
  20. dzisiaj kolejne zastrzyki, ale wydaje mi się ,że jest lepiej , choć jeszcze mamy "śluzówke" , ale dostał już wieczorem troche kleiku ryżowego, nie powiem,żeby mu smakował i tak jemy na kilka razy. Jest słabiutki, bo co chwile sie pokłada i mało merda ogonkiem :( ale jak ktoś wchodzi do domu to sie zrywa ze szczekaniem. Nie wiem, czy to z osłabienia czy nie, ale wczoraj minęliśmy na spacerze 2 osoby bez szarpania się na smyczy i uciekania i dzisiaj też. W prawdzie trochę łukiem ale jednak. Myślicie, że idzie ku lepszemu?
  21. po nieprzespanej nocy( sprzątanie, bo biegunki) wysłałam Łukasza do doktora, bo co maluch wypił to mu się wylewało tylnie i jeszcze przednio go szarpało. Miał 39,6 temperatury, dostał dwa zastrzyki i jutro kolejne dwa. Doktor mówi, że to wirusówka, po roztopach, bo wylazł cały syfek z pod sniegu, a on jako "prawdziwy"sznaucero-pono-border:lol: ma delikatny przewód pokarmowy. Po zastrzykach Korciu sie ożywił ponoć (bo tak to tylko leżał ). Jeść nie może . A już tak ładnie zjadał purinke. Znowu mu kości wyjdą na wierch.:-(
  22. no błyskawica adopcyjna:klacz:
  23. My dzisiaj rzygoojemy i biegunkujemy. Ja nie przyuważyłam ,żeby cos zeżarł , ale me oko już nie sokole. jest jeszcze opcja,że walą po tych roztopach więcej ulepszaczy do wody i on jako nieprzystosowany może źle reaguje. Teraz dostaje źródlaną Żywca. A Merlin chyba sporo urósł. I dalej zabawowy jak widzę. Komentarze do zdjęć jak zwykle super:Cool!::happy1::klacz:
  24. No i kicha, z niewiadomych przyczyn, dzisiaj Korek zaczął wymiotować i ma ostrą biegunkę. Nie je , jak chciałam mu podać tabletkę w ociupinie kiełbaski to nie zjadł. Tabletke wepchnęłam do gardzioła i mam nadzieje, że jej nie wypluł poza mną. Na spacerze nie zauważyłam, żeby cokolwiek złapał, ale przy jego brodzie mogła to być sekunda. Dostał wczoraj do gryzienia kostke tę sprasowaną wołową, ale kiedyś ją już memlał i nic mu nie było,a dzisiaj to już wodą prawie mu leci. Jak się to powtórzy , pojedziemy do weta na dyżur.
  25. aaaaa faktycznie, normalnie zapomniałam, ale prosze o polecenie dobrego weta w zwiazku ze zgubieniem jedego jajka:evil_lol: coby cudo niebyło krojone 3 razy:mad:
×
×
  • Create New...