Jump to content
Dogomania

DoPi

Members
  • Posts

    2280
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by DoPi

  1. a ja byłam u Oli i mały Eduś to taki przytulak, że niema się co dziwić, że od razu podbił czyjeś serca. Jak wychodziłam to Ola miała go na rękach, a on się tak cudnie przytulił pyszczkiem do jej policzka:loveu:.Dobrze, że jużw nowym domu, bo jeszcze chwila, a zostałby u niej na stałe:lol:
  2. dzisiaj byliśmy na dalszym spacerze tzn trochę dalej od domu, ale więcej ludzi. Jednak jeszcze się boimy. samochody sa beeeee... ruch jest strachonośny. No i w tym wszystkim innych ludzi się też boję, choc przekupiona smakołykiem od pani w sklepie dała się wygłaskać:loveu:. To dziwne, bo przychodzą do nas różni ludzie i w domu raczej nie ma już problemu ze strachem. Jak ktos na korytarzu jest to nawet szczekamy odstraszająco. Na polu w obrebie bloku i wału rzecznego też wszystkich obszczekujemy (zaznaczając, że to nasz teren).A dalej od domu to jednak boimy się trochę. I tak zmiany u Tosi poszły na lepsze w tempie galopującym (mam takie wrażenie). Jeszcze jak zostaje sama na dłużej to zdarza się jej nasiusiać. Jak jesteśmy w domu to nic się nie dzieje. Może też dlatego, że częściej się wychodzi? A dzisiaj byłam na porannym spacerze z dwoma psami razem na jednej smyczy, Widok przedni , kruszyny i sporszego Maksa. Zwłaszcza, ze kruszyna ciągnęła bardziej niż stateczny mixoamstaff.:evil_lol:
  3. Czytam i czytam jak karmicie swoje psiny, aż mi się przypomniało ( zaburczało mi w brzuchu), czy ja przegapiłam jesienny bazarek Bianki z jej pysznościami? Bo się zastrzelę:wallbash:
  4. temperamentna jakniewiemco , wrzucam filmik z grzecznych zabaw psich. Naprawdę grzecznych, bo normalnie to latają i warczą,a Tośka zwisa Maksowi albo z podbródka, albo z fąfla. Niestety jak tylko widzi aparat, to kryguje się jak modelka (no chyba, że jest na działce i nie ma czasu, bo jest pędziwiatrem) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=CMy0Zyfh6EI&feature=youtu.be[/URL] [LIST] [/LIST]
  5. Olcia, jestem wieczorem po 19-tej. Ziutek to zdrobnienie od Józefa :eviltong:
  6. eeeeee już wiem, o co chodz iz tym zamieszaniem :evil_lol: Tosia już biega jak przed sterylką. Trochę się boję, żeby sobie nic nie zrobiła. Dzisiaj po południu mieliśmy wyjąć wenflon z łapki, ale malizna postanowiła, że poradzi sobie sama i podczas naszej nieobecności wyjęła sobie:crazyeye:. Natomiast po południu wylądowaliśmy galopem u weta, bo coś jej zwisało z odbytu i nie dała sobie dotknąć, więc nie mogłam zobaczyć co to. U dra się okazało, że to spory kawałek materiału z naszego chodnika , który Tosia postanowiła lekko napocząć, czego nie zauważyliśmy. No doktor się uśmiał:razz:, a ja mu powiedziałam, że to przez niego, bo wymyśla jakieś głodówki przed i po zabiegowe:cool3: Amigo trzymam kciuk za domek dla Edusia
  7. już po zabiegu [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/832/steryl.jpg/][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/6899/steryl.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/211/sterl2.jpg/][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/8739/sterl2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/5/steryl3.jpg/][IMG]http://img5.imageshack.us/img5/2032/steryl3.jpg[/IMG][/URL] kubraczek wybierał pan doktor Siku pierwsze w domu, a potem wyniesiona na pole też zrobiła siku i ciut koopencje
  8. wiem, że sie nie pisze jedno pod drugim, ale chciałam odpowiedzieć Malagos. My jesteśmy po sterylce. Zniosła dzielnie, ale dra nie lubi. Troche skołowana, ale ruchliwa. Jak poszłam sie umyć wskoczyła na łóżko. Dzwoniłam do dra Szpeyera, ale mnie uspokoił, że raczej nic sie nie powinno dziać. Na wszelki wypadek jednak ściągam na noc materac na podłoge i będziemy spać niziutko w razie czego. Sterylka tanio, bo 150 zł (mnie troche więcej kosztowała, bo ukradli mi rower spod lecznicy :angryy: niedawno nabyty). Najważniejsze, żeby wszystko sieładnie zagoiło, bo ta wiercipięta jest trudna do opanowania. a tak mi sie na działce wpychnęła pod ręke [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/42/przytultosie.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/7425/przytultosie.jpg[/IMG][/URL]
  9. [quote name='malagos']No to jakiej rasy to zwierzątko podobne? do kolana, z 15 kg wagi? no jakżeż - Border colli (tak sie pisze?)
  10. nie miałam pasty do zębów pod reką , ale dodatkowo potraktowałam chusteczkami do demakijażu:diabloti:,
  11. sorry wszystkich, melduję sie na wątku. Mam urwanie głowy w pracy, a jak juz wróce do domu to.... Tosia wskakuje mi na...głowę, plecy, kolana, brzuch , no i jak ja mam z nia pisac coś??:evil_lol: w domu jest superowa, choc ma momenty bronienia co jej, czyli albo mnie broni jak Maksik(nasz domowy psiur) chce np. do mnie tez sie dostać, to mamy łapanie za nos z warczeniem, albo np. o zabawkę, ale coraz rzadziej . Ja może od razu powiem, że imię zmieniłam na takie "mięciutkie" i "cieplutkie" :oops: . I juz za drugim razem zawołana zareagowała. Bardzo ładnie przybiega do mnie i bardzo ładnie nasladuje Maksa. Jeździmy na działkę (ogrodzoną) , żeby sobie pobiegała luzem, a miejsca troche jest. Teraz już bylismy na spacerze bez smyczy w lesie i nie było problemu z powrotami do mnie na zawołanie (zwłaszcza, że kiełbaska za powroty była). Z nasladowaniem Maksa ostatnio nie byłam zadowolona, bo Maksio znalazł koope ludzką i ja zaczął jeść (bleeeeeeee):angryy: a Tośka za nim oczywiście tez musiała spróbować, no i goniłam dwa psiury po lesie, które robiły mnie w balona i jak odgoniłam jedno to wracało drugie. Żadnego posłuchu wtedy nie było. Za karę po powrocie na działkę oba psy miały "prane " mordki w szamponie i chusteczkach dezynfekujących. Zapach potem powalający. wkleje linki do filmików z działki, ale z pierwszych pobytów . Dzisiaj Tosia ma sterylkę o 16-tej (przynajmniej tak jesteśmy umówieni). Wieczorem postaram się zdac relację i jakie zdjęcie wkleje. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=H8yAX46O-bM&feature=youtu.be[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=oriCz6tQyzE&feature=youtu.be[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=CdqKcd0g88g&feature=youtu.be[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=tt5RNVP3w5A&feature=youtu.be[/URL] ja nie wiem co tam jest , dziecko me wrzucało :eviltong:
  12. aa witam, witam , czy mały jest mały taki jak moja czy wiekszy?? bo wygląda na masywa:eviltong: a czy ja już byłam u Ciebie czy nie?? (to apropo szarych komórek w starszym wieku:diabloti:) a jak nie byłam, to moze zdąże wpaść zanim sie domek znajdzie. tylko pod koniec tygodnia, bo jutro Tosia ma sterylke
  13. no to kolejne cudo u siebie:multi:
  14. Bianko ja się tylko przypominam;) i tez mam na tymczasie czarnego potwora 5,8 kg chyba 1,5 roku [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.461345527230394.107400.106101606088123&type=1[/URL]
  15. no była, ale było małomiejsca i poszło malutkie zdjęcie, postaramy się ponowić :)
  16. zaglądam, niestety nie udało sie puścić dziewczynki w zeszłym tygodniu ( pomimo siadania redaktorowi na kolankach , a może własnie dlatego , bo ciężka jestem:eviltong:), może w tym sie uda. Malagoska jest sliczna - naprawde, a w czerwonym superos sie prezentuje
  17. eee oni to na pewno mają jakiegos innego psa:eviltong: bo zdjęć nima:lol:
  18. kochane, on na razie chce zaplusować w nowym domu:evil_lol: za chwile pogryzie stołki, narożniki ścian, i nasika na dywany :eviltong: Olka go rozpuszczała jak tylko mogła, sama widziałam. Ona sieboi krzyknąc na psa:eviltong:
  19. czyli na prosbe Nutusi Twoje nóżki moge pokazać?:eviltong:
  20. Olka!! bo pokaże Twoje nogi:diabloti:
  21. a gdzie sa Kokos z Korkiem pani Elizo??
  22. poprosze o zdjecia beniusi w czerwonym dresiku:lol: a tak powaznie to jak tam po sterylce się dziewczynka czuje?
  23. no wiedziałam, że się uczepi jak rzep:eviltong:
  24. Ty Elizzz to lubisz gale robic nie??:evil_lol: a tak naprawde to hurrra, że chłopaki w swoich domkach i to wygląda , ze superowych:multi:no i czekamy na zdjęcia i relacje z nowych domków. Mnie zostały po Alexie filmiki .Całkiem fajne i z nogami Olki :diabloti: na planie oraz z oczkiem na rajstopach Agamiki(oczywiscie rajstopy zniszczyły nasze szalejace psiury).
×
×
  • Create New...