-
Posts
664 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eneda
-
Ciężki dzień.... Pojechałam do schronu no i karteczka, że trwają pracę remontowe i schron nieczynny. Poszłam do powiatowego a ten oczekiwał współczucia dla pani pasztetowej, bo była kontrola i tak sie niesamowicie rozkleiła, że musieli przerwać. Pasztetowa nie jest w stanie pracować:) :) :) Po kilku telefonach Pani prawnik i moich udało mi się wejść do schronu, wyciągnęłam kremową sunię i psiaka dla Emiru. Zapytałam o jamniczkowatą ciężarną i nagle nikt nie wiedział gdzie jest.... Zaczeli biegać szukać jej, "no bo niemożliwe żeby uciekła"....."może wyadoptowana" W końcu znaleźli sunię w boksie, a ja miałam takiego stracha, że mogła już nie żyć, że też ją zabrała....... Problem oczywiście z miejscem. Wszystkie psy zabrałam do weta, wszystkie testy ujemne. Zostały odpchlone, bo pchły wielkości nieprzeciętnej :P Sunia jamnikowata ciężarna ma umówioną sterylizację na jutro na 10. Tymczas ma tylko na tę noc. Sunię kremową zawiozłam w ostateczności do hoteliku. Za dzisiejszą wizytę obu suń wyszło mi 105 zł Jutro dopłata do aborcji od 50 do 100 zł. [B] PILNIE POTRZEBNY TYMCZAS DLA SUNI JAMNIKOWATEJ, BO NIE MA CO Z NIĄ ZROBIĆ PO ZABIEGU !!!![/B]
-
Mam miejsce dla suni na tę noc!! To jedziemy po suńkę, zabierzemy na testy i do dt na noc. Oto moje konto: [SIZE=4][COLOR=Blue]Marta Michta BRE BANK 56 1140 2004 0000 3702 4792 8199[/COLOR][/SIZE][COLOR=Blue] [/COLOR] [B][SIZE=3][COLOR=#0000ff] z dopiskiem NICK + sunia ze schronu [/COLOR][/SIZE][/B]
-
[quote name='Jaaga']Czy ktoś w tej sytuacji zechciałby wesprzeć sunię? Test jest koniecznością. Kosztuje chyba 50-70 zł. To szansa dla małej. Ma zapewniony DT, jest mozliwe jej wyciągnięcie, transport, tylko jak zwykle brakuje pieniędzy. Potem mozna zbierac na sterylkę. teraz i tak nie da się zrobić ze względu na powiekszony gruczoł po laktacji. No i potrzebne jest drugie 50 zł na Galastop, hamujący laktację. Eneda, nie macie jeszcze jakiegoś talonu na sterylkę dla tej ciężarnej? Tylko test też byłby konieczny.[/QUOTE] Odi zadeklarowała, że opłaci test dla suni kremowej i jeżeli jamniczkowa ciężarna też będzie miała dt również za test zapłaci :loveu::loveu::loveu: Ja ostatnio robiłam testy za 40 zł. Dzwoniłam do prezeski śtozu jeszcze uda się dla jamniczkowej suni zdobyć talon!!! Do sterylki aborcyjnej lekarka bierze dopłatę do talonu :( Pytanie tylko kiedy mam jechać po psiaki i gdzie je przetrzymać?? :roll:
-
Jaaga bardzo dziękuję. Sunia była strasznie spanikowana i zestresowana, to dla niej wygrana na loterii :) Wyciągać ją oczywiście mogę i dostarczyć pod wystawę. Zdjęcia tej drugiej suni w ciąży mam mieć za jakieś pół godziny. Problem w tym, że niestety nie mogę zrobić ani testów ani sterylki, bo po prostu nie stać mnie na to :(
-
[quote name='aanka']Mimo , iż z Bolesławca , moglabym przyjechac - ale gdzie przenocuję - nie mam kasy na hotel , przecież nie w schronie. :angryy::cool3:................moze macie namiary na tanie noclegi - w miarę .........[/QUOTE] Jakby Ci nie przeszkadzały koty, które pchają się na poduszkę i psy które pchają się do łóżka to zapraszam do mnie:)
-
Dodałam wiadomość na nk oraz założyłam wątek na miau odnośnie manifestacji. http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f...49107#p6649107 Poszłam na łatwiznę i ściągnęłam gotowy tekst oraz zdjęcie , bo uważam że jest dobry
-
Kielecka mordownia w Dyminach - początek końca gehenny zwierząt!
eneda replied to kahoona's topic in Już w nowym domu
Dodałam wiadomość na nk oraz założyłam wątek na miau odnośnie manifestacji. [URL="http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=119884&p=6649107#p6649107"]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f...49107#p6649107[/URL] Poszłam na łatwiznę i ściągnęłam gotowy tekst oraz zdjęcie , bo uważam że jest dobry :smile: -
[quote name='Jaaga']Oglądałam zdjęcia psów ze schronu w linku z Uwagi. jest tam (fot. nr 34) sunia kremowa, mała w zaawansowanej ciaży. Gdyby udało zrobić się jej test lub podac surowicę i wysterylizować w Kielcach, to mogłaby przyjechac do mojej mamy na DT. Jak myslicie, czy to wykonalne? Żal, żeby tam niepotrzebnie rodziła. Możnaby zwócić się o pomoc dla niej na FB, tylko ja niestety tego nie potrafię.[/QUOTE] Ta sunia już urodziła, następnego dnia po zrobieniu tego zdjęcia. Wczoraj widziałam ją w boksie z innymi psami, cały jej miot rzekomo uspiono. Natomiast przybyła nowa sunia, która jest w szpitaliku, również w dużej ciąży. Sunia jest śliczna, jamnikowata o "niebieskiej" sierści. Suk w ciąży jest tam kilka.
-
[quote name='j3nny']no, znalazłam Was oglądałam wczorajszą uwagę jak wygląda sytuacja kotów? :( jakiego rodzaju pomoc jest potrzebna oprócz domów?[/QUOTE] Sytuacja kotów wygląda tak "koty jak to koty, wychodzą i se zawsze gdzieś pójdą", Pracownicy wypuszczają je i koty rzadko są w schronie. Ostatnio zabrałam 4 maluchy i okazało się, że mają naraz panleukopenie i białaczkę, ostatni walczy o życie. Wczoraj były 3 nowe koty, młodziutkie, srebrne.
-
Ja po którejś wizycie w schronie usłyszałam tę znaną piosenkę w radiu i się poryczałam na maxa bo w całości przypomniałam sobie te błagające, bez chęci do życia, bez nadziei oczy.........................i jakby to one do mnie wszystkie krzyczały!!! http://www.youtube.com/watch?v=AAXweRAUfPs
-
Psiaka ze zdjęcia wyżej widziałam dziś....też wciśnięty jak zwykle... Program przynosi jakieś skutki, dostałam już kilka wiadomości oraz telefonów. W jednym osoba dzwoniąca z Kielc prosiła mnie, abym pojechała z nią w czwartek do schronu i pomogła przygarnąć psa na tymczas.... OBY TO BYŁ POCZĄTEK ICH KOŃCA!!!! Ja spodziewałam się czegoś mocnego, czegoś więcej, ale może dlatego, że jestem tam kilka razy w tygodniu i raczej nie mogli mnie czymś więcej zaskoczyć.....
-
Lepsze warunki na pewno nie.... Dzisiaj widziałam psiaka z powieką na wierzchu, nadal szkielety jeszcze się poruszają, choć niektóre już nie do końca........ Psy agresywne [z urywającymi się ogonami i przerażonymi oczami jakby wiedziały, że tam czekają na śmierć] bez światła i jedzenia..... Aha a głównym menu dzisiaj było kilka kości na 1 boks, które psy połykały w całości...
-
[quote name='wilczka']a ja jestem rozczarowana.wyszlo na to ze juz tam jest cacy,bylo zle ale sie puk poprawil i juz jest super tylko my sie czepiamy nie wiedziec czego....beznadzieja.sto razy lepszy byl w celowniku,mimo ze bylo mniej faktow wtedy to byl bardziej rzeczowy,drastyczny poruszajacy ludzi i trafiajacy do ludzi a ten to mdly,lipa[/QUOTE] Mam podobne zdanie, wiele osób się wzruszyło oglądając celownik.... Najważniejsze, aby to przyniosło jakieś skutki........ I tak najbardziej podobała mi się Potter pomykająca z tymi taczkami, odważna i waleczna :mad::mad: Chcemy więcej takich osób :cool3:
-
[quote name='malagos']Własnie skończyła się Uwaga - dobry reportaż. Iskierka przeżyła. ten mały szczeniak?[/QUOTE] Iskiereczkę wyadoptowałam już. Suńka ma się coraz lepiej, najprawdopodobniej miała wstrząśnienie mózgu. Szkoda, że nie powiedziano o tym, że walczyliśmy o tego psiaka ponad 6 godzin....aby pokazać jak schronisko utrudnia adopcję na wiele sposobów...
-
[quote name='andzia69']tam się w życiu nikt nie doliczy psów...29.09 było wg. pisemka wojewódzkiego 209 psów! dzisiaj mamy ledwie 150 (wg info z 29.X)...a ponieważ nikt pewnie dalej nie prowadzi dokumentacji-ewidencji to trzeba by było tam codziennie chodzić, liczyć i porównywać ze zdjęciami![/QUOTE] Najciekawsze jest to, że wyparowało ok.30 psów, a przybyło 31 - jakby chcieli trzymać tę ilość. Dla nich to jest każdy jeden taki sam śmierdzący sierściuch i może debile nie pomyślą, że dla nas każdy jest ważny i każdy jest inny. Przyjdą policzą se i się odczepią..... Ale mamy zdjęcia.
-
Dzisiaj to już mi wszystko opadło...........................................:placz: Pojechaliśmy do schronu [co było ustalone], aby zabrać te 3 zwłoki na sekcję: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hWYwuIj_rC4/TNLubhlz75I/AAAAAAAAEyw/TVnHynjXc8k/s400/095.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_hWYwuIj_rC4/TNLucgYWeQI/AAAAAAAAEzE/lFQpnjC4P4Y/s400/100.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hWYwuIj_rC4/TNLuf3juKeI/AAAAAAAAEz0/a8Pt1QyvHs4/s400/114.jpg[/IMG] Psiaka potwornie wychudzonego, sunię z rozerwanym brzuchem oraz sunię która wygląda jakby na pożegnanie dostała łopatą. Weszliśmy do chłodni, a tam pustki. Okazało się, że te zwłoki zabrał na sekcję dobry PUK.... Sekcja była wykonana wczoraj, złożyłam pismo do ZHW o udostępnienie wyników, ale kobieta przyjmująca pismo, bardzo wątpiła, abyśmy je mogli dostać....ponieważ psy miały właściciela = schronisko. Odpowiedź pisemną mamy otrzymać do 14 dni. Byłoby dobrze, jakby prokuratura wystąpiła z wnioskiem o udostępnienie tych wyników. Poza tym jak wspomniałam w chłodni pustki, wszystko posprzątane. Nie omieszkaliśmy sprawdzić stanu psiaków i tu się zdziwiłam, ponieważ przy zamkniętym schronisku pojawiło się ok.31 nowych psów !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22 w boksach, 8 nowych w szpitaliku [jeden nie mógł wstać] i 1 agresywny, którego pracownik wyjął do zdjęcia za skóre i wsadził z powrotem do celi śmierci [pies cały czas się do nas cieszył]. Nowe psy są również w boksach, z których wyciągneliśmy psy nosówkowe. P.pasztetowa powiatowemu wciska, że absolutnie nie ma żadnego nowego....:angryy::angryy: Są też 3 nowe koty. Chcę wspomnieć, że 4 ostatnie które wyciągnęłam i zajął się nimi TOZ okazało się, że mają panleukopenię i białączkę naraz.....przeżył na razie 1................ ILOŚĆ PSÓW KTÓRE ZOSTAŁY "wyadoptowane" to ok.30 - czyli od ostatniej mojej wizyty zniknęło 30 psów. Idę się napić.
-
Ja jestem za zniczami, najbardziej wymowne. Ale uważam, że marsz w ciszy może być dla większości nie zrozumiały. Może napisać coś mocnego, poważnego, smutnego, załatwić nagłośnienie i idąc opowiadać o Gafie, co wyszło na sekcji, zapraszać przechodniów i ogólnie co się dzieje w schronisku....mówic wszystkim głośno po co tu jesteśmy i co chcemy zmienić....
-
:D Moje psy mają zawsze [widzę to w ich oczach] nieodpartą chęć wskoczenia na maskę tego białego samochodziku i tam załatwienia swojej potrzeby, chyba im to umożliwie, ale poczekam jak zjedzą coś powodującego rozwolnienie :D:D:D:D:D:D Podejrzewam, że jak pasztetowa morderczyni sobie to poczyta, to od jutra będzie za drewno zostawiała samochód na strzeżonym parkingu, a wcześniej się odwiezie do Morawicy :D