Jump to content
Dogomania

eneda

Members
  • Posts

    664
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eneda

  1. Eliza dzięki, zapytam. Z moich obliczeń wynika, że psów jest 145 i w szpitalu 6. Kotów brak [wczoraj zabrałam 4]. Zwierząt gospodarskich brak:) Do chłodni nie pozwolono mi wejść, W psach agresywnych był psiak, który na widok człowieka nie chciał wyjść z budy i duży dostojny bernardynm który najbardziej agresywny miał ogon, bo tak nim machał, że mało go nie urwał.
  2. Już po inwentaryzacji, dzisiaj ona przebiegła:) Teraz musze psychicznie odpocząć bo niektóre oczęta nie pozwalają mi spać po nocach:( Co do surowicy, pytałam i nie ma, ale zaraz będę jechała znów z niunią i zobaczymy. Wymiotuje wodą z pianą i nie zauważyłam jakiegoś ostrego zapachu. Kupki na razie nie ma.
  3. Dla przypomnienia: [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/9771/schron1.jpg[/IMG] [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/807/schron2.jpg[/IMG] Wczoraj niestety nawet nie udało nam się pobrać krwi na morfologię :(
  4. Iskierka [tak nazwałam to maleństwo wyrwane ze schroniska] jej życie nadal jest zagrożone. Czy mógłby ktoś stworzyć jej wątek, bo boję się że nie podołam jemu prowadzeniu?? Z Iskierką jestem codziennie u weta, nie jest do końca zdiagnozowana. Dzisiaj ma mieć testy na parwo [bo wczoraj wetka jeszcze nie miała]. Suńka nie chcę nic jeść, cały czas się trzęsie, i oczopląs nic jej nie przechodzi. Siedzę z nią pod kroplówkami co chwilę, ale niestety w domu mam szpital i już się nie wyrabiam......Maleństwo wymiotuję.
  5. Osiołku to nie chodzi o wyciąganie psów z boksów. Możemy opisać psa i zrobić zdjęcia przez kraty, do małych psiaków merdających ogonkami wchodziliśmy. Te boksy do których nam odmówiono pomocy to były boksy z 6 dużymi niezbyt przyjacielsko nastawionymi psami [nie mówię, że agresywnymi]. Pracownik nie wyciąga każdego jednego psa przed boks bo to byłoby męczące dla psiaków, po prostu wystarczyło by jakby wszedł do tego boksu i np zdjął dach z budy, żebyśmy mogli zobaczyć jaki tam jest psiak i zrobić mu zdjęcie.
  6. Dzisiejsza inwentaryzacja nie przebiegła zbyt dobrze, to znaczy w ogóle nie przebiegła.... Psy nie chciały powychodzić z bud, na prośbę do pracownika schronu, aby nam pomógł, usłyszeliśmy, że on nie ma takiego polecenia i że ma teraz inną robotę [ta inna robota to było godzinne jedzenie z innymi w ciepłej kuchni]. Znowu posypały się telefony.....po 2 godzinach przyjechał P.Klikowicz i P.Wyszkowski. Po początkowej głośnej dyskusji przeprosił nas i mamy przyjechać jutro na 11 i pracownicy mają nam pomóc................................... Andzia69 sprawdziłam jeszcze raz tej suni w boksie w którym była, dziś na pewno nie było. Sunia która była wczoraj jeszcze ciężarna, dziś już karmiła maleństwa.
  7. A oto zdjęcia super odżywionej suni, o którą dzisiaj toczyłam walkę blisko 5 godzin, teraz ona walczy o życie........ [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/1862/schronu.jpg[/IMG] [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/9771/schron1.jpg[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/807/schron2.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/1604/schron3.jpg[/IMG]
  8. Isadora7 może najpierw zorganizować transport psiaka do Was, a później szukać osoby, która wyciągnie tą biedę, żebyśmy nie zostali z nią na ulicy :(
  9. Majaa to mogę liczyć na Twoją obecność w czwartek??
  10. Isadora7 odpisałam na poprzednim wątku. Kudłatka była dziś w schronie. andzia69 nie kojarze tej suni, ale mogę się mylić, trzeba sprawdzić w zdjęciach. [SIZE=7][COLOR=Red][B]ZAPRASZAM WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH MANIFESTACJĄ/PRZEMARSZEM/PIKIETĄ W CZWARTEK 18.30 - 19.00 DO MNIE, USTALIMY WSZYSTKO ... ZAINTERESOWANYCH PROSZE O KONTAKT 791533440.[/B][/COLOR][/SIZE]
  11. Tak, ten psiak dziś był w schronie w boksie nr 8. Był bardzo apatyczny i do tego stopnia skołtuniony, że nie dało się określić płci. Pracownik tak zaczął sprawdzać, że prędzej sprawił by zawał niż ocenił płeć i kazałam mu przestać..
  12. Słuchajcie pewnie że zdążymy, jak zjednoczymy siły to damy rade :) Możemy się spotkać jutro popołudniu u mnie i przedyskutować, podzielić się pomysłami. Moim zdaniem należy przejść ze zniczami od dworca do pomnika a potem pod schronisko i tam całą noc.....kto się pisze????????????????????????
  13. 1 listopada uważam za odpowiedni dzień na taką akcje!!!! Może spotkamy się nawet jutro obgadać wszystko i może się uda, wyjść do ludzi dla psów pomordowanych w SCHRONisku!!!!!!! Backbone oczywiście pamiętam o Tobie, ale znając życie i tak Cię nie wpuszczą do rzeźni.............
  14. andzia69 w boksie nr 4 była tylko sunia mała kremowa w zaawansowanej ciąży. Te psiaki na zdjęciach zamieszczonych przez Ciebie były w boksie nr 8. Psiaczek wciśnięty kudłaty był dzisiaj, nawet przez kołtuny nie mogliśmy ocenić płci. Pracownik zaczął go łapać, ale w tak umiejętny sposób, że myślałam że prędzej biedak zejdzie na zawał i kazałam mu przestać. W tym boksie była też suka bura z białym krawatem młoda i mała, oraz ta ruda sunia która też jest na zdjęciach i pies biszkoptowy mały......................
  15. aanka ja nie przestaję ryczeć od kilku godzin, tym bardziej mnie martwi mój ukochany Kubuś, który po takich przejściach nagle ma coś z oczkiem, zresztą jego jedynym oczkiem.........................:placz::placz: Ta sunia ciężarna też niesamowicie wystraszona, miała jakąś mokrą plamę na posłaniu.......pytałam lekarzy czemu nie zrobią jej aborcyjnej, na to oni, że nie mają pieniędzy od miasta:mad::mad::mad: A ja zapytałam co jest większą oszczędnością, sterylka czy odkarmienie, odrobaczenie, zaszczepienie maluchów i ................zapadła cisza. Bo wiem że miotu nie uśpią, bo szczeniaki w schronie są za bardzo dochodowe :diabloti:
  16. A jako ciekawostkę powiem, [coby dzisiejszy dzień nie był za nudny] z pewnych źródeł dowiedziałam się, że Khierowniczka mieszka na tej samej ulicy co ja :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: A co najciekawsze dziś zauważyliśmy jej samochód bardzo blisko mnie.........mam wielką ochotę iść i obkleić ten samochód w zdjęcia ze schroniska...........................................:mad::mad::mad::mad::mad::mad:
  17. Szczerze mówiąc nie pamiętam jej......ale trzeba sprawdzić w zdjęciach. Ona była w tym pierwszych boksach???? Był jeden mały czarny psiak wciśnięty w ścianę, nawet TŻ Ewab nie mógł go odciągnąć aby sprawdzić płeć....może ona????
  18. A może zorganizować przemarsz milczenia....oczywiście ja się piszę na każdą jedną akcję. W tej rzeźni absurd goni absurd.... Ja jestem dziś chora, a jutro od 10 ciąg dalszy inwentaryzacji.... Nie mogę też przestać myśleć o jednym psiaku, kiedy TŻ Ewab otworzył jeden kojec, aby lepiej zrobić zdjęcia psiaków jeden wyskoczył do mnie wprost wklejając się jak dziecko..........przytulał się i miał w oczach błaganie "zabierz mnie stąd'......potem siłą musieliśmy go ode mnie odkleić......ten pies to również szkielet nie dający sobie rady :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Piesek młody, mały, czarny, na głowie kilka strupów......
  19. Dzisiejszy dzień jest dniem przeklętym..... W schronie byliśmy na godzinę 10 co prawda weszliśmy bez problemów, ale...... Zaczęliśmy dokładne spisywanie psiaka po psiaku, pracownicy nie ułatwiali nam pracy, żaden nie wiedział ile jest psów w boksie, a raczej zawsze mówili, że jest mniej niż było. Na każde moje pytanie, patrzyli się jak na idiotkę, czego ja od nich wymagam.... Zaraz po 5 min inwentaryzacji w drugim boksie dla psów dorosłych leżały wciśnięte dwa szczeniaki i wtedy po raz pierwszy włos mi się zjeżył na głowie.... Jeden szczeniak to był szkielet.....sfotografowaliśmy go i odstawiliśmy, ale już siedział mi w głowie do końca, oprócz tego w kolejnym boksie suka niesamowicie spanikowana w zaawansowanej ciąży... Doszliśmy do ok.połowy psiaków, ale ja niestety myślałam o tym szczeniaku, bo bałam się że za chwile umrze.... Poszłam więc do pokoiku i powiedziałam że chce zaadoptować psa, wszystko było ok do momentu jak nie powiedziałam którego, bo wtedy nagle usłyszałam, ze kierownik jest "chyba" na urlopie i nie ma kto mi wydać psa. I wtedy zaczęło się robić coraz ciekawiej. Obdzwoniłam powiatowego, wojewódzkiego lekarza, UM, tvn, policję, lekarza urzędującego w schronie.... Potem padły argumenty, że pies jest na kwarantannie [mimo, że był w boksie psów do adopcji], a potem okazało się, że pies dzisiaj wymiotował i lekarze nie zgadzają się na adopcję [mimo ze z nimi rozmawiałam i kazali mi go zabrać].... Dziwne, że nie usłyszeliśmy tego przy inwentaryzacji, ale p.doktor stwierdziła, że powiedział jej to pracownik jak odeszliśmy. Oczywiście pies po tej informacji został bez żadnej opieki. W skrócie, walka o to szczenię trwała od 12 do 16.30. Psa odebrałam w końcu o 16.40 w tragicznym stanie, wychudzony niesamowicie, z krwistą biegunką, wymiotami, odwodniony do tego stopnia, jeżeli mu podnoszę skórę ona w ogóle nie opada!!! Pojechałam od razu do weta, pies albo jest do tego stopnia wygłodzony, albo ma podejrzenie parwowirozy [jutro mam mu zrobić testy]. Po czym przyjechałam do domu i mój Kubusiowi coś się przez ten dzień stało w oko.....i z powrotem do weta.....
  20. Pani Khier na oczy nie widzieliśmy. Na oko ok. 150, ale to "na oko". O koty zapytałam, ale pracownicy zdziwieni nie wiedzieli gdzie są.... Mamy każdego psa jutro sfotografować i opisać - to nam obiecano.
  21. Marzycielko dzwoniłam od razu do kilku osób.i powiadomiłam ich o tym co usłyszałam. Dzisiaj mieliśmy spotkanie z Gruszewskim, a potem pojechaliśmy do schronu. Oczywiście kilka godzin czekania.....na miejscu pojawili się powiatowy i wojewódzki lekarz, a później Potter wezwała policję. Ja dosłownie wepchałam się do środka, gdzie chodziłam z dwoma pachołkami obok siebie, a potem jeszcze pani pracowniczka szanowna zwyzywała nas troszkę :) Psiaków nie za dużo, część bardzo wychudzonych, reszta wyglądała w porządku, wszędzie była woda, mieli czas żeby "posprzątać". Na miejsce przyjechał też czarny samochód, z przyciemnianymi szybami ,a w środku 4 "panów" w skórze [zarząd Puku], który mało co nie przejechał Pani redaktor. Rodzina, która chciała zaadoptować szczeniaka również nie weszła do środka. Pracownik sam nie wiedział czy są tam jakieś szczeniaki. Jutro jestem umówiona z powiatowym na inwentaryzację na 10,ciekawa jestem czy wejdziemy jak tak to o ktorej. jednym słowem tragikomedia.
  22. Ja odjechałam z placu boju ostatnia. Kiedy ostatnia grupka wsiadła do samochodu, dwóch tajniczków wyskoczyło z krzaków i zaczęło rozmawiać z pracowanikiem schroniska i jakimś technikiem weterynarii. Pracownik bardzo się żalił, że wrócił z chorobowego i tak go ci ludzie denerwuja........ Policja wzięła kilka numerów, wiem, dzwoniła i usłyszałam, że miał się tam za pół godziny pojawić p. Łysak. Niestety kręciłam się tam za blisko i wszystko było mówione szeptem, niewiele usłyszałam.
  23. Byłam z nią u weta, podobno guz nie jest bolesny. Dostała antybiotyk ze sterydem i jutro ma być powtórka zastrzyku. Lekarz zalecił po odkarmieniu zabieg usunięcia guzu i sterylizację. Sunia jest przekochana, sama chętnie wskakuję do samochodu, ładnie się w nim zachowuję. Na smyczy jest trochę zdezorientowana, ale myślę kilka spacerów i będzie dobrze :)
  24. Niestety też mam wrażenie, że to, że je z ręki niewiele pomoże, takie oswajanie w jego przypadku może po 2 miesiącach może dać jakieś efekty.....to będzie już za późno.... Prędzej wyłapie go schronisko, bo wiem, że kilka osób zgłaszało "w dobrej mierze", w praktikerze też trochę zaczyna przeszkadzać, bo kiedy prosiłam o pudełko dla niego, to mieli problem zabrudzenia okolicy marketu...... Oczka ma strasznie zaropiałe, dla mnie psiak już nadaje się do leczenia. Niestety dzwoniłam do znajomego hycla i mówi, że w najbliższych dniach nie da rady pomóc:( Tiker ostatnio zjadł 2 tabletki sedalinu, troszkę się pokiwał na nóżkach, a później dostał takiej adrenaliny, że zwiał w krzaki za praktiker, szukaliśmy go do 1 w nocy, ale bezskutecznie. A czy jest jakaś klatka łapka dla psów?? Dla kotów mam, ale będzie dla niego zdecydowanie za mała.
  25. Oto ta bida z bliska :( [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/485/tiker.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/7022/tiker1.jpg[/IMG] [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/1127/tiker2.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...