Jump to content
Dogomania

eneda

Members
  • Posts

    664
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eneda

  1. Mało tego, że ja szpieg, to jeszcze wciągnęłam w to mojego TŻ :) Chciałam sprawdzićł czy rzeczywiście wynosi w takiej konspiracji drewno czy mam jakieś urojenia [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/eviltongue.gif[/IMG] Ale wyszło że moj TZ też ma urojenia i patrzył gdzie z tym drewnem pomyka ;d [B]OJ PANI KHIEROWNICZKO NA TAKIEJ CIEPŁEJ PAŃSTWOWEJ POSADCE, MORDOWAĆ ZWIERZĘTA I JESZCZE KRAŚĆ DREWNO ??? WSTYD !!!!![/B]
  2. Co do rozdawania ulotek na TK, to radziłabym bardzo ostrożnie, pamiętajcie, że oni również mają związek z UM. Ja zbierałam podpisy do petycji po pokojach i musiałam omijać szerokim łukiem dyrektorów, oni oczywiście stoją murem za PUKiem...jeżeli wchodzą w grę ulotki to do momentu jak ktoś z dyrekcji tego nie zobaczy...
  3. Z tego co ja wiem, schronisko jest zamknięte na przyjmowanie nowych psów także z Kielc. Natomiast bardzo mnie martwi, bo już słyszałam z kilku źródeł, że może nawet w tym tygodniu zostanie otwarte...........................:angryy: Czy ktoś z kieleckich działaczy był ostatnio w schronie????? Ja się codziennie wybieram, niestety brakuję mi czasu. Trzeba zajrzeć do boksów, gdzie były zabrane psy z nosówką, pewnie inne umierają w męczarniach i tragicznych warunkach. Co do rozdawania ulotek na TK, to radziłabym bardzo ostrożnie, pamiętajcie, że oni również mają związek z UM. Ja zbierałam podpisy do petycji po pokojach i musiałam omijać szerokim łukiem dyrektorów, oni oczywiście stoją murem za PUKiem...jeżeli wchodzą w grę ulotki to do momentu jak ktoś z dyrekcji tego nie zobaczy... [B] I JESZCZE ŻART WIECZORU:[/B] Przechodząc obok samochodu khierowej zobaczyłam że ma coś dużego na tylnym siedzeniu przykrytym kocem....moja wyobraźnia działała.....:evil_lol: Za chwilę wyszłam z psami i znowu zerknęłam w tym kierunku i bodajże khierowa [była zakamuflowana w kapturze i nachylona] coś przenosiła potajemnie do torby podróżnej, szybko odstawiłam psy i przeszłam się bezczelnie. Jej chyba synek chciał mnie zjeść wzrokiem. JAK SIĘ OKAZAŁO PANI GRAŻYNA K. PRZENOSIŁA DO TORBY DREWNO Czyżby okradało schronisko z drewna :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  4. Reportaż w TVN uwaga najprawdopodobniej w środę. Będą dwie części. Mamy z dziennikarką uwagi chytry plan. Chcemy po reportażu umieścić na stronce wszystkie zdjęcia z opisami psiaków z inwentaryzacji i umieścić prośbę do ludzi z całej Polski z błaganiem o adopcję. Naszym planem jest, aby schronisko pozostało puściutkie.... Skoro schron nie przyjmuję teoretycznie psów pracownicy PUKu mogą się pożegnać z nicnierobieniem :D:D:D Poświęcę dzisiaj nocke i dużo kawy, żeby te zdjęcia wszystkie opracować do końca :diabloti:
  5. Ja się dowiedziałam, że mieszka na tej samej ulicy co ja,samochód jej widzę ale jej ani razu, ma szczęscie kobita :mad::mad::mad:
  6. [quote name='eve-w'][URL]http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,8627645,Kieleckie_schronisko_bez_weterynarza__Nowego_gospodarza.html[/URL] Brawo pierniki! Demencja starcza nie boli![/QUOTE] HAha,pani ewelina rebosz myślała, że jej się niezła fucha trafiła, że w schronisku i tak się nic nie leczy,nikt jej nie będzie stał nad głową.... Niestety stała się marionetką Puku, co jej kazał mówić to mówiła,a kiedy Iskiereczka wymiotowała i rzekomo o tym wiedziała, że pies jest w ciężkim stanie pojechała sobie do domu bez podania głupiej kropłówki :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Chyba nawał telefonów na jej prywatny nr,który spowodowałam pomógł jej w tej decyzji i za to jej chwała :mad:
  7. Dzięki andzia i ewab, za chiny ludowe nie możemy się doliczyć tych psiaków.... Sunia, która urodziła drugiego dnia inwentaryzacji miała mieć po kilku dniach uśpiony miot - tak mi powiedziała anna mucha. Tymczasem dostałam informację, że od momentu inwentaryzacji dołączyły dwa dorosłe psy do .... chłodni..... Kiedy wreszcie ta mordownia się skończy...............
  8. [quote name='eneda']ja się piszę do zespołu lobbingowo reklamowego [wraz z mediami] i częściowo gadżetowego. Najlepiej zorganizować spotkanie osób organizujących, aby wymienić się pomysłami i przydzielić konkretne zadania. Mam jeszcze pytanie ważne: Kto wie, ile od 6 października umarło psów zabranych ze schroniska?? [oprócz lunka, dużego psa zabranego tego samego dnia co lunka] a ta wyżłowata sunia??[/quote] chodzi mi o psy, które zostały wyciągnięte ze schroniska i jednak im się nie udało.....
  9. Ja się piszę do zespołu lobbingowo reklamowego [wraz z mediami] i częściowo gadżetowego. Najlepiej zorganizować spotkanie osób organizujących, aby wymienić się pomysłami i przydzielić konkretne zadania. Mam jeszcze pytanie ważne: Kto wie, ile od 6 października umarło psów zabranych ze schroniska?? [oprócz Lunka, dużego psa zabranego tego samego dnia co Lunka] A ta wyżłowata sunia??
  10. woolfy pytałeś mnie o to samo na PW i Ci odpowiedziałam..... Iskiereczkę zawiozłam w niedzielę do DS i z tego co wiem, ma się coraz lepiej:) Z nowymi właścicielami była u lekarza na ponownym odrobaczeniu i robi postępy, w przyszłym tygodniu jestem umówiona na wizytę :)
  11. O właśnie to jest ta sunia, której zdjęcie zamieściła wyżej andzia69. Duży pies, który nie żyję, został przewieziony na polecenie Emiru do lecznicy całodobowej i tam zmarł na nosówkę. Niestety ja nie dysponuję zdjęciami, wszystkie ma TŻ Ewab.
  12. Ja mam zdjęcie w telefonie suni, która została wyciągnięta przez pomyłkę. Mogę komuś przesłać.
  13. Ja napiszę tyle co wiem: W pierwszy dzień inwentaryzacji zobaczyłam tę kudłatkę i ją zapamiętałam, bo wyglądała na chorą, albo tak potwornie zestresowaną. Potem dowiedziałam się że osoba z TOZ ma jechać i ją wyciągnąć na prośbę Emiru, a ostatnio się dowiedziałam przez mmsa, że sunia została wyciągnięta , ale ....inna również z tego samego boksu co kudłatka.
  14. Stan zniczy za mały :( Ja zapaliłam 3. [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/6942/schqr.jpg[/IMG] [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/7012/schr.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/3660/schro.jpg[/IMG]
  15. POTTER BARDZO DZIĘKUJĘ ZA URATOWANIE "MAŁEGO CZARNEGO", [NAZWAŁAM GO LUNEK]. Ewab dzięki za surowicę, właśnie ją zawiozłam i psiak dostał, zalecana jest powtórka po 5 do 7 dnia :( Co do zniczy, przemarsz się większości nie spodobał, ale jutro część z nas wracając z grobów, może zostawić tam kilka....ja na pewno tak zrobie :)
  16. "Mały czarny" jak napisała kobix jest psem należącym do schroniska i to, że oni nie wyleczą takiego psa jest pewne. Schronisko jak na razie ponosi koszty leczenia i hotelikowania , szukam osoby [a wiem, że to graniczy z cudem], która formalnie go zaadoptuję i wtedy będziemy musieli zbierać fundusze na dalsze leczenie. Jedynym ratunkiem dla tego psiaka jest właśnie dt........
  17. Fotki ma TŻ Ewab, poproszę go dziś, żeby mi przesłał. Ma ok.2,3 lat, waży 6 kg, ale ma dużą niedowagę, wprost mówiąc to chodzący szkielet. Pies ma nosówkę, lecznica nie chcę go trzymać, pies prawnie należy do schroniska, ja go tylko przewiozłam do weta. Jeżeli schronisko zabierze psa to tylko po to, aby dołożyć te kilka kg do chłodni ......
  18. [quote name='eneda']Wczoraj zajrzałam do tego biedaka i na początku długo go nawoływałam. Po czym wyszedł i ledwo co ustał na nóżkach, tylne łapki się rozjeżdzały:shake:.............chyba mnie poznał, chciał podejść, zamachał ogonkiem, kiedy inny psiak go zaatakował a ten nie miał siły wstać. Kazałam natychmiast wyjąć tego psa. Usłyszałam za chwile, że ten pies ma [B]INDYWIDUALNE KARMIENIE [/B][dlatego szkielet nie miał siły ustać]. P.Mucha szybko zabrała go do kuchni karmiąc kocim FRISKISEM. Psiaka zabraliśmy do 4 łap [w schronisku teraz nie ma żadnego weta, p.Ewelina po akcji z Iskierką zrezygnowała :)]. Tam okazało się, że pies ma nosówkę :-(:-(:-(:-( Siedzi teraz w lecznicy z drugim psiakiem, którego Emir nakazał zawieźć do weta, pies się już nie podnosił. Kiedy wyciągali pracownicy tego olbrzyma, ten w ogóle nie chciał iść, TZ Ewab zaproponował, żeby wziąć trochę karmy to może pójdzie, ale pracownicy stwierdzili, że nie, bo on już długo nic nie je.......[/QUOTE] [B]Właśnie wróciłam z lecznicy. Dużego psa z nosówką przejmuję Emir. Mały czarny ma być uśpiony !! Jeżeli do wtorku nie znajdziemy mu miejsca, pies, który mimo tego że został tak skrzywdzony, odejdzie z tego świata................ Błagam wiem, jak jest ciężko z domami, ale to naprawdę wyjątkowy psiak i już pokazał niejednokrotnie, że jeszcze chcę tu z nami być i znaleźć swojego Dużego i poczuć co to szczęście !!!![/B]
  19. [quote name='basia0607']Masakra ! Chodżcie tam codziennie, depczcie po palcach, zagladajcie w każdy kąt. Niech nie znają dnia ani godziny.[/QUOTE] Niestety to jest jedna z metod pomagania tym psiakom. Oni nie chcą widzieć, że pies nie je, że psa gryzą, że psa trzeba przenieść czy zabrać do weta!!! Musimy im siedzieć na głowie i dopilnować te ciężarne suki. Jedna była w wysokiej ciąży i wczoraj jeszcze nie była przeniesiona!
  20. Co do Iskierki miała testy na nosówkę, ale są ujemne na szczęście. Wczoraj z wetką zastanawiałyśmy się czy sunia nie ma wstrząśnienia mózgu, objawy na to wskazują [oczopląs, wymioty, objawy neurologiczne], a przede wszystkim duża lękliwość. Pierwszy raz widzę szczeniaka, tak nieszczęśliwego, wiecznie wystraszonego i piszczącego na najmniejsze, ale niespodziewane dotknięcie. Wczoraj widziałam siostrzyczkę Iskierki i wygląda jak szczeniak i zachowuję się jak radosny szczeniak... Czyżby Iskierka została pobita???
  21. [quote name='eneda']A może zorganizować przemarsz milczenia....oczywiście ja się piszę na każdą jedną akcję. W tej rzeźni absurd goni absurd.... Ja jestem dziś chora, a jutro od 10 ciąg dalszy inwentaryzacji.... [B]Nie mogę też przestać myśleć o jednym psiaku, kiedy TŻ Ewab otworzył jeden kojec, aby lepiej zrobić zdjęcia psiaków jeden wyskoczył do mnie wprost wklejając się jak dziecko..........przytulał się i miał w oczach błaganie "zabierz mnie stąd'......potem siłą musieliśmy go ode mnie odkleić......ten pies to również szkielet nie dający sobie rady :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Piesek młody, mały, czarny, na głowie kilka strupów...[/B]...[/QUOTE] Wczoraj zajrzałam do tego biedaka i na początku długo go nawoływałam. Po czym wyszedł i ledwo co ustał na nóżkach, tylne łapki się rozjeżdzały:shake:.............chyba mnie poznał, chciał podejść, zamachał ogonkiem, kiedy inny psiak go zaatakował a ten nie miał siły wstać. Kazałam natychmiast wyjąć tego psa. Usłyszałam za chwile, że ten pies ma [B]INDYWIDUALNE KARMIENIE [/B][dlatego szkielet nie miał siły ustać]. P.Mucha szybko zabrała go do kuchni karmiąc kocim FRISKISEM. Psiaka zabraliśmy do 4 łap [w schronisku teraz nie ma żadnego weta, p.Ewelina po akcji z Iskierką zrezygnowała :)]. Tam okazało się, że pies ma nosówkę :-(:-(:-(:-( Siedzi teraz w lecznicy z drugim psiakiem, którego Emir nakazał zawieźć do weta, pies się już nie podnosił. Kiedy wyciągali pracownicy tego olbrzyma, ten w ogóle nie chciał iść, TZ Ewab zaproponował, żeby wziąć trochę karmy to może pójdzie, ale pracownicy stwierdzili, że nie, bo on już długo nic nie je.......
  22. Soema, rokowanie malutkiej są niepewne. Sunieczka może mieć uszkodzony mózg.................. Wczoraj zaczęła jeść!!! Daje jej w jak najmniejszych porcjach, ale wieczorem chodziła niespokojna i piszczała, miała wrażenie, że coś ją boli. Drgawki, oczopląs nie przechodzi. Ogonek wygląda jakby był przyklejony ponieważ ani razu nie był uniesiony w górze, czasami sama końcóweczka się poruszy... ZARAZ JEDZIEMY Z TZ EWAB DO SCHRONU PO AGRESORA!!! CUDEM UDAŁO MI SIĘ ZNALEŹĆ DT KILKUDNIOWY DLA BERNARDYNKA, TERAZ SZUKAMY TRANSPORTU DO HOTELIKU
  23. Iskierka miała dziś test na nosówkę, który jest ujemny. Wetka stwierdziła, że nie będziemy robić testu na parwo, ponieważ po objawach można ją wykluczyć. Także również surowica nie będzie potrzebna. Iskierka została dziś po raz pierwszy odrobaczona delikatnym środkiem. Jest duże prawdopodobieństwo, że przyczyną stanu szczeniaka jest zarobaczenie, które mogło zostać przeniesione przez łożysko bardzo zarobaczonej matki. Nie zmniejszający się oczopląs może być spowodowany zmianami neurologicznymi [uszkodzenie mózgu] przez duże zarobaczenie.........:(
×
×
  • Create New...