Jump to content
Dogomania

cavani

Members
  • Posts

    2033
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cavani

  1. To nie powinno być - i mam nadzieję, że nie jest - miejsce na obrażanie się. Każdy chce dobrze, ale wkradają się niedomówienia, niedoinformowanie, czasami zbyt wielkie emocje. Ale proszę - nie rezygnujcie z pomocy dla Alvaro! W przyszłym tygodniu ma kolejne badania i trzeba się będzie zastanowić nad tym, o czym pisałaś - nad realną pomocą psu.
  2. O czym ta Jaga tak marzy? Może właśnie o stałym domku? [IMG]http://imageshack.us/m/708/9629/angiro045.jpg[/IMG] Z której strony się pojawi? Z tamtej? [IMG]http://imageshack.us/m/16/2633/angiro051.jpg[/IMG]
  3. Dzisiaj chciałam zrobić Łatkowi wiosenną sesję zdjęciową, ale... padły mi baterie w aparacie. Tylko tyle udało się uchwycić. Przyznacie, że jego biel pięknie się prezentuje na tle wiosennej, soczystej zieleni :iloveyou: [IMG]http://imageshack.us/m/718/5821/angiro056.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/m/36/5334/angiro057.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/160/angiro048.jpg[/IMG]
  4. [quote name='jostel5']Z tego,co wiem Alvaro za parę tygodni opuści schron:siara: (musi być pewność,że łapka się zrosła),zamieszka w dt i tam będzie poddawany rehabilitacji...[/QUOTE] Kochani, to ja wyszłam z propozycją zabrania Alvaro do siebie na DT. Zrobiłam to wtedy, kiedy nie było żadnych innych propozycji, co dalej. Zaproponowałam kierownikowi, że kiedy pieski które zabrałam ze schroniska zostaną adoptowane, a Alvaro nadal będzie w schronisku - mogę zabrać go do siebie. Tylko że Jaga i Łatek nadal są u mnie. Sami dobrze wiecie, że nie da się zaplanować, kiedy dla takiego tymczasowicza znajdzie się dobry dom. Ale z mojej propozycji nigdy się nie wycofałam i dobro tego łagodnego, pięknego psa naprawdę leży mi na sercu. [quote name='mc_mother']10 marca proszono mnie bym zaniechała załatwiania dt. bo Alvaro ma dt u kogoś na miejscu i zaraz będzie miał wspaniałą opiekę.Chciałam go umieścić u mariamc w Szczecinku, gdzie miałby rehabilitację i leczenie jak Mirabelka... I może już by brykał...Minęły 2 miesiące a pies nadal tkwi w schronisku. O co tu chodzi? Gdzie to DT? Dlaczego nie chcieliście pomocy?[/QUOTE] Zadzwoniłam dzisiaj do kierownikiem w sprawie Alvaro. Prosił, żeby z decyzjami wstrzymać się do kolejnych prześwietleń i badań - mają być robione w poniedziałek. Jeśli będzie taka potrzeba, powiezie go do jakiegoś dobrego ortopedy do Warszawy. Wtedy też ma się okazać, czy wystarczy mu taki dom tymczasowy jak mój, w którym zapewnię mu najlepszą opiekę, jaką będę w stanie, czy będzie potrzebował bardziej specjalistycznej pomocy. Jeśli to drugie, to - z tego co przeczytałam na wątku Mirabelki - nigdzie nie będzie miał takiej opieki jak w Szczecinku. Mc_mother, to nie jest tak, że my nie chcemy tej pomocy. Chcemy i jesteśmy za nią bardzo wdzięczni. Po prostu w tej chwili, z tego co mówi pan Marek, jeszcze jest za wcześnie na rehabilitację. Na czas leczenia kierownik chce go mieć tu, na miejscu, gdzie jest lekarz który od początku się nim zajmuje i możliwość wizyt w Warszawie u specjalisty. Opiekunka wirtualna Alvaro cały czas deklaruje chęć pomocy finansowej w jego kosztach leczenia. Czy mogłabyś napisać coś więcej o tym miejscu w Szczecinku? Jakie warunki ma tam zapewnione psiakk i jakie są koszty utrzymania i zabiegów?
  5. Ogonek - super! dzięki! :klacz: Drobne uwagi: 1. Myślę, że można napisć, że Jaga ma 8 kg, a nie ponad 8 kg (żeby ktoś sobie w domyśle za wiele nie dodał). 2. Warto dodać, że jest bardzo łagodna w stosunku do ludzi - nie tylko psów. Poza tym ma wspaniałe relacje z dziećmi - nie boi się ich, przytula, chętnie się z nimi bawi. Sprawdziłam :fadein: Kontakt: e-mail: [email]cavani_adopcje@wp.pl[/email] tel. 506 - 166 - 714
  6. [quote name='arabiansaneta']A ta Pani Monika z Francji nie chce go wziąć?[/QUOTE] Pani Monika z Francji - o ile mi wiadomo - chce go wziąć. To wspaniała osoba, która cały czas jest w kontakcie z kierownikiem schroniska, cały czas dopytuje się o niego i martwi. Tyle że on musi dojść do siebie. A ta biedna łapinka nie goi się tak jak powinna. W dodatku biedak cały czas jest zamknięty w tym samym pomieszczeniu, które jest za małe jak na takiego dużego psa. On powinien mieć przestrzeń, słońce, zieloną trawkę, jakąś dawkę ruchu no i oczywiście regularną rehabilitację. Ja mogłabym go do siebie zabrać, ale mam u siebie dwa psiaki z naszego schroniska na tymczasie. Najpierw muszę je wyadoptować. Są młode, małe, łagodne, niekłopotliwe, zachowują czystość, grzecznie czekają na mnie kiedy jestem w pracy. Pomóżcie szukać im domu! To są ich wątki: Jaga: [url]http://www.dogomania.pl/threads/203864-Filigranowa-JAGA-ze-schroniska-w-Białej-Podlaskiej-już-w-BDT.-Teraz-szuka-DS[/url]. Łatek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/204965-Cudny-Łatek-z-Białej-Podlaskiej-czeka-na-DS[/url] Strasznie mi szkoda Alvaro! Ja myślę, że on sobie może tę łapinkę wylizywać też z nudów, braku zajęcia, nowych bodźców. Ja na jego miejscu już dawno wysiadłabym psychicznie :-(
  7. http://img541.imageshack.us/img541/6393/szkolniak2.jpg Ten psiak włóczył się przy szkole, do której chodzi córeczka mojej koleżanki z pracy. Opowiadała, że nie raz dokarmiały go z córką - inne dzieci zresztą też. Głaskały go, bawiły się z nim i nikomu nie robił krzywdy. Jest bardzo łagodny. Afera zrobiła się, kiedy jakiemuś dziecku ukradł kanapkę z ręki. Dzieciaczek się pewnie wystraszył, powiedział rodzicom, no a rodzice zareagowali natychmiast i zdecydowanie - psiak został zabrany do schroniska. Stąd to imię - Szkolniak, bo mieszkał przy szkole. Uważam, że na magiczny narożnik Andzike pasuje znakomicie. Ciekawe, czy Andzike jest tego samego zdania i wpisze go w kolejkę oczekujących. ;)
  8. Spotkanko zapoznawcze odbyło się dzisiaj rano. Pani zabrała ze sobą całą rodzinę. Lu bardzo im się spodobała. Rodzina natomiast zrobiła bardzo pozytywne wrażenie na opiekunie Lu. W tej sytuacji pan Marek jest gotowy powierzyć im swój skarb, który ma pod tymczasową opieką. Uważa, że zadbają o nią nie gorzej niż on. Mogłaby pójść do nowego domu po 20 maja, bo państwo mają jakiś wyjazd. Ogromnie się cieszę, że sunia ma szansę na - wydaje się - wspaniały, odpowiedzialny domek. Teraz rodzina czeka na wizytę przedadopcyjną.
  9. Jakie wzruszające zdjęcie! Wygląda, jakby Barnaba czuwał nad snem maleńkiej, kruchej starowinki. Kinga - dawaj maleńką Fifi - trzeba nam tutaj wiadomości o takich udanych adopcjach!
  10. [quote name='_ogonek_']zaznaczam wątek ;)[/QUOTE] Witaj! Zamówiłam u ogonek pakiecik ogłoszeń dla Jagienki na bazarku ogłoszeniowym. Musi ją zobaczyć więcej osób. Już czas, żeby słodka dziewczynka trafiła na własną kanapę.
  11. Zamówiłam dla Łatka na bazarku ogłoszeniowym pakiecik 50 ogłoszeń. :fadein:
  12. [quote name='arabiansaneta']Jakiegoś psa podobnego do Łatka, tylko większego i prawie białego (tylko z łatkami na uszach) wzięły dziś ze schroniska dwie dziewczyny z Białej. Spotkałam je dziś w lecznicy. Dobrze, ze jeszcze jeden znalazł dom. Wiecie coś o nim?[/QUOTE] Czy to ten? [URL]http://bialapodlaska.schronisko.net/adopcja-id-68447.html[/URL] To fajny psiak, który od niedawna jest w schronisku. Tylko 3 razy większy od Łatka. A te dwie dziewczyny które miały wziąć Łatka (tzn. jedna miała go adoptować, ale mieszkają razem) mieszkają blisko Ciebie i tej lecznicy. Czy to możliwe, żeby to były te same?! :-o Jeśli tak, to przekonamy się niedługo. Chociaż mam nadzieję, że nie :shake: Bo to by znaczyło, że mnie zwyczajnie oszukały... [quote name='Ty$ka']Cholera! Wiedziałam, że "zakochanie się od pierwszego wejrzenia" się nigdy dobrze nie kończy :([/QUOTE] Nie, no są wyjątki :evil_lol:
  13. Zaraz to zrobię i prześlę Ci. Edit: Wysłane na maila.
  14. Pan Marek jest umówiony na spotkanko zapoznawcze Luizki z zainteresowaną nią panią na jutro. WWe wtorek wieczorem dowiem się jaki jest jego efekt. A tymczasem widzę, że nasz opiekun z DT jest rozdarty jak ta symboliczna brzoza. :???: Mówił mi, że Lu to "pies marzenie". Że bardzo się przywiązał i jeszcze bardziej żałuje, że nie może jej zatrzymać. Podał powody. Jak zaczeliśmy z kolei rozmawiać o planowany wtorkowym spotkaniu, to bardzo zdecydowanie stwierdził, że on mnie z góry uprzedza, że jeśli jemu się pani nie spodoba, to on sam zdecyduje się na adopcję Lu :mdleje: Zaczyna robić się ciekawie :lol: Ale też bardzo mnie ucieszyła deklaracja pana Marka, że jeśli Lu znajdzie dobry domek, to on będzie chciał nadal z nimi współpracować i z chęcią weźmie kolejnego pieska z naszego schroniska na DT. No cóż, w takiej sytuacji, to ja bym bardzo chciała, żeby jednak pani okazała się godna Luizki i żeby Luizka spodobała się pani. Kolejny piesek miałby szansę na fajny domek tymczasowym i szansę na odmianę losu.
  15. [quote name='necianeta89']Jak taka piękna psina może nie mieć jeszcze domku! :(([/QUOTE] Witam kolejną osobę u Łatka - niewiele ich tutaj... A psina rzeczywiście piękna i zupełnie niekłopotliwa. Taki pluszaczek do pieszczenia i przytulania. Dzisiaj zamówię dla Łatka komplet ogłoszeń na bazarku ogłoszeniowym. Trzeba go bardziej rozreklamować! As_ko, a czy mogłabyś mu odnowić allegro? Tylko myślę, że na maksymalnie tydzień. Wydaję mi się, że do tych odleglejszych niewiele osób zagląda.
  16. To prawda. Ona jest jeszcze takim dzieciakiem, który musi się wybiegać, wyszaleć. Myślę, że dla tej pani trzeba by poszukać pieska, który szaleństwa młodości ma już za sobą. Ale dzięki, że o niej pomyślałaś.
  17. No i niestety musiałam zmienić tytuł wątku - Cudny Łatek nie jedzie póki co do DS. Jego niedoszła pańcia zadzwoniła dzisiaj, że z przyczyn od niej niezależnych z których nie będzie się tłumaczyć (wcale nie pytałam!) musi z żalem zrezygnować z adopcji Łatka. No cóż, trzeba poodnawiać ogłoszenia (o co pięknie proszę osoby, które takie robiły) i szukać mu domku z prawdziwego zdarzenia.
  18. Też bym chciała taką chusteczkę! Możesz mi zdradzić skąd masz swoją?
  19. Trzymam kciuki za Negrę. Jej była Pańcia która niestety nie podołała problemom jakie się pojawiły po adopcji, od czasu do czasu dzwoni do mnie, żeby zapytać o Negrę. Chyba też ją to gryzie, że się tak stało, że sunia wróciła do schroniska. Mam ogromną nadzieję, że jednak znajdzie się jeszcze ktoś, kto zechce ją adoptować. To takie piękne, mądre psisko.
  20. [quote name='Ty$ka']A kiedy Łaciasty miał jechać do DS?[/QUOTE] Miał jechać po długim weekendzie, ale nowa Pańcia napisała mi sms, że jutro zadzwoni żeby się dokładnie umówić w sprawie jego przeprowadzki.
  21. Też mam taką nadzieję. Zwłaszcza, że jak pani opisywała mi, jakiego psiaka poszukuje, to tak jakby opowiadała o Lu.
  22. Też liczyłam na to, że będzie jeszcze miał szansę zobaczyć świat. Szkoda... Na szczęście on nie wie o naszych nadziejach i nauczył się już chyba żyć i radzić sobie bez wzroku. Do szczęścia teraz jest mu tylko potrzebny równie troskliwy DS jak ten tymczasowy, w którym jest teraz.
  23. Dzięki Andzike! Też mi mówił, że oboje bardzo się do siebie przywiązali. Zapytałam więc dzisiaj pana Marka czy przywiązał się do tego stopnia, że zechce ją zatrzymać, ale bardzo stanowczo powiedział, że nie. Tym bardziej mam nadzieję, że pani okaże się tą osobą, na którą czekamy. Z niecierpliwością będę czekała na efekt jej spotkania z Luizką. [quote name='Bejotka']Cavani, mam do Ciebie wielką prośbę - napisz mi na priv, albo w wątku Waszego schroniska, które z Waszych psiaków potrzebują ogłoszeń. Same imiona (już znam te Wasze ślicznoty) :), zdjęcia macie piękne, opisy też znajdę, a jak nie to zapytam... Poogłaszam te, które ogłoszeń nie mają. OK?[/QUOTE] Wielkie dzięki! Zaraz zaproponuję Ci kilka psiaków.
×
×
  • Create New...