Jump to content
Dogomania

cavani

Members
  • Posts

    2033
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cavani

  1. Przekazanie Luizki jest umówione na dzisiaj na 19.00. Mam nadzieję, że tym razem nic panu Markowi nie pokrzyżuje planów i wszystko odbędzie się w umówionym terminie. Trzymajcie kciuki! Jutro z samego rana nowa rodziny Lu wyjeżdża na działkę na kilka dni (razem z nią oczywiście), więc będą mieli wspaniałe, kameralne warunki, żeby się lepiej poznać. Daleko od szumu warszawskich ulic. Wieczorem napiszę jak poszło.
  2. A jak mu się mordka cudnie śmieje! Fajnie by było, żeby Chińczyk też się kiedyś do kogoś tak śmiał z wysokości własnej kanapy...
  3. Więcej zdjęć jest na stronie schroniska w dziale szczeniaków do adopcji, tylko stronka nie chce mi się teraz otworzyć. Jeśli chodzi o charakter, to w tej chwili to są po prostu radosne, rozbrykane dzieciaki. Nie są lękliwe ani wycofane. Nie boją się też innych psiaków, nie warczą. Po wybiegu ganiają się i podgryzają radośnie. Są otwarte na otaczający je świat.
  4. [quote name='Syla']Podziwiam go,bo doskonale sobie radzi, ze swoją niepełnosprawnością.Nadrabia innymi zmysłami i dla niego to nie problem, gorzej z ludźmi i w tym rzecz.[/QUOTE] Ja nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z niewidomym pieskiem i nie mogłam się nadziwić jak ta niewidząca paróweczka radośnie za mną śmiga, omijając wszystkie przeszkody. W dodatku on po prostu uwiebia ludzi!!! Niesamowicie jest pocieszny i wzruszający...
  5. To ja troszkę uprzedziłam Jostel i zamieściłam informację o adopcji Negry na wątku zbiorowym naszych psiaków http://www.dogomania.pl/threads/201025-Schronisko-w-Białej-Podlaskiej-wątek-zbiorowy.-Prosimy-o-pomoc-w-ogłoszeniach!/page9 [quote name='Bejotka']Ogłosiłam na stronie Fundacji. Jakiej płci są te biedne szkraby? :( Dzięki Bejotko. To są dwie sunie. Mają po ok. 3 m-ce. Przecudne są, chociaż róznią się nie tylko umaszczeniem, ale i wielkością, budową. Dobrze widać to na tych zdjęciach: Ta większa sunia jest grubszej kości, mocniejszej budowy, więc jako dorosła też będzie większa. Ta beżowa jest mniejsza, drobniutka, drobnej kości. A może znalazłby się jakiś domek dla szczeniorów, wśród miłośników rasy? Podeślę je też zaraz dziewczynie od Huskych - to w końcu mieszanka collie i husky, więc może i oni je umieszczą u siebie na stronie?
  6. Na pewno nie. W Polsce jest dużo dobrych klinik. Tylko że nam z Białej Podlaskiej najbliżej do Warszawy i Lublina. Pysio pierwsze konsultacje miał na SGGW w Warszawie i dlatego w Warszawie miała być robiona operacja.
  7. Rudek niestety znowu jest w schronisku. [url]https://lh5.googleusercontent.com/_fWRdp18L2oY/TWVe-lf114I/AAAAAAAABDE/PBWUyAzO2Fo/IMG_1395_resize.jpg[/url] Kiedy uciekł po raz pierwszy i wrócił do schroniska, jego opiekunowie przyjechali po niego tego samego dnia. Jednak kiedy uciekł po raz drugi - już nikt go nie zabrał. Ogrodzenie posesji musiało być nieszczelne i mały cwaniak wymykał się z nowego domu. Rudek nadal szuka domu!!!
  8. W minioną niedzielę Negra dostała swoją drugą szansę - została adoptowana do domu w Parczewie. Wybierać psiaka do schroniska przyjechała cała rodzina - rodzice z dwojgiem już dorosłych (albo prawie dorosłych) dzieci. Kiedy powiedzieli, jakie cechy ma mieć poszukiwany przez nich psiak, od razu z Jostel pomyślałyśmy o Negrze. Sunia bardzo się rodzinie spodobała. Przed wyjazdem pan tata poszedł załatwiać formalności, a reszta rodziny zabrała Negrę na spacer. Nowa pańcia wyczesała ją, a sunia od razu uznała ją za swoją przewodniczkę. [IMG]http://imageshack.us/m/706/9706/angiro082.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/m/194/1764/angiro083.jpg[/IMG] Negra zamieszkała na dużym ogrodzonym terenie, na środku którego jest staw. Jej zadaniem będzie zawiadomić domowników o zbliżających się gościach. W przerwach w pracy będzie pluskała się w stawie - co uwielbia. Młoda pańcia obiecała też zabierać ją na spacery. Na posesji nie ma małych piesków, na które mogłaby polować. Jest tylko kot, ale ten ma dużo drzew do ewentualnej ucieczki, więc miejmy nadzieję - poradzi sobie. Oby to był już ten ostatni domek, w który się szczęśliwie zestarzeje pod troskliwą opieką swojej nowej rodziny. Wszystkiego dobrego, śliczna olbrzymko!!!
  9. [quote name='jostel5']Nie sądziłam,że Łatek tak długo bedzie grzał doopkę u Cavani...! Pies-ideał nie może znaleźć domu -świat zwariował![/QUOTE] Szczerze mówiąc ja też myślałam, że raz dwa powędruje do super domku. Oprócz ogłoszeń Ty$ki, ma jeszcze 50 zrobionych przez Hitoshi i wyróżnione allegro zrobine przez As_ko. Dzięki za pomoc! Dodatkowo oplakatowałam jeszcze plakacikami własnej roboty swój samochód. Teraz mam kilka zaplanowanych podróży do Lublina i Warszawy - może tak jego albo Jagę ktoś wypatrzy. W tę niedzielę byłam na ostatniej już mszy w swoim kościele - kiedy wracałam to widziałam dwie osoby, które czytały informacje z plakaciku. Zanim doszłam - one poszły. Ale tak sobie pomyślałam, że następnym razem postawię auto pod kościołem na cały dzień - od samego rana! Powinno obok niego przejść kilka tysięcy ludzi :evil_lol: Zdjęcia na plakatach są kolorowe i przyciągają wzrok, więc liczę na dzieci, które będą ciągnęły rodziców do zdjęcia pieska. Sięgam już po wszystkie środki, które mi przyjdą go głowy :lol:
  10. [quote name='arabiansaneta']A co w takim razie z jego operacją?[/QUOTE] Z tego co mi wiadomo, to Pysio miał mieć pierwszą operację na początku maja. Niestety przez te wszystkie zawirowania z DT i DS nie odbyła się. Dlarego nie może trafić teraz do schroniska, bo trzeba jak najszybciej zrobić tę operację. Wolontariuszka która wyciągnęła go ze schroniska i Kinga robią wszystko, żeby znaleźć mu kolejny dom tymczasowy, ale póki co takiego nie ma. Tam gdzie teraz zamieszka to tylko rozwiązanie na chwilę - nie może tam długo zostać. Pysiolubne dogomaniaczki - szukajcie domku dla Pysia - choćby tymczasowego!!!
  11. Jakie wspaniałe wieści!!! Wszystkiego dobrego maleńka!
  12. Wiem, pisałaś mi na PW, tylko ja nie wiem, jak to znaleźć na stronie banku :oops: :oops::oops: To jest jakiś numer? Specjalnie przejdę się jutro zapytać.
  13. [quote name='jostel5']Jostel5-40 zł,Dorota Ł.-10 zł,Kamila P.20 zł Te pieniążki wpłynęły 21.05.2011r. [quote name='jostel5']Razem:357,48 zł Dokładnie tyle mam teraz na koncie. :multi: [quote name='jostel5']Cavani,zrobisz przelew do Elmiry???:) 300 zł...Wyślę Ci nr konta na pw. Jak tylko dostanę numer konta ;)
  14. Do schroniska w Białej Podlaskiej kilka dni temu trafiła taka jamnikowata suczka z siedmioma szczeniakami: [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/4300/jamniczka2.jpg[/IMG] Imię - Marcelina Płeć - suczka Wiek - ok. 2 lata Miejsce - schronisko w Białej Podlaskiej Kontakt - [email]cavani_adopcje@wp.pl[/email] lub 506 166 714 Sterylizacja - nie Wątek na dogo - nie Opis: Marcelina trafiła do schroniska 20. 05. 2011r. Bezdomna suczka urodziła 7 szczeniaczków w stercie drzewa na posesji u obcych ludzi. Szczekaniem odstraszała ich, żeby nie podchodzili do jej dzieci. Ludzie mieli w końcu dość jazgotliwego lokatora i suczka wraz ze swoimi dziećmi trafiła do schroniska. Już wiadomo, że nie jest agresywna - chociaż warczy zaniepokojona, gdy bierze się szczeniaki do rąk, to nie atakuje - obserwuje z troską, czy dzieciom nie dzieje się krzywda. Gdy odchowa szczeniaczki będzie gotowa do adopcji. A to jej pociechy, które dopiero otwierają oczka - 7 sztuk! Będą gotowe do adopcji za ok. 2 m-ce, ale warto już teraz szukać im domów. [IMG]http://bialapodlaska.schronisko.net/images/adopcja/5/normal/72126.jpg[/IMG]
  15. [quote name='muzzy']Czy mi się wydaje, czy przybrał trochę na wadze? :)[/QUOTE] Z pewnością przybrał na wadze. Jednak jeszcze mu trochę brakuje do tłuściutkiego. Chłopak po prostu trzyma linię! W ramach zdrowego odżywiania, Jostel zawiozła mu wczoraj ulubiony twarożek. To jest sesja dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, dlaczego jest nazywany "twarozkiem" lub "twarogowym chłopakiem" [IMG]http://imageshack.us/m/814/5892/angiro078.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/m/269/363/angiro077.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/m/815/3294/angiro079.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/m/594/594/angiro080.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/m/11/914/angiro081.jpg[/IMG]
  16. No właśnie wczoraj byłam u niego w schronisku i porobiłam zdjęcia, które wstawiła Kinga. To imię Chińczyk - nie jest nowe - zostało mu nadane, kiedy trafił do schroniska i tak już zostało - pracownicy nie pamiętają już dlaczego tak go nazwali. On nie ma 9 lat, bo od 9 lat jest w schronisku, a trafił do niego jako dorosły psiak. Data przyjęcia została sprawdzona w kartotekach, więc nie ma mowy o pomyłce. Wczoraj też dodałam go na stronę schroniska: [url]http://bialapodlaska.schronisko.net/adopcja-id-72124.html[/url] Jak na ślepaczka, jest niesamowicie sprawny. Żeby nie te bezbarwne oczka, w życiu nie powiedziałabym, że nie widzi. Śmigał za mną po całym terenie tak szybko, że byłam w szoku, że nie wykazuje żadnej ostrożności. A tam przecież rośnie dużo drzew, jakieś krzewy. Podobno rewelacyjnie posługuje się innymi zmysłami - o czym zresztą miałam okazję się przekonać. Bardzo długo stał na łańcuchu. Kiedy powstał ten ogrodzony teren dla schroniskowych staruszków, też został tu przeniesiony. Okazało się, że ten spokojny psiaczek natychmiast sobie podporządkował całe stado - to on jest tu szefem mimo, że wcale nie doszedł do tego agresją. Do ludzi garnie się bardzo. Ciągle ogonek mu się kiwa, a morda śmieje. Jest fantastyczny!!! Jako jedyny z Azylku chodzi na spacerki z wolontariuszami. Jeśli chodzi o wielkość, to jest niski, ale taki grubokościsty, krępy. Myślę, że z 15 - 20 kg waży na pewno.
  17. Strasznie ciężka sytuacja. Wygląda to tak, jakby Bezio cofnął się w rozwoju. Skoro do Ciebie Paju jest teraz tak agresywny, to będzie taki do każdego. Tylko jakiś zoopsycholog, mądry trener mógłby tu coś poradzić. My tu wszyscy kochamy psy, ale nie mamy dostatecznej wiedzy, żeby poradzić sobie z tak trudnym przypadkiem jak Bez. Też się bardzo martwię, co będzie dalej z tym psem...
  18. Pan Marek ma zdaje się jakieś problemy z załatwieniem wolego wtorkowego wieczoru w pracy. Wszystko już było ustalone i mówił, że nie będzie problemów, ale coś musiało się zmienić. Jeśli Luizka nie zostanie przekazana jutro, to prawdopodobnie we środę. Jak już będzie wiadomo dokładnie, mam o tym zostać od razu poinformowana. Rozmawiałam dzisiaj z nową Pańcią Lu - już się nie może doczekać, kiedy suczynka będzie z nią. Zmartwiła się, że to się może opóźnić choćby o jeden dzień, bo bardzo przeżywa to emocjonalnie. W dodatku okazało się, że kiedy jestem u mojej przyjaciółki w Warszawie, to przez okno jej kuchni widzę blok, w którym zamieszka Lu - po drugiej stronie osiedlowej uliczki. A ponieważ zawsze jeżdżę z moimi psiakami, to umówimy się kiedyś na wspólny spacerek.
  19. Nie poznałabym go. A skoro zrobiło się tak szczeniaczkowo na wątku, to pokażę Wam, jakie dwa cuda trafiły do schroniska kilka dni temu! Mama to owczarek szkocki collie, a tata - husky: Wyobraźcie sobie, że przywiozła je do schroniska ich nieodpowiedzialna pańcia. Kierownik nie chciał ich przyjąć z powodu przepełnienia schroniska, więc zostawiła je w pudełku przy torach kolejowych, które mija się w drodze do schroniska :angryy: I co robić z takimi ludźmi? Ręce opadają!!! Bejotko, może mogłabyś je gdzieś zamieścić w collakach szukających domków? Na tym samym wybiegu co małe collaczki jest jeszcze taki śmieszny cudak szorstkowłosy. To sunia ok. 5-letnia. Jak chodziłam po wybiegu, to chodziła za mną, ale jak tylko odwracałam się w jej stronę, to dawała dyla do budy. Jak ją troszkę zsocjalizować, to też będzie super psisko. Wczoraj została też odłowiona jamniczka, która oszczeniła się u ludzi na posesji w stercie drewna. Urodziła tam siedem szczeniaków! Kiedy kierownik brał na ręce szczeniaka jeżyła się, ale nie startowała z zębami. To bardzo fajna suczynka. Trzeba zawiadomić dziewczyny od jamików, to może pomogą to stadko długich ogłaszać. Ślepaczki maleńkie: Dam obie sunie na stornę schroniska, tylko błagam - wspomóżcie wymyśleniem imion!!!
  20. [quote name='jostel5']Dzisiaj będziemy z Cavani w schronie i -oczywiście-odwiedzimy Alvaro.Myślę,że fotki też Was interesują...?;)[/QUOTE] Będziemy dzisiaj, ale ja byłam też wczoraj. Na bardzo krótko wprawdzie, ale zdążyłam Alvaro wyczochrać i wybrać się razem z nim i kierownikiem Markiem na spacerek. Spacerki nie są zbyt długie, żeby nie przeforsować łapinki, ale za to regularne i codzienne. [IMG]http://imageshack.us/m/705/9119/angiro059.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/m/717/7826/angiro060.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/m/546/6646/angiro066.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/m/822/239/alvaro195.jpg[/IMG] U Alvaro coraz lepsze wieści. Kość coraz ładniej się wypełnia. Lekarz przewiduje, że do następnego prześwietlenia, które jest zaplanowane za trzy tygodnie, już powinna się zrosnąć całkowicie. Teraz chodzi w takiej wesołej, chłopięcej skarpetce, żeby nie wylizywał sobie ran. Po zdjęciu tego, co mu usztywnia łapkę (nie wiem jak się to fachowo nazywa) dostanie jeszcze troszkę sterydów, żeby mu się wszystko ładnie powygajało. Bardzo się cieszę, że tak dobrze wszystko się kończy, bo bardzo wszyscy baliśmy się o niego. No i wszyscy tu czekamy na przyjazd do Białej Podlaskiej jego wirtualnej opiekunki z Francji - pani Moniki. Cały czas jest w telefonicznym kontakcie z kierownikiem i wspiera jego leczenie. I jeszcze ślicznota we własnej osobie [IMG]http://imageshack.us/m/197/544/angiro062.jpg[/IMG] [quote name='mc_mother']Jakiej pomocy potrzebujecie?[/QUOTE] Teraz właściwie jedynym problemem jest bardzo drogie leczenie. Same lekarstwa kosztują ponad 300 zł miesięcznie. Więc jeśli ktoś mógłby jeszcze wspomóc psiaka grosikiem, to bylibyśmy bardzo wdzięczni!
  21. Oj, to widzę, że zrobiłam małe zamieszanie - musiałam pomylić imiona :oops::oops::oops: Przepraszam! Mam nadzieję, że Melman też szybciutko znajdzie swój wspaniały, stały dom. Trzymam za to mocno kciuki!
  22. Ja nie kojarzę :oops: To zdjęcie robione w schronisku, czy już w nowym domu?
  23. Już wysłałam na PW numer domku z Krakowa zainteresowanego adopcją Melmana. Trzymam kciuki, żeby to był dobry dom!!!
  24. Właśnie taki super domek 9.05.2011r. znalazł Biały. Biały zamieszkał w Białej Podlaskiej. To jego zdjęcie jeszcze ze schroniska: [IMG]http://bialapodlaska.schronisko.net/images/adopcja/5/normal/68447.jpg[/IMG] A tu już z nowego domu: [IMG]http://zalacznik.wp.pl/08/d678/DSCF8079.JPG?p=5&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=DSCF8079.JPG&wid=3431&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=130582674933979017&sid=80d19a759c8baffe7ea7d559d3f56ef7[/IMG] [IMG]http://zalacznik.wp.pl/08/d678/DSCF8080.JPG?p=6&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=DSCF8080.JPG&wid=3431&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=130582674933979017&sid=86bc664bb16b94cdb64d893e4c0bfa88[/IMG] [IMG]http://zalacznik.wp.pl/08/d678/DSCF8110.JPG?p=9&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=DSCF8110.JPG&wid=3431&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=130582674933979017&sid=c800846a5025de1e97c799b816c60add[/IMG] Nowi właściciele dołączyli taki list: "BIAłY (teraz Filip) Czesc wszystkim, to ja Bialy! Teraz nazywam się Filip. Powoli przyzwyczajam się do nowego imienia! Trafilem do fajnego domku i kochającej mnie rodzinki. Mam super fajna pania, która nie odstepuje mnie na krok i nawet pozwala mi spac w swoim lozku! Jak przyjechałem ze schroniska to troche chorowalem ale moja nowa pani zabrala mnie kilka razy do weterynarza i teraz jestem już zdrowy. Od kiedy pamiętam nigdy nie miałem takiego lśniącego futerka. Moja pani kapie mnie i czesze a niedlugo mam ponoc jechac do fryzjera! Uwielbiam chodzic z moja pania na spacery a zwłaszcza jeździć samochodem! Fajnie się wtedy obszczekuje wszystkich rowerzystow! Często odwiedza mnie fajny kolega, maly taki i młodszy ode mnie ale fajnie się z nim biega po podworku. Wczoraj nawet jeza znaleźliśmy. Bradzo mocno kocham moja nowa rodzine a zwłaszcza moja pania. Pozdraiwam wszystkich w schronisku i zycze wszystkim pieskom znalezienia takiej rodzinki jak ja!" Życzymy wszystkim pieskom takiego domu!!!
×
×
  • Create New...