Jump to content
Dogomania

cavani

Members
  • Posts

    2033
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cavani

  1. [quote name='Bejotka']Ale piękna wiadomość!!! :multi:[/QUOTE] Też się bardzo cieszę. Myślę, że to jedyna taka okazja dla Matyldy i Barego, żeby pójść do domu stałego razem. Drugiej szansy już by nie dostali. W dodatku dziewczyna która robiła u nich wizytę przedadopcyjną napisała mi dzisiaj, że razem z przedstawicielami fundacji, która zajmuje się pomocą pieskom i ich szkoleniem, będą czekać razem z nową rodziną na nasz przyjazd. To będzie cały komitet powitalny! W dodatku będą pomagali rodzinie w pierwszych chwilach adaptacyjnych piesków, żeby im wszystkim pomóc przejść ten trudny czas. Tacy ludzie to balsam na moje obolałe ostatnio serduszko :iloveyou: Kinga_kinga7 - szczeniorek jest śliczny i widać, że bardzo szczęśliwy.
  2. Paju, zapraszamy! A tymczasem w niedzielę odbyła się wizyta przedadopcyjna u rodziny, która chce adoptować schroniskową parę przyjaciół - Matyldę i Barego. Wizyta dbyła się tak profesjonalnie, że aż jestem w szoku. Nasza dogomaniaczka pojechała tam razem ze szkoleniowcem. Przemaglowali państa, że hej. :cool3: Przy okazji troszkę nastraszyli, z jakimi problemami mogą się zetknąć, ale jednocześnie obiecali profesjonalną pomoc w razie gdyby jakieś problemy wystąpiły. Aga, jesteś wielka! Ogromnie Ci dziękuję! :iloveyou: Dzisiaj rozmawiałam z Panią. Przyznała, że zostali troszkę nastraszeni, ale nie wycofują się z adopcji. Matylda i Bary jadą do Wrocławia w pierwszym tygodniu sierpnia. :multi: Już myślimy z Jostel nad transportem. Paju, szukaj szybko domu dla swojej ukochanej Fugi we Wrocławiu, to załapie się razem z Matyldą i Barym jednym transportem :lol:
  3. Andegawenko, jesteś wielka! :iloveyou:___:Rose:___:Rose:___:Rose:___:loveu:
  4. Animus108, nie zamierzam już wdawać się z tobą w żadne dyskusje. Żadnej twojej wypowiedzi nie będę już komentowała. Innym wytykasz brak kultury, choć sam wykazujesz się coraz mniejszą. Od początku rozmawiałam z panem Michałem, z nim wszystko ustalałam i to on formalnie jest ciągle właścicielem Łatka. Z nim będę dalej uzgadniała sprawę przekazania mi pieska. Zdjęcia z waszego mieszkania na prośbę pana Michała zostały usunięte.
  5. Mądry pies z tego jamnika Bolka... Jostel, a możesz podać tytuł książki?
  6. [quote name='animus108']Ktoś tutaj na forum napisał też wcześniej - jeśli to dobrze zrozumiałem - że u niego Łatek obsikiwał kanapę... Takiej informacji na przykład nie mieliśmy, a pytanie na ten temat było wystosowane.[/QUOTE] No tak, rzeczywiście. Chodziłam z Łatkiem w różne miejsca i do różnych moich znajomych. I [B]jeden raz[/B] zdarzyło mu się siknąć (nie obsikiwać) na róg kanapy arabiansanety. Biję się w piersi - zapomniałam wspomnieć o tym jakże istotnym wydarzeniu. Animus 108, może przestań się już czepiać słówek i szukać usprawiedliwień dla swojej decyzji. Jaki to ma teraz sens? Chcesz oddać psa - oddajesz. Ja nic nie mówię i o nic nie pytam.
  7. Oj, to niewesoło. Współczuję. :-( Oby stado jak najszybciej wróciło do zdrowia.
  8. [quote name='animus108']Cavani, to nie ja rozmawiałem z Tobą przez telefon...[/QUOTE] Tak myślałam - za bardzo rozmijało się to co usłyszałam, od tego co przeczytałam. [quote name='animus108']ale myślałem, że zostałaś o wszystkim poinformowana. Może po prostu z emocji zapomniałaś o pewnych szczegółach, bo wiem, że bardzo się przejęłaś.[/QUOTE] Zapewniam, że nawet w największych emocjach nie umknęła by mi taka informacja, jak warczenie na ludzi i straszenie ich zębami. Zawsze biorę do domu psy łagodne, ponieważ mam małe, łagodne pieski i często odwiedzają mnie osoby z małymi dziećmi. Stosunek mojego tymczasowicza do ludzi i psów to dla mnie podstawa. Nad innymi problemami mogę pracować. Dla pana Michała, podczas naszej rozmowy telefonicznej, najbardziej bolesne były zniszczenia w mieszkaniu i na to kładł główny nacisk. Ale w tym akurat jesteście zgodni. Ja na prawdę rozumiem to, że nie każdy jest w stanie taką sytuację zaakceptować. [quote name='animus108']Stąd ta prośba o zabranie Łatka z powrotem. Aby ani on nie musiał się z nami męczyć, ani my z nim skoro w pewnych względach nie możemy się dogadać. Twierdziliśmy, że będziemy o niego dbać i że będziemy się starać, ale też dostawaliśmy zapewnienia o tej jego "ideałowości". Skoro był to tylko slogan, po co w ogóle było o tym mówić? [/QUOTE] Ten slogan "idealny" funkcjonuje tutaj, w forumowym banerku. W czasie rozmowy z pana kolegą nigdy go nie użyłam - uczciwie przedstawiłam wszystkie zalety Łatka, jak również i problemy, jakie mogą Was spotkać. Ale też nie wszystkie problemy jestem w stanie przewidzieć. Mówiłam o tym, że w nowym miejscu i z nowymi ludźmi pies może zachowywać się inaczej. Ale nie możesz o tym wiedzieć, bo przecież nie z Tobą rozmawiałam. Myślę, że wszelkie dyskusje są już zbędne. Umówiliśmy się, że jeśli podejmiecie decyzję o oddaniu psa, to mnie o tym poinformujecie. Wywiązaliście się z tej umowy, za co dziękuję. Ja też dotrzymam słowa i jeszcze przed weekendem po niego pojadę. Bardzo proszę wszystkich, o zaniechanie oskarżeń i pretensji. Skoro ja ich nie mam, to tym bardziej nie powinien ich mieć nikt inny. Jeśli możecie, to zróbcie ogłoszenia, porozwieszajcie plakaciki (mogę wysłać na maila), pomóżcie w jakikolwiek sposób odnaleźć temu psu dom. Dom, który już będzie jego ostatnim, żeby wreszcie zakończyć jego tułaczkę.
  9. To ja pierwsza stawiam się u grubolka kochanego :cool3: Paju, niedługo Matylda i Bary z naszego schroniska jadą do Wrocławia do wspólnego DS. Szukaj domku dla Fugi w swojej okolicy, to zabiorą się wspólnym transportem ;)
  10. [quote name='animus108']...chciałem tylko przekazać, że po pierwsze główną "decyzją" o powrocie psiaka nie były wyłącznie te powody, o których napisała 'cavani'.[/QUOTE] Animus108, czy ja na pewno z Tobą dzisiaj rozmawiałam przez telefon, czy z drugim panem? W czasie naszej rozmowy nie padło ani słowo na ten temat: [quote name='animus108']Nie wiem dlaczego, ale pominięta została informacja o tym, że Łatkowi zdarzyło się też postraszyć człowieka (postraszenie zębami, szczekanie, warkot). [/QUOTE] Dowiedziałam się tylko, że zdarza mu się warczeć na spacerach na inne psy, a teraz okazuje się, że [quote name='animus108']...na widok innych psów szaleje i szczeka[/QUOTE] Między tym co usłyszałam przez telefon, a tym co teraz czytam jest jednak zasadnicza różnica. [quote name='animus108'] ale może gdybyście przestali 'ględzić' i bardziej niż tylko oskarżycielsko poradzili co robić, to nikomu nie byłoby przykro. [/QUOTE] Ale czy prosiliście kogokolwiel o radę? Na pewno nie mnie, ani nikogo z tego forum. Wręcz przeciwnie - zapewnialiście, że sobie poradzicie, że pracujecie nad Łatkiem. Żeby otrzymać radę, trzeba przyznać się, że jest problem. Teraz dopiero te rady mogły się pojawić - dziękuję Bonzai i Paju. Co do "ględzenia" - wiele osób kibicowało temu psiakowi, więc teraz niektórym jest przykro, a każdy wyraża to jak umie. [quote name='animus108']... Ale przez ten tydzień Łatek dał nam też mnóstwo radości. Mam wrażenie, że i on czuje się u nas dobrze. Wiem, że to mądry pies. To kochany pies... Po tygodniu, na samą myśl o rozstaniu z Łatkiem po prostu boli. Wierzę, że 'cavani' to rozumie... że kocham tego psa i nie chcę go oddać.[/B][/B][/QUOTE] Proszę, przemyślcie wszystko na spokojnie, jeszcze raz, żeby potem niczego nie żałować. Jeśli jest tak jak napisaliście, to spróbujcie o niego zawalczyć - dobre rady otrzymaliście i na pewno otrzymacie następne. On jest teraz bardzo rozbity, rozchwiany emocjonalnie, za dużo zmian w jego życiu wydarzyło się przez ostatnie miesiące. Jeśli jesteście zdecydowani na oddanie go to lepiej, że ta decyzja zostanie podjęta teraz, kiedy Łatek nie zdążył się jeszcze do Was tak bardzo przywiązać.
  11. [quote name='as_ko']Allegro się zrobi, chociaż już miałam nadzieję że nie będzie takiej potrzeby :-([/QUOTE] Asiu, bardzo dziękuję za pomoc! [quote name='andegawenka']Jestem załamana. Aniu jest mi strasznie przykro... mam wyrzuty sumienia. Powinnam to wszystko zobaczyć.....:shake:[/QUOTE] Andegawenko, ale co tu można było zobaczyć? Pewne rzeczy po prostu wychodzą w praktyce. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć do końca, jak pies zachowa się w nowym miejscu i jak nowi opiekunowie się w tej sytuacji sprawdzą. Nie możesz mieć wyrzutów sumienia, bo nie ma ku temu najmniejszych powodów. Dla mnie jest najważniejsze, że nigdy nie odmawiasz mi pomocy, za co jestem Ci ogromnie wdzięczna. [quote name='arabiansaneta']Może oni dosłownie wzięli banerek "Pies idealny"?[/QUOTE] A u mnie Łatek na prawdę był psem idealnym - nie mam zwyczaju nikogo oszukiwać i gdybym miała podobne problemy z pieskiem, to potencjalny dom zostałby o tym poinformowany. Tymczasem u mnie Łatek - nigdy niczego nie zniszczył - nigdy nie przyszło mu do głowy, żeby wspinać się po półkach z książkami - nie załatwiał się w domu. Nie mam pojęcia, dlaczego tak zaczął się zachowywać, ale dla mnie to wygląda na jakieś niesamowite rozchwianie emocjonalne. Z pewnością Łatek już nigdy nie pójdzie do domu, gdzie są inne zwierzęta niż pies. I nikt mnie nie przekona, że sobie poradzi z izolacją. Łatkiem był jeszcze zainteresowany dom w Suwałkach, ale pani już wzięła małego pieska ze schroniska. Ten psiak ma strasznego pecha :shake:
  12. No i mam pierwszy w mojej karierze domu tymczasowego - ZWROT Z ADOPCJI :placz: Właśnie zadzwonił do mnie dom Łatka - piesek już nie może u nich zostać, mam go zabrać przed weekendem. Okazało się, że Łatek robi u nich to wszystko, czego nie robił u mnie: - drapie w drzwi, kiedy wychodzą - drzwi podobno do wymiany - wspina się na meble - obsikuje mieszkanie mimo, że jest wyprowadzany 4 - 5 razy dziennie. Pan mówi, że według niego on musi mieć drugiego psa do towarzystwa, a oni nie mogą tego zrobić. As_ko czy mogłabyś znowu zrobić Łatkowi allegro? Bardzo proszę :modla: Znowu muszę mu zamówić pakiet ogłoszeń, bo poprzednie pokasowałam.
  13. W naszym schronisku Paja doznała nagłego zauroczenia - FUGA, nowa miłość wrocławskiej wolontariuszki: Moja tymczasowiczka Jaga też poznała się na dobrym człowieku - tak sobie odpoczywała na Pajowych kolankach - spokojna i bezpieczna: PAJU miło było Cię poznać! Zapraszamy częściej do Białej Podlaskiej :fadein:
  14. W ubiegłym tygodniu nasze schronisko odwiedziła wolontariuszka z Wrocławia - Paja. To dziewczyna o wielkim sercu do zwierząt! :loveu: Popatrzcie jak zaprzyjaźniała się z pieskami, które dotąd znała tylko ze zdjęć. Paja i Matylda (która może niedługo też przeprowadzi się do DS doWrocławia: ** Paja i amstafowata Mosirka: Nie przerażajcie się - mimo złej opinii jaką mają amstafy, Mosirka nie chce zjeść Paji tylko wycałować. Dziewczyna nadal ma wszystkie części ciała w całości. :cool3:
  15. Dzięki że czuwasz :buzi: W ten weekend woziłam szczeniaczki na DT do Warszawy. Fundacja "Psy na zakręcie" obiecała pomóc w szukaniu suni domu. Już pojawiła się w ich ogłoszeniach. Bardzo dziękuję! Gdzie ten domek :???:
  16. Co tam słychać u Łatka? Jak integracja ze szczurkami? Nadal mieszkają w łazience?
  17. A ja się zastanawiałam, ile ta przerwa w tymczasowaniu u Andzike potrwa :cool3: Obie sunieczki śliczne!
  18. Paju, dzięki:kiss_2: :buzi: :calus: Śliczne zdjęcia!
  19. [quote name='jostel5']Zechcą,zechcą ,choć -faktycznie rogata z Ciebie dusza....;) Przyjeżdżaj do nas,kiedy tylko będziesz miała czas i ochotę,wszystkie drzwi są tu dla Ciebie otwarte!:)[/QUOTE] Potwierdzam :fadein: Zawsze będziesz miłym gościem. :buzi:
  20. Byłam dzisiaj w schronisku. Niestety to maleństwo [url]http://img638.imageshack.us/img638/962/p1000508qn.jpg[/url] wczoraj zostało adoptowane. Jak ciut podrośnie - trafi na łańcuch. W schronisku pracownicy nie wiedzieli, że pieski mają jechać do Warszawy i żeby ich nie wydawać. :bigcry: Na jego miejsce pojedzie sunieczka, która trafiła do schroniska dzisiaj. Ktoś ją przywiązał do drzewa w lesie i zostawił. Strasznie w kojcu płakała, chciała do ludzi. Jest śliczna, kontaktowa, całuśna! [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/6264/angiro206.jpg[/IMG] [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/4082/angiro207.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/1706/angiro212.jpg[/IMG] W sumie wieziemy jutro do Warszawy na DT 6 szczeniaczków :multi: [quote name='andegawenka']Zgłaszam się, ale co to są te podkłady?:oops:[/QUOTE] Andegawenko kochana, jakbyś się mogła do tych podkładów dorzucić, to bylibyśmy Ci bardzo wdzięczni :loveu:
  21. [quote name='MaDi']Niby tyle osób a tak ciężko o wizytę:([/QUOTE] :niewiem: :modla:
  22. [quote name='cavani']07.06.2011r. od Małgorzaty G. wpłynęło 50 zł. Teraz mam w kasie 171,31 zł.[/QUOTE] Do tej pory nic się w finansach Fifka nie zmieniło :shake:
  23. [quote name='kinga_kinga7']zgłosił się do mnie chętny domek na szczeniaczka w typie sznaucerka,może są jakieś? [/QUOTE] A czy to musi być szczeniaczek? Może państwo zainteresowaliby się Majorem albo Starikiem. Oba psiaki są sznaucerowate, a w dodatku łagodne i przytulaśne. Szczeniaczka w typie tej rasy u nias chyba nie ma. [quote name='kinga_kinga7']strona jakoś nie działa -nie ma pokazanych psiaków:([/QUOTE] Na serwerze na którym jest strona naszego schroniska cały czas administrator wykonuje jakieś prace, które ciągnął się w nieskończoność. Już dawno obiecali nam, że lada chwila skończą. Przez ten czas nic nie mozna na stronie robić, nie da się wprowadzać żadnych aktualizacji :angryy: Codziennie sprawdzam, czy strona już normalnie działa :shake:
  24. Mam wykupiony pakiet 50 ogłoszeń na Leszczynkę, która wczoraj poszła do adopcji ze schroniska. Przeznaczę go na Pysia. Po tych wszystkich zawirowaniach życiowych trzeba mu będzie bardzo rozważnie wybierać domek, żeby się więcej nie tułał.
  25. As_ko - bardzo dziękuję! Proszę - udostępniajcie Jagę! :modla: Tyle ostatnio adopcji z FC. Może i jej przyniesie szczęśliwy dom. A tu jeszcze banerek, gdyby ktoś chciał się poczęstować: [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/3536/jaga1.png[/IMG]
×
×
  • Create New...