-
Posts
2033 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cavani
-
Dzięki dodałam jeszcze trochę jej zdjęć. Dowiedzieliśmy się, że informacje na temat wieku Starika były grubo przesadzone, ponieważ nie ma on 10, a najwyżej 6 lat (jak nie mniej). To imię zmniejsza mu szansę na adopcję, bo jednoznacznie wskazuje na to, że noszący je pies to starowinka. Postanowiliśmy je zmienić na LOLEK. http://img199.imageshack.us/img199/6530/angiro104.jpg Wczoraj pojechałam do schroniska na troszkę do Żabki, ale nie mogłam nie pomiziać kilku piesków. No i moje serce znowu doznało poruszenia wobec ufnych oczu i iskierek nadziei, które wzbudza odrobina ludzkiej czułości. Pierwsze mocne poruszenie serduszka zawdzięczam Marcelinie. http://img542.imageshack.us/img542/4300/jamniczka2.jpg Ta sunia została przywieziona ze szczeniaczkami. Kiedy miała je przy sobie, bardzo broniła swoich dzieci, warczała, szczekała. Nie próbowałam nawet nawiązać z nią bliższego kontaktu. Jej wszystkie dzieci znalazły już nowe domy. Poszłam więc na wizytę zapoznawczą. Jest lękliwa, więc ze strachu poszczekiwała i chowała się za budę. Jednak moje uspakajające gadanie sprawiło, że zaczęła zbliżać się do mojej ręki. Wpakowałam się więc do kojca, na co początkowo zareagowała panicznym przerażeniem. Przykucnęłam i czekałam aż sama podejdzie. Po kilku minutach już podchodziła i pozwalała się delikatnie głaskać. Po kilkunastu już lizała moją rękę z wdzięcznością i zaglądała nieśmiało w oczy. Miłe, delikatne, skrzywdzone przez ludzi stworzenie. Moja kolejna schroniskowa miłość. Jest też nowa sunieczka - paróweczka. Taka w typie welsh corgi. Przeciwieństwo Marceliny - skacze radośnie na widok człowieka i nadstawia wszystko co ma do głaskania. Jest ze szczeniaczkiem, więc trzeba będzie zaczekać z adopcją, ale myślę, że już można by małą ogłaszać. Śliczna i kontaktowa. Niestety nie mam zdjęć - nie wzięłam ze sobą aparatu. porobię przy następnej wizycie.
-
Znaleziony piękny foksterier, FOKSIO już w swoim nowym domu :)
cavani replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
Piękny piesek! Do naszego schroniska w tym roku zaczęły trafiać szczeniorki w typie teriera. Teraz mamy dwa - 3 i 4 - miesięczne. Piękne i bardzo ludziolubne psy. -
Biała Podlaska.Schroniskowe szczeniaki chcą do domu! Reaktywacja wątku!
cavani replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Widziałam dzisiaj w schronisku wszystkie szczeniaczki - są zdrowe! :multi: Jak miło było zobaczyć te maluch znowu rozbrykane i z uśmiechniętymi pycholkami. Poznałam też nowego 4-miesięcznego szorściaczka. Ależ jest piękny! Jest w nowym kojczyku razem z Foksiem - chłopaki bardzo się zakumplowali. Następnym razem porobię zdjęcia, żebyście też mogli go zobaczyć. -
Byłam u Żabki. Siedziała w budzie, ale jak usłyszała mój głos - wystrzeliła jak z procy. Pracownik powiedział, że była godzinę wcześniej na spacerku, więc żeby nie przeciążać łapinek, wzięłam ją na ręce i zaniosłam na łąki. Malutka trzy razy pod rząd zrobiła siku i walnęła wielką kupę, więc ten wcześniejszy spacerek to pewnie był ekspresowy. Ponieważ bardzo się pilnuje, to dreptała sobie bez smyczy. Kiedy usiadłam w trawie myślałam, że będzie sobie wędrować po okolicy, ale ona nie chciała chodzić - chciała człowieka. Wgramoliła mi się na kolana, zaglądała w oczy, całowała po rękach i po twarzy. Zrobiłam jej w tym czasie ćwiczenia i masaże, które zalecił pan doktor. Kiedy już się poczuła dopieszczona, nagla zaczęła się ze mną bawić! :crazyeye: Wywalała się maleńkim brzusiem do góry, tarzała, delikatnie podgryzała mnie po rękach - jak na rocznego pieska przystało. Strasznie to było wzruszające - tak się w jednym momencie odkryła, całkowicie zufała. Nie mogłam się zdobyć na to, żeby wrócić z nią do schroniska. W końcu deszcz nas wygonił. Tak ciężko było ją znowu pakować do klatki. :-( Dobrze, że jutro i pojutrze znowu ją odwiedzą dogomaniaczki.
-
Fuga już we wspaniałym DS-Wrocław (schronisko.BP)
cavani replied to Paja's topic in Już w nowym domu
Paulinko, kierownik powiedział, że preparat wchłania się, więc można kluskę spokojnie kąpać. Uwielbiam oglądać zdjęcia tych naszych schroniskowych sierotek w domowych warunkach. Serce się raduje! -
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Dzięki Bejotko! Może twoje ogłoszenia przyniosą mu w końcu upragniony dom. Dzwoniła w piątek pani, która szuka łagodnego pieska, ale ma 2 koty :shake: Poza tym - cisza. -
Dzięki Bejotko! Zawsze można na Ciebie liczyć! A ja się martwię. Widziałam się dzisiaj z kierownikiem. Nasza Żabka po tych dwóch wspólnych dniach spędzonych na kolankach człowieka, podusiach, na wspólnym mizianiu, przytulaniu, spacerkach, po powrocie do schroniskowej klatki całkowicie zamknęła się w sobie. Wcale nie wychodzi z budy. Kierownik nakazał, żeby ją wyprowadzać 3 razy dziennie na spacerki, ale z budy trzeba ją wyciągać. Dzisiaj otworzył drzwiczki, wyciągnął rękę, wołał ją żeby troszkę poprzytulać, ale nie wyszła. Na szczęście apetyt jej dopisuje, bo wszystko co ma włożone do miseczki znika. Przynajmniej tyle. Gdzie ten domek, choćby tymczasowy? Kupiłam dzisiaj maleńkiej to co kazał lekarz, czyli: Witaminkę B - 4.10 zł Siemię lniane na poprawę kondycji skóry - 6.75 zł
-
JAGA ze schroniska w Białej Podlaskiej już mieszka z cudowną osobą
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Okazało się, że moja Jagusia potrafi świetnie dogadywać się z kotami! W domku, w którym gościła przez kilka dni podczas mojego wyjazdu tak się zakumplowała z kotkiem, że potrafili jeść z jednej miski :crazyeye: Chciałabym to zobaczyć! Nie mam tego niestety uwiecznionego na zdjęciach, ale Jagusię z kotem mogę Wam pokazać: [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/8796/p1050720jaga2.png[/IMG]***[IMG]http://img27.imageshack.us/img27/315/p1050722jaga.png[/IMG] Bo to, że z każdym pieskiem się dogada to już od dawna wiem. Tak zaczepia koleżankę przed zabawą :lol: [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/5884/p1050656jaga4.png[/IMG] A tu Jaga udająca żabę na autostradzie: [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/3140/p1050659jaga3.png[/IMG] Bardzo cieszę się z tych wieści, bo w nowym domku sunia będzie miała częsty i bliski kontakt z pewnym kotkiem i troszkę nieufnym maltańczykiem. To ukochane zwierzaki córki pani, która chce adoptować Jagusię, więc poszukiwany był piesek, który będzie wobec nich przyjazny. Podobno pani odlicza dni w kalendarzu :lol: Ja też już nie mogę doczekać się niedzieli - tak bym chciała, żeby to był ten najlepszy w świecie domek dla mojego skarbeczka... -
No właśnie, czas brać się za szukanie kolejnych wspaniałych domków naszym wspaniałym pieskom. Nowy "nabytek" schroniska - piękna sunia husky. Ma ok. 9 m-cy. Baba kilka dni temu przywiozła ją do schroniska, bo "ona żyje z hodowli kur, a ta suka jej zaczęła kury dusić". Brać husky do hodowli kur, to trzeba kompletnie wyobraźni nie mieć! Nie mówiąc już o bladym pojęciu na temat psów. Pracownik schroniska powiedział grzecznie, że schronisko przepełnione. To ta poszła do samochodu, zdjęła suni obroże i odjechała. Szczylek pobiegł za nią, ale po chwili wrócił pod schronisko. Sunieczka jest piękna - ma jedno oko piwne, a drugie błękitne. Jest bardzo przyjacielska - wyrywa się do każdego człowieka. Pies tej rasy na łańcuchu to szczególnie przykry widok. Niunia wariuje, bo chce biegać. Trzeba ją szybciutko poogłaszać i znaleźć dobry domek. proponuję dla niej imię Szajla. Co Wy na to?
-
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
cavani replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę, że udało się Pani znaleźć takiego pieska, o jakim Pani marzyła. Dzieci wspaniale wychowują się ze zwierzętami. A Balbince życzę wielu szczęśliwych dni z nową rodziną. -
Fuga już we wspaniałym DS-Wrocław (schronisko.BP)
cavani replied to Paja's topic in Już w nowym domu
Pieski są regularnie spryskiwane czymś od pchełek, ale nie mam pojęcia czy to też działa na kleszcze. Edit: Dowiedziałam się dzisiaj rano - ten preparat działa też na kleszcze i to ok. 2 miesiące. -
Jostel - świetna fotorelacja z naszej wyprawy :klacz: Żabka jest bardzo ludziolubna. Najlepiej jej było leżeć z nochalem wtulonym w mój bok. Na spacerkach cały czas się pilnuje, zawołana zaraz truchta merdając ogonkiem. Kiedy w nocy Josel położyła kocyk przy łóżku, od razu wiedziała, że to jej posłanko. Niesamowicie grzeczny piesek. Ja też dzisiaj każdego proszę, żeby rozglądał się za DT dla niej. Ona potrzebuje regularnej, codziennej rehabilitacji, którą można robić w domu - to tak niewiele, żeby w pełni odzyskała sprawność.
-
Fuga już we wspaniałym DS-Wrocław (schronisko.BP)
cavani replied to Paja's topic in Już w nowym domu
Paulinko, zauważyłam, że każdy z piesków, którego brałam na dom tymczasowy narzucają sobie same głodówkę. W naszym schronisku pieski jedzą do oporu i potem chyba czyją naturalną potrzebę oczyszczenia organizmu z nadwyżki tłuszczyku. To samo mówi większość osób, która wzięła od nas pieski. -
Na tym zdjęciu http://img854.imageshack.us/img854/197/p1000833.jpg Jest pani Ania, która po okiem behawiorysty uczy Matyldę, że grzeczne pieski nie kradną kiełbasy ze stolika :cool3: Wyobraźcie sobie, że mądra suczyna za trzecim razem zrozumiała i patrzyła tylko tęsknym wzrokiem :roll: Bo zapomniałam Wam napisać, że Państwo czekali na nas z grillem - ugościli nas pysznymi kiełbaskami i szaszłykami. A na pieski czekała wypasiona karma i jeszcze bardziej wypasione posłanka. Biedna psiaki bały się do nich wejść, bo nie wiedziały do czego to służy :lol: [quote name='emilia2280']o kurczé, a jest gdzies ich historia ze byly takie nierozláczne? rzadko zdarzajá sié takie podwójne i udane adopcje! wow. No niestety nie ma. Wiele razy wspominaliśmy o ich wielkiej przyjaźni i wzajemnym przywiązaniu na tym wątku, ale chyba nikt nie wierzył, że uda się je wyadoptować razem. Jestem bardzo szczęśliwa! :multi:
-
Fuga już we wspaniałym DS-Wrocław (schronisko.BP)
cavani replied to Paja's topic in Już w nowym domu
Paju, dzięki za opiekę nad kochaną sunieczką. Cieszę się, że jest taka grzeczna i że może u Ciebie czekać na swój własny domek. A tu jeszcze zdjęcia z podrózy. Na postoju nie można się było zatrzymać, bo Fuga natychmiast wykładała się kołami do góry i domagała pieszczot. Kochana, śmieszna paróweczka. [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/5144/schroniskowbiaejpodl133.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/2894/schroniskowbiaejpodl124.jpg[/IMG] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/853/schroniskowbiaejpodl131.jpg[/IMG] -
Matylda i Bary trafili wspaniale.Ludzie bardzo ciepli, otwarci. Czekała na nas cała ekipa - nowa rodzina piesków i dwóch behawiorystów, którzy pomogą w aklimatyzacji psiaków i będą udzielać wskazówek rodzinie, jak sobie ułożyć wzajemne relacje. Matylda i Bary po niedzieli zaczynają zajęcia w Psiej Szkole, gdzie będą się uczyć dobrych manier. Jeśli okaże się, że mają jakieś predyspozycje do psich sportów, to państwo będą z nimi ćwiczyć. Wcześniej zostaną prawdopodobnie zabrani do psiego fryzjera, ponieważ za kilka dni przeprowadzają się do mieszkania, w którym rodzina jeszcze mieszka. Ich dom to jeszcze plac budowy, bo planują się wprowadzić dopiero przed gwiazdką. Jednak behawioryści poradzili, żeby pieski tu pomiszkały po zabraniu ze schroniska, żeby nie zmieniać im tak od razu całego świata. Jak się nawiąże bliższa więź z ich ludźmi, będą przyzwyczajane do mieszkania w bloku. Póki co państwo sypiają z nimi na tej budowie, czym mnie ogromnie ujęli. A to kilka zdjęć z postoju: Zdjęcia z przywitania z nową rodziną zamieści Jostel, bo mi niestety padł aparat.
-
[quote name='Bejotka']Szerokiej drogi i powodzenia!! A to się 'bliźniaki' doczekały wreszcie swojej własnej chaty!! :) Wracaj Aniu i opowiadaj :) Wróciliśmy wczoraj w nocy. Podróż była bardzo owocna. To jest całe stado, które wybrało się z nami w drogę do Wrocławia: Bary i Matylda do DS, paróweczka Fuga do DT do Paji i mała Żabka (sunia po wypadku) do pracowni rezonansu magnetycznego na badania.
-
[quote name='muzzy']Udanej podróży! I owocnej w dobre nowiny :)[/QUOTE] Wróciliśmy! Nowiny są dobre, ale o szczegółach napiszemy jutro - mam nadzieję, że wybaczycie. Musimy troszkę odespać te dwa dni w drodze. [quote name='ulvhedinn']Dziewczyny miały do mnie zadzwonić jak dojadą, ale nie zadzwoniły...[/QUOTE] Jostel dzwoniła kilkakrotnie o umówionej godzinie, ale nie odebrałaś. A Żabka jest cudowna, wzruszająca, ufna, zabawna, dzielna - przez te dwa dni wspólnej podróży bardzo zżyliśmy się z nią. Ciężko było odwozić ją do schroniskowego kojca. Nie ma na co czekać - trzeba maleńką ogłaszać i jak najszybciej szukać jej dobrych ludzi. Jostel napisze piękny tekst. Niech już wraca do zdrowia we własnym domu.
-
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
cavani replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Biedna Paja! Miałam nadzieję, że to już się nie powtórzy... Bezio jest kompletnie nieobliczalny. Nawet twój przyjaciel Marek napisał, że słucha tylko Ciebie i domowników. A tu za chwilę kolejny atak Beziowej agresji. Co zrobić z takim niebezpiecznym szajbusem? Rozumiem Twoich rodziców, że nie chcą już go u siebie - boją się o swoje dziecko. Marek z Warszawy nie weźmie Bezia. On nie poradzi sobie z agresywnym psem. Przez jakiś czas miał na tymczasie bardzo trudnego psa husky i po krótkim czasie oddał go z powrotem do fundacji. Poza tym on już się zdecydował wziąć do siebie Rudka. Rudek za tydzień będzie miał zdejmowane szwy po kastracji i będzie gotowy do wyjazdu. -
[quote name='TERESA BORCZ']...nie zapomnijcie uprzedzić pana MATEUSZA że jedziecie z ŻABULKIEM i o której w sobotę u nich będziecie, trzymam kciuki za jak najlepszy wynik i wogóle za powodzenie całej akcji!![/QUOTE] Pani Teresko, ale doktor Mateusz wie, że będziemy w sobotę? Dostałam już telefon od Arabiansanety. Będziemy dzwonić jutro z trasy. Wyjeźdżamy za 7 godzin, czyli o godz. 3.00. Nie wiem czy to jeszcze noc, czy już ranek :lol: