-
Posts
2033 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cavani
-
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam dzisiaj z panią z Płocka czekającą na Łatka. Pytała w ile osób przyjedziemy w sobotę i ile obiadów szykować :lol: Chyba żadną adopcją tam bardzo się nie niepokoiłam jak Łatka - pechowca. Mam nadzieję, że w końcu odmieni się jego los. Związałam się też z nim bardzo mocno. W końcu jest u mnie od marca - żaden psiak przebywający u mnie na DT tak długo nie szukał swojej własnej rodziny, jak ten cudowny, śliczny, przyjacielski piesek. Płaczę jak wyobrażę sobie moment zostawienia go w nowym domu. Aż się boję pomyśleć co będzie, jak ten moment rzeczywiście nastąpi. Ostrzegłam panią, że najprawdopodobniej będę płakać i żeby się nie zdziwiła. Pani bardzo stanowczo powiedziała, że mi nie wolno, bo piesek będzie to bardzo przezywał, bo psy wszystko czują. A że ja będę przeżywać to już się wcale nie zmartwiła. :razz: -
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='as_ko']Po prostu Łatek doszedł do wniosku że brakuje Ci Aniu atrakcji :D masz same idealne pieski, więc trzeba było przerwać tą sielankę :)[/QUOTE] A może on po prostu w ten subtelny sposób zasugerował mi, że najwyższy czas go wykąpać :evil_lol: [quote name='as_ko']Mam nadzieję że przyszła Pani Łatka nadal zakochana i już czeka niecierpliwie.[/QUOTE] Dzisiaj zapadła decyzja, że do Płocka wyruszamy w przyszłą sobotę. Pani czeka na Łatka, a ja się bardzo denerwuję. Ten piesek tyle już przeszedł zmian, że jego kolejny dom musi być już tym ostatnim w jego życiu. Poza tym, jeszcze żaden tymczasowicz nie mieszkał u mnie tyle miesięcy. Coraz bardziej przytłacza mnie wizja rozstania. Z drugiej jednak strony w schronisku już czeka kolejna potrzebująca istota, o której myślę. Ech, znowu będę rozdarta jak ta sosna :roll: -
[quote name='Dogo07']Ale to co napisałam wcześniej to w tym sensie że właśnie potrzebna jest pomoc rzeczowa i finansowa dla Waszego schroniska, żeby wesprzeć pozytywne działania ludzi :). Bo wiem że schronisko jest biedne a potrzeb masa.[/QUOTE] To prawda. Dlatego jesteśmy wdzięczni za każdą pomoc. Niestety czasami nie udaje się pomóc, mimo wielkich chęci. Właśnie się dowiedziałam, że w nocy odszedł ten maleńki, kochany piesek po wypadku. Poprzedniego dnia jeszcze był u lekarza, a rano został znaleziony w kojczyku już nieżywy. Strasznie mi smutno. Rozmawiałyśmy z Jostel5, że trzeba zacząć zbierać pieniążki na operację dla niego, a tu okazuje się, że już jest za późno. Biegaj maleńki radośnie za Tęczowym Mostem. [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/332/schroniskowbiaejpodl325.jpg[/IMG]
-
Ale to serce i oddanie jest często jak lekarstwo na psią niedole. A w reszcie dobrzy ludzie pomagają - tacy chociażby jakich spotykam tu - na dogomanii. Jak wszystko dobrze pójdzie to w październiku w końcu ruszy nowa strona schroniska. Stara niestety została utracona przez nieuczciwego administratora wraz ze wszystkimi danymi. Jak już powstanie - będziemy kogo się da zachęcać do adopcji wirtualnych. A tu jeszcze pokażę efekt dbania o pokrzywdzone przez los zwierzęta przez schronisko w Białej Podlaskiej. Przekopiuję post Jostel5 z wątku zbiorowego, bo nie wszyscy tam zaglądają. W takim stanie trafiła ta suczka do schroniska: [quote name='jostel5']Ta szorstka,kudłata to Thelma ,dawniej zwana Zmaltretowaną ...Półdzikusek,niestety...Do schronu przywieziono ja w strasznym stanie,z łańcuchem wrośniętym w szyję,który to łańcuch trzeba było operacyjnie usuwać... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/155/suczkazsosnowej.jpg/][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/833/suczkazsosnowej.jpg[/IMG][/URL] Tak to wyglądało... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/694/p1000925t.jpg/][IMG]http://img694.imageshack.us/img694/3084/p1000925t.jpg[/IMG][/URL] Niunia była półłysa,przerażona,na pewno bardzo bita...Tragedia....![/QUOTE] A teraz jest ufnym, przyjaznym, ślicznym pieskiem, po którym nie widać już, jaką traumę przeszła. Jest gotowa do adopcji, ale chętnych nie widać... [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/5417/schroniskowbiaejpodl348.jpg[/IMG] [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/984/schroniskowbiaejpodl349.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-UCTo6y1yMsA/TJpQ_FEGG_I/AAAAAAAAAvM/nyvXZcNJBDM/IMG_9173_resize.jpg[/IMG]
-
Łagodna, fajna sunieczka - Nene. Dostała to imię od dziecka, które przyszło do schroniska i powiedziało, że wygląda jak piesek o takim imieniu z jego ulubionej bajki. Kilka razy była przenoszona do różnych kojców i ze wszystkimi pieskami żyje w zgodzie. [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/5198/schroniskowbiaejpodl273.jpg[/IMG] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/1989/schroniskowbiaejpodl274.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/127/schroniskowbiaejpodl342.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/338/schroniskowbiaejpodl275.jpg[/IMG]
-
Irys pojechał do własnego domu,a Jeżyk jest królem u siebie:)
cavani replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
[quote name='jostel5']... A Ty,Aniu,jesteś kochana!:buzi::Rose:[/QUOTE] Potwierdzam :loveu: Miał Jurasek szczęście, że trafił do tak ciepłej, cudownej osoby. Ma szansę odzyskać rownowagę psychiczną po latach w schroniskowym kojcu. No i przekonać się, że wysoki mężczyzna też może być dobry ;) Cieszę się, że z kotami żyje w zgodzie. Nie wiem czemu teraz tylu zakoconych ludzi chce mieć psa. A z tym "sprawdzaniem na koty" jest bardzo trudno - zwłaszcza w schroniskowych warunkach. Jak znowu ktos będzie szukał takiego przyjaciela, to z czystym sumieniem będzie można mu zaproponować Jeżyka. -
Mały, bardzo przyjacielski piesek. Przyjechał do schroniska z jelitem na wierzchu. Kierownik po dwa razy dziennie kursował z nim do weterynarza. Teraz jest już w lepszym stanie. [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/1707/schroniskowbiaejpodl318.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/2240/schroniskowbiaejpodl319.jpg[/IMG] [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/3029/schroniskowbiaejpodl320.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/6330/schroniskowbiaejpodl321.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/4323/schroniskowbiaejpodl322.jpg[/IMG]
-
Przepiękny owczarek niemiecki. Podchodziłam do niego, głaskałam, wkładał mi całą rękę do paszczy. Potem dowiedziłam się, że ugryzł dwóch pracowników. Wnioski były takie (nie wiem czy słuszne), że nie lubi mężczyzn. [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/2486/schroniskowbiaejpodl252.jpg[/IMG] [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/9151/schroniskowbiaejpodl302.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/9392/schroniskowbiaejpodl303.jpg[/IMG] [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/5434/schroniskowbiaejpodl304.jpg[/IMG]
-
Śliczny, maleńki, kontaktowy mikropiesek. Tuli się ta kruszynka do dłoni, całuje i zagląda z nadzieją w ludzkie oczy. To kolejny piesio po wypadku. Ma wybitą ze stawu tylną łapkę. Jest to na tyle skomplikowane, że żaden z bialskich lekarzy nie podjął się naprawienia tego. Będzie potrzebna specjalistyczna operacja w jakiejś klinice. [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/332/schroniskowbiaejpodl325.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/8615/schroniskowbiaejpodl326.jpg[/IMG] [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/305/schroniskowbiaejpodl327.jpg[/IMG] I kolejny mikropiesek, który trafił do schroniska 02. września. Został odłowiony na ul. Łomazkiej. Przerażony schroniskiem siedział w kąciku i drżał cały jak osika. Nie chciał, żeby się do niego zbliżać, wciskał się jeszcze mocniej w kraty kojca. [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/3862/schroniskowbiaejpodl329.jpg[/IMG]
-
W końcu zbliża się koniec pracowitego tygodnia, więc mogę powstawiać trochę zdjęć. Na początek Rita zwana początkowo Mosirką w drodze do nowego domu w okolicach Terespola. Bałam się, że w samochodzie będzie psisko szalało i skakało po nas. Tymczasem Rita zwinęła się w kłębuszek, wtuliła mordę w człowieka i spokojnie jechała do celu. [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/803/schroniskowbiaejpodl258.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/2402/schroniskowbiaejpodl260.jpg[/IMG] Kiedy dojechaliśmy do nowego domu Rity na spotkanie wybiegł jej Miki - piesek, którego państwo wzięli ze schroniska 2 tygodnie wcześniej zamiast husky Szajli. Od razu zapałali do siebie sympatią. [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/7463/schroniskowbiaejpodl261.jpg[/IMG] [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/9007/schroniskowbiaejpodl262.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/1440/schroniskowbiaejpodl263.jpg[/IMG] Psiaki będą szalały razem, a pańciostwo nie będą szczędzić im czułości i opieki. Ludzie mają ogromne serce do zwierząt. Ponieważ nie wyobrażają sobie domu bez zwierząt i mają możliwość zadbać o nie należycie, planują w niedalekiej przyszłości adoptować trzeciego psa z naszego schroniska.
-
Fuga już we wspaniałym DS-Wrocław (schronisko.BP)
cavani replied to Paja's topic in Już w nowym domu
Ale się cieszę :laola: Paju, znalazłaś jej domek ekspresowo i to jeszcze taki wspaniały :sweetCyb: Niesamowita z Ciebie dziewczyna! A tobie kochana sunieczko - kuleczko niech się wiedzie jak najlepiej w swojej własnej już rodzinie! -
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Pani czeka na Łatka. Jak już będzie znany konkretny termin wyjazdu na wizytę przedadopcyjną - od razu Was zawiadomię. A tymczasem Łatek skraca sobie czas oczekiwania na wyjazd (do którego chyba wcale mu się nie spieszy) - rozrabianiem. Kilka dni temu na przykład, przywieźli mi węgiel (dzień wcześniej niż się umawiałam:razz:). Wrzuciłam te półtorej tony do piwnicy, przymknęłam okienko i poszłam wypuścić pieski na sikanko, bo zaraz miałam jechać na Radę Pedagogiczną rozpoczynającą rok szkolny. Psiaki pobiegały, zrobiły co miały zrobić, więc wołam, że czas do domu. Przybiegły wszystkie, tylko Łatka nie ma. Więc lekko spanikowana wołam: Łatek! Łatek! Słyszę, że tłucze mi się coś w piwnicy, do której dopiero co wrzuciłam opał. Otworzyłam okienko i mało nie zemdlałam! :mdleje: Łatek - cały czarny - gramoli się do mnie pod górę po tym węglu. Spieszy się do kochanej panci, więc nogi rozjeżdżają mu się i co chwilę zsuwa się brzychem w dół. :crazyeye: Jak się wygramolił, złapałam paskudę i niosę do wanny. Cztery razy go prałam, zanim znowu zaczął przypominać znanego mi psa. Szamponu poszło tyle, że pewnie przez pół roku dla całego stada by starczyło. Zanim go wyprałam i sama zmyłam z siebie sadzę, zrobiło się już tak późno, że na radę oczywiście się spóźniłam. Przy tej okazji podpadłam nowej pani dyrektor obejmującej właśnie urząd. :roll: Sądny dzień po prostu! -
Niestety nowa bullowata sunia jest po prostu nazywana amstafką - nie ma imienia. Byłam z nią dzisiaj na spacerze - pięknie chodzi na smyczy, cały czas ma na oku człowieka na drugim końcu, czy przypadkiem jej gdzieś nie zginął. Cudowna jest. Sama słodycz i łagodność. Są też niestety nowe psiaki - maleńki piesio - kolejny z kontuzją i drugi maleńki, przerażony schroniskiem. Maleńkie są wzrostem, żeby ktoś mnie opatrznie nie zrozumiał, bo już są dorosłe. Takie sobie mikropieski. Mam trochę zdjęć z dzisiejszego wyprowadzania psiaków i z wyjazdu Rity do nowego domu, ale nie dam rady dzisiaj wstawić. Będę Wam pokazywać po troszkę w ciągu tygodnia. Pani Danusiu, a psiaki o których rozmawiamy można zobaczyć na pierwszej stronie wątku zbiorowego - wejście przez moją sygnaturkę.
-
Wspaniale! To wielka szansa dla tego pięknego psa! Mam jeszcze tylko takie zdjęcie: [url]http://img580.imageshack.us/img580/7427/straszakjakzmniejszycfo.jpg[/url] Zrobione przez Jezabel. Może ona ma więcej. Jak nie, to postaramy się porobić jakieś w najbliższym czasie. Ostatnio zabrałam go na spacer. On biedak cały czas stoi na łańcuchu. Zabrałam go na łąki i próbowałam troszkę pobiegać, ale szybciutko się zmęczył, bo i kondycja słaba i wiek już dojrzały. Ale w ruchu prezentuje się przepięknie - jak wystawowe psy na ringu. Następnym razem znowu postaram się go zabrać, ale ciężko się go wyprowadza, bo trzeba przejść alejką między kojcami, gdzie zazdrosne psy szczekają, bo też chcą wyjść, a Aston nie z tych co przemilczą - pyskuje na prawo i lewo. Ale po wyjściu ze schroniska uspokaja się i wycisza. Z przyjemnością poddaje się głaskom i pieszczotom.
-
Zdjęcie zrobione przez naszą nową wolontariuszkę Jezabel na naszym ostatnim wspólnym spacerku. Ten pies na prawdę przez cały spacer się uśmiecha :loveu: [IMG]http://obrazki.joe.pl/temp/4b80af9c1151c0341b1cec367d58ef82.gif[/IMG]
-
To dodam jeszcze zdjęcia, ale o zupełnie innej tematyce. Pierwsze, to wyniki badań krwi Żabki, przeprowadzone kilka dni temu: [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/1440/schroniskowbiaejpodl263.jpg[/IMG] No i paragony przedstawiające Żabulkowe wydatki. [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/803/schroniskowbiaejpodl258.jpg[/IMG] Wydatki z paragonów wyniosły 75,35 zł Rezonans robiony we Wrocławiu + 440 zł (faktura u Jostel) Razem [COLOR="#ff0000"]515, 35 zł[/COLOR] Przed wyjazdem do Wrocławia Arabiansaneta przelała na moje konto 900 zł - tyle wynosił majątek suni. Nie było wiadomo, ile dokładnie wydamy. Teraz z tej kwoty zostało [COLOR="#ff0000"]384,65 zł[/COLOR]
-
To bardzo energiczny, pełen radości życia, ciekawości świata psiak. Jak ktoś przeczyta, że ma 15 lat, to rzeczywiście wyobrazi sobie ślepego, niemrawego staruszka. A taki obraz nijak nie pasuje do tego psa. Przy jego kalectwie szanse na adopcję spadną do zera. Mi się też wydaje, że on tyle nie ma. Jest 9 lat w schronisku, a został przywieziony jako młody pies. Myślę, że spokojnie można pisać 10 -11 lat.
-
[IMG]http://img24.imageshack.us/img24/3527/schroniskowbiaejpodl187.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/2641/schroniskowbiaejpodl186.jpg[/IMG] [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/9637/schroniskowbiaejpodl185.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/4650/schroniskowbiaejpodl184.jpg[/IMG]
-
Próbowałam mu porobić, ale strasznie ruchliwy z niego stworek. Wyszły mi tylko takie: [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/939/schroniskowbiaejpodl197.jpg[/IMG] [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/8563/schroniskowbiaejpodl196.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/5181/schroniskowbiaejpodl191.jpg[/IMG] [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/8701/schroniskowbiaejpodl190.jpg[/IMG] [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/2153/schroniskowbiaejpodl189.jpg[/IMG]
-
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Nie, Łatek jest jeszcze cały czas u mnie. Te zdjęcia są z naszych wspólnych wycieczek i imprezek :lol: Do nowego domu połączonego z wizytą przedadopcyjną pojedzie we wrześniu. Termin dopiero zostanie ustalony. -
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Piesek Izy to niesamowicie słodka kruszynka. Przyjechał, ale wrócił do domu z pańciem - Iza wolała nie ryzykować przy tylu zwierzakach wszystkich większych od niego. -
Oczywiście, że grill się udał, bo w dobrym towarzystwie wszystko się udaje. A tu pierwsza lekcja konnej jazdy małej Żabulindy: [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/3043/schroniskowbiaejpodl269.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/8376/schroniskowbiaejpodl271.jpg[/IMG] Tutaj Jostel z Żabą pilnują mojego kotolubnego tymczasowicza Łatka, żeby nie zrobił krzywdy kotkowi. Przy okazji Żaba została sprawdzona na koty, których było tam kilka i chodziły sobie między psami swobodnie. Kompletnie nie była nimi zainteresowana. [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/5089/schroniskowbiaejpodl289.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/2922/schroniskowbiaejpodl290.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/4617/schroniskowbiaejpodl292.jpg[/IMG]