Jump to content
Dogomania

cavani

Members
  • Posts

    2033
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cavani

  1. Główną jednak atrakcją dla Łatka, oprócz kozy którą ganiał bezustannie, były oczywiście koty. Koty były wszędzie, a najgorsze było to, że wcale nie bały się psów. W związku z tym łaciatego potwora ciągle ktoś musiał mieć na oku. Jak się na niego patrzyło - udawał grzecznego psa. Przecież ja nawet nie patrzę na tego kota! [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/9482/schroniskowbiaejpodl286.jpg[/IMG] Można nawet powiedzieć, że go "olewam" [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/8831/schroniskowbiaejpodl284.jpg[/IMG] Wącham sobie tylko coś w pobliżu [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/97/schroniskowbiaejpodl298.jpg[/IMG] Na prawdę, nie musisz mnie Jostel pilnować... [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/2922/schroniskowbiaejpodl290.jpg[/IMG] Niestety wystarczyło na moment stracić kontrolę nad Łatkiem, a natychmiast zamieniał się w myśliwego. Potwirdziło to tylko moje wcześniejsze przekonanie, że ten pies jest niereformowalny pod tym względem. Poza tym, jest wspaniały! Na szczęście pani, która chce dać mu dom jest tego świadoma i przyjmuje go ze wszystkimi wadami i zaletami. Podobno codziennie ogląda jego zdjęcia :loveu:
  2. Tymczasem w ubiegłą niedzielę, czyli ostatnią niedzielę sierpnia, byliśmy razem z Łatkiem i cavisiami na grillu zorganizowanym przez bialskich dogomaniaków z okazji "Pożegnaniu lata". Pobiegał sobie zadowolony... [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/6416/schroniskowbiaejpodl264.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/5746/schroniskowbiaejpodl297.jpg[/IMG] Ponawiązywał nowe znajomości z trochę większymi od siebie: [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/2928/schroniskowbiaejpodl279.jpg[/IMG] [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/3933/schroniskowbiaejpodl280.jpg[/IMG]
  3. Pani powiedziała, że termin jest jej obojętny. Ponieważ do Warszawy będzie jechała również Kora do nowego domu, to od tej rodziny uzależniamy termin wyjazdu. Jednak dla mnie to cały czas wyjazd na wizytę przedadopcyjną. Już miałam tyle perypetii z tym ślicznotkiem, że będę bardzo ostrożną entuzjastką. :roll:
  4. I Kora i Łatek jadą jednocześnie na wizyty przedadopcyjne. Jeśli domki okażą się super - a wszystko wskazuje na to, że tak będzie - to zostaną już ze swoimi rodzinami. Pan z Radomia, który poszukiwał dorosłego teriera, po zaproponowaniu mu Pronto - nie odezwał się już. Podobnie pani, która twierdziła, że zakochała się w Amice. Próbowałam jeszcze do niej dzwonić, ale nie odbiera telefonu. :shake: Ech, te współczesne miłości jakieś takie coraz mniej trwałe ;)
  5. [quote name='Jezabel']Pani Ewelina z Warszawy wybrała Korę. Psinka ma więc już domek :-) Czekamy teraz tylko na ustalenie daty wyjazdu do stolicy :-)[/QUOTE] Bardzo się cieszę! :multi: Tyle się ta kochana suczynka wyczekała na swoją szansę. Jeśli nic się nie zmieni, to tym samym transportem pojedzie też mój tymczasowicz Łatek do Płocka. [quote name='Bejotka']To rozumiem, że biedna Prontulka jest znowu do adopcji.... ? Czy mam jej wznowić ogłoszenia?[/QUOTE] Sytuacja Pronto wygląda tak, że pan chce ją wziąć do pilnowania dużego terenu. Jednak jeśli znalazł by się ktoś chętny na jej adopcję, to on weźmie innego psa. Nie upiera się, że to ma być koniecznie ona. Ja byłabym za tym, żeby ją jednak poogłaszać. To pies, który doskonale sprawdzi się w mieszkaniu, przy człowieku. Może znajdzie się ktoś taki... Co o tym myślicie?
  6. [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/1610/schroniskowbiaejpodl238.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/8697/schroniskowbiaejpodl243.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/2617/schroniskowbiaejpodl250.jpg[/IMG]
  7. [quote name='jostel5']Spokojnie,Aniu....Odezwie się,zobaczysz...:)[/QUOTE] No i odezwała się. Cały czas jest zainteresowana adopcją Łatka. W tej chwili plany są takie, że Łatek pojedzie do Płocka za zwrotem kosztów paliwa i połączymy to z wizytą przedadopcyjną. Zobaczymy, czy nic się nie zmieni - oby nie. A tymczasem kończą się wakacje. Wybraliśmy się z całym moim stadem i ze znajomymi na nadburzańskie łąki. Łatek bardzo się w tej chwili pilnuje. Już mogę go swobodnie spuszczać - przybiega na [B]każde [/B]zawołanie. [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/4307/schroniskowbiaejpodl231.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/626/schroniskowbiaejpodl228.jpg[/IMG] [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/4915/schroniskowbiaejpodl232.jpg[/IMG] [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/5465/schroniskowbiaejpodl234.jpg[/IMG]
  8. W sprawie dorosłego teriera zadzwonił do mnie pan z Radomia, który zrobił na mnie dobre wrażenie. Ponieważ Pronto cały czas jest w schronisku, zadzwoniłam do kierownika Marka z pytaniem, jak to jest z tą jej rezerwacją. Marek powiedział mi, że zarezerwował ją bardzo porządny człowiek, który chce mieć po prostu psa do pilnowania obejścia - nie upiera się, że ma to być koniecznie Pronto. Wchodzę z założenia, że jak moga wyjść ze schroniska dwa psy, a nie jeden, to trzeba tę szansę wykorzystać. Zadzwoniłam do pana z Radomia, wysłałam mu zdjęcia, ale już się nie odezwał. Dlatego, kiedy Jezabel zapytała, które suczki może podesłać pani z którą prowadzi rozmowy w sprawie adopcji, zaproponowałam min. Pronto. Pani Danusiu, Nutka to nie jest szczeniak. To ok. 2-letnia suczka, która w tej chwili odchowuje maleńkiego szczeniaczka - takiego dopiero pełzającego po budzie. Tu sunia w całej długości. A to zdjęcie ze spacerku na łąkę, ale marne, bo się suczynka strasznie wierciła.
  9. Ależ się pięknie Iva wkomponowała w ten kajak! A jej pańcio tak cudnie na nią patrzy - widać, że to jego ukochany pies :loveu: A tyle to stało niezauważone, bezimienne na placu pełnym zapomnianych przez ludzi psów. Jak pytałam o nią pracowników, to nie wiedzieli o którym psie mówię. Ech, wzruszyłam się... Mamy kolejne adopcje. Wczoraj pojechała do domu [B]Daszka[/B], którą ludzie już wcześniej zarezerwowali i odebrali po sterylce przeprowadzonej w schronisku. [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/2732/schroniskowbiaejpodl161.jpg[/IMG] Dzisiaj też jedzie do domu [B]Aria[/B]. Aria była do nas przywieziona z pola gdzieś na wsi, gdzie urodziła i odchowała 7 szczeniąt. Dzielna mama! Aria z okazji planowanej adopcji miała sterylkę w środę, ale będzie już dochodziła do zdrowia w cudownej, ciepłej dogomaniackiej rodzinie u Haniabor. Za kolegę będzie miała boksera, który również trafił do nich z naszego schroniska rok temu. [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/2627/schroniskowbiaejpodl060.jpg[/IMG] Wszystkiego dobrego sunieczki w nowych, ciepłych rodzinach :bye:
  10. [quote name='Paja']...obecnie uczymy się podstawowych komend i co idzie jej najbardziej kto zgadnie?[/QUOTE] Paju, a mnie nurtuje cały czas to pytanie - co idzie jej najbardziej? Zdradź mnie niedomyślnej :modla:
  11. [quote name='Olena84']Dobrze by bylo, gdyby mial do towarzystwa psy a nie byl sam, zawsze to jakeis pocieszenie.[/QUOTE] Paja wie wszystko o jego relacjach z psami, więc pewnie się wypowie. Do psów jest chyba podobnie nieobliczalny jak w stosunku do ludzi. Ja podczas wizyty u Bezia widziałam jak potrafi się zachowywać. Stał sobie między dwoma fajnymi suczkami jego wzrostu. Żadna z nich nie zwracała na niego uwagi, nie dotykała, nie patrzyła. Merdały sobie do mnie ogonkami. A ta cholera Bezio stał sobie spokojnie i nagle bez żadnego ostrzeżenia rzucił się na nie i zaczął gryźć na oślep, gdzie popadnie. Żadna z nich nie spodziewała się tego ataku. Podobno później rzucił się do fafelków cudownego, łagodnego bernardyna Paji, ale tego już nie widziałam. Dalej uważam, że ten pies jest niezrównoważony i nieprzewidywalny. Jeśli ktoś go adoptuje, zawsze będzie musiał liczyć się z tym, że może zostać znienacka zaatakowany. Jestem pełna największego podziwu dla Paji za to co robi dla Beza - ile pracy w niego włożyła. Niewiele jest osób, które podjęłyby się opieki nad takim psem. Tylko co dalej? Cały czas marzę sobie po cichutku, że znajdzie się behawiorysta, który zechce go teraz wziąć do siebie. No, chyba że go wcześniej Paja wyadoptuje do tego pilowania firmy i psiak tam nie narozrabia... Miałby w końcu swoje miejsce na ziemi :roll:
  12. 05 sierpnia Fifi miał na swoim koncie 41,36 zł. 23 sierpnia wpłynęło od: Jostel5 - 40 zł Kamila P. - 20 zł Dorota Ł. - 10 zł. To nam daje w tej chwili 111,36 zł.
  13. I jeszcze Inka, która stoi na placu psów na łańcuchach. Mam nadzieję, że już niedługo jej los się odmieni - dzięki dogomaniakom ;)
  14. Przedstawiam Wam kolejnego przystojniaka z naszego schroniska, który szuka dobrego domu. To Klakier. Piesek został przywieziony wczesną wiosną tego roku z interwencji. Kolejny błąkający się, porzucony przez swoich ludzi na łaskę losu pies. Jego piękne futro wymaga doprowadzenia do ładu, bo porobiło się chłopakowi sporo dredów. Jest piękny, pięknie chodzi na smyczy i jest bardzo przyjaźnie nastawiony do ludzi i psów. Podczas następnej wizyty w schronisku postaram się dowiedzieć czegoś więcej.
  15. Mi nie tylko ręce opadły :shake: Szczerze mówiąc liczyłam na więcej... Skoro tak niewiele trzeba, żeby Bezio stał się "normalnym "psem, to rzeczywiście najlepiej byłoby, żeby go zabrali i spróbowali poćwiczyć z nim bez Paji, nawiązać kontakt. Wtedy dopiero przekonają się, jak on się naprawdę potrafi zachować. Jeśli pani szła sobie udając, że kompletnie nie zwraca na niego uwagi, to on zachowywał się jak pies zadowolony ze spaceru ze swoją panią (Pają). Oj, martwię się o tego psa bardzo! A jeszcze bardziej martwię się o wszystkich, którzy mają z nim bezpośredni kontakt...
  16. Tak, Łendy jest w tym kojcu w którym stoi ta szorstkowłosa, brodata sunia (kombinowałaś, jakby jej tę brodę wykąpać ;)) W tym kojcu w ogóle jest fajny zestaw psiaków - trzeba by je w najbliższym czasie dodać do tej ogłaszanej grupy.
  17. [quote name='Bejotka']Mnie też praca ogranicza, ale co tam! Emeryturki i tak głodowe będą, a psie życie krótkie i nie może się zaczynać i kończyć na łańcuchu albo w budzie![/QUOTE] Ale pięknie to powiedziałaś :crazyeye: tak samo czuję, a sama lepiej bym tego nie wyraziła :loveu: Obraczuś - Pięknie się Łendy prezentuje w takiej oprawie. Już ją pokazywałam w kojcu Jezabel i obiecała piękne fotki :lol:
  18. [quote name='Jezabel']Bejotka jesteś wielka :-) Wiesz o tym? :-)[/QUOTE] Zgadzam się! Ta dziewczyna ogłasza 23 nasze psiaki :crazyeye: I ciągle pilnuje ich aktualizacji! [quote name='obraczus87']Kogo telefon moge podać w ogłoszeniach Łendy i Feli ??[/QUOTE] Możesz podać mój: 506 166 714. Tylko z ogłoszeniami Feli można się na razie wstrzymać. Jest osoba, która jest zdecydowana na adopcję Feli i Dolly. Już od dawna utrzymuje ze mną stały kontakt i czeka bardzo na te psiaki. Lada moment będzie miała wizytę przedadopcyjną, która mam nadzieję wypadnie pomyślnie (czekam z niecierpliwością na relację). Wtedy sunieczki pojechałyby do Koszalina. Fela jest już sunią starszą i w dodatku ma padaczkę, a ta kobietka już się dokształca w leczeniu tej choroby i już rozmawiała ze swoim wetem o Feli i jej leczeniu. Chce jej zapewnić spokojną starość i leczenie - zapowiada się wspaniale... Bardzo się cieszę, że przybywa nam osób chcących ogłaszać nasze bialskie skarby :multi: Dziękuję Obraczuś!
  19. [quote name='muzzy']Jezabel, z przyjemnością oglądam Twoje zdjęcia i cieszę się, że psiaki będą miały takie zdjęcia do ogłoszeń. I jednocześnie martwię się strasznie, że mając takiego fotografa już pewnie nie zechcecie, żebym do Was przyjechał ;)[/QUOTE] Muzzy, ależ chcemy - kiedy tylko będziesz mógł! Dobrze wiesz, że dobrych zdjęć nigdy za wiele. Poza tym chyba troszkę zapadły Ci w serce nasze bialskie bidy, skoro śledzisz co się u nas dzieje. Jak statystyki pokazują bywasz u nas co pół roku, więc czas niedługo znowu się pojawić. ;) Będziecie świetnym duetem z Jezabel - ona też foci z sercem :loveu: [quote name='kinga_kinga7']Mufin to rewelacyjny psiak! rzeczywiście bardzo żywiołowy i silny,ale uwielbiam go:):)[/QUOTE] Mi też łobuziak zapadł w serce. Nie wszyscy wiedzą, że dostał nowe imię od pracowników schroniska - Zbój :evil_lol: To psiak, który potrzebuje specjalnego pana. Był już kilka razy adoptowany do pilnowania posesji, ale zawsze uciekał i wracał do schroniska. Jego natura bardzo pasuje do rasy husky (ma w sobie zresztą trochę ich krwi) - jest bardzo niezależny, energiczny i potrzebuje dużo ruchu. Opowiedziałam o nim osobom, które bardzo aktywnie zaangażowały się w szukanie domu dla Szajli. Sfora Husky będzie go ogłaszała i obiecała pomóc znaleźć mu odpowiedni dom. Ogromnie się cieszę :multi:
  20. Ona będzie wielkości owczarka niemieckiego, wilczaka. Mam wrażenie, że jeszcze może trochę urosnąć. Wygląda jak taki chudy podrostek w fazie wzrostu. W miarę jak będzie przestawała rosnąć, zacznie też nabierać trochę masy.
  21. [quote name='Bejotka']Zrobię ogłoszenia Sarze (Izy) :) Sama napiszę tekst, tylko trochę informacji poproszę (wiek, charakterek, stosunek do ludzi i psów itp) No i czy jest wysterylizowana (ta wiadomość jest istotna, nie wiem nigdy które z Waszych piesiów są po sterylizacji, a które nie. W Olsztynie wszystkie dorosłe psy są sterylizowane).[/QUOTE] Sara to młodziutka sunia - nie ma jeszcze roku. Nie jest wysterylizowana. Błąkała się w towarzystwie innego pieska w okolicach stacji PKP. Ktoś to zgłosił i tak trafiła do schroniska. W schronisku jest ok. miesiąc. Jest bardzo łagodnym psem. Do ludzi się tuli. Z psem żyła w zgodzie - nie wiem jak stosunek do suczek. Trzeba będzie sprawdzić podczas następnych spacerków, ale nie przewiduję problemów. Jeśli chodzi o wiadomości na temat sterylizacji innych psów, to tam gdzie wiem - piszę. U nas cały czas są sterylizacje i kastracje, ale idzie to bardzo powoli, bo w schronisku nie ma wiele miejsca dla piesków po zabiegach. Jedno pomieszczenie cały czas zajmuje podhalan Alvaro, który miał bardzo skomplikowane złamanie, przeszedł dwie operacje i cały czas musi być w sterylnych warunkach, dopóki nie zostaną mu usunięte gwoździe z łapinki. W sobotę została wysterylizowana Julka i Daszka, więc można dodać w ogłoszeniach. W połowie tygodnia zaplanowana jest sterylka Rity i Arii, bo obie niedługo idą do nowych domów - są zarezerwowane.
  22. Jezabel - zdjęcia boskie :crazyeye: Prosimy o jeszcze! Jak to dobrze, że jesteś z nami. :loveu: A Sarę już wstawiłam na wątku zbiorowym na miejsce Szajli - niech jej ta miejscówka przyniesie szczęście :roll:
  23. Dzisiaj do swojego domu pojechała Szajla, która znalazła wspaniały dom dzięki Sfora Husky - bardzo zaangażowali się w szukanie domu dla suni i jako osoby znające się na rasie, sami zrobili wizytę przedadopcyjną. Szajla zamieszkała w Piasecznie pod Warszawą u pana Łukasza, który wyjeżdżał ze schroniska już cały rozkochany w sunieczce. Będzie miała dom na jaki zasługuje. [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/939/schroniskowbiaejpodl197.jpg[/IMG] Dom znalazła również mała jamnikowata Zorka - będzie rozpieszczanym kanapowcem. Jej nowa rodzina to młode małżeństwo z dwuletnim synkiem. [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/4307/schroniskowbiaejpodl231.jpg[/IMG]
  24. No cóż, nie ma dobrych wieści. :shake: Gdyby był konkurs na największego psiego pechowca dogomanii, to Łatek byłby w czołówce. Jedynym szczęściem w jego nieszczęściach jest to, że na właściwego człowieka nie czeka w schronisku, tylko u mnie na kanapie. I będzie czekał do skutku... Pani z Płocka, która była całkowicie zdecydowana na Łatka - teraz całkowicie zamilkła. Sądzę, że nic z tego nie będzie.
  25. I jeszcze kilka fotek ZORKI sprzed kilku dni. [IMG]http://img806.imageshack.us/img806/7308/schroniskowbiaejpodl219.jpg[/IMG] [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/1033/schroniskowbiaejpodl221.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/4307/schroniskowbiaejpodl231.jpg[/IMG] [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/1209/schroniskowbiaejpodl233.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...