-
Posts
2033 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cavani
-
Oj, to będzie dzień pełen wzruszeń. Bo jutro też (a nie w środku tygodnia tak jak planował) przyjedzie po Szajlę pan Łukasz! Dobry dzień dla piesków!!! No i dla wolontariuszy rzecz jasna też :oops:No to kilka ostatnich zdjęć ślicznotki z ostatniego schroniskowego spacerku: [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/586/schroniskowbiaejpodl192.jpg[/IMG] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/839/schroniskowbiaejpodl193.jpg[/IMG] [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/2994/schroniskowbiaejpodl198.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/4030/schroniskowbiaejpodl200.jpg[/IMG]
-
Zadzwoniła dzisiaj do mnie pani w sprawie małego pieska. Z rozmowy telefonicznej bardzo dobrze się zapowiada, więc zaproponowałam Żabkę. Pani absolutnie nie przeszkadza to, że Żabka jest po wypadku, że wymaga szczególnej opieki, uwagi i rehabilitacji. Przygarnęła już kiedyś pieska po wypadku i o Żabkę też się zatroszczy. Wspomniałam jeszcze o jednej małej suni. Wtedy pani powiedziała, że jej nie zależy na wyglądzie bo wszystkie zwierzęta są do kochania. Ma do mnie zaufanie i może po prostu dać dom temu, który - wg mojej opinii ma mniejszą szansę na szybkie znalezienie domu. Jedyne co mnie zaniepokoiło to małe, dwuletnie dzieciątko. Pani jednak twierdzi, że jej dziecko od początku swojego życia ma kontakt ze zwierzętami i jest uczone, jak je traktować. Przyznacie, że brzmi to wszystko bardzo dobrze. Pani powiedziała, że może już jutro przyjechać po pieska. Powiedziałam jednak, że Żabka jest pieskiem specjalnej troski i my musimy sprawdzić osobiście domek w którym ma zamieszkać. Pani to rozumie i czeka na telefon. Zadzwoniłam do Jostel z nowiną, a ta zamiast się ucieszyć, to kazała mi dać telefon do pani, bo ona musi ją przepytać do piątego pokolenia wstecz :diabloti: Poza tym byłam dzisiaj na spacerku z Żabulcem. Doszła do tego krzaczka pod którym sobie zazwyczaj polegują z Jostel i wyraźnie dała mi znać, że tu kończy się spacer. Kiedy usiadłam musiałam ją cały czas głaskać, miziać, przytulać bo jak chociaż na chwilę przestałam, to trykała mnie nosem w dłoń zniecierpliwiona. Mała gwiazdeczka robi się coraz bardziej pewna siebie i zdecydowanie zaczyna się dopominać o to, co jej się należy :lol:
-
Ja też już jestem. Niewiele jest takich dni jak ten. Pełen spotkań z dobrymi ludźmi i tylu dobrych wieści adopcyjnych. Jechałam do schroniska mocno spięta, bo to Ci ludzie spod Kodnia pierwsi zarezerwowali Szajlę, a ja mam ich tu przekonywać, żeby z niej zrezygnowali i wzięli innego psa. Ale to naprawdę dobrzy, wrażliwi ludzie. Przekonało ich to, że jeśli wezmą innego psa, to do nowych domów trafią dwie bidy, a nie jedna. Jeszcze wtedy oni sami nie wiedzieli, że zdecydują się na jeszcze jednego psiaka i że tych dobrych adopcji będzie jeszcze więcej. [B]Miki[/B], młody pies którego zabrali dzisiaj był w schronisku od niedawna - błąkał się w okolicach stacji PKP. [B]Rita [/B]jest już dla nich zarezerwowana - pojedzie po sterylce. [B]Szajla[/B] pojedzie pod Warszawę do miłośnika rasy, który ma już jednego adoptowanego psiaka. Ponieważ ma jakąś firmę transportowo - przewozową to podobno powiedział, że może nawet helikopterem po sunię przylecieć. :lol: W dodatku zadzwoniła przemiła kobieta w sprawie jakiegoś małego nakolankowca. Brzmiała bardzo przekonująco, więc zaproponowałam [B]Żabkę[/B]. Zobaczymy jak się sprawy dalej potoczą. Poznałam też osobiście nową bialską wolontariuszkę - Jezabel. Oprócz udanej akcji adopcyjnej, powyprowadzałyśmy trochę psiaków, a Jezabel pofociła. Będą zdjęcia nowych psiaków i nowe zdjęcia "starych" psiaków. Jezabel to kolejny wspaniały, ciepły człowiek o wielkim sercu. To nasze grono bialskich wolontariuszy powiększa się o na prawdę niesamowite osoby. Psiaki bardzo na tym skorzystają. [quote name='niezaponinajka']...jak bede gotowa wezme Cyganka z powrotem. szkoda ze wczeniej nie wiedzialam ze ten piesek nie slyszy zaoszczedzilabym wiele stresu i placzu sobie i Jemu, gdyz wymaga On szczegolnej opieki ktora ja nie bylam w stanie na chwile obecna mu zapewnic. Dbajcie prosze o Niego dziewczyny, moze znajdzie sie wczesniej ktos kto go pokocha, bo na to zasluguje, a jesli nie ja po niego wroce ale jeszcze 2-3 miesiace to potrwa. Sciskam Was mocno:)[/QUOTE] Witaj Niezapominajko! My też się znamy, bo byłam w schronisku razem z Jolą, kiedy przyjechaliście po pieska. Bardzo się cieszę, że nie zrezygnowliście z czarnego Cygana mimo jego kalectwa. Nikt z nas nie wiedział o jego głuchocie. Cygan czeka na Was i na pewno nie będziemy mu szukać kogoś, kto go pokocha, bo przecież Wy już go kochacie. Dopóki nie będziecie gotowi do zabrania go z powrotem do siebie, będziemy się o niego troszczyć - zabierzemy na spacerek, wymiziamy. Mam nadzieję, że będziesz zaglądać na wątki bialskich psiaków - zapraszamy!
-
Kochani, trzymajcie kciuki! Jedziemy za chwilę do schroniska z Jezabel z misją. Jak kiedyś wspomniałam, Sfora Hushy pomaga nam szukać domu dla Szajli. Wczoraj zadzwonili do mnie, że jest nią bardzo duże zainteresowanie i że mają dla niej wspaniały dom u miłosnika rasy. To ja dzwonię niemal w tej samej minucie do kierownika z radosną nowiną i żeby sunię zarezerwować, a tu się dowiaduję, że ktoś tego samego dnia też ją zarezerwował. Mają przyjechać po nią dzisiaj. Spróbujemy ich przekonać, że husky do bardzo wymagająca rasa i w dodatku specjalizująca się w ucieczkach i że może im przyspożyć sporo problemów. Może uda ich się namówić na adopcję innego pieska. Wtedy ze schroniska wyszłyby dwa psiaki, a nie jedna Szajla. Pani Mirka mówiła, że to dobrzy ludzie, więc może dadzą się przekonać. Trzymajcie kciuki!
-
Oj tak, mimo tego co przeszedł ma nadal tyle radości życia, tyle miłości do świata - każde stworzenie to jego przyjaciel. Cudowny jest. Pan Kierownik był z nim wczoraj w klinice. Wet zadecydował, żeby jeszcze mu tych drutów nie wyjmować. Następna wizyta odbędzie się 15 września, Alvaro będzie miał prześwietlenie i jeśli wszystko będzie w porządku (tak bym chciała żeby było), to tego dnia będzie miał wyjęte druty z łapinki. Do tego czasu nadal trzeba mu bardzo ostrożnie dawkować ruch, żeby nie przeforsować tej łapki. A jest to coraz trudniejsze, bo spragniony ruchu podhalan na spacerach próbuje brykać co raz odważniej. Ponieważ Alvaro budzi ogólny podziw, pracownicy postanowili go zabezpieczyć przed złymi urokami, przewiązując mu wstążeczkę - różową z powodu braku czerwonej. [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/4650/schroniskowbiaejpodl184.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/9149/schroniskowbiaejpodl183.jpg[/IMG] [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/9637/schroniskowbiaejpodl185.jpg[/IMG]
-
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Prowadzę rozmowy z panią z Płocka, bardzo zainteresowaną adopcją Łatka. Pani miała już pieska ze schroniska, którego przejęła od swojego sąsiada i twierdzi, że to był najukochańszy pies na świecie. Jej przyjaciel odszedł, więc teraz też chce dać dom pieskowi schroniskowemu. Pani jak twierdzi dzieci odchowała, wnuki ma już duże, więc będzie miała dużo czasu dla nowego domownika. Szuka małego pieska łagodnego dla dzieci, bo jej 11-letnia wnuczka spędza u niej dużo czasu i będzie chciała pieska przytulać i bawić się z nim. Mieszkają z mężem we własnym domu z ogrodem. Łatek byłby rozpieszczanym kanapowcem. Pani ucieszyła się, że Łatek dobrze znosi podróże, bo oni często jeżdżą do rodziny do Holandii i piesek ma im tam towarzyszyć. Oczywiście na samym początku zapytałam o inne zwierzęta w domu. Powiedziałam, że Łatek ma jedną wadę - nie może mieszkać ze zwierzakiem innego, mniejszego od siebie gatunku, bo będzie chciał je upolować. Pani roześmiała się i powiedziała, że to nie jest żadna wada. "Po prostu jak się ma takiego psa, to się nie planuje innych zwierząt." :lol: Oni mają tylko suczkę kaukaskę, ale małe pieski spokojnie obok niej biegają, a jeden - piesek jej koleżanki, która przyjechała z wizytą - kiedyś zasnął suni na głowie. Nie będzie więc zagrożeniem dla Łatka. Lada moment zapadną decyzje. Trzymajcie kciuki! -
[quote name='jostel5'][B]Mówię Wam![/B][B]Żabulinda musi znaleźć dom![/B][B]Bo dopóki nie znajdzie, dopóty schron ma o jedną wolontariuszkę mniej![/B] [COLOR="blue"]Naprawdę nie jestem teraz w stanie skupić się na niczym oprócz Żabulindy![/COLOR]:placz::oops::p[/QUOTE] [quote name='muzzy']No aż tak źle chyba nie jest...[/QUOTE] Muzzy uwierz mi jest :cool3: Jostel jak kocha to na całego, na zabój, całym swoim ogromnym serduchem :loveu: Jeśli mówi, że z powodu Żaby była gotowa coś komuś zrobić, to znaczy, że była gotowa :diabloti: Teraz jak Jostel mówi: "Jadę do schronu", znaczy to tyle co "...szukaj mnie na łące, razem z Żabką, pod jej ulubionym krzaczkiem...". Wielka szczęściara z małej Żabki, bo ile piesków w schroniskach jest kochanych taką wielką miłością...
-
[quote name='obraczus87']Jak macie tekst i zdjęcia innego psiaka (dwóch psiaków) to dajcie to zrobie im ogłoszenia. Tylko od razu mówię, że nie jestem w tym dobra :shake: średnio robię po 12 ogłoszeń, bo na więcej brakuje czasu i cierpliwości :roll:[/QUOTE] Obraczuś, tu są psiaki z bialskiego schroniska: [url]http://www.dogomania.pl/threads/201025-Schronisko-w-Białej-Podlaskiej-wątek-zbiorowy.-Prosimy-o-pomoc-w-ogłoszeniach[/url]! Są zdjęcia, informacja o psiaku i informacja, czy ktoś go ogłasza. Niektóre psiaki nie są ogłaszane przez nikogo - może wpadnie Ci któryś w oko. Bardzo dziękuję za pomoc! [quote name='andegawenka']Cavani dzwoniłaś do mnie, a ja nie oddzwoniłam...... synowa jest na porodówce:mdleje: napisz na pw:oops:[/QUOTE] Gratuluję babciu! PW już napisane.
-
Witaj Jezabel! Właśnie planujemy stworzyć nową stronę naszego schroniska, więc Twoja pomoc, mozna powiedzieć spada nam jak z nieba. Zdjęcia też są ogromnie potrzebne. Ja robię co mogę, ale mam byle jaką cyfrówkę i żadnej wiedzy na temat fotografowania. Jeśli chodzi o zaginione labradory to napisz mi proszę na PW telefon do właścicieli psiaków. Mieszkam przy samej obwodnicy, więc jakbym je zobaczyła to chciałabym od razu ich zawiadomić.
-
[IMG]http://img803.imageshack.us/img803/1449/p8120290.jpg[/IMG] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/9926/p8120291.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/2292/p8120292.jpg[/IMG] [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/4411/p8120296.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/3412/p8120299.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img405.imageshack.us/img405/9521/p8120282.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/3728/p8120283.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/5808/p8120284.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/7791/p8120286.jpg[/IMG] [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/5439/p8120287.jpg[/IMG]
-
Niestety Alvaro ciągle jeszcze musi chodzić z drutami w łapinie i ją oszczędzać. Codziennie ma zmieniane opatrunki i codziennie dostaje nową skarpetkę - pan kierownik osobiście kupuje skarpetki hurtem w ciuchlandzie. Ale już podobno niedługo będzie można je w końcu wyjąć. To dobrze, bo ten psiak jest bardzo spragniony ruchu. W czasie ostatniego spacerku spotkał się w lasku z amstafowatą, roczną Ritą. Zaczął ją zaczepiać do zabawy jak szczeniak i bryknął kilka razy tak radośnie, że trzeba było go zabrać od koleżanki, żeby sobie z tej radości krzywdy nie zrobił. To jeszcze troszkę zdjęć kochanego psiak, żebyście oczy nacieszyli: [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/2756/p8120274.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/7159/p8120275.jpg[/IMG] [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/8783/p8120277.jpg[/IMG] [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/7816/p8120279.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/1852/p8120280.jpg[/IMG]
-
Do schroniska w Białej Podlaskiej trafiła sunia, która według mnie jest w typie Welsh Corgi Cardigan. W dodatku jest ze ślepym jeszcze szczeniaczkiem. Jest bardzo przyjacielska, kontaktowa, radosna. Nazwaliśmy ją nutka. [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/4297/schroniskowbiaejpodl188.jpg[/IMG] [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/2641/schroniskowbiaejpodl186.jpg[/IMG] [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/9637/schroniskowbiaejpodl185.jpg[/IMG]
-
Nikt nie odwiedza Alvara. Więc się przystojniak przypomina porcją świeżutkich zdjęć: [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/5907/schroniskowbiaejpodl119.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/2078/schroniskowbiaejpodl121.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/3002/schroniskowbiaejpodl123.jpg[/IMG] [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/2894/schroniskowbiaejpodl124.jpg[/IMG] [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/912/schroniskowbiaejpodl125.jpg[/IMG]
-
To pokażę Wam jeszcze oswajaną przeze mnie ostatnio Marcelinę: Tak wyglądała, kiedy wylądowała z gromadą szczeniaczków w schronisku: [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/4300/jamniczka2.jpg[/IMG] A taka się z niej zrobiła zgrabna laseczka teraz: [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/4042/schroniskowbiaejpodl158.jpg[/IMG] A tu na pierwszym swoim spacerku. Niestety mała kompletnie nie umie chodzić na smyczy. Na łąki zaniosłam ją na rękach. [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/586/schroniskowbiaejpodl192.jpg[/IMG] Mizianki [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/8424/schroniskowbiaejpodl154.jpg[/IMG]
-
[quote name='Bejotka']Oj, czemu ja nie wiem nic o tym wątku z maluchami??!! Zapisuję sobie. Ale będzie do ogłaszania! :evilbat:[/QUOTE] Jeśli chodzi o maluchy to trzeba być czujnym, bo ich sytuacja o wiele szybciej się zmienia niż dorosłych psiaków. :fadein: [quote name='lunarmermaid']Bardzo bym się cieszyła,gdyby Dolly poszła do domku! [/QUOTE] Ciągle jakoś nie było wizyty przedadopcyjnej, ale pani już od kilku miesięcy wyraża chęć adopcji. Ma się przeprowadzać do nowego domu w listopadzie - grudniu i wtedy chce zabrać Dolly i Felę do siebie. [quote name='lunarmermaid']A jeżeli [chodzi o moje DT to na pewno jeden psiak byłby na BDT.[/QUOTE] To wspaniale :multi:
-
I jego zwariowany kumpel z kojca [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/2699/p8120248.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/7195/schroniskowbiaejpodl104.jpg[/IMG] A tu atak Foksiów: [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/714/p8120218.jpg[/IMG] Więcej szczeniaczkowych zdjęć na tym wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/192337-Biała-Podlaska.Schroniskowe-szczeniaki-chcą-do-domu!-Reaktywacja-wątku!/page8[/url]
-
Foksiowaty szczeniaczek - słodziaczek, który zawojował mnie całkowici: [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/3462/schroniskowbiaejpodl098.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/2476/schroniskowbiaejpodl099.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/3720/p8120270.jpg[/IMG] [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/5329/p8120220c.jpg[/IMG]
-
LUSIA [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/7922/schroniskowbiaejpodl138.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/1903/schroniskowbiaejpodl145.jpg[/IMG] Więcej zdjęć naszych psiaków na tym wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/201025-Schronisko-w-Białej-Podlaskiej-wątek-zbiorowy.-Prosimy-o-pomoc-w-ogłoszeniach!?p=16190514#post16190514[/url]
-
Parka z jednego kojca, czyli MAJOR [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/9149/schroniskowbiaejpodl092.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/6278/schroniskowbiaejpodl094.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/539/schroniskowbiaejpodl083.jpg[/IMG] ...i jego JULIA (a właściwie Julka) [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/2312/schroniskowbiaejpodl093.jpg[/IMG] [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/9624/schroniskowbiaejpodl075.jpg[/IMG]