Jump to content
Dogomania

hecia13

Members
  • Posts

    1307
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by hecia13

  1. [quote name='dagaa111']I przecież nikt ci na karmie nie napisze, że są w niej dzioby. Przeważnie piszą mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego, a to może oznaczać naprawdę wszystko. Zarówno mięso, jak i zmielone dzioby, kości, pazury itd.[/QUOTE] Kości, pazury i inne składniki to naturalne pożywienie drapieżników. Pedigree, puffy i inne suche karmy to sama chemia. Zdecydowanie wolę karmienie mięsnymi kośćmi niż świństwami z puszek i suchego, mój pies chemii nie potrzebuje.
  2. Łomatkoboskokochano...
  3. W domu nie ma żadnych problemów, z Bulisiem dogadują się doskonale, ze Stefanem też. Na spacerach na smyczy tez jest dobrze, problem pojawia się po puszczeniu luzem. Czasem można ją odwołać, czasem głuchnie i skrada się... Teraz trzeba pracować nad odwoływaniem, koleżanka-behawiorystka kazała mi uczyć ją gwizdka alarmowego, zamierzam zacząć, ale ciągle nie mam kiedy, a wieczorem nie chcę gwizdać bo mnie sąsiedzi zlinczuja :eviltong:
  4. [quote name='Nutusia']Najbardziej ucieszył mnie fragment: "takiego mądrego to ja mam psa" :) Mnie też :D
  5. hecia13

    Barf

    Ja kupuję mrożone warzywa, takie gotowe mrożonki warzywne, akurat jedna torebka wystarcza na 2 boksery. Miksuję to i dodaje biały serek, jajka (ze skorupkami) trochę oleju, dzielę na 2 miski - i gotowe :) W zamrażarce nie przechowuję, bo tam wszystko zawalone kośćmi - u mnie są karkowe po 2,50 za kg, więc kupuję od razu 5 kg i zamrażam, kadłubami, szyjkami nóżkami kurzymi itp. Mięsa jako takiego psom nie daję, wystarczy to co jest na kościach czy kadłubach (a jest tego sporo).
  6. Czyli masz te same problemy... U nas przynajmniej z kotem spokój, ale Stefan przyszedł jako drugi i był malutki, dzięki temu Shara go zaadoptowała :D Natomiast poza tym jest tak samo. Właścicielka napadniętej boksi, to osoba dobrze znająca rasę, widziała Sharę z przodu i mówiła, ze ona żadnych sygnałów nie dawała, po prostu zastygła i wpatrywała się, a jak tamta boksia warknęła (ona też nie przepada za obcymi) to Shara natychmiast ruszyła do ataku. Czasem się jeży, wtedy przynajmniej wiem, że trzeba odejść, ale do małych piesków perfidnie macha ogonkiem a potem je gania i dopada. Tu też problem bo taka 30 kilowa baba może kagańcem czy łapą takiego malucha porządnie uszkodzić... Natomiast Bullet jest do spuszczania idealny. Podchodzi, wącha, jak inny pies pokazuje, że nie ma ochoty na poufałości, spokojnie odchodzi. Kastracja zdecydowanie pomogła. Ma jeszcze trochę agresji smyczkowej, ale wystarczy go puścić i jest OK :D
  7. Miziasta to ona jest :D Cioteczki, powiedzcie mi, czy one nie były przypadkiem wypuszczane z tego kojca głodne i czy nie polowały na drobną zwierzynę? Shara ma bardzo silny instynkt łowiecki, goni małe pieski, niby się bawi, ale jak pieska przyciśnie za mocno i piesek zapiszczy, to ona natychmiast atakuje wyraźnie z zamiarem morderczym (musi chodzić w kagańcu). Poza tym ostatnio zaatakowała starsza boksię, boksia się poddała, a ona ani myślała odpuścić, przygniotła ja do ziemi i pochemrała buźkę kagańcem... Teraz ma szlaban na bieganie przy innych psach, chodzi na smyczy - puszczam ja tylko kiedy psów nie ma, albo wiem, że pies sobie z nią poradzi. Chętnie bym z nią poszła na jakieś szkolenie, ale ceny są astronomiczne, muszę sama, ale wiecie jak to jest, po całym dniu pracy nie chce się... Ona generalnie jest posłuszna, ale cierpi na wybiórczą głuchotę i jak widzi psa, którego chce zaatakować to można spuchnąć od wołania a ona i tak się skrada.
  8. [quote name='sylwuś']Całe szczęscie że mu od razu łapki nie amputowali!!!! [/QUOTE] Najlepszy dowód, że nie wszystkim wetom można wierzyć...
  9. [B]Nutusia[/B], skąd ty te zdjęcia wstawiasz? Z jakiego serwisu?
  10. Kamień ze mnie spadł i zrobił dziurę w podłodze... Teraz już tylko lepiej może być!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  11. [B]Germaine[/B], życzę ci [B]cierpliwości [/B]i [B]odporności na brak snu[/B]... A Cezarkowi zdrowia :)
  12. Matkoboskokochano, Kapselku, ty to umiesz w suspensie trzymać... :(
  13. [quote name='kavala']A nie boisz się, że właśnie tym ugruntujecie jego nawyk zbierania śmieci i starego jedzenia skąd popadnie? Bo nie zawsze zdołacie coś podrzucić, a zepsutego jedzenia leży sporo.[/QUOTE] No właśnie, też mi to przyszło do głowy... A wracając do gotowanych kości, pies znajomej ciężko chorował po zjedzeniu pieczonego żeberka, wymiotował ostrymi fragmentami. Kości pod wpływem obróbki termicznej zmieniają strukturę i pękają na drzazgi, surowe są miękkie i pies robi z nich miazgę. Najlepszym przykładem są kości drobiowe, gotowane i wędzone są absolutnie zakazane, surowe można dawać bez żadnego problemu. Kręgosłupy i żeberka - tzn. kości karkowe moje psiaki jedzą przynajmniej 2 razy w tygodniu, oczywiście na surowo - są na BARFie, i bardzo sobie chwalą :)
  14. [quote name='omry']Postanowiliśmy jednak, że będziemy mu gotować kości, podrzucać, a on sobie będzie to znajdywał. [/QUOTE] Gotowane kości nie sa bezpieczne... rozszczepiają się na ostre drzazgi. Poczytaj sobie o BARFie :)
  15. [quote name='Alicja']miziania też jej brakowało .... mam jeszcze na kompie foty jak ładowała się na Izę jak jeździłyśmy TAM oswajać Sharunię[/QUOTE] Wrzuć tu, jeśli mozesz, pliiizzz :modla::modla::modla: Teraz jej tego na pewno nie brakuje. Maltretuje nas pakowaniem sie na kolana bez przerwy. A baba z niej wielgaśna :D Co ciekawe Sharunia domaga się głaskania po głowie - a Buliś drapania po dupsku - jak to boksie :D
  16. I to widać, zabawki wącha, jako ciekawostki i czy aby przypadkiem nie nadają się do jedzenia, ale nic poza tym :( Woli pakować się na kolana i domagać miziania :D
  17. Będzie dobrze!!!!!!!!!!
  18. Ona tak naprawdę jest agresywna na smyczy i głównie do psów, szczególnie tych, które na nią szczekają, albo małych piesków. Puszczona luzem trochę goni małe pieski, dużym się odszczekuje :) A do ludzi - ideał :D
  19. hecia13

    Barf

    Ja daję po południowym spacerze, czyli tak ok. 14, rano moje psy wcale jeść nie chcą, a wieczorem jak są głodne, to mogą sobie karmy skubnąć, która jest na stałe w miskach, ale raczej nieczęsto się to zdarza....
  20. Do zabawy najlepsza byłą Maryśka... Co chwilę zaglądała do pojemnika z zabawkami i coś przynosiła :D Kochała przeciąganie - bawiły się razem z Bulisiem. Sharunia tak nie potrafi... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-vODDj5lBq-g/Ta3GR5LEnTI/AAAAAAAACN4/U6dHOJC_E-E/s640/S6300498.JPG[/IMG] :D
  21. hecia13

    Barf

    Moje dzisiaj na obiad dostały po kości karkowej.Shara się trochę zastanawiała, ale łaskawie wzięła i... pożarła, a Bullet jeszcze glumie :D
  22. Ja teraz śpię z dwoma bokserami i kotem :eviltong:
  23. Trzymamy cały czas!!!! Za Cezarka, za Germaine i za radosną przyszłość!!!!
  24. Hehehe, u nas pluszaczki nie są specjalnie atrakcyjne :eviltong: Shara w ogóle nie interesuje sie zabawkami jeśli nie nadają się do jedzenia (jak np. prasowane kostki), a Buliś woli jeżastą piłeczkę albo kostkę (widać ją na zdjęciach) :D
×
×
  • Create New...