Jump to content
Dogomania

hecia13

Members
  • Posts

    1307
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by hecia13

  1. Dziękujemy :D
  2. Jutro o 10 sterylka... A teraz inna wiadomość: Buliś zakwalifikował się do kalendarza, który wydaje magazyn "Mój Pies". To przyszłoroczny kalendarz z kundelkami - nie da się ukryć, że Buliś czystym bokserem nie jest :eviltong:
  3. hecia13

    Barf

    Ja jeżdżę z wózkiem (taką torbą na kółkach) :) Ostatnio załadowałam 5kg kości karkowych, 6 kadłubów, 3 kg kości mostkowych, 2 jęzory wołowe i wątróbki kurze dla kota. Gorzej, że potem muszę to na 2 piętro wtachać (a mieszkania u nasd mają 3,40 wysokości :eviltong:)
  4. hecia13

    Barf

    Ale BARF to nie karmienie surowym mięsem tylko kośćmi, fakt, że mięsnymi, ale przede wszystkim kośćmi. Nie na darmo tytuł książki Billinghursta to ":Give Your Dog a Bone". Kości mięsne powinny stanowić 60-80% diety. Wg. Billinghursta reszta to urozmaicone , dobrej jakości resztki jedzenia ludzkiego, najlepiej surowego. Nie bardzo rozumiem dlaczego BARF to dla większości surowe mięso...
  5. No mam nadzieję. Buliś już następnego dnia był jak nowy, ale tego się nie da porównać... Dobrze, że to w piątek, w weekend będą wszyscy w domu, więcej osób do pilnowania. Jak jest z wychodzeniem po sterylce? Mieszkamy na 2 piętrze - mieszkania po 3,70m wys., nie wiem czy to nie za dużo po takiej operacji, może kupić jakieś podkłady i pozwolić jej robić w domu pierwszego dnia?
  6. Sterylka ustalona na piątek, godz. 10 - eh... już się denerwuję...
  7. hecia13

    Barf

    [quote name='panbazyl']ja to wetom nie mówię czym żywię swoje psy, bo szkoda tylko robić z siebie wroga nr 1 u jedynego weta we wsi. Ale jak kiedyś pojadę z ktoryms z psów "do miasta" na badania krwi to z całą pewnością powiem przy odbiorze wyników dlaczego sa tak dobre :) Mnie po prostu nie stać na karmę ktorej nazwy wymieniać nie będę a potem nie stać mnie na leczenie po owej karmie u weta który ją polecił. za to stać mnie na kupowanie surowego mięcha i gnatów dla moich futer,. Robię oszczedności na wetach niestety - nie zabieram do nich moich psów w celu wyciskania gruczołów i leczenia zapaleń - bo nie ma takiej potrzeby. Nie kupuje też róznych mazidel i witamin żeby włos byl ładniejszy. nie zdzieramy też kamienia nazębnego. A puszke kukurydzy wole kupić sobie a nie katowac psy wysuszona kukurydzą z zapachem podobno mięsnym.[/QUOTE] O to, to... Podpisuję się pod tym obiema ręcamy i 8 łapamy :D
  8. Wczoraj było pobieranie krwi i ... przegląd dentystyczny (w promocji w naszym gabinecie wet - za 1 zł :)) Pani wet umówiła się, że jak wyniki będą ok, to nie będzie dzwonić, jakby coś było nie tak, to zadzwoni. Nie chcę chwalić dnia przed zachodem, ale na razie cisza :) Ząbeczki ok, zero kamienia (BARF się kłania :eviltong:), niestety Buliś ma niedużego nadziąślaka, na razie nie trzeba nic robić, ale wiadomo, że one niestety rosną :( Sharunia, jak wiadomo, szczerbata na dole, ale poza tym zębiska w jak najlepszym porządku.
  9. Jutro idziemy do weta i umówimy się na pobranie krwi. Sterylka po wynikach, jeśli wszystko będzie ok (mam nadzieję :)). Z tym, że jak już pisałam, to zależy od terminu jaki nam wyznaczy wet operujący, bo on jest "dochodzący" i od niego zależy, kiedy :D
  10. hecia13

    Kapsel & Jenny

    Oj tam z tyłu... Ważne że z przodu chłopak przystojny i że wszystko w porządku :D
  11. W tym tygodniu zrobimy badania konieczne, a potem zobaczymy czy wszystko jest ok i kiedy będzie można się umówić. U nas na miejscu nie ma weta operującego - trzeba się umawiać i od niego zależy termin :)
  12. hecia13

    Lena i Omar ;)

    Shara z daleka ciągnie i szczeka. Bez smyczy albo atakuje bez żadnego ostrzeżenia - tak zaatakowała znajomą bokserkę, albo zaczyna się bawić, ganiać, a jak niechcący przydepnie czy szturchnie za mocno kagańcem (moje psy też chodzą w fizjologach - małego pieska przydusza do ziemi) i pies zapiszczy - to ona atakuje z wyraźną chęcią upolowania...
  13. hecia13

    Lena i Omar ;)

    [quote name='drzalka']Wiesz co, chodzi o to że np gdy idę bez kantarka przy rozwydrzonych "dziamotach" on je wszystkie "zjada" oczami i ciągnie do nich nie miłosiernie- tak jak kiedyś pisałam upolowuje sobie ofiarę i w sumie niewiem co dalej chciałby zrobić, domniemam że chwycić i mieć. Moje "niunianie", smakołyki itp idą w kąt (o dziwo bo z niego wielki łasuch) a szarpać się z nim nie mam zamiaru - nadal biorąc go za obroże z nienacka ma odruchy kłapania - odpychające. Wiadomo gdy tylko mam czas to powoli małymi kroczkami ucze go przyzwyczajenia do psów w tedy na smaczki działa itp, ale wiadomo są sytuacje nagłe gdzie już nie ma czasu na nauke w trakcie, bo wiadomo że i tak nie poskutkuje, tylko pogorszę stan. Dzięki kantarkowi Omar potrafi przejść przy psach nie ciągnąc do nich, nie wyrywając. Myślę że teraz "skupia się" na tym że ma coś na pysku i na tyle zajmuje to jego myślenie- ten dyskomfort, że odpuszcza psy i jako tako idzie. Przy pierwszym zaczął się szarpać bo nie kumał dlaczego on nie moze do nich ciągnąć ( jak idziemy , gdy niema żadnych rozpraszaczy kantarek olewa), aż usiadł - " no doooobra " i olewał psy i czekał aż pójdziemy dalej. Kantarek w sumie nie kupiłam jako narzędzie szkoleniowe, tylko po to właśnie bym mogla z dwoma psami przejść w jakiś tłumach czy przy psach, nie wyrywając sobie przy tym rąk.[/QUOTE] Eh... Shara jest identyczna, widać, że z jednego miejsca pochodzą... Zdarzyło jej się kilka razy dopaść "ofiarę" - ona niestety atakuje, a poddanie się drugiego psa jeszcze potęguje jej agresję - szczególnie w przypadku małych piesków. Dlatego chodzi w kagańcu. Na ciągnięcie mam szelki EasyWalk, ale tak sobie pomyślałam, że może by i kantarka spróbować...
  14. Q... same taborety wokół!!!! Żadnych ludzi :(
  15. Zaczynamy się przymierzać do sterylki... Ciąży urojonej nie było. Musimy teraz się umówić na wizytę i pobieranie krwi a potem ciachamy! Już się boję...
  16. hecia13

    Kapsel & Jenny

    :D:D:D :loveu::loveu::loveu:
  17. No nie mam kiedy zdjęć robić :( Ale u nas wszystko po staremu, Sharunia zołza dla wszystkich piesków, Buliś tylko dla ONków :eviltong: Dla ludzi - dwa przytulaki :D
  18. hecia13

    Lena i Omar ;)

    Myślisz, że dzięki kantarkowi mu agresja odpuszcza?
  19. [quote name='ladySwallow']A, że tak głupio spytam - co z tego, że hodowca zarabia? Tzn. boli to kogoś?[/QUOTE] Absolutnie nie. Ale też na porządku dziennym jest płacz hodowców, że zarabiają grosze, albo, że wręcz do tego dokładają.
  20. Mój wchodził po schodach sam, ale przy ścianie, tak samo schodził. Całe szelki miał pościerane od tarcia o ścianę...
  21. hecia13

    Lena i Omar ;)

    Sharunia zachowuje się podobnie jak Omarek... Do tego jeszcze polowanie na małe pieski. Najgorsze jest to, że nie bardzo ma kto z nią pracować - ja jestem ciągle w pracy, albo w domu pracuję, a Gośce się nie chce. Efekt jest taki, że Shara chodzi na smyczy, jest spuszczana tylko jak nie ma innych psów, bo nawet w kagańcu potrafi zaatakować. [quote name='Alicja']Kurcze czyli oboje i Sharunia i Omarek jednak mają kłopot z akceptacją psów z poza stada ....[/QUOTE] To efekty braku socjalizacji chyba... Shara nie daje żadnych CSów i sama chyba też nie potrafi ich czytać.
  22. hecia13

    Kapsel & Jenny

    Łomatko, dlaczego ja dopiero teraz tu trafiłam??!! Trzymamy wszystkie łapy za Kapselka :)
  23. hecia13

    Barf

    Jak daję same jajka, to daję w całości - rozgryzają i wyjadają środek, a potem chrupią skorupkę - albo i nie :eviltong: Ale w papce żółtko i białko mieszam, więc skorupkę zgniatam i też mieszam :) [quote name='filodendron']Nie wiem jednak, czy ze sproszkowanej skorupki nie przyswoi się więcej wapnia?[/QUOTE] Myślę, że to są nieznaczne różnice...
  24. hecia13

    Barf

    Ja rozgniatam w ręku i wrzucam :)
  25. hecia13

    Barf

    Tak czytam i dochodze do wniosku, że moje psy prawie wcale tych warzyw nie dostają - raz na tydzień papka z białym serkiem i jajkiem. Na co dzień głównie kości karkowe i kurze (kadłuby i nóżki), podrobów prawie nie daję. Mięsa oprócz tego co na kościach też nie dostają. A efekty - badania krwi maja wzorcowe, wetka powiedziała, ze dawno takich nie widziała :)
×
×
  • Create New...