-
Posts
1307 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by hecia13
-
Witam w sobotni poranek :)
-
Również witamy wszystkich miłych gości :D
-
A moja Shara obraziła się dzisiaj na kość karkową...
-
Na początku ważyła 26 kg, zaraz po przyjeździe :) Dam znać, jak tylko będę coś wiedziała :D
-
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ECmPm5XtcF8/Tr1WP825FmI/AAAAAAAACyI/5j9he70xWOU/s640/S6300914.JPG[/IMG] Na kolankach u pańci, pieszczocha jedna,ciężka wielka baba... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-hi_gsFdrxzs/Tr1WQ3XVV2I/AAAAAAAACyM/Tza_tQpU-c4/s640/S6300944.JPG[/IMG] Stefan - już odjajczony [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-WVmrlU6a8IQ/Tr1WwJg2ISI/AAAAAAAACyU/3JygZZvh8zw/s640/S6300922.JPG[/IMG] Buliś z pańcią :eviltong:
-
[quote name='Alicja']niby niemało , ale faktycznie z 5 kg mogłaby na wagę wrzucić ;) , no ale jak koopalonki ładne i ona dobrze się czuje to myślę , ze taki jej urok ;)[/QUOTE] Obawiam się, że tak to własnie wygląda... Ona jest szeroka w klacie, ale cienka w talii :eviltong: A nie pamiętasz ile ważyła, jak ją zabrałyście od tych... "właścicieli"?
-
[B]Nutusia[/B], ale Shara jest wielka. Nie wiem ile ma w kłębie, ale widziałas Maryśkę, Shara jest od niej i sporo wyższa i dużo masywniejsza. Ona waży te 30 kg, a chuda jest jak szczapa, widać jej żebra i nie daje się utuczyć...
-
Ostatnio, przed sterylką, ważyła ok 31 kg
-
No więc tak: Buliś będzie w kalendarzu kundelkowym jako patron lipca :D Kalendarze będą od 23 listopada dostępne z grudniowym numerem "Mojego Psa". Ale to nie wszystko, moje kochane, Buliś prawdopodobnie będzie również w Uwadze!! Moja córka jest umówiona na nagranie w poniedziałek :eviltong: Piszę "prawdopodobnie" bo nie wiadomo jaki z niego będzie gwiazdor i co oni tam puszczą, ale mam nadzieję, że nasz chłopak się odpowiednio zaprezentuje i pojawi się na ekranie! Poza tym wszystko po staremu, no może z tą różnicą, że Stefan też już zachipowany (a co, tamte mają to on też!). Sharunia po sterylce pięknie się pozbyła wiszących cycochów, ale chuda dalej niemożebnie, mimo, że je jak głodomór. Za to Bullet ostatnio dobił do 30kg... Zaczynamy ograniczać jedzonko.
-
Nasza fretka jada suchy pokarm, bo żadnej surowizny nie chce (oprócz owoców i niektórych warzyw)...
-
[quote name='omry'][B]hecia13[/B], takich natrętów jak ten fecet się olewa i idzie się dalej, a nie puszcza psa nieodwoływalnego, agresywnego i coś udowadnia :)[/QUOTE] Toteż nie była spuszczona, to pan swojego pieska do niej puścił, pomimo ostrzeżeń...
-
Moja Shara chodzi na smyczy (flexi 8m) bo potrafi być agresywna i jest prawie nieodwoływalna (jak widzi psa), rzuca się bez ostrzeżenia i poluje na małe pieski z wyraźnym zamiarem zabicia. Kiedyś jakiś pan usiłował udowodnić mojej córce, że to wina tego, że sunia jest na smyczy. Kazał jej popuścić smycz i pozwolić jej "pobawić się z jego psem". Córka tłumaczyła, że suka wychowana w kojcu, że co cieczka szczeniaki, zero socjalizacji, ale pan był głuchy, puścić i puścić. Na szczęście Shara miała kaganiec... ale i tak ostro pieska przydusiła, a jego pisk nakręcił ją do granic możliwości. Pan od tej pory z daleka ucieka na nasz widok, nawet jeśli wyprowadzany jest Bullet, który nie jest agresywny. Shara nigdy nie jest spuszczana (chyba, że jej się zechce wyjść w środku nocy i nikogo nie ma) i chodzę z nią tam, gdzie psów nie ma wcale albo są daleko. I tak już widzę znaczną poprawę, wczoraj nie rzuciła się na sąsiadkę-labkę, tylko stała i wpatrywała się w nią i nie rzuciła się na jakiegoś małego jazgota, który do niej pędził, podlatywał, szczekał i uciekał. A to już wielki sukces :)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
hecia13 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Tak technicznie, to te pieski nie są zostawiane pod sklepem - wejście do sklepu dzieli od jezdni dość szeroki chodnik i spory trawnik. Psy są wiązane do barierki (wysokości jakichś 30-40 cm) oddzielającej jezdnię od trawnika. -
[quote name='omry']Pewnie, Balbinko, olewajmy biegające luzem, najczęściej nachalne, niewychowane lub nawet agresywne psy. [/QUOTE] Szczególnie yoraski... Sorry, [B]omry[/B], wiem, że tez masz yorka, ale Balbina12 jest wyjątkowo zagorzałą orędowniczką ochrony yorczków puszczanych luzem "bo mały krzywdy nie zrobi".
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
hecia13 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
W pobliżu mojego domu jest Biedronka. Dla warszawiaków - róg Targowej i Kijowskiej. Ludzie hurtowo przychodzą po zakupy do Biedronki i zostawiają psy przywiązane do płotka oddzielającego trawnik od ulicy Targowej (dla nie-warszawiaków - dwupasmowa ruchliwa ulica, samochody jadą jeden za drugim). Czy wyobrażacie sobie co by było, gdyby taki psiak się wystraszył i przeskoczył ten płotek??!! O tym, że zakupy w Biedronce trwają kilkadziesiąt minut już nie wspomnę... -
[quote name='strix']A ja wczoraj miałam spotkanie z panią z pieskiem, który się rzucił na moje, a pani..... puściła smycz! Jak zapytałam, dlaczego, to powiedziała, że ona swojego psa nie karci i nie będzie ciągnąć smyczy, bo to 'niehumanitarne'. Poza tym, to normalne,że psy się przywitają. Pies z impetem wbił się w Fausta a pańcia sie cieszy. No i pies niestety został potraktowany przeze mnie gazem (mam już praktykę ;)) Ja Fausta pogryźć nie dam :P Wolę gaz od bicia smyczą czy kopania, nigdy tego nie robiłam i chyba miałabym z tym problem. Natomiast gaz można psiknąć w pewnej odległości żeby psa za bardzo nie potraktować.[/QUOTE] I co ta pani na to?
-
[quote name='Kajusza']psy po narkozie jak się wybudzają to często reagują agresywnie, bo są zdezorientowane i nie wiedzą co sie dzieje ;-)[/QUOTE] Ona była już w pełni wybudzona, nawet sama weszła po schodach :)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
hecia13 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='panbazyl']no to ja jestem dziwna, bo swoim pozwalam się powąchać z obcym psem dopiero po jakiejś chwili, a po dość długim czasie dopiero mogą luzem pobiegać, bo to JA muszę mieć pewność ze się nic psom nie stanie i ze sobie przypadna do gustu. Boje sie po prostu o moje psy, ze jakiś inny moze im cos zrobić. I choc mam laby to wiem, ze jeden z moich psów nie trawi ras pierwotnych (kiedys mamamut go pogryzł i od tamtej pory wszystko co ma ogon w górze i mase futra jest bee) i musze mieć 100% pewności że z nowopoznanym psem będa się bawić.[/QUOTE] Ale ty jesteś [B]ŚWIADOMĄ [/B]właścicielką :) A większość to niestety kupuje labki i goldenki "bo takie ładne!". Większość z nich nie wie nawet, że to psy myśliwskie i okropnie się obrażają jak im się to powie :D -
[quote name='betty_labrador']Tosce dzis zrobilam pełne badania krwi, watroba jest juz ok :) a pol roku temu po babeszji miala podwyższone ATP. Wetka mowila zeby nie karmic surowym bo za duzo białka , a tu Tosca jedzie na surowym i ma idealne wyniki :eviltong: ale wet teraz(inny) powiedział mi, żeby ja odrobaczyć, bo ma za mało Albumin i za mało kwasów chłonnych-a to oznacza ze może mieć robaki. No i sterylizuje ja za ok 2 tygodnie :roll: boje sie..ale ufam ze bedzie ok. eh.[/QUOTE] Mój Bullet miał badania przed kastracją, wetka powiedziała, że tak idealnych jeszcze nie widziała. Shara to samo. A oba to psy po dużych przejściach, Shara przez ostatni rok żywiona chlebem moczonym w wodzie... Nie bój się sterylki, suczki błyskawicznie dochodza do siebie, Shara zaraz po powrocie do domu rzuciła się na Bulleta, który się solidarnie obok niej położył :eviltong:
-
A pamiętajcie, co Zagłoba mówił, że oleum w pestkach jest i do głowy się dostaje, ale na to trzeba winka przedniego, coby owe oleum do głowy popchnęło :eviltong:
-
Torcik dla Kapselka i Cioteczki: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-QjuPI-Qn1So/TTnKVEr5DNI/AAAAAAAAB6M/Hpyfj2lZA1k/s640/Table_10020.jpg[/IMG] a to wszystko dla Kapselka :eviltong: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Zsw6lYQVlAM/TTnKPGNYaoI/AAAAAAAAB54/zc0xQzRrQdA/s640/sausage_1010.jpg[/IMG] Pozdrawiamy i życzymy wieeeeeeeelu lat razem :D
-
Ja daję kości karkowe, nóżki wieprzowe, ogonki. Podrobów nie daję, ale daję sklepowy mix mielony i tam na pewno wieprzowina jest. Od zawsze tak dawałam :) poprzednim psom też, nigdy nie było problemu. Ale nie odważyłabym się podawać wieprzowiny z targu...
-
Moim zdaniem za mały... Pies nie może w nim swobodnie pyska otworzyć, to, że wystawia język, to trochę za mało. Do weta się nada spokojnie, ale do codziennego używania raczej nie...