-
Posts
1307 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by hecia13
-
Kiedy przeszłam na BARF z moim boksiem Dinusiem[*], byliśmy pod opieką dra Lenarcika (znany neurolog w W-wie) z powodu problemów neurologicznych. Nie dość, że pochwalił dietę, to powiedział, że sam swoje koty BARFem karmi, bo to świetny sposób żywienia. Czyli można... trzeba tylko trochę wiedzy, rozsądku i ... niepromowania suchego świństwa :eviltong:
-
Sharunia znowu ma zapalenie ucha... tym razem tylko jednego, dostała antybiotyk, kropelki, uszko zostało wyczyszczone. Na głowie ma łysiejące krostki, wetka podejrzewa pokrzywkę, w poniedziałek mamy kontrolę ucha, wtedy zajmiemy się i resztą. eh...
-
[quote name='Madzia&Marszi&Irys']moje dwa też noszą w domu obróżkę, po to żebym jak zaczynają wariować mogła je złapać.. ale na noc ściągamy, żeby było wygodniej hihi[/QUOTE] U mnie to samo :D
-
No własnie, a do tego kanapowe, łóżkowe i fotelowe :D
-
[quote name='Alicja']dziwisz się Sharuni ....ona musi odleżeć to co straciła przez ten czas gdzie mieszkała w budzie .... Nie udało się przejąć maltańczyka ....kobieta wyjechała do bełchatowa do nowego mężczyzny z 4 dzieci 5 w drodze i podobno psa zabrała tak mi przez telefon powiedziala ...[/QUOTE] Szkoda... Mały na pewno zaraz by znalazł dobry domek...
-
Malutka i tylko by się w łóżku wylegiwała, najlepiej pod kołderką, albo na kolanach i na rączki by chciała... Gośka młoda, to da radę na rączki, ale mnie by pewnie kręgosłup pękł :eviltong:
-
A my witamy się między spacerami :D
-
LIKWIDACJA PSEUDO W WIEKOPOLSCE - KOSZMAR potrzebna pomoc!!!!
hecia13 replied to Agnes_Jot's topic in Już w nowym domu
Matko święta... co za koszmar... -
Za bardzo tuszy nie widać, ale to przecież taki malutki pieseczek :eviltong: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ySdgz9UoKfU/TuJ8fwKVA2I/AAAAAAAACyk/d2IyMjDMq44/s640/S6300950.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-OasDUHSFqj8/TuJ8hFlMrKI/AAAAAAAACyo/AhsUgihYRhY/s640/S6300951.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-7s-neftuZyM/TuJ8iCaOpfI/AAAAAAAACys/9rf9B1S9bxk/s640/S6300952.JPG[/IMG] I nasz gwiazdor śpiący: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-a82iNeG_BCc/TuJ8eiDAvmI/AAAAAAAACyg/9fH0PowHQTY/s640/S6300948.JPG[/IMG]
-
Odwiedzamy mikołajkowo :D
-
I nawzajem :D
-
no niestety, to się na Sharze mocno odbiło... Dobrze, że chociaż do ludzi jest przyjazna. Jej agresja do psów ma chyba podłoże terytorialne, pies w okolicy to wróg!! A co ciekawe, zrobiła sie taka, jak już zrozumiała, ze u nas zostaje - na początku była bardzo grzeczna...
-
Bardzo to smutne... takie fajne psiaki i z takim potencjałem, a takie skrzywione. Dobrze, że Shara i Omar tolerują chociaż jednego psa obok siebie :)
-
Czyli wszystkie mają... eh...
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
hecia13 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ja moim dzikusom kupiłam obroże Wozy, zapinane na sprzączkę (drogie to, ale warto - jedną znalazłam tu na dogo, więc była sporo tańsza - pozdrawiam [B]Agnes [/B]:)) ale zakładam im szelki, bo mają szyje grubaśne i łatwo ściągają obroże przez głowę. Ludzie się śmieją, szelki kojarzą się raczej z małymi pieskami, a nie z boksiami, ale jestem pewniejsza, a i psy lepiej na szelkach chodzą. -
[B]drzałka[/B], Bullet ma to samo: siada bokiem, a jak leży, to ma tylne łapki dziwacznie złączone, poza tym chodzi jak baletnica i zarzuca kuprem na boki. Pani wet macała mu biodra i stwierdziła, że nie są do końca w porządku, ale dopóki mu to nie przeszkadza, nie ma sensu ruszać. On np. po schodach schodzi tak, że przednie łapki jedna po drugiej, a tylne razem, jak żaba. Biega też dziwnie: przodem kłusem, a tyłem galopem. Tak samo miała Maryśka, tylko u niej nie było tak widać, bo była chuda i wysoka, a Buliś to taki mały klusek :) [B]ALicja[/B], one musiały obrywać, bo te blizny, które Shara ma na grzebiecie wyglądają jak ślady po uderzeniach i to solidnych... No i te ząbki wybite :( Omarek nie ma żadnych śladów, blizn?
-
Sharunia ma się dobrze. Chodzimy na spacerki na smyczy, nie spuszczamy dziewczyny, bo niestety rzuca się na wszystko co się rusza... Na smyczy jest dużo lepiej, jest zdecydowanie spokojniejsza, zaczyna już nawet mijać psy bez wyrywania się i wrzasków. Chodzimy w miejsca raczej nieuczęszczane, a Shara nie lubi specjalnie biegać, woli raczej spokojne spacery szybkim krokiem, więc 8m flexi jej spokojnie wystarcza na poniuchanie, podbiegnięcię. Jedyny pies, którego toleruje to Bullet, chociaż jego też czasem potrafi skarcić. Na szczęście Bullet unika sytuacji konfliktowych, odpuszcza, więc raczej jest spokój. Ostatnio nawet pozwoliła gadowi wyżreć sobie z miski! Niestety razem na spacery chodzimy rzadko, bo się dzieciaki nawzajem nakręcają :eviltong: Wtedy każdy pies to wróg... Shara ma bardzo silny instynkt terytorialny, jednak te lata w kojcu zdecydowanie odcisnęły na niej piętno :(
-
Ja myślę, że ona mogłaby do 35 spokojnie dociągnąć, a nawet ze 2 więcej by jej nie zaszkodziło. Za to Buliś musi trochę zrzucić, ale to może już po zimie. On jest taki masywny, ale boję się o jego łapki tylne, jego stawy biodrowe nie są do końca prawidłowe, nie powinien ich za bardzo obciążać...