Jump to content
Dogomania

hecia13

Members
  • Posts

    1307
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by hecia13

  1. hecia13

    Barf

    [quote name='evel'] [B]hecia[/B], kupy po-papkowe u nas są inne niż po kościach czy mięsie, ale to chyba normalne? Kupa potrafi być też kolorowa - np. po papce z podrobami :lol:[/QUOTE] Toć ja wiem, ja już barfem od 4 lat karmię swoje psy :) Kupy nieciekawe w sensie objętości, to wygląda tak, jakby nic nie przyswajały, kupa jest prawie tak wielka jak to co zjadły, jakby ta papka po prostu przez nie przeleciała. A i głodne są po papkach niemożebnie, dlatego za często nie daję. Nabiału mają sporo, bo dostają wszystkie kubeczki po jogurtach, serkach, kefirach, a u nas w domu sporo tego idzie.
  2. hecia13

    Kapsel & Jenny

    Kapselek pańci czekoladkę, czy pańcia kapselkowi kwiatka? :eviltong:
  3. Na szczęście, no bo jak bez dogo żyć?
  4. I my się do życzeń dołączamy :D STO LAT!!!
  5. hecia13

    Barf

    Moje papkę jedzą, ale kupska po niej są nieciekawe... One w ogóle niechętnie jadają warzywa i owoce. Miałam kiedyś wyżła, który jadł wszystko: jabłka, marchewki, liście od kapusty, obierki od kartofli gotowanych w mundurkach, kiedyś na wsi dorwał się do śruty dla świni i zeżarł pół wiaderka :D Ale to było dawno temu, karm nie było, o Barfie jeszcze nikt nie słyszał, on jadał ryż z dodatkami, więc myślę, że mu witaminek brakowało. Mój wyjątkowo żarty Bullet od jabłek odwraca się ze wstrętem, Shara patrzy na mnie jak na wariatkę :eviltong: Wychodzi na to, że im niczego nie brakuje chyba :)
  6. Obrazek piękny, już go widziałam na fb :D Czy wam też ostatnio dogo szwankowało? Przez kilka dni nie mogłam wejść...
  7. hecia13

    Barf

    Moje psy (boksery) dostają kości, kości i jeszcze raz kości (mięsne), mięsa jako takiego nie dostają wcale, papki raz na dwa tygodnie-miesiąc. Wyniki mają rewelacyjne, sierść błyszcząca, kondycja wspaniała (pies jest trochę tłustawy, muszę mu trochę żarcie ograniczyć). Tak sobie myślę, czy te papki podawane codziennie to nie przesada?
  8. No nie, przecież to rozbój w biały dzień... Nie odpuszczaj im!!! Dużo zdrowia dla Oskarka!!!
  9. Dziękujemy :) U nas nadal pełno błota, spacery z pańcią krótkie, bo mnie jakieś choróbsko dopadło (gardło boli okrutnie, eh...) ale Gośka na dłużej wychodzi. Wczoraj Bullet prześlicznie się błotkiem upaprał, białe łapki były czarne, brzuchol takoż samo, diaboł nie pies :D
  10. Odwiedzamy pięknego chłopaka (!!!) :D
  11. U nas Buliś to brudas, a Sharunia dama, co to na paluszkach po kałużach chodzi... :eviltong:
  12. Sabinka wygląda jak moja Maryśka... Wracają wspomnienia :)
  13. [quote name='sabinka40']Wpadłam w odwiedzinki do kochanych faflaczków:loveu: buziaki przesyłamy gorace...[/QUOTE] I nawzajem :D Dziękujemy, u nas wszystko w porządku, tylko chlapa okropna i na spacerki nie ma gdzie chodzić, wszędzie błoto i kałuże...
  14. hecia13

    Barf

    [quote name='Bączek'] Znam opowięści, że pies jadł tylko suchy chleb bo tym był karmionyw poprzednim domu. [/QUOTE] To zależy. Moja Shara była w poprzednim domu karmiona chlebem rozmoczonym w wodzie i czasem kaszą. Po przyjeździe do nas dostała piękną kość karkową i pożarła ze smakiem. I tak już zostało. Co ciekawe, chleba nie tyka - odwraca się ze wstrętem :eviltong:
  15. hecia13

    Barf

    fuj... :-o
  16. hecia13

    Barf

    Moja suka często zwraca (bo to nawet trudno nazwać rzyganiem) i zżera ponownie, ale jej pierwsze jedzenie jest mocno łapczywe - kadłub kuraka pochłania w 3 minuty, kość karkową w 10 (podczas gdy pies obrabia taka samą przez pół godziny).
  17. hecia13

    BARF in (e)motion

    Moje jedzą na kanapie i na dywanie (za 60 zł :eviltong:)
  18. Też bym chciała, ale Sharunia by zjadła wszystko co się rusza... :(
  19. To prawda... Ale one nam to wynagradzają podwójnie :D
  20. Fotek nie ma, ale są nowe wieści. Uszka już prawie zdrowe, jeszcze zakraplamy do zużycia kropelek, teraz zakraplamy oczka a za 2-3 dni robimy badanie w kierunku zatkanych kanalików łzowych. Poza tym Sharunia prawdopodobnie będzie miała usuwaną listwę mleczną, ma nieduży guzek, lepiej być ostrożnym... Ale z tym poczekamy do wiosny (na razie guzek się nie powiększa). Buliś galopował po schodach, poślizgnął się i stłukł sobie łapkę. Dwa dni kulał, dostał zastrzyk przeciwzapalny, na szczęście już jest dobrze. Shara wróciła do barfu - po ryżu była strasznie wygłodzona, i te kupy olbrzymie.... W tej chwili wszystko wróciło do normy :) Ale suchą karmę odstawiamy całkowicie, na kolację będą kurze łapki i świńskie ogonki :eviltong:
  21. Trzeba będzie trochę porobić :D
  22. Biedna dziewczynka, ale tyle ludzi się tu zeszło, że jakaś dziwnie spokojna jestem...
  23. Kochany maluszek :D Tak by się takiego chciało... Ale co za dużo, to wiadomo... :eviltong:
  24. Dziękujemy i nawzajem, zdrówka dla Oskarka :)
×
×
  • Create New...