-
Posts
1307 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by hecia13
-
Gorzej, jeśli właścicielowi tego podbiegającego (jeśli jest w pobliżu) nie spodoba się karmienie jego psa :eviltong:
-
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Trochę nowych fotek :D [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-iRl1PXzywJs/TkP2ul7XxsI/AAAAAAAACvI/pBXgEZ41n_A/s640/S6300801.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-TcQdj04F7F8/TkP2vWJe-8I/AAAAAAAACvM/TMsRLPS5-68/s640/S6300804.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-kj5d307moKo/TkP2xDshxVI/AAAAAAAACvU/U1Ok4X0YFpA/s640/S6300806.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-FiaIdCoPz3Q/TkP2zAcaEGI/AAAAAAAACvc/Saov4VhCLfE/s640/S6300808.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-LARm6uNcJ5A/TkP20YNMNHI/AAAAAAAACvg/dyjIqj4fEUI/s640/S6300814.JPG[/IMG]
-
[quote name='drzalka']Cześć rodzinko ! :) Trzymam kciuki za Sarcie. No nic może rutyna pozwoli jej się przyzwyczaić do innych zwierzaków i sytuacji. Mimo że Omar miał więcej "socjalu"od Shary, też mamy problem. Z terytorialnym zapędem sobie radzimy, ekspresowo daje si odwoływać od bramki, daje mu się przywitać z gościem o i le na to pozwoli i po niuchać. Uczy się dobrych przyzwyczajeń. Gorzej jednak idzie z psami. Omar się nie jeży,ani nie szczeka/warczy, ale zastyga wpatruje się, i jak przyczajony tygrys poluje na swoją ofiarę. Chyba ma jakies skojarzenia z ze zwięrzętami hodowlanymi ( w DT były kozy) i na wspólnym socjalizującym spacerze kłapał nowofunlanda za łapę czy ogon.[/QUOTE] Z Sharą jest identycznie. Do ludzi bardzo przyjacielska, daje się miziać, cieszy się, wskakuje na kolana. Na psy reaguje identycznie jak Omar... Na duże raczej nie poluje, tylko na małe. Bez smyczy jest lepiej, trochę mi to też pachnie agresją smyczkową :) Jeży się na duże psy, które się nią interesują w celach prokreacyjnych :eviltong: Potrafi ostro pogonić, ale na wszelki wypadek chodzi w kagańcu (fizjologicznym), więc krzywdy raczej nie zrobi, najwyżej małemu jak go przygniecie :)
-
Matkoboskokochano, Germaine ma nerwy ze stali!!! W tej chwili jestem biedna jak mysz kościelna, ale jak tylko cos mi sie uda zarobić ekstra to też prześlę dla Cezarka :(
-
[B]sabinka[/B], pocieszyłas mnie :D Do sterylki już niedaleko - pod koniec sierpnia wizyta i badanie krwi, a potem mam nadzieję juz zabieg :D
-
Widziałam kiedyś jak leczyli poparzonego chłopca i przyszyli mu łapkę do tułowia, żeby się pod skórą martwica nie wytworzyła - ręka przyszyta do skóry była dobrze ukrwiona. Potem odcięli i zaszyli skórę. Może i Cezarkowi cos takiego zrobili?
-
hmmm... dla mnie trochę za mały.... W moich boksery otwierają paszcze na całą szerokość :)
-
Ja karmię swoje psy według proporcji 60- 80 % surowych kości z mięsem, reszta to podroby, czasem warzywa, nabiał. Tak jak zaleca Billinghurst :)
-
Hehe, ja też jestem w arbuzie wszystkożerna :D
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
hecia13 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Moje psy suchy chlebek, broń Boże świeży, jak najlepszy przysmak traktują :eviltong: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
hecia13 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='barberry'] Z tym brudzeniem się małych psów może chodzić o to, że tam gdzie duży pies ubłoci się tylko do łokci to mały będzie brudny od stóp do głów ;) [/QUOTE] Mój bokser (z przewagą białego) kocha taplać się w kałużach, im więcej błota, tym lepiej. I nie brudzi się tylko do łokci - kładzie się, tarza, jednym słowem - zażywa kąpieli błotnych :D Jak się ubrudzi - to cały łącznie z głową :eviltong: -
Bakutil utylizuje też odpady z ubojni, więc korpusy kurze na pewno mogą tam być :) Ale szczerze mówiąc, wolę te korpusy kupić w mięsnym i dać psom w takiej formie :D Co do deklaracji firm - trudno powiedzieć co tam jest dodawane, poza tym jednak psy są też po części padlinożercami, więc to im pewnie nie zaszkodzi, bardziej niebezpieczna jest chemia dodawana do karm...
-
A jeszcze jedna kwestia - z tego co wiem, mięso używane do produkcji suchych karm (tudzież i puszek) pochodzi z bakutilu, jednym słowem - wykorzystywane są padłe zwierzęta, a nie rzeźne...
-
Jasne, a suchymi chrupkami nijak się nie zadławi... Kości psy gryzą, a suchą karmę połykają. Co higieny, to Martens już powiedziała wszystko. Zła jakość sklepowego mięsa... hm.. sucha karma zawiera samo zdrowie - zero ulepszaczy, zero chemii, samo zdrowie. Czasochłonność? Jakoś nie zauważyłam, chyba tylko wtedy, kiedy w kolejce trzeba kilka minut postać. A kwestia zbilansowania? Kolejny mit powtarzany przez wetów nieuznających BARFu.
-
Co za koszmar...
-
[quote name='panbazyl'] Primex też produkuje i paczkuje kości - kolanka wolowe na przykład, czy golonka indycze - ale to jest mniejsze i raczej dla mniejszych psów na "mamłanie", ale kolanka wołowe spokojnie dużego psa zacgwycą :) a mozesz też stosować swoją dietę kupując kości w sklepach mięsnych a Primex stosować jako urozmaicenie psiego menu. (nie jestem dystrybutorem Primexu ani dla nich nie pracuję, moje psy miały mozliwość wyprobowania niektorych produktow tej firmy i opisuję ich i swoje odczucia dotyczące produktu)[/QUOTE] Tak, wiem, ja wszystko kupuję w mięsnym, jak już pisałam, mam dość duży wybór :) Pewnie gdybym tego sklepu nie miała, to spróbowałabym i tego (może i spróbuję) :D
-
[quote name='Nutusia']No nie całkiem, bo Twoje przynajmniej przez chwilę drepczą po klatce schodowej, a moje tak wprost z ogrodu (aktualnie pod wodą) wpadają do łóżka albo na kanapę. W dodatku moje nie wychodzą na spacerki, tylko mają nieograniczony dostęp na zewnątrz i do wewnątrz, więc tych "wpadań" jest kilkaset dziennie :)[/QUOTE] To wszystko prawda, ale zasada jest ta sama: prosto ze spaceru do pańci do łóżka galopem! Albo na kanapę! Maryska tez tak robiła, tylko Dinuś obyczajnie podłogę okupował :)
-
[quote name='Nutusia']Sharunia, nie bądź dzikus - poza Bulisiem (ależ z niego miniasty chłopak, tak swoją drogą :)), są inne czterołapy, z którymi można się zaprzyjaźnić i pobawić :)[/QUOTE] A nie tylko zjeść :eviltong:
-
[quote name='Nutusia']Jezusie z nieba - ja sobie mogę kazać! Prosto w podwórka dzikim pędem wpadają obie do... mojego łóżka. Naprawdę szacun za tak dobrze wychowane psy :)[/QUOTE] Hehehe, to całkiem jak u mnie!!!!
-
Mam nadzieję, staram się, pracujemy nieustannie. U Bulleta jest zdecydowana poprawa, nawet jak się nakręci to można go szybciej uspokoić. Shara to większy problem, ona niby jest łagodna, ale jak podejdzie bliżej, powącha, zaczyna warczeć i chce pożreć - to głównie dotyczy małych piesków, duże goni od razu. Myślałam, że to może agresja smyczkowa, ale bez smyczy jest podobnie. Zdecydowanie nie jest zsocjalizowana, jednak kojcowe lata dają o sobie znać... Swój to swój, a obcemu wara!!! :eviltong:
-
Tak, łobuzy wczoraj były na gościnnych występach na Polach Mokotowskich i dały piękny popis... Buliś szczekał na wszystkich i wszystko a Sharunia chciała wszystkie pieski pożreć... Nie dały pogadać, nie chciały się socjalizować z innymi bokserami :eviltong: To znaczy właściwie Buliś chciał, ale mu przedstawiciel znienawidzonej przez niego rasy - ONek - nie pozwolił. Sharunia natomiast za nic nie chciała - wolała się wyrywać i jazgotać niczym jakiś jamnik albo jorasek... eh, dobrze, że potem w domu padły i spały kilka godzin. A dzisiaj niewiniątka - jak widać na załączonym obrazku :D
-
Moi awanturnicy: [img]https://lh4.googleusercontent.com/-ruje6Yx104Q/TjbbkiQXUgI/AAAAAAAACt4/LDLrBIRwHQI/s640/S6300790.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-1kjeLjnQhVU/TjbblisG_-I/AAAAAAAACt8/xRwwbk1HKnQ/s640/S6300791.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-Dy2kzW5GKNQ/TjbbmsTou0I/AAAAAAAACuA/q52aJbpeeVU/s640/S6300792.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-Pb1oLZftDPU/TjbbnSBolyI/AAAAAAAACuE/VK7bm1AJdCA/s640/S6300793.JPG[/img] Takie niewiniątka :eviltong: Szczególnie Sharunia
-
[quote name='Hallie']hecia13 jak dla mnie Primex ma to fajne, że można psom urozmaicić dietę jakimś innym mięsem niż ciągle kurczak czy indyk. Wiadomo, nie każdemu takie zmielone pasuje, ale dla małych psów to sporo ułatwienie, tak jak dla szczeniaków. A w swojej ofercie mają też szyje strusie w całości, skrzydła kacze. Ja tam też wolę dać coś psu w całości, zeby miał trochę radości, aczkolwiek i tak zostaje to zjedzone stanowczo za szybko. Moje psiaki przestawiam na barf jak tylko wrócimy z wakacji, powinny się ucieszyć :D i właśnie szczeniaka będę chciała na Primexsie poprowadzić w głównej mierze, bo nie sądzę, żeby sobie poradziła z czymś innym niż kurczakiem, a dorosłemu to Primex tylko jako urozmaicenie i żołądki a tak to na kupnym na bazarze, które jest dużo tańsze oczywiście.[/QUOTE] Rozumiem. Moje psiaki mięsa jako takiego raczej nie dostają, tylko głównie kadłuby kurze i mięsne kości (karkowe, mostkowe, wołowe), czasem serca wołowe, szyjki indycze, albo takie zmielone resztki, paczkowane w sklepie, i to im mieszam ryżem albo z makaronem.Oprócz tego mają suchą karmę na przegryzkę stale dostępną w misce, ale jej nie lubią, więc niezbyt często ja jedzą :)
-
Nie jestem przekonana co do tych Primeksów, przede wszystkim mielą kości, co akurat w naszym przypadku jest dużym minusem, bo psiaki kochają jeść kości w całości... To samo z kadłubami, kilkanaście minut intensywnego zajęcia, a potem psy śpią jakby w kamieniołomach pracowały :D Samo mięcho i papki wciągają, a potem żebrzą o więcej :(