-
Posts
1307 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by hecia13
-
Ja miałam kiedyś wyżła, który kochał obierki od kartofli, tylko takie od gotowanych w mundurkach.Wystarczył zapach kartofelków gotujących się w łupinach i pies nie odchodził na krok :D To samo było z liśćmi kapuścianymi - gołąbki i pies żebrał o liście z kapusty :)
-
Hehe, moje jedzą jajka w całości, łącznie ze skorupą :D Tylko problem jest, kiedy próbują to robić na dywanie :megagrin:
-
Moje wczoraj dostały papkę z jajkiem i białym serkiem... Pakowały w siebie aż miło było patrzeć. W sumie zjadły kilogramową paczkę mrożonki warzywnej, 2 jajka i ćwiartkę białego serka: miski były prawie pełne. Musiały się najeść, bo już szyjek indyczych na kolację nie chciały...
-
Albo kupić hurtem kilka smyczy i dawać im mówiąc: "widzę, że pan nie ma smyczy, pewnie pana nie stać, to proszę bardzo, bo jeszcze pieskowi stanie się krzywda" :eviltong:
-
A czy z właścicielem nie da się pogadać? Tzn. bez awantur grzecznie, że dzieci nie dają sobie rady, że pies jest agresywny, itd. Czasem taka spokojna rozmowa i połechtanie ego właściciela ("no bo on tylko pana słucha" :eviltong:) może więcej dać niż dzwonienie na policję i awantury. Ja tez mieszkam w zakazanej dzielnicy, i czasem z ludźmi, których bym się bała wieczorem spotkać, można się świetnie dogadać :)
-
2 boxie już na zawsze w DS, teraz SHARA i OMAR
hecia13 replied to Alicja's topic in Już w nowym domu
[quote name='sabinka40']Mam nadzieję że Shara i Stefan zostaną poprostu przyjaciółmi, tak jak jest u nas:eviltong:. Wiesz Heciu, uwielbiam te fotki jak boksiaki spią:evil_lol:, są niemożliwe:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] :D to prawda!! -
Surowe nic nie powinny zrobić. Moja Maryśka [*] po jedzeniu indyczych golonek wymiotowała (to za dużo powiedziane, raczej jej się cofały) kawałkami niestrawionych kości (2-3 nieduże kawałeczki) i wszystko było ok. Gęsi nigdy nie dawałam, ale kurczaki jedzą i jadły wszystkie moje psy, najchętniej nóżki :D
-
2 boxie już na zawsze w DS, teraz SHARA i OMAR
hecia13 replied to Alicja's topic in Już w nowym domu
I jeszcze dwie fotki: tak moje psy sypiają na kanapie :eviltong: [img]https://lh5.googleusercontent.com/-hsZOIJgd-EI/TiKXAdTtOZI/AAAAAAAACoo/HHPcOxz-rXQ/s640/S6300751.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-ITEP_soMKO0/TiKXBoN6isI/AAAAAAAACos/Qxo-4MuCYY0/s640/S6300752.JPG[/img] :roflt: -
2 boxie już na zawsze w DS, teraz SHARA i OMAR
hecia13 replied to Alicja's topic in Już w nowym domu
Też się tego trochę boję, ale na szczęście Shara już trochę odpuszcza... Dzisiaj nawet nakrzyczała na Stefana, bo za bardzo jej się pazurkami w ogonek wczepił :eviltong: Już tak za nim nie biega, jak na początku a nawet potrafi zniecierpliwiona odejść. Mam nadzieję, że to zaprocentuje tylko dobrymi stosunkami między nimi :) A tak nawiasem mówiąc, to oprócz sterylki Shary będzie nas jeszcze czekać kastracja Stefana!!! Sąsiedzi uważają mnie za jakiegoś potwora, no bo jak można zwierzętom "takie rzeczy" robić :megagrin: -
[quote name='Plicha']Hecia a gdzie ten sklepik masz? :) I co zazwyczaj kupujesz psiakom?[/QUOTE] Sklep jest na rogu Ząbkowskiej i Markowskiej :D Kupuję głównie kadłuby kurze, szyje indycze, kości karkowe (i mostkowe jak się trafią) czasem wołowe, ale to bardziej do obgryzienia, bo boksie nie dają rady zjeść :D Czasem nóżki wieprzowe, serca wołowe i takie paczkowane mielone resztki (jest w nich dużo mięsa, trochę zmielonych kości, pewnie podroby, taki śmietnik, pakowane po 1 kg, 2zł/paczka - świetnie się nadają do wymieszania z warzywami czy ryżem - zawsze świeżutkie). Kości karkowe są po niecałe 3zł/kg, mostkowe 2zł/kg, kadłuby 1,50 zł/kg.
-
2 boxie już na zawsze w DS, teraz SHARA i OMAR
hecia13 replied to Alicja's topic in Już w nowym domu
Nowe zdjęcia :) To małe to Stefan - dzisiaj kończy 9 tygodni :D [img]https://lh5.googleusercontent.com/-5L4bQ95bSRo/TiE0zcEGu3I/AAAAAAAACoE/MSaHB7jmKq8/s640/S6300743.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-sP_ubEWmijU/TiE00N7bnjI/AAAAAAAACoI/sNen-0ZbIgE/s640/S6300745.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-64Tsh_Wrzp8/TiE01BhPToI/AAAAAAAACoM/fZzbtlqyVZQ/s640/S6300748.JPG[/img] Shara ma do Stefana świętą cierpliwość... Ten kot jest strrraaaszny!!! Wszystko zaczepia pazurami, gryzie, goni, atakuje - najczęściej Shary buźkę, uszy i ogonek. A ona chyba go traktuje jak swoje dziecko, opiekuje się nim, wylizuje, na początku próbowała nawet nosić w pysku, ale Stefan się nie dał :eviltong: A apropos kałuż: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-PiD0y49RAiw/Ths_OaQ6PwI/AAAAAAAACnc/b08JIXWsbQg/s640/09-07-11_2017.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-AwPRIN9Wqp8/Ths_NNCgBWI/AAAAAAAACnY/X-pp3q4YsbA/s640/09-07-11_2016.jpg[/IMG] Sharunia to prawdziwa dama, ledwie paluszki moczy... -
Dokładnie, zero smrodku z pycholi :D Moi rodzice maja beagla (wyobrażacie sobie starszych państwa po 70 i beagla?! Masakra!) i ten pies tak niewyobrażalnie cuchnie, że zgroza... Pies ma 9 lat i całe, powtarzam, całe swoje życie je mokra karmę z puszek (bo podobno po innym jedzeniu ma sr...kę). Kamień non-stop na zębach, z pyska wali jak z szaletu publicznego, a jak wiadomo, psy się liżą, więc cały ten smród przedostaje się na sierść... Koszmar... No, ale najmądrzejszy na świecie pan wet im tak kazał, więc to jest święte i oni najlepiej na świecie swojego psa żywią :eviltong:
-
Kiedyś, w zamierzchłych czasach, kiedy jeszcze karma sucha była w Polsce niedostępna, a o Barfie raczej nikt nie słyszał, miałam jamniczkę, która jadła jak wtedy psy jadały, czyli głównie gotowane, czasem jakaś kostka surowa, trochę surowego mięska (zboża raczej nie dostawała, bo szybko tyła) i pamiętam, że jej się tez często te gruczoły zapychały...
-
[quote name='panbazyl']Kurcze! Już Cię lubię :) Jednak sa na świecie NORMALNI ludzie. [/QUOTE] I nawzajem :D Co do cen, to chyba jest najbardziej przekonujący argument :) Znajoma ostatnio narzekała, ze 200 zł miesięcznie na jednego psa wydaje, a ja na dwa (boksery 26 i 31 kg) ... 60-70 zł. A wygląd psów nieporównywalny, błyszcząca sierść, psy szczupłe (pies to kastrat, ostatnio mocno się rozżarł ale pięknie trzyma linię; suczka do sterylki za ok. 2 mies - przyszła do nas z cieczką - więc też pewnie jej apetyt wzrośnie, na razie szczuplutka). Mam dobry sklep mięsny w okolicy, miła pani sprzedawczyni już wie, ze dla piesków, ostatnio dała nam rewelacyjne kostki mostkowe (2zł/kg) :D
-
Ufff... jak to dobrze, że moje psy nie maja alergii... Już się namęczyłam przy moim synu, obecnie 22-latku, miał alergię na wszystko, w tej chwili zostały trawy i pyłki drzew, grzyby i pleśnie. Jak był mały miał też alergię na psa i kota (w domu były oba - nawet przez myśl nam nie przeszło, żeby któreś oddać) - w tej chwili zanikła (to tak a propos piesków oddawanych z powodu alergii dziecka...
-
No tak, to faktycznie bieda... Z wątrobą tez mieliśmy problem, niestety okazało się, że nowotwór był już nieoperacyjny, przerzuty na trzustkę i inne organy. Maryśka też kości nie mogła jeść :( Próbowałam Trovet dla wątrobowców, ale ona suchego za nic nie chciała... Szczerze mówiąc nie przypuszczałam, że na BARFie psy też mają alergie. Na razie moje dwa boksie nie mają żadnych sensacji (odpukać, oba adoptowane, więc nie wiem, co jadły jak były małe). Chciałabym, żeby tak zostało, wyglądają doskonale i chyba też się tak czują :)
-
[quote name='Martens']Ja nawet nie mam olbrzyma, a na karmę przeszłam jak pies miał rok, to jak patrzyłam co się działo z jego umięśnieniem, trawieniem i apetytem na poszczególnych karmach to dziękuję bogu, że nie odchowywałam na tym psa :razz: Z 5 bardzo dobrych karm, w większości bezzbożowych, dobra była tylko jedna, i nie wiem, co by mi z psa wyrosło, gdybym eksperymentowała z nim tak w okresie wzrostu, żeby niby zrobić mu dobrze...[/QUOTE] Dlaczego przeszłaś na suche? Pamiętam, że zawsze byłaś zwolenniczką BARFu (moje psy są na surowym dzięki tobie :)) Ja musiałam Maryśkę [*] przestawić na gotowane ze względu na mocno zaawansowanego raka wątroby, musiała ryżyk gotowany z kurczaczkiem i marchewką jeść, żeby nie mieć biegunek i wymiotów, a ona tak kostki, biedula kochała...
-
Ja daję w całości bokserom (26 i 31 kg) jako pełny posiłek.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
hecia13 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
U moich boksiów też... :eviltong: -
Ja moim psom daję głównie kości mięsne, papek żadnych nie daję, warzywa i owoce i tak dostają a kefiry/jogurty/serki dostają w postaci kubeczków do wylizywania - są tego dość duże ilości, kilka dziennie dla każdego. Poza tym mają suchą karmę w misce na stałe, czasem któreś coś tam chapnie. Oba są szczupłe i żadnych zaparć nie mają.
-
Maxi też mają taśmę 8m
-
Tu jest trochę na temat tasiemca: [url]http://www.psy24.pl/2263-Tasiemczyca-8211-czy-tasiemiec-psi-jest-grozny.html[/url]
-
Hej, hej, jestem i ja, dopiero teraz tu trafiłam... Pozdrowienia dla byłego TZ-a Sharuni :eviltong:
-
2 boxie już na zawsze w DS, teraz SHARA i OMAR
hecia13 replied to Alicja's topic in Już w nowym domu
Buliś to wystarczy, że się po kałuży przebiegnie, białe łapki i biały brzuszek bardzo ślicznie wtedy wyglądają :D A swoją drogą przypomniało mi się, jak Dinuś [*] jadł kiedyś kość z dużą ilością mięsa i zaraz potem wyszłam z nim na spacer. Zauważyłam, że ludzie nam się dziwnie przyglądają takim jakimś spłoszonym wzrokiem... Patrzę ci ja na psa, a on ma przednie łapki (białe) wymazane krwią (kostka była świeżutka, prosto ze sklepu) i jeszcze fragmenty kości mu się poprzyklejały łapek - wyglądał jakby kogoś zamordował przed chwilą :D myślałam, że pęknę ze śmiechu :evil_lol: -
2 boxie już na zawsze w DS, teraz SHARA i OMAR
hecia13 replied to Alicja's topic in Już w nowym domu
Moje jeśli dostają jedzenie w miskach, bo BARFowego jedzonka to raczej z misek za często nie jadają :eviltong: to każde zjada swoje, a potem sprawdza miskę tego drugiego, bo może tam coś lepszego było :D A a propos szczekania, to Shara szczeka jak prawdziwy podwórzowy Burek :D