Jump to content
Dogomania

Aleksandra Bytom

Members
  • Posts

    1813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aleksandra Bytom

  1. ktoś tu chyba lubi czerwony?? pieski świetne ale ja jak zawsze zachwycam sie twoim mieszkankiem,na fotkach wydaje sie bardzo duże :)
  2. no nic,ja jej napisalam że zwrot kosztów jakie poniosłam prosiłabym wpłacić w terminie 7 dni,nie zdziwcie się jak mi po 15 neta na jakiś czas odłączą bo rachunku nie zapłaciłam.... także może mnie chwile nie być bo za tydzień dopiero w niedziele będe mieć świeżą kaske żeby rachunek zapłacić
  3. nie chwale,napisałam oficjalnie to o czym rozmawiałam z Sylwią żeby potem nie było że coś jest robione za plecami,wszystko czarno na białym,raczej sie tu nie odezwie bo przeprosiny też smsem wysłała,a gdzieś tam czytałam że to niedojrzałość czy coś w tym stylu :)
  4. ja pamiętam ale wiesz jeśli chce mi oddać kase którą w końcu sama osobiście wydałam żeby ratować psa z sytuacji do której w końcu ona z premedytacją doprowadziła to dla mnie okey,ja bym ta kase i tak dostała z powrotem tyle że przez sąd i troche bym musiała na nia poczekać,a że się boi to dobrze,pamiętam niepewność w której nas trzymała i kręcenie do ostatniej minuty,ten tupet przez telefon i fochy,oskarżanie wszystkich tylko w sobie winy nie widziała
  5. hej kochane chyba powinnyście wiedzieć że Sylwia wysłała dziś do mojej siostry esa i przeprosiła za całą sytuację z psem,zaproponowała że wspomoże finansowo psa,umówiłyśmy się że zwróci koszty poniesione na wyciągnięcie psa ze schroniska i dowóz go do hoteliku,no i oczywiście wizyte za weta (szczepienia w to nie wliczyłam bo to zawaliła moja siostra i za to ponosze koszt ja i tylko ja) i kaganiec który trzeba było kupić,ma też odzyskać smycz i kolczatke psa ze schroniska bo podobno to w schronie pies miał,oby to się udało bo on miał naprawde fajną i droga nową smycz,poprzednia zjadł,poprosiłam żeby te rzeczy odesłała pocztą do mojej siostry,Sylwia ma się zastanowić co do propozycji żeby poniosła częściowo koszty pobytu psa w hoteliku,mam nadzieje że faktycznie żałuje tego co się z psem stało i weźmnie za to choćby taką odpowiedzialność...
  6. Ada nadal nie mam hehe,wysyłałaś coś ?? edit: jest,sorki,ja tak dzis z doskoku bo mi się mała moja córeczka przeziębiła i bardzo marudzi :(
  7. zaznazcam sobie galerie Pauliny i ze smutkiem zawiadamiam że w moim inkubatorze dalej cisza,może one na zime zasypiają co??? :)
  8. znalazłam wpisa agnieszki32 że może w każdej chwili zeznawać,już wpisuje wpłate,dochodzą w sobote??
  9. kochane kto się zgłaszał że może być świadkiem?? grzebie w wątku i nie mogę tego wyłapać :) jeszcze będe szukać ale jeśli ktoś wie to niech od razu pisze
  10. Joluś ja już jutro wpłace kaske bo mi już literki skacza przed oczami,wpisałam na pierwszej stronie dane fundacji do przelewów,poślij mi jeszcze ten wątek żebym wiedziała jak mam te rozliczenia robić okey?
  11. Jolu ja też numer konta poprosze :) no chyba że na konto fundacji ?? tam jest jakiś numer z PKO
  12. ja deklaruje na stałe 20 złotych,można już wpłacać?? zrobiłabym to od razu
  13. maluch już w hoteliku u pana Tomka,ma ocieplany domek w osobnym boksie,ma tam kocyk,dostał jeszcze tez swój osobisty kocyk z domku i ręcznik,troszke płakał,Elka rozmawiała z p.Tomkiem przez tel i mu opowiadała o zachowaniu psa i powiedział że jest do uratowania więc jestem dobrej myśli,pan Tomek obiecał nad nim intensywnie pracować :)
  14. Ada-jeje oby ten projekt wszedł w życie :) Quatro zrobił kupke u weta po szczepieniu na wścieklizne ale wet był bardzo miły i się nie gniewał,myśle że pies jest już na miejscu w hoteliku,siostra ma tam z nim troche posiedziec żeby się nie bał za bardzo,mówiła że dużo dzisiaj od niego buziaków dostała :)
  15. kurcze ale oni mają beznadziejne te fotki,a niektóre psy nie mają ich wcale lub fotke z kawałkiem ściany wsadzoną
  16. tu jest link do zwierząt jakie tam są ale na pewno było tam jeszcze rano więcej psów bo rano były 3 strony a teraz są dwie i na bank było wyraźne zdjęcie jakiegoś bullowatego a teraz juz go nie widze,zobaczcie na godzine aktualizacji,chyba ich Ada porządnie nastraszyła,sam fakt że pies został wydany bez opłat świadczy że tam coś jest chyba nie halo... http://sioz.pl/Animals.aspx?BID=4&IDG=1&pageIndex=1&pageSize=60
  17. fifka są tam dwa amstaffy na 100% łagodne,pewnie to któryś z nich
  18. chodziło mi o to że na to już nie mam wpływu,taki skrót myślowy
  19. Aktualizacja,pies jest jeszcze u weta,jest zaszczepiony,ma kulawizne łapy,prawdopodobnie zwichnięcie stawu barkowego,być może przy łapaniu na chwytak,dostał zastrzyk i tabletki,jest bardzo wystraszony i daje się badać,pan Tomek nie może czekać ale jest w hoteliku jego mama i żona więc nie trzeba się śpieszyć,on będzie do siostry dzwonić,w każdym razie pies oprócz tej biednej łapki jest zdrowy i na niego czekają w hoteliku,fakture za weta kazałam na fundacje wystawić,nie wiem czy dobrze
  20. być może ale on nie kuleje bardzo choć widać że łapka go boli,on jest taki niezaradny bardzo,kierownik mówił że on w schronisku z budy wogóle nie wychodził,teraz jest bardzo wesoły a zaraz będzie w dobrych rękach a co bedzie dalej zależy juz tylko od niego,na pewno będzie potrzebował wiele czasu na dojście do siebie ale w rękach fachowca będa z niego psy :) ja w to wierze że będzie dobrze i bedzie się dało go naprawić :)
  21. fifka a słyszałyście o tej akcji z molestowaniem czy to ściema?? no kierownik podobno był bardzo bardzo miły,nie robił żdnych kłopotów i nawet złotówki za psa nie chciał,chyba go Ada-jeje nieźle nastraszyła
  22. okey,oni właśnie kupili kaganiec i weta też już znaleźli,wet ma obejrzeć łapke,maja dzwonić do pana Tomka jak tylko go zaszczepią,oby poczekał,na razie wszystko idzie gładko
×
×
  • Create New...