Aleksandra Bytom
Members-
Posts
1813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aleksandra Bytom
-
aha czyli wszystko właściwie za moimi plecami tak to mam rozumieć?,to wiesz co od dziś obiore sobie za misje ostrzegać każdego kto będzie chciał pomóc psu żeby nie robił tego przez dogo, ja sama założe sobie klapki na oczy i nie będe reagować na krzywde jakiegokolwiek zwierzaka żeby się potem nie okazało że jestem za to odpowiedzialna,poniosłam już koszty ratowania psa i napisz mi konkretnie jakiej kwoty oczekujesz i co ogłaszać?? czy ja mam jakieś informacje o psie na tyle szczegółowe żeby go ogłaszać? co do znęcania to oczywiście demonizujecie,pies nie miał raju ale ze znęcaniem to bym nie przesadzała,był bity ale nikt się nad nim nie znęcał,to nie było codzienne bicie tylko od czasu do czasu i żałuje że cokolwiek wam napisałam,podaj mi kwote którą ja mam osobiście dopłacać i sama sobie pw wysyłaj bo jak widać na to co dzieje się z psem wpływu nie mam i moja rola na wątku na tym się kończy na wpłacie kwoty na hotel
-
gameto on nie może tam wrócić,pisałam już o tym,im jest tam dobrze bez psa a cały syf jest na mojej głowie,pan narzeczony wiele pisze i wiele mówi ale o tym że "wzieliście to się martwcie" to dokończe zdanie mojego ojca "wzieliście to się martwcie ... jak go odwieziecie" mój tata ma 52 lata nigdy ręki na tego psa nie podniósł,mama też,więc mi przykro czytać takie uogólnienie,co do tej całej adopcji to dziewczyny już pisały,nawet po wizycie przedadopcyjnej też dałyby psa Sylwii ,jeszcze odniose się do tego szkolenia,jakby to był mój pies pewnie bym tak zrobiła,tu decyzje podejmowała moja siostra i nic nie miałam do gadania,ja byłam tylko pośrednikiem
-
gameto nigdy nie szukałam mu domu przez dogo,ogłaszany był na allegro,dziewczyna zainteresowana zalogowała się na dogo w celu dogadania się i poznania historii psa bo wszystko jest na watku,co do podpisywania czegokolwiek to ja nie mam do tego prawa bo nie jestem właścicielem psa i też mi się wiele rzeczy nie podoba, że odpowiedzialność za psa spadła na mnie chociaż nigdy nie był mój,ba nawet mnie ten pies nie lubi i ugryzł nie raz,więc dla mnie z mojego punktu widzenia to mam wielki żal ale nie do was tylko całej sytuacji,bo są ludzie którzy naprawde powinni być za to odpowiedzialni a mojej winy w tym jest tyle że założyłam ten wątek i się starałam i staram nadal,jestem zła że musze się tłumaczyć z tego że chciałam psiakowi pomóc bo może powinnam odwrócić głowe i olać sprawe,tak te pretensje rozumiem,może źle rozumiem?? bo z jeden strony pretensje że zbieram na niego kase,z drugiej że ja psu krzywde zrobiłam,potem że reakcja miałabyć ostra?? na kolosa który waży 120kg i jest agresywny? ja mam 150cm,miałam się z nim bić?? że dziecko się urodzi i oddają psa?? wiesz co ja szczerze mówiąc też bym go w takiej sytuacji oddała,szczerze i z czystym sumieniem to pisze i wtedy mogłabym się tłumaczyć,bo oddałabym go ja
-
agago nie mam pretensjii tylko czuje bardzo dużą presje żeby przed pójściem do szpitala w miare możliwości wyklarować sytuację,na innych wątkach użytkownicy sobie pomagają chciażby w wysyłaniu pw,może ktoś by chociaż banerek jakiś zrobił,i odezwała się gameta,tego się bałam bo sytuacja psa nie jest do końca taka jak trzeba,zrzeczenia nie było bo fundacja nie chce zostać z nim na lodzie,ja to oczywiście rozumiem ale może działajmy razem co??
-
jeszcze co do kasy to nie jestem wogóle szczęśliwa z tego powodu że "musze" ją zbierać na psa "cudzego" miał być to pies fundacyjny z chwilą przywiezienia go do hotelu,taka była umowa,teraz jest umowa że mam zbierać na niego kase na konto fundaci więc nie do mojej kieszeni i naprawde nie musze odpowiadać za to co robi moja rodzina,oni są pełnoletni,ja mogę odpowiadać za moje dziecko i za siebie,za nich nie musze
-
wysyłałam pw do wszystkich więc nic dziwnego że też dostałyście,co w tym dziwnego? ja też takie dostaje nawet z wątków na których jestem,dla mnie liczy się każdy grosz bo że tak napisze widze że odpowiedzialność za to czy hotel będzie opłacony spadł jedynie na moją osobe,szczerze to jesli przewidziałabym taką sytuacje to bym siostrze powiedziała że ma brać psa ze schronu do bytomia,wtedy było mówione że mam się o kase nie martwić,będziemy później myśleć teraz jest później i cisza,fundacja każe pw wysyłać,wysyłam i nic to co mam zrobić?? ze swojej kieszeni całość wyłożyć?? trzeba było od razu całą sytuację tak przedstawić a nie odkładać bo jakoś to będzie,nie jest jakoś jest do dupy
-
Alicja a może chociaż jednorazowo coś?? ja już nie wiem czy to wszystko miało jakiś sens,kasy nie ma,PW wysłałam juz bardzo dużo,odpowiedziało na taką mase wiadomości aż 3 osoby a i tak nikt z nich nie mógł nic zadeklarować,ręce i uszy opadają,ja na dniach muszę być w szpitalu na tydzień,może dłużej a nie wiem co z psem,może już czas na jakiekolwiek informacje?? ja jeszcze jutro będe na dogo a potem mam termin do szpitala i nie przełoże tego bo długo na to czekałam i nie mogę sobie pozwolić na to żeby tam nie iść
-
tutaj też wkleje witajcie szukamy wsparcia finansowego dla łobuza :mad: jesli możesz to wpłać choć złotóweczke na hotelik i szkolenie łobuziaka,tutaj jest jego wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/191123-2letni-bia%C5%82y-amstaff-ju%C5%BC-w-hoteliku-Prosimy-o-wsparcie-dla-chuligana-%29-%29"]http://www.dogomania.pl/threads/191123-2letni-bia%C5%82y-amstaff-ju%C5%BC-w-hoteliku-Prosimy-o-wsparcie-dla-chuligana-)-)[/URL] warto przeczytać,opowieść prawie kryminalna,jeśli nie możesz go wesprzeć finansowo to prosze o rozsyłanie tematu dalej lub chociaż obecność na watku :smile: ten psiak zasłużył na swoją szanse :oops:
-
dziewczyny sorki za offa witajcie szukamy wsparcia finansowego dla łobuza :mad: jesli możesz to wpłać choć złotóweczke na hotelik i szkolenie łobuziaka,tutaj jest jego wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/191123-2letni-bia%C5%82y-amstaff-ju%C5%BC-w-hoteliku-Prosimy-o-wsparcie-dla-chuligana-%29-%29"]http://www.dogomania.pl/threads/191123-2letni-bia%C5%82y-amstaff-ju%C5%BC-w-hoteliku-Prosimy-o-wsparcie-dla-chuligana-)-)[/URL] warto przeczytać,opowieść prawie kryminalna,jeśli nie możesz go wesprzeć finansowo to prosze o rozsyłanie tematu dalej lub chociaż obecność na watku :smile: ten psiak zasłużył na swoją szanse :oops: może ktoś chociaż zrobiłby banerek dla łobuziaka białego??
-
przepraszam beniutku za offa ale muszę,astowy kolega jest w potrzebie :( witajcie szukamy wsparcia finansowego dla łobuza :mad: jesli możesz to wpłać choć złotóweczke na hotelik i szkolenie łobuziaka,tutaj jest jego wątek: http://www.dogomania.pl/threads/191123-2letni-bia%C5%82y-amstaff-ju%C5%BC-w-hoteliku-Prosimy-o-wsparcie-dla-chuligana-)-) warto przeczytać,opowieść prawie kryminalna,jeśli nie możesz go wesprzeć finansowo to prosze o rozsyłanie tematu dalej lub chociaż obecność na watku :smile: ten psiak zasłużył na swoją szanse :oops:
-
Paulinko mam nadzieję że się nie pogniewasz za offa: witajcie szukamy wsparcia finansowego dla łobuza :mad: jesli możesz to wpłać choć złotóweczke na hotelik i szkolenie łobuziaka,tutaj jest jego wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/191123-2letni-bia%C5%82y-amstaff-ju%C5%BC-w-hoteliku-Prosimy-o-wsparcie-dla-chuligana-%29-%29"]http://www.dogomania.pl/threads/191123-2letni-bia%C5%82y-amstaff-ju%C5%BC-w-hoteliku-Prosimy-o-wsparcie-dla-chuligana-)-)[/URL] warto przeczytać,opowieść prawie kryminalna,jeśli nie możesz go wesprzeć finansowo to prosze o rozsyłanie tematu dalej lub chociaż obecność na watku :smile: ten psiak zasłużył na swoją szanse :oops:
-
ja zawsze twierdziłam że pozwole im się dogadać i ustalić między soba kto tu rządzi a jak przyszło co do czego to porozdzielałam łobuzów,fakt że młody zaczyna każdą bójke i ciężko mu przemówić do rozsądku bo on go chyba nie ma,niby słucha,siądzie ale dziś widziałam że jak odwróciłam się do Dantera i wołałam go żeby wszedł do kuchni to młody mu za moimi plecami zęby pokazywał,no i Danter siedział w progu