Aleksandra Bytom
Members-
Posts
1813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aleksandra Bytom
-
Właśnie wróciliśmy z długiego spaceru i okazało się że Danter jednak umie szczekać hehe, umie bawić się smyczką i prawie przypadkiem podgryzł pana w kolanko :lol: a tak ogólnie to śpi na zapas i je na zapas a na spacerach szybko ciągnie do domku jakby się bał że wraca do schroniska,a wogóle to jestem wariatka bo Danter dostał moją kołderkę żeby nie spał na twardym :cool3:.
-
Pies wyplusiany,pan się poświęcił i zalał cały pzedpokój,nie wiem jak wkleić tu zdjecia ale moge podesłać na meila tylko potrzebuje czyjś adres. właśnie wróciliśmy z parku,okazało się że Danter świetnie bawi się smyczą,nie potrzebuje kolczatki,nie szarpie nie reaguje na psy i jest spokojny w stosunku do Julki :lol:. Cudny pies,co on robił w schronisku?
-
Danterek już w domku,po drodze zrobili "męskie" zakupy ze swoim panem i tak piesio ma śliczną czerwoną obroże,4 świńskie uszy i wielką przywitalna kość. Na razie leży sobie w kuchni taki biedny niepewny gdzie jest,wode pil ale jeść jeszcze nie chce,jak dojdzie do siebie to będzie miał prysznic,ciekawe jak to zniesie? dam znać potem i jak sie dowiem jak to powklejam zdjęcia już wykompanego;)
-
Ten łeb nad miską jak pies wypije to wypisz wymaluj mój terier Lukas a ja myślałam że tylko on tak robił,zawsze czekał aż mu pychol wytarłam,prędzej się nie ruszył,a Danter ma mądre oczka to też szybko to załapie,a co do taksy to jak się zamawia to się mówi że się chce autko po psa dużego i biora,moją chorą już bardzo sunie brali a była większa od Danterka i ciągle wymiotowała. na wtorek mam dwa autka w zapasie a na jutro 1 i to niepewne :roll:
-
ja też do tej kolczatki nie jestem przekonana,to wygląda na to że zabiore go zaraz przed zamknięciem schroniska albo załatwie do jutra inny transport,to trochę trudne bo wszyscy pracują i to przynajmniej do 16 a jak on się w autku zachowuje? jak jest grzeczny to może taksówka wchodzi w gre? a wogóle to co u niego słychać?
-
problem jest z autem kolegi o 16 ma wrócić z przeglądu,jak nie zdążą go zrobić to będę musiała przemęczyć psiaka tranwajem,to jest w sumie 15 minut do Bytomia to chyba wytrzymie co? Jakoś tak nie chce mu fundować kolejnej nocy w schronisku a tu mięciutkie posłanie czeka,miski stoją a ja go nie znam a już tęsknie ech... doradźcie co robić? tranwaj czy czekać na autko? aha i co z tą kolczatką?
-
Dziewczyny możemy odebrać Danterka jednak w poniedziałek? jakoś nie możemy się doczekać aż tutaj będzie,ja mam dla niego kolczatke po moim piesku ale boje się że może sie troszke zniechęcić,co o tym myślicie? mam też obroże łańcuszkową ale obawiam się że w niej utopi,Otaczka była potężna,tą obroże da się regulować ale nie wiem ile Danter ma cm w szyji. doradźcie mi z tą kolczatką. Czekam. Ps ta kolczatka nie jest ostra a w sumie myśle że można ją po prostu odwrócić kolcami do zewnątrz i we wtorek ruszyć za jakąś nową obróżka na pierwsze zakupy Danterka
-
to na wtorek szykujcie psisko do domku niech się pożegna z koleżankami z boksu które swoją drogą świetne są a tata mój na tą długowłosą sunie ma oko,niestety jak znam moją mamusie to może tylko pomarzyć ale kto wie... cuda się zdarzają... Asiu a krowa fajna nie? Prawdziwy dziecięcy obrońca a Julcia pierwszy raz się kogoś wstydziła,wyszła z kryjówki dopiero jak was nie było haha
-
to może lepiej we wtorek go zabrać? jak uważacie? ile pieniążków mam naszykować za to nasze cudo? bardzo sie ciesze że go znalazłam i jestem wam wszystkim bardzo wdzięczna,nie wiedziałam że coś takiego jak dogomania istnieje,jestem tu chyba niecały tydzień a już będe miała psiaka hipi hipi i taka rodzinke o jakiej zawsze marzyłam,facet,dziecko,ja i pies,odkąd odeszła nasza Otaczka to dom był taki pusty. Jej nie mogłam uratować to może chociaż Danterka. pozdrawiam wszystkie Dogomaniaczki,jesteście naprawde super
-
Dzięki za porady odnośnie dziecka myśle że pójdzie gładko,mamy już miejsce na taki azyl w pokoju,co prawda nie jest to klatka ale takie odgrodzone niską szafką miejsce przy naszył łóżku gdzie będzie miał posłanie i które będzie tylko dla niego a będzie blisko nas więc może to mu da poczucie bezpieczeństwa. Poprzedni pies był większy tak o więcej niż łeb od Dantera a dogadał się z dzieckiem do tego stopnia że mała czasem trzymała Otakę na smyczy oczywiście w parku i włącznie przy nas,pies chętnie jej słuchał,mam nadzieje że Danter z czasem też na tyle ją polubi,na razie tak jak pisałyście oczy dookoła głowy
-
Ja jestem cały czas w domu także będe psa i dziecko obserwować,póki co to wczoraj nie widziałam w nim cienia agresji ani strachu myślę że to dobrze rokuje,oby wszystko dobrze się udało. rozmawiałam z mężem i jeśli można to przyjedziemy po Dantera w poniedziałek bo chcemy żeby było wszystko dla niego naszykowane tzn miski,posłanie itd mam nadzieje że mu się u nas spodoba w każdym razie nasza Julcia po wyjściu ze schroniska powiedziała że kocha ,,Gantelka,, i jest wspaniały;) a tak wogóle to mam dopiero 24 lata i śmiesznie się czyta jak piszecie pani Aleksandra, Ola jest prościej
-
hej hej widziałam dzisiaj to cudo, z dzieckiem wyglądało to dobrze,bardziej cieszył się że wyszedł z klatki niż z tego że ktoś go odwiedził hehe. wygląda na to że Danter znalazł dom,dziewczyna ze schroniska radziła żeby tu zapytać o wizyte przedadopcyjną bo moglibyśmy go już w niedziele wziąść,napiszcie czy to możliwe?