Aleksandra Bytom
Members-
Posts
1813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aleksandra Bytom
-
ja wiem ona też wie ale to jest pies którego ona kocha mimo że sobie z nim nie poradziła,bardzo jej go szkoda i mówi że może nie mieć sumienia po tym wszystkim co on przeszedł,wiesz chodzi o ten moment jak on ją zobaczy ucieszy się że ona jest a ona go będzie musiała do następnej klatki wsadzić,powiedziałam że ma sie porządnie zastanowić bo to już decyzja na zawsze i nie będzie odwołania
-
Ada może się pochwal jak jeden krnąbrny do więzienia poszedł i tam dług odsiedział,i całe bagno za 100zł których im było szkoda żeby odwieźć psa do domu,wydaliby jeszcze mniej jakby go do Cieszyna odwieźli mieli blisko,ale nie oni postanowili nam zrobić na złość i zabawić się kosztem psa,teraz pokryją wszystkie koszty poniesione w związku z sytuacja psa
-
nie chciała psa odwieźć do bytomia choć dom w którym pies był przez rok nie raz o to prosił,nie chciała go odwieźć do hoteliku,wolała go dać jakimś imbecylom bo szkoda jej było kasy żeby psa zabezpieczyć,wiecie miałam nie pisać ale napisze,zaproponowałam wczoraj jej narzeczonemu że skoro jedynym powodem dla którego oni nie chcą wyciągnąć psa ze schroniska jest kasa to ja zapłace za transport i maja mi przesłać numer konta na maila,wiecie na ile ten koleś wycenił dojazd psa do C
-
amstaff Czesio ma DOM ... bądź szczęśliwy chłopaku :D
Aleksandra Bytom replied to chalimala's topic in Już w nowym domu
aha a czemu nie ma tu więcej astowych ciotek?? -
no niestety,pamiętam tez tą sprawe,kobieta potem chciała dostać ochrone z policji bo jej linczem grozili,tylko nie pamiętam czy tą ochrone dostała,Sylwia tez nie jest anonimowa,chwaliła się w tylu miejscach tym doświadczeniem i była tak zakochana w sobie że wiadomość o tym co zrobiła rozprzestrzenia sie błyskawicznie i nawet my nie musimy praktycznie nic w tej sprawie robić
-
amstaff Czesio ma DOM ... bądź szczęśliwy chłopaku :D
Aleksandra Bytom replied to chalimala's topic in Już w nowym domu
zanaczam watek i jestem :) świetny tekst do ogłoszeń,on nie ma żadnych?? -
Oluś ja nie mam transportu nigdzie dalej,ja jestem zależna od kuzyna a on nie jest aż tak doświadczonym kierowcą żeby w dłuższe trasy jeździć,Ada-jeje jest według mnie w tej chwili osobą decydującą ale je pisze od razu że nie jestem w stanie zorganizować transportu dalej niż do cieszyna a moja siostra musi przy tym być bo jest prawie pewne że on nikomu innemu nie da się z boksu wyciągnąć po tym co przeszedł
-
na szczęście jest bezpieczny w schronisku,bardzo miły pan tam pracuje,pies sie wszystkim podoba tyle że jest w strasznym stanie,okrutnie przestraszony i nawet nie można wejść do jego boksu,w schronisku wiedzą że to nie jest bezpański pies,znają całą historie i zadbają o niego do piatku,z całą pewnościa jest bezpieczniejszy w schronie niż w super domku z ogrodem Sylwii
-
najgorsze że tak nas wodziła za nos do ostatniej minuty i utrudniała nam jak mogła dotarcie do psa,oddała go byle komu,naraziła psa i przecież ludzi tez na niebezpieczeństwo,ja nie chce myśleć co by było jakby na ta klatke w której on był weszło samo jakieś dziecko,to niesamowite że nieskończyło się nieszczęściem a już pomijam fakt że nawet głupie przepraszam nie padło