Aleksandra Bytom
Members-
Posts
1813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aleksandra Bytom
-
PIĘKNY BUGI - już na wieki (męczy :) DT :-)
Aleksandra Bytom replied to leni356's topic in Już w nowym domu
spokojnej nocy Ewuś,a ty Zdrapeczko odpoczywaj -
dzięki agaga,wkurzam się właśnie z powodu o którym napisałaś,wyedytowałam posty które wy znacie bo nikt więcej ponad was nie powinien ich czytać a wchodzi tu potem "ktoś" bo nawet nie kojarze Beaty M z żadnego wątku i na mnie naskakuje nie znając sytuacji wogóle,to wy mnie wspierałyście i dzięki wam wiedziałam że to co robie ma sens,a może dzięki Sylwi jeszcze jakiś psiak znajdzie dom bo przecież idzie zima,astowe dupki kochane zmarzną :(
-
widzisz nawet nie wiesz że ciąża mojej siostry nei jest do końca powodem oddania psa tylko warunki jakie miał i to co się w tym domu z psem działo,nie wszystko musi być na wątku i nie muszę się tłumaczyć za siostre,ona jest dorosła i sama za siebie odpowiada a co do pewności że domek jest dobry to jestem tego pewna i twoje posty niczego nie zmienią,a psa z domu nikt nie wyrzucał dal niego było lepiej żeby tam nie mieszkał,domek znalazłam mu sama,ogłoszenia robiłam mu sama,i mam nadzieje że ty już faktycznie EOT :) PS. Melisy nie lubie
-
PIĘKNY BUGI - już na wieki (męczy :) DT :-)
Aleksandra Bytom replied to leni356's topic in Już w nowym domu
ja też kochanie jestem i wspieram was duchowo bo tylko tak mogę,będzie dobrze na pewno i nie płacz bo Zdrapuśka będzie się martwić,te nasze głupiutkie psy kochają nas bardziej niż siebie samych -
Sylwia on bardzo bardzo lubi się kąpać i siostra by go przed oddaniem wyplusiała gdyby nie to że on daje w wannie buziole i skacze a bała się że skoczy jej na brzuch, dziewczyny moje kochane,same wiecie że ja dla Quatro chciałam jak najlepiej,załatwiane było telefonicznie bo nam się w ostatniej chwili transport posypał,Sylwia zmieniła zdanie i nie mogła go wziąść na stałe i trzeba było kombinować,nie było czasu na pisanie a żadna informacja w tamtej chwili nie była do końca pewna,o ile was rozumiem bo jesteście na wątku od początku i wiecie o psie praktycznie wszystko (nie zapominajmy że to dłuższa historia) o tyle Beata M wyprowadziła mnie trochę z równowagi,z szansy na tak dobry i świadomy domek trzeba korzystać bo druga może się nie zdarzyć,same wiecie najlepiej jak jest z adopcją bullowatych :)
-
PIĘKNY BUGI - już na wieki (męczy :) DT :-)
Aleksandra Bytom replied to leni356's topic in Już w nowym domu
kiedyś też było coś że ktoś jakąś trutke rozkładał i go złapali,może tutaj będzie podobnie i zapłaci za krzywdy które wyrządził,oby tak było i oby Zdrapeczka wyszła z tego obronną łapką,ja jej prawie nie znam,to nie mój psiak a tak strasznie się o nią martwie -
PIĘKNY BUGI - już na wieki (męczy :) DT :-)
Aleksandra Bytom replied to leni356's topic in Już w nowym domu
jejku aż się boję tu wchodzić,oby to wszystko skończyło się tylko na strachu,biedna maleńka psinka -
no i Alicja ma racje, Sylwia nie jest dziewczyną z kosmosu,napisała tu troche o sobie,pisałam tu o tym i ja i uważam że to dobrze że miała przygotowane inne opcje jeśli się psy nie dogadają a zamiast mieć pretensje to może warto z nią pogadać bo może dzięki temu znalazł by domek choć jeden bullowaty bo może ma jakiś domek jeszcze w zanadrzu skoro Quatro jednak jest u Cioci a nie u tego sąsiada? jak pisała Alicja Sylwie dziewczyny znają więc z wizytami w raciborzu chyba by problemu nie było
-
PIĘKNY BUGI - już na wieki (męczy :) DT :-)
Aleksandra Bytom replied to leni356's topic in Już w nowym domu
kurcze trzymie kciuki za psike,biedna Zdrapusia,Ewuś napisz potem co u was -
słuchaj ten pies miał właścicieli i nie byłam to ja,więc to oni decydowali czy psa wykastrują czy nie,a właściwie to czemu miałabym sie akurat Tobie tłumaczyć? czy byłaś tu na wątku choć raz wcześniej?? z tego co wiem to nie,to nie był dogomaniacki pies tylko prywatny i to właściciele decydowali o losie psa a nie ja czy dogomania i temat tłumaczenia się z czegokolwiek uważam za zakończony,nic na tym wątku nie było ukrywane,wręcz przeciwnie,dziewczyny wiedziały więcej niż obce osoby wiedzieć powinny stąd ta edycja postów i naprawdę nie wiem skąd ta troska o psa o którym nic nie wiesz z Twojej strony? ma dom i to napewno dobry a skąd to wiem? bo wiem więcej od ciebie i mam stały kontakt z Sylwią,na wątku z resztą jest jej numer jak już odczuwasz taką wielką potrzebe to do niej zadzwoń i sama o wszystko spytaj
-
[quote name='Ada-jeje']Pytanie tylko dlaczego sie nie odzywa :crazyeye: i nic nie pisze o psie :shake:[/QUOTE] odpowiedź jest prosta,ma awarie neta w domku,dotąd pisała z pracy,zauważ że jej posty są zazwyczaj od godziny 10 do około 16,będzie wklejała fotki psa i pisała o nim także będziemy wiedzieć co u niego słychać,jeśli ktoś chce to może będzie możliwość żeby zrobić wizyte poadopcyjną i może to rozwieje wasze wątpliwości...
-
rozmawiałam właśnie z Sylwią,Quatro już ma za sobą pierwszą noc w nowym domku,zamieszkał aż 5 metrów od Sylwi w domku jej cioci,ma swoich 3 ludzi w tym fajnego młodego chłopaka z którym będzie chodził na szkolenia,psiak jest wesoły tylko wczoraj troche płakał,wieczorem w nowym domu była 6 letnia dziewczynka i pies ładnie się z nią bawił, wszyscy są a niego bardzo zadowoleni,będzie podpisana umowa adopcyjna,Sylwia mówiła że postara się jeszcze dzisiaj wejść na wątek rozwiać wszystkie wątpliwości,a ja napisze że nie wiem skąd ten atak,przed tym jak Quatro tam pojechał nikt nie miał zastrzeżeń co do domku,nie była to też przecież aż taka ekspresowa adopcja,psy się nie polubiły więc to chyba dobrze że znalazł się ktoś kto go pokocha,przecież nie jest to ktoś z ulicy,pierwszy lepszy,czy lepiej by było jakby pies był w domu w którym go nikt nie chciał albo siedział w jakimś hotelu w boksie? bo ja już nic nie rozumiem
-
[quote name='Beata M']pierwsze co robi się przy psie problemowym to kastracja + szkolenie.Pies to nie kaprys to żywe zwierze,wzięła sobie ślicznego psiaka,nie rozwiązywała problemów behawioralnych które u psa występowały teraz pojawi się dziecko a psiak dostaje kopa w dupe.pięknie...... I jeszcze ta "cudowna" expresowa adopcja.:shake:[/QUOTE] jeszcze co do kastracji to ja byłam jak najbardziej za tym ale nie na wszystko mam wpływ,o tym też można przeczytać na wątku,poza tym skąd wiesz czy ta adopcja jest zła? zadałaś sobie trochę trudu żeby dowiedzieć się czegoś o SylwiKuśpie? ona organizuje w raciborzu spotkania miłośników ttb,sama ma małego PIttka i miała rottka ale jej ktoś go otruł,jest wolontariuszką zaangażowaną w ratowanie rottków,pisze artykuły do gazet łamiąc stereotyp psa mordercy tak więc chyba nie najgorsza ta "cudowna" adopcja co? kastrowany pies będzie,ma iść na szkolenie,czego tu więcej chcieć co?
-
nie znasz tematu to nie pisz,większość postów jest wyedytowana i tam pisało o co chodzi,nikt nie wydał złotówki na psa,ani do jednej osoby prośby o chociaż złotówke nie wysłałam,pomysł ze zbieraniem na niego kasy nie był mój i byłam temu przeciwna mając świadomość że jest wiele psów które tej kasy potrzebują bardziej niż on i do żadnego zbierania kasy nie doszło,dziewczyny mogą to potwierdzić,one są w temacie Quatro i psów na mnie jakoś nie wieszają a wiesz czemu?? bo one wiedzą wszystko a ty nie wiesz nic