Jump to content
Dogomania

Aleksandra Bytom

Members
  • Posts

    1813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aleksandra Bytom

  1. wiem wiem,za dużo nerwów ostatnio,boje się o tego durnia,że się nie uda go naprawić,nie chce go mieć na sumieniu :(
  2. też to wiem tylko się troche denerwuje,ja do tego podchodze zbyt emocjonalnie,druga sprawa to taka że w moim odczuciu pies do bytomia nie powinien wracać,wczoraj moja Julka miała urodzinki 4 i była u mnie rodzinka,widać że tam lepiej nie jest a konflikt z bratem narasta w domu,nie wiem czy to dobre miejsce dla niego po tym szkoleniu...
  3. Ada Elka dzwoniła tam w poniedziałek,pan Tomek powiedział że informacji udzieli tylko osobie która płaci za hotelik i jest za psa odpowiedzialna,nie chciał żeby o tym na dogo pisać żeby nie było kilku wersji tego co powiedział,ja to rozumiem bo jakby tak każdy do niego co chwile dzwonił to wisiałby na telefonie zamiast pracować z psem
  4. wiesz dla mnie to jest paranoja,ja wiedziałam że to się stanie w końcu i czekałam na to bo myślałam że Danter w końcu się wkurzy i gnojka ustawi a wychodzi na odwrót,mały z żebami do niego doskakuje i gryzie a ten nie odda tylko siedzi w progu i nawet do kuchni po jedzenie nie wejdzie bo młody mu zęby pokazuje za moimi plecami,mam nadzieje że Danter się jednak postawi i zrobi z nim porządek,nie wiem wtrącać się czy nie wtrącać??
  5. mnie interesuje ale hotelik udzieli informacji tylko Adzie-jeje i nie mam ruchu w tej kwestii ja wiem że jest wiele psów ale ten jest dla mnie szczególny jako że nie jestem tu osobą postronną i psa znam osobiście...
  6. hej ja mam dziś piekło w domku,do tej pory moje psy nie miały żadnych spięć a dziś to jest totalna masakra,musiałam małego w przedpokoju zamknąć takie dziś walki mam,najgorsze jest to że młody rzuca się na Dantera właściwie cały czas.Danter nie może wogóle wchodzić do kuchni i podejść do misek,nawet napić się nie może to to małe gówno go odgania,miałam się w to nie wtrącać bo pewnie to element ustawienia hierarchii ale aż nie da się na to patrzeć,szkoda mi Dantera... to on powinien młodego ustawić a nie odwrotnie :(
  7. a ja mam 4 patyczaki a ja mam 4 patyczaki a ja mam 4 patyczaki a ja mam 4 patyczaki a ja mam 4 patyczaki :) a ja mam 4 patyczaki a ja mam 4 patyczaki a ja mam 4 patyczaki a ja mam 4 patyczaki a ja mam 4 patyczaki :) a ja mam 4 patyczaki a ja mam 4 patyczaki a ja mam 4 patyczaki a ja mam 4 patyczaki a ja mam 4 patyczaki :) a ja mam 4 patyczaki a ja mam 4 patyczaki a ja mam 4 patyczaki a ja mam 4 patyczaki a ja mam 4 patyczaki :)
  8. Aduś a nie dałoby się jakoś szybciej czegokolwiek dowiedzieć?? czy to tak ciężki przypadek że potrzebuje więcej czasu...
  9. już wpisuje i ide spać chora jestem,mi tez dziś wpłyneło 100zł od Sylwii za weta i część kosztów transportu
  10. też chciałabym wiedzieć hotelik udziela informacji tylko osobie która płaci za hotelik :) Ada-jeje jak będzie już wiedziała to na pewno napisze
  11. Figasia ale co miałby ten ktoś napisać? cała sytuacja jest jasna,Sylwia oddała psa byle komu,kto niedość że wywalił psa na ulice to jeszcze przywłaszczył sobie jego rzeczy czyli smycz i obroże,co tu tłumaczyć? nie chciała wogóle współpracować z nikim,zapłacił za to pies,teraz Sylwia stara się powiedzmy naprawić to co zrobiła ale za wcześnie na pisanie o tym,w każdym razie już żaden pies nie powinien w jej ręce trafić a Jarosław to żenada,więcej Sylwii szkodzi niż pomaga ale to już zostało ustalone :)
  12. ahhhhhhhhha tak się tylko zastanawiam czy znowu ktoś nie miesza
  13. ojej już się martwiłam,w wbk awaria za awarią,bankomat nam ostatnio wypłacił 100 zł mniej ale bank reklamacji nie uznał także ja w wbk już nie wierze :)
  14. piesek w hoteliku,czekamy na wiadomości od Ada-jeje :)
  15. hej hej Syla nie wpłyneła moje wpłata? wbk chodzi ostatnio bardzo kiepsko ale wpłaciłam 9 listopada :)
  16. ja jestem z bytomia ale w schronisku w bytomiu chyba nie ma wolontariatu,przynajmniej na dogo nigdy nikogo takiego nie spotkałam,ten schron nie ma najlepszej opinii
  17. bo wiesz co mi się strasznie podobaja czerwienie ale jakoś myślałam że to zbyt krzykliwe i dla odmiany mam mieszkanie w tonacji fioletu,od takiego lawendowego do ciemnego wpadającego w buraczany a szafki w kuchni mam w pomarańczu.
  18. no przeczytałam te wypociny narzeczonego Sylwii,to całe zastraszanie haha pokrycie kosztów za noclegownie?? jaką noclegownie?? uświadamianie tego jakie konsekwencje poniesia Sylwia to nie jest zastraszanie,nikt nie powiedział że nie chce psa powiedział za to że po niego nie przyjadą że macie go przywieźć,koszty o których pisałam Sylwii czyli 100zł za koszt dojazdu i 70zł za badanie psa i zaopatrzenie łapy + leki na kulawizne którą mu zafundowała Sylwia atrakcyjnym pobytem w schronisku!! koszty te poniosłam je,ile razy były prośby do Sylwi żeby wyjawić miejsce pobytu psa??? nie oddaliście psa do schronu bo trzeba by było zapłacić,rozmawiałam z pracownikiem schroniska i wiem że chcieliście go oddać ale po informacji o opłacie zrezygnowaliście,więc gdzie to dobre serce do psa i ta wasza miłość??? z resztą nie ważne,ja wiem gdzie wasza miłość do zwierząt wtedy była,w ciemnej dupie!!!
  19. Ada-jeje nie napisze bo Sylwia może przeczytać,może tam iść i kombinować :)
  20. fifka nie mogłabym,tą wiadomość dostanie tylko Fundacja PRO ANIMALS bez obrazy,a co to znaczy jeśli ten o którym mysle to masakra??
  21. Joluś na fakturze będzie pieczątka weta i adres lecznicy,myśle że warto będzie tam zadzwonić,pan weterynarz bardzo sie przejoł losem psa,mówił że w raciborzu nie ma nikogo kto mógłby wziąść sprawy w swoje ręce ale w razie czego on może poświadczyć :) znikam na razie bo jestem chora i zdycham....
  22. o ja cie,ja nawet nie czytam tego co pan Jarosław jakiś tam napisał,wujki ciocie kuzynowie,ten straszny dom w życiu nie wypuścił by psa na ulice,z tego domu pies nie trafiłby do schroniska,ten dom nie przekazał go byle komu a wy gówno dla psa zrobiliście,z waszego domu trafił do schroniska,ma chorą łapke, aha Ada-jeje wet który zajął się Quatro po odebraniu ze schroniska zaoferował pomoc w postaci poświadczenia stanu psa jeśli będzie trzeba,myśle że warto by było z tego skorzystać,temat z Sylwią i panem Jarosławem coś tam uważam za zamknięty,okazja do naprawienia błędów była,i Sylwia twoją szanse spieprzył pan Jarosław bo z takim aroganckim człowiekiem nie mam o czym rozmawiać tym bardziej że to nie jego sprawa.
  23. ja nie wiem skąd ona wie ale tak twierdziła i mówiła że odzyska te rzeczy,wkurzyłam się dzis bo wydzwaniał dziś do mnie narzeczony Sylwii z jakimiś pretensjami i spytał czy suma 170zł załatwi całą sprawe,no śmieszne,po tej rozmowie juz na pewno nie popuszcze bo oni nie czuja się winni,jak to okreslił chce zamknąć sprawe dla dobra psa,noż cholera jak ja do niego dzwoniłam żeby dla dobra psa go ze schronu wyciągneli i zawieźli do pana Tomka to twierdził że go nie stać i kosztów nie będzie ponosił a jak zaproponowałam sponsoring tego transportu to podał cene ze którą zrobił to mój kuzyn ale z BYTOMIA!!!! wogóle napisał że zadał sobie trud i przeczytał watek i pytał czemu nie napisałam czegoś w stylu że mój tata powiedział że ma psa w dupie,odpowiedź jest prosta nie wierze że tak powiedział,to jest człowiek po 50tce i nie bawią go takie zabawy a ponadto "narzeczony" Sylwi to żaden partner dla mojego Ojca do rozmów i wcale sie nie dziwie że nie chciał z nim gadać :) pies został przekazany Sylwii a nie Jarosławowi cos tam co to nie może zostawić sklepu,potem go nie stać na stówe na transport psa i co tam mu do głowy nie przyjdzie,Jarosław cos tam nie jest stroną w sprawie,w sprawie psa ma się wypowiadać Sylwia która była za psa odpowiedzialna,Ada w poniedziałek wysle fakturke,bardzo Ci dziękuje :)
×
×
  • Create New...