Jump to content
Dogomania

Aleksandra Bytom

Members
  • Posts

    1813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aleksandra Bytom

  1. Danter jest wykastrowany,Pazur bedzie na wiosne,już czas na niego,widać po nim gołym okiem że hormony buzują,no po prostu dorasta nam chłopak :) w marcu jak wyjdziemy z dołka finansowego będziemy wycinać jajeczka. Z tym panowaniem nad nim to hmm panuje ale nie przy Jasiu,ogólnie pójdzie na swoje miejsce i zostaje ale kiedy Jaś zrobi szybki ruch w strone Julci to pies nie wytrzymuje,więc na wszelki wypadek ten kaganiec mógłby być, mimo tego ze pies jest zamykany to dostaje dużo głaskania, Julcia też do niego przychodzi co jakiś czas go pomiziać bo on strasznie płacze zamkniety.... dzisiaj mamy od Jasia wolne bo ma zajęcia z muzyki :)
  2. Danter zaatakował dziewczynke na ulicy,było wtedy bardzo gorąco,byliśmy po godzinnym spacerze,on jak to Ctr ma grzywke i podejrzewam że średnio widzi,w pewnym momencie mała dziewczynka w jaskrawym ubranku przeleciała mu przed nosem,to zdarzyło sie raz i nigdy więcej,Danter też ma już swoje latka i ogólnie w domku to puchaty dywan,bardzo potulny i maxymalnie uległy,tzw "nie ma psa" bryka za to na dworze i tam faktycznie rządzi,nienawidzi obcych psów, Pazur za to od jakiegoś czasu faktycznie walczy o władze w domu,szczególnie z Danterem i niestety wygrywa a tak ogólnie to bardzo wesoły psiak,wszyscy mówią na niego "szelma" ciągle coś kombinuje :) a co myślisz o nie zamykaniu za to odsyłanie na posłanie i w kagańcu jak mamy małego gościa?
  3. właśnie o to mi chodzi żeby nie kojarzył dzieci źle bo nie lubi być zamykany,zazwyczaj idzie na miejsce i nie rusza się z niego ale przy Jasiu nerwy mu puszczają i nie wytrzymuje,pewnie w jego mniemaniu broni Julcie,chciałabym żeby był magiczny środek na zgode psa i dziecka ale takiego nie ma a przynajmniej ja go nie znam. To przykre jak pies którego sie wychowało od całkowitego maleństwa pokazuje takie swoje gorsze oblicze. Ja mam CTRa którego wziełam z zabrzańskiego Psitula i on kocha naszą małą ale niedługo po tym jak go adoptowaliśmy zaatakował na ulicy dziecko,zdarzyło sie to raz i nigdy więcej więc mam oczy dookoła głowy,pies to jest tylko pies. Danter w tej chwili raczej nie zwraca uwagi na dzieci,fajnie przyjoł Jasia,zero agresji,jest psem bardzo rodzinnym i bardzo chroni swoje stadko Jasio już do niego należy :)
  4. kasiu to są mądre dzieci,oboje wiedzą że nie wolno głaskać obcych psów,z Pazurkiem problem jest bo to pierwszy jego wyskok w dwuletnim życiu więc z jego Mamą postanowiłyśmy zaryzykować zatrzeć pierwsze złe wrażenie,nie udało się i nie będziemy próbować drugi raz i tyle,nic na siłe,dzieci bawią się psami ale pluszowymi :) nigdy nie bawiły się moimi psami,myslisz tak jakoś stereotypowo według mnie :) fajne dzieciaki też istnieją. Bardzo żałuje że trzeba psa odseparowywać jak Jasio przychodzi do nas dlatego napisałam tutaj posta ale nie zamierzam eksperymentować, co do jakiegoś tam poprzedniego posta żeby wysłać moją córke do sprawdzania agresywnych psów to wyobraź sobie że ugryzł ją nie raz ast mojej siostry i nie udusiłam ani psa ani jej,krzywda jej się nie stała (na szczęście) a pies już uspany (niestety) w każdym razie uważnie czytam Twoje posty,wiem że masz wiedze i dzięki za zainteresowanie tematem :)
  5. dla mnie to co pisze jest dosyć spójne,atakuje to nie znaczy że gryzie tylko szczeka na młodego,chłopiec sam chciał się z nim zaprzyjaźnić,ja nie wiem czy on nie lubi dzieci,taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy więc moim zdaniem i zdaniem matki chłopca jak i jego samego warto było dać szanse i spróbować ich do siebie przekonać,nic chłopcu nie kazałam,nie musze to fajny dzieciak wychowywany z ogromnym astem od urodzenia,poza tym po co ta dyskusja hm? pisałam w poprzednim poście że pies jest odizolowany całkowicie od dzieci w czasie jak Jasiek jest u nas. Wystarczy doczytać :) Poza tym ja raczej oczekiwałabym rady odnośnie zachowania psa a nie porad wychowawczych dotyczących dziecka mojego i Jaśka.
  6. troszkę się zapędziłaś Kasiu,wyobraź sobie że Mama chłopca nie ma pretensji,po ugryzieniu nie ma śladu,nie mam psa potwora, mam psa który w moim odczuciu ostrzegł Jasia gdzie jest granica i ja to szanuje,nie ma zaprzyjaźniania jakiegokolwiek z psem, pies w czasie wizyt chłopca jest odseparowany,nie ryzykowałabym w ten sposób w żadnym wypadku. Psu się krzywda nie dzieje a dzieci mogą się swobodnie bawić. Co do mojej córki-napisałam "pańcia" pod kątem tego że ona psa karmi i pilnuje żeby miał wode itp,jak szkole mojego Dantera smakami to Julcia robi to samo z Pazurem,wynik jest taki że mam dziecko odpowiedzialne bo dba o "swojego" psa,a Pazur wie że nie może sobie z nią pozwolić na wszystko,to nie jest dziecko które wkłada psu palce do oczu lub ciągnie za ogon,jestem w domu cały czas więc nie bawią się sami tylko pod moim okiem
  7. sobie zaznacze i poczytam o szkodniku na miare Bugiego od E-S
  8. wrzućcie link do wątku Kraksy :) nie wierze że ktoś może przebić Bugiego :)
  9. nauczony że ma iść na miejsce ale w momencie jak dzieciaki latają i przede wszystkim Jaś wykonuje nagły ruch w kierunku Julki (to raczej nie uniknione) pies atakuje,ogólnie widać że jest na maxa zestresowany,czujny,cały czas obserwuje młodego,jakby tylko czekał. Pewnie broni swojej pańci. Hm głaskanie go... Julka może go głaskać,Jasiek nie,zauważyłam to już w pierwszym momencie,Pazur był jeszcze dobrze nastawiony,podleciał do niego a Jaś się spioł,odsunoł szybko od niego,widać było że się go boi,pies błyskawicznie to wyczuł i było po zabawie. Pazur tak ma pierwszy kontakt jest najważniejszy,jak ktoś mu podpadnie to on to pamięta. Przyznam że nie spodziewałam się tego bo Jaś od urodzenia jest wychowywany z psami,w jego domu jest ogromniasty amstaff,u mnie jeszcze CTR którego Jaś się nie boi,nie wiem czemu z tym małym gówienkiem jest inaczej. Jakoś małe psy są dla mnie trudne...
  10. a ja się podłącze,mam psiaka prawie 2 letniego,kundelka,waży jakieś 10 kg. Psiak cudo,oprócz prezentów w postaci kupki w łazience kłopotów z nim nie mamy. A raczej nie mieliśmy. Pazurek trafił do nas jako malec który nie umiał jeszcze chodzić,praktycznie wychował się z naszą 4 letnią córką która robi z nim co chce,są jak Flip i Flap,wszędzie razem,wszystko razem,pies stworzony dla naszej małej a mała idealna pancia psa,ona go karmi ona pilnuje jego miske żeby była w niej zawsze woda,czesze go itp,w domu jest jeszcze drugi pies CTR również bezproblemowy. Niby sielanka ale tylko do poniedziałku. Zaczełam odbierać zaprzyjaźnionego 6 latka z przedszkola,maluch jest u nas kilka godzin,po czym odbiera go od nas jego Mama. Pazur zachowuje się skandalicznie,szczeka ciągle na młodego,w pierwszy dzień do niego doskoczył i chwycił go za skarpetke,zamknełam go za to w przedpokoju,wczoraj postanowiliśmy wziąść Paurka na sposób i Jasio go karmił z ręki smakołykami,fajnie było pies grzeczny ale taki zdystansowany,w pewnym momencie chłopiec zrobił zwrot w strone mojej córci i niestety pies ugryzł go w stope,zdrał mu troszke naskórka,w sumie niby nic ale chciałabym żeby i pies i chłopiec poruszali się swobodnie po mieszkaniu,jak ich zaprzyjaźnić?? ja się domyślam że jest zazdrosny o swoją małą pancie ale ona już dorasta i dzieci będą w naszym domu pojawiać się coraz częściej,nie chciałabym żeby ten mały zbir zrobił komuś krzywde
  11. wygląda jak Danter po strzyżeniu u erii,(no dobra troche już odrośnięty) :) w każdym razie Ctr czy sznaucer-piękne psisko :)
  12. zaznaczam i zawołam malawaszke :) sama mam szczęście mieć CTRa,to ideał nie pies :) strzyżecie go że ma takie krótkie futerko?
  13. ale się udało maluszkowi,taka dzidzia w tym fotelu :)
  14. ale wpadła haha ten jej styl analfabety zawsze ją zdradzi i dobrze :)
  15. dziękuje za zaproszenie :)
  16. o jestem z bytomia i zarejestrowana w pup :) asia_si mogłabyś podać jakieś szczegóły? oferta waszego kursu jest w szkoleniach urzędu pracy? czy jest przez ten urząd finansowana? przyznam że jestem bardzo zainteresowana
  17. nie nie nie,ja nadpłace i nie zrezygnuje,nawet mi to do głowy nie przyszło :) dzięki za wyrozumiałość :*
  18. aha dzięki Dona za wyjaśnienie a słyszałaś może kiedyś o tych oczach niewybiałkowanych czy jakoś tak? z tego co pamiętam białe psy mają też większe prawdopodobieństwo głuchoty?
  19. Syla ja niestety w tym miesiącu nie dam rady wpłacić,mam straszny dół i jestem dużo na minusie,zwyczajnie nie mam teraz z czego,w lutym nadpłace okey? nie pogniewasz się?
  20. a ja mam pytanie,na ile białe umaszczenie jest odpowiedzialne za choroby psa? bo tak Amf choruje,Faust nie za zdrowy nie? ktoś za kim w sumie nie przepadam sprowadził sobie asta z hodowli z czech czy ukrainy,nie wiem pies kilku miesięczny a a coś ma z łapami i oczami,jak to określono-oczy się jeszcze nie wybiałkowały-jest wogóle coś takiego? twierdzą że latem będzie nosił okulary przeciwsłoneczne pies jest praktycznie cały biały
  21. hallo beniusiowe dziewczyny i inne :) melduje się na zaproszenie vena&vivi,co mogłabym zrobić oprócz wsparcia finansowego bo kasy nie mam,pracy szukam :(
  22. to najlepiej niech lata samopas,dobrze że zimno nie jest aż tak bardzo
×
×
  • Create New...