Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    53

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Szarotka']Znowu mi ten watek zginal. Tym razem spisze nr. konta. A co tu taka cisza :):)[/QUOTE] przepraszam za opóźnienie w podaniu wpłat, nie jestem w stanie myśleć, skupić się, przestać płakać - zabrałam z hotelu do domu maleńkiego staruszka Krecika - okazało się, że zamiast szczęśliwie pożyć u mnie kilka latek lub choćby miesięcy - on chyba umiera...:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
  2. [quote name='kora78'] ostatnie foto najwspanialsze!! to niech będzie ostatnie - zrobione przed chwilą - zasnął po kroplówce.... leży cichutko, spokojnie, a w nocy miał atak jeszcze przed godziną delikatnie merdał ogonkiem, jak go głaskałam i mówiłam do niego, teraz już nie reaguje, ale dla niego to lepiej, nie czuje bólu.... za to ja ból czuję straszliwy, muszę się tym z Wami podzielić, bo rozsadza mnie żal, wciąż przy nim jestem i wciąż płaczę, że za późno go wzięłam
  3. postanowiłam zabrać do siebie na te ostatnie lata życia, bo chciałam, żeby zaznał miłości, żal mi go było bardzo od samego początku... Jednak stan, w jakim do mnie przyjechał był bardzo zły, pobiegłam od razu do lekarza z nim, teraz okazało się, ża zabrałam go już chyba tylko po to, by nie umierał samotnie pod płotem hotelowego ogrodu - jest w domu, głaskam go, tulę i próbuję leczyć - bierze zastrzyki, dzisiaj w nocy miał jakiś atak - płakałam i modliłam się nad nim.... rano troszeczkę zjadł i dużo pił, jest spokojny tak bym chciała, żeby jeszcze choć trochę pożył u mnie szczęśliwy
  4. [quote name='E-S']Nie mogę wznowić allegro bo nic mi na tym linuxie nie działa tak jak oni pisza w instrukcji i w dodatku zdjęcia wychodzą ... niewidzialne ... mój osobisty informatyk od programowania na linuxie w html wyjechał na konferencję, wraca za tydzień dopiero, a ja wracam dopiero 15 września. Nie wiem już sama ...[/QUOTE] mogę na razie, zanim wrócisz - zrobić ze stowarzyszenia, tylko proszę o wskazówki - tekst, telefony kontaktowe.... może przyniesie jej szczęście moja do niej miłość od pierwszego wejrzenia...
  5. Tiara - wołam ją "Niusia" żeby jak najdelikatniej było... już sika na trawce:multi:.... ale tylko sika, kupki sprzątam w pokoju:-(.... jakoś przeżyję, w końcu wszystkiego od razu nie mogę mieć - najpierw złapanie - radość i ulga, potem wogóle załatwienie się (choć wszystko w moim pokoju) - znów radość, teraz siusiu na trawie - oj, radość.... no i czekam na kolejną radość - i ulgę w sprzątaniu przede wszystkim - Tiara to kawal psa i sporo zjada.... jest co sprzątać - choć na podwórku tez sprzątam codziennie , to i po co marudzę?:evil_lol: a oto kanapowo-poduchowa wersja Tiary (oddałam jej moją ulubioną poduszkę "w konie" ) ona już się mnie nie boi, daje łapkę i sama prosi o głaskanie, ale do prawdziwej psiej radości jej daleko... tu ewidentnie boi się aparatu ( ona wszystkiego się boi, biedactwo:-(:loveu: )
  6. dziękuję, bardzo mi to potrzebne, naprawdę, bo nie ma dnia, żebym łez nad Kreciem nie wylewała... dzisiaj rano jego stan się ewidentnie pogorszył - zaburzenia równowagi stały się bardzo silne, pobiegłam więc z maluszkiem na rękach (obsikał mnie!:mad::evil_lol:) do naszej wetki, pobrała mu krew i pojechałam do laboratorium... po południu wyniki - morfologia i nerki dobrze ale leukocytoza i enzymy wątrobowe.... oj, straszliwie wysokie - kilkakrotność górnej granicy normy ! Kreciuś dostał antybiotyk, sterydy i witaminę B no i po 3 nieprzespanych nocach może wreszcie uśniemy oboje - ja i Krecik... oto, jakie ma teraz "mieszkanko" - bez kątów, rogów i przeszkód - w sam raz dla kręcącego się w kółko biedactwa - od rana - jak go "zakwaterowałam" ani razu nie płakał, jak ostatnie dnie i noce... jak na niego patrzę, nie mogę odżałować, że nie wzięłam go wcześniej - moja opieka nad nim to teraz bardziej "paliatywna" będzie....:-( on bardzo lubi się przytulać, pieszczoch się zrobił z "Gryzka":loveu:
  7. już wszystko zapisane w postach "księgowych" :cool3:
  8. według niej to pomyłka w nazwie - zapewne Polfilin miał być, są dwa podobne leki a mające rożne działanie, dlatego ważne, o który lek chodzilo.... odpowiedzi udzieliła inna koleżanka-lekarz, bo tamta, która obiecała... zapomniała chyba.... ale widzę, że już własnie Polfilin jest, chetnie podeśle kolejna porcję leku a co do staruszków - mam Krecika - ma tragiczne wręcz wyniki wątrobowe i leukocytozę - dostał dzisiaj sterydy, antybiotyk i witaminę B, ma ewidentne objawy uszkodzeń w mózgu (najprawdopodobniej spowodowanych wątrobą) może podpowiedzieć coś od bardziej doświadczonych .... radźcie, ratujcie Krecika!
  9. [quote name='rotek_']powiem szczerze, że chyba nie mamy innego wyjścia dla karmelka....on nie nadaje się do schroniska....jak tylko alpen pojedzie do DT ,Karmel odzyska swój pojedyńczy kojec i zajmę się nim...bo w boksie ogólnym chudnie z dnia na dzień i ogólnie wymarniał mari, nam o ganzesie mówili że jest dziki???!!! gdzieś miał być złapany ale okazał się być bardzo łasy do ludzi i przyjechał do nas od razu. "Pogryzł"..Ganzes???!!! nieeee...to nie ten pies...nasz Ganziu to wielka klucha, z charakteru podobny do Clifforda...nawet onkowatej suczce pozwoli się zdominować...jeśli kogoś ugryzł to pewnie nie był dobrze traktowany. Jeśli ganzes kogoś by pogryzł musiałby przejść kwarantannę pod okiem weterynarza...a takiego zlecenia z gminy nie dostaliśmy. marri, od was przyjechał także Digger, jego zdjęcia wkleję..ale póki co nie jest reprezentacyjny...chłopak cały w dredach..zaniedbany został zabrany spod BIEDRONKI[/QUOTE] tak, Digger dość długo tam przebywał, mieliśmy problem z "ruszeniem" urzędniczej opieszałości, czerda z wielką determinacją walczyła z panią... w Środzie Śląskiej jeszcze średniej wielkości długowłosy psiak czeka przy skrzyżowaniu na powrót pana oglądając samochody, ale na widok ludzi chowa się w oddzielającym trasę od osiedla mini-lasku, mieszkańcy dokarmiają (oceniają, że to delikatne, jak sunia), mamy nadzieję, że i to biedactwo wkrótce znajdzie u Was schronienie (ja mam już 9 i nie mam już siły, bo to wszystko staruszki, a jak mlode, to chore!)
  10. nie do wiary - piesek, którego dotąd Gryzkiem zwano z powodów wiadomych - teraz musi być do snu usypiany głaskaniem - kręci się i jęczy strasznie, więc wyścieliłam mu dzisiaj miękko karton po jakiejś paczce i ułożyłam maleństwo, głaskałam dotąd, aż zasnął.... śpi jak niemowlaczek....:loveu: muszę mu do spania jakiś wysoki kosz znaleźć (byłam dzisiaj na zakupach, ale nie znalazłam nic odpowiedniego), jak za niski, to wylezie/wypadnie i jęczy wniebogłosy...:shake:
  11. [quote name='_ogonek_']Żeby było jasne - Ganzesa Wam nie oddamy :diabloti: On jest kochany, pieszczoch, na smyczy ideał, lubi smakołyki, no po prostu tylko ochy i achy...[/QUOTE] ależ my wiemy, że u Was jest mu super-dobrze i odbierać nie będziemy.... jego ktoś oddał bo podobno pogryzł (czy też próbował) domownika jakiegoś....taki był pretekst..... a wyjaśniamy tylko dla porządku i sprawdzenia, co z tamtym maluszkiem ;)
  12. [quote name='rotek_']mari, ostanim psem jaki do nas trafił był ganzes...duży rudo-biały psiak jako osoba prywatna możesz pójść do urzedu i sprawdzić gdzie pojechał pies urząd musi mieć potwierdzenie 10 sierpnia trafiła do nas Fiona amstaffka i potem 20 sierpnia rafił Ganzes możesz zobaczyć w urzedzie czy coś pomiędzy tymi datami było u nas przwija się mało psów i każdego praktycznie pamiętam skąd trafił, dla pewności sprawdziłam w kartotece i nie mylę się nikt nam nie podaje skąd trafiają psy, są to jedynie ogólne zlecenia z gminy mari może trafił do azyla, w sumie schroniska są blisko siebie[/QUOTE] wielkie dzięki za pomoc! doszłyśmy już do tego, co się stało, jesteśmy w trakcie wyjaśniania, dlaczego Gamzes trafił do Was zamiast tamtego.... jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc!!!!!! jesteście wspaniałe, cudowne.... i wiele innych podobnych przymiotników:loveu::loveu::loveu:
  13. 12.09. są we Wrocławiu targi ZOO-BOTANICA, mamy (Stowarzyszenie) tam stoisko, wydrukowałam zdjęcia piesków do adopcji, Misia też jest wśród nich - może wypatrzy ją jakiś cudowny domek....
  14. [quote name='malawaszka']rany jak dobrze, że malutka się dała w końcu złapać! z zachowaniem potrzeba czasu, spokoju, ja jak wzięłam przerażonego, bitego psiaka to kupiłam D.A.P. te psie feromony - w sumie nie wiem czy to działało, ale calm aid powinno też pomóc - trzymam :kciuki: siku pewnie zrobi w nocy[/QUOTE] siku zrobiła, ale w pokoju - wczoraj wieczorem, jak została sama w pokoju,:cool3: a dzisiaj rano po powrocie z zakupów zastałam - w tym samym miejscu - suchuteńką, zapieczoną koopkę :multi:- ona patrzyła na mnie z lękiem, a ja na nią .... z radością!:lol: dużo śpi, odpoczywa i co mnie cieszy najbardziej - nie jest to już skulona pozycja - dzisiaj spała rozciągnięta swobodnie - u mnie w pokoju czuje się bezpiecznie - zostawiłam otwarte drzwi, ale nie wychodzi pospacerować po domu (drzwi wejściowe oczywiście zamknięte!) , na podwórko boi się wychodzić, ale co parę godzin zabieram ją na troszkę tak na smyczy na spacerek - niech zobaczy, że i tam krzywdy jej nie zrobią... najgorszy jest ten lęk, że znów ucieknie....
  15. [quote name='diuna_wro']czy ktoś z Was ma opakowanie i może odczytać substancję czynną? Jeśli Polfilin to ja mogę załatwić i przesłać.[/QUOTE] Koleżanka (lekarz) obiecała na jutro odpowiednik leku o nazwie Petofilin.... co to będzie - zobaczę jutro...
  16. [quote name='Erica']O Kalm-Aid był kiedyś wątek, pisałam tam dużo ale najważniejsze to to, żeby przez pierwsze ( nie pamiętam dokłądnie już) 10-14dni nie przekraczać 24h pomiędzy dawkami. Może minąć kilka dni/tydzień zanim zacznie naprawdę działać. Co do ucieczek - możesz jej zakładać obrożę i szelki ( najlepsze są takie [url]http://allegro.pl/nowosc-szelki-trixie-luna-m-l-i1205683286.html[/url] tylko z metalową klamrą. Ja testowałam już różne typu na moich wariatkach i zrzucenie szelek tego typu [url]http://allegro.pl/najnowsza-kolekcja-szelki-px7-45-85cm-14-wzorow-i1201795155.html[/url] to dla nich żaden problem). Obroża i szelki zapinane na osobne smycze ;) No i to pewnie wiesz, ale pamiętaj o sygnałach uspokajających na spacerach, dużo ziewania i mrugania. Jeśli masz możliwość obwąchać to rzeczy, na które ona reaguje lękowo to jeszcze lepiej. Będę myśleć dalej.[/QUOTE] ona dzisiaj nie chce jeść, wychodziłam z nią kilka razy na spacer, atu ani siusiu, ani nic więcej.... zaczynam się martwić... zostawiłam ją w pokoju, ale na smyczy, wracam - smycz przegryziona i doniczki z okien postrącane.... wiecie co? nie storczyków mi się żal zrobiło, ale tej biedulki.... teraz jest bez smyczy, ale ja w ciągłym stresie, żeby ktoś niechcący drzwi otwartych nie zostawił.... ona już do mnie lekko merda ogonkiem i łapkę daje.... ale jednak się boi.... a ja boję się jeszcze bardziej - żeby nie uciekła....
  17. [quote name='rotek_']mari, ostanim psem jaki do nas trafił był ganzes...duży rudo-biały psiak jako osoba prywatna możesz pójść do urzedu i sprawdzić gdzie pojechał pies urząd musi mieć potwierdzenie 10 sierpnia trafiła do nas Fiona amstaffka i potem 20 sierpnia rafił Ganzes możesz zobaczyć w urzedzie czy coś pomiędzy tymi datami było u nas przwija się mało psów i każdego praktycznie pamiętam skąd trafił, dla pewności sprawdziłam w kartotece i nie mylę się nikt nam nie podaje skąd trafiają psy, są to jedynie ogólne zlecenia z gminy mari może trafił do azyla, w sumie schroniska są blisko siebie[/QUOTE] pan, który miał zlecenie odwieźć powiedział, że do Uciechowa - czerda pytała, pewnie będzie to jeszcze sprawdzała, bo to psiak z jej interwencji... dziękuję za odpowiedź !!!! i serdecznie pozdrawiam!
  18. [quote name='Grazia4514']dzis axelek obchodzi swe imieniny,.,axelku zdrowka kochanie zyj nam dlugo .,skarbusiu,.,.,..,,.,..,.,,.,.,.[/QUOTE] przyłączam się do życzeń!!!!!!:buzi: sto lat, Axelku!!!!!!:loveu::loveu::loveu:
  19. [quote name='kikou']nie umiem znaleźć tego leku, w aptekach internetowych w ogole nie ma takiego czegoś... czy ktos moglby go dla Majki zdobyc????[/QUOTE] spróbuję zdobyć - i dla Krecika może też....
  20. [quote name='koosiek']Zdjęcia wyślij proszę na [EMAIL="koosiek.psy@op.pl"]koosiek.psy@op.pl[/EMAIL] I namiary na Czerdę, chyba faktycznie najlepiej, żeby ogłoszenia były robione na nią.[/QUOTE] wysłałam, przepraszam, że dopiero teraz - miałam problem z sunią - uciekinierką, ale już wszystko dobrze - ona bezpieczna, a ja szczęśliwa :)
  21. Sunieczka śpi, odpoczywa, kupiłam jej Fiprex i Calm-Aid (dziękuję za podpowiedź) co do cieczki, plamienia nie widać - trudno więc na razie coś powiedzieć (w domu bezpieczna - moje chłopaki wszystkie ciachane.... za wyjątkiem nowego szkieletka, co 2 tygodnie koczował przy drodze), mam jeszcze urlop do końca tygodnia i można by ją sterylizować, ale nie chcę jej tak od razu stresować, ona i tak wystraszona bardzo, w domu na mój widok nawet zamerdała ogonkiem, ale jak podchodzę - kuli się, wyszłam z nią na spacer - strasznie się boi na zewnątrz, ciągnęła do domu.... biedactwo, jaka krzywdę ktoś jej wyrządził, że aż tak się boi... może po tym leku troszkę będzie spokojniejsza, radźcie, jak oswajać biedulkę i jak upilnować, żeby znów nie uciekła (nerwicy się nabawię lękowej z obawy, że może uciec)
  22. jest, jest już u mnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: dziś rano dała się złapać kobiecie, za którą od kilku dni się kręciła, nawet pozwoliła się jej pogłaskać - byłam tam wczoraj, proponowałam pani przygarnięcie jej... nie da się, więc ją pani dzisiaj rano złapała i zadzwoniła po mnie.... sunieczka śpi w moim pokoju, dzisiaj po raz pierwszy od 2,5 tygodnia będę w nocy spała spokojnie i wogóle spała......i Tiara chyba też, choć jeszcze się boi.... moje kochane psiaki przyjęły ją - jak każdą kolejną "znajdę" życzliwie, czerda była przy tym i powiedziała, że mam "święte" pieski ;) tak się cieszę, że już się nie błąka !!!!!!!:multi::multi::multi: to dziewiąty pies w domu..... a ja się cieszę:shake:.... i wiecie co.... jak ona nie będzie "adopcyjna", to po prostu zostanie jak te wszystkie wcześniejsze.... a jeśli znalazłaby dom - oj, musiałby być naprawdę cudowny, żebym po tych 17 nieprzespanych nocach ją komuś oddała:loveu: lecę po Fiprex, bo już jej 2 kleszcze wyciągnęłam...
  23. [quote name='mari23']ogonek niefotogeniczny???????? oj, bo ja nie wytrzymam.... czy w ubiegłym tygodniu trafił do Was (z Obornik, ale średzki) nieduży sznaucerowaty szkielecik? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/333/48bf788c576e50bemed.jpg[/IMG][/URL] na fotce z jasnym terierkiem[/QUOTE] dzwoniłyśmy dzisiaj do pana, który wozi psy - zabrał go z Obornik i zawiózł do Uciechowa.... mogłybyście sprawdzić - może jest wpisany, że z Obornik a nie ze Środy Śląskiej....
  24. muszę jutro popytać, co z tym maluchem biednym zrobili - z hotelu go zabrali przecież i miał jechać do Uciechowa...
  25. [quote name='koosiek']Czy jest szansa na nowe zdjęcia Ledy? I na kogo ma być kontakt w ogłoszeniach? Bo wcześniej był na właściciela hoteliku, ale to chyba nie jest odpowiednia osoba do podejmowania decyzji o losie psa...[/QUOTE] jak byłam ostatnio po Maję, to właściciel się spieszył, więc nie było czasu na zrobienie fotek, poproszę Arniego - może zrobi, jeśli nie - spróbuję pojechać, ale nie będzie to szybko, mam 60 km w jedna stronę a "cienias" mi szwankuje ostatnio... ale mam w komputerze sporo jej ładnych fotek z lata - mogę przesłać na maila, tylko proszę o adres co do kontaktu - trudno podjąć decyzję - Leda była "podopieczną" czerdy, która na dogo już nie wchodzi, więc nie wiem tak naprawdę do kogo kontakt...może jednak do czerdy
×
×
  • Create New...