-
Posts
20040 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
53
Everything posted by mari23
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Agi, za każdym razem, kiedy tu zaglądam...płaczę.... z radości, wzruszenia.... ze śmiechu też czasem.... ucałuj białe i rude ode mnie, a największe buziaczki - dla Ciebie!!!! biedny Kiri.... pilnują go, bo pewnie w schronisku musieli coś zapłacić....dla niektórych to jedyny powód, żeby zadbać o zwierzaka.... a może kastracja by pomogła? jeśli on "na dziewczynki" biega.... tylko oni pewnie takiego wydatku nie zechcą ponieść... Elisse -pamiętasz bokserkę? ostatnio oprócz pani ma też...pana :) wygląda ślicznie i widać, że jest szczęśliwa (sunia oczywiście, ale i Marysia też :)) -
[quote name='Ingrid44']Jesli dobrze pamietam to wyroznienie kosztuje 12.50 zl albo 20 zl. Zadecyduj jakie lepsze wyroznienie i napisz prosze na PW numer konta i ile mam wyslac. Napisz jak najszybciej bo osoba ,ktora robi dla mnie przelewy wyjezdza na wakacje w piatek.[/QUOTE] robilam ostatnio wyróżnione - 12 złotych kosztuje ta opłata, do tego osobno 6 zł za podświetlenie na żółto, za miniaturkę nie pamiętam ile.... ale takie "wypasione" ma prawie 500 wyświetleń - tylko telefonu ani jednego (onkom dwóm robiłam) A Ganzes taki śliczny i buźkę ma słodko uśmiechnietą - oby jak najszybciej znalazł swojego człowieka !
-
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
mari23 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
mam chetnych na bokserkę.... zaproponowalam Fionę..... oby zechcieli "zamienić" swoje chęci do adopcji... chyba, że macie bokserkę jakąś... -
Tychy? Już nie!!! Dwa nierozłączne psie serca razem w nowym domu!!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gonia13']Psiska miały głoooooooooośśśneeeeeee argumenty?:D[/QUOTE] czyli same sobie poradziły, zanim ja zdążyłam pomóc im w tym..... dzielne chłopaki ! -
[quote name='Kenzo']Korenia, Mari, co to za własciciele, którzy oddaja psa lub planuja jego uspienie, bo "chca jego dobra, co by sie nie meczył"...chetnie naplułabym im w ryj!!Nic nie usprawiedliwia takiego zachowania, nic nie usprawiedliwia tych, co się usprawiedliwiają...wkurza mnie to!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Co za ludzie!!!Matko jedyna... Ja wiem, wiem, sa w zyciu rozne sytuacje, ale na litosc Boska!!Zwierze nie jest rzecza, czy kiedykolwiek dotrze to do ludzi? Co to znaczy,ze nie moga jej zabrać?Dla mnie jakas masakra... Absolutnie nie nadaja sie na wlascicieli psów...mowy nie ma...Mari, zabierz ja od nich...prosze...oni jej nie chca, ewidentnie...a miłosc myla nie wiadomo z czym... TO NIE MIŁOSC!!To podłosc, dla nich pies, to rzecz...nie uznaje takiego zachowania... Moge obic im morde?[/QUOTE] możesz, możesz....ale to Milce nie pomoże... oni mieli je dwie, Bajce dom znalazlam, to dwuletnia onka - też po sterylce ci ludzie nagle stracili dom - bank ich zlicytował - zostali bez niczego i nawet nie wiedzą, gdzie będą mieszkać - a domków obu suniom szukamy już od dawna... nie chcę ich oceniać - w tak trudnej sytuacji są zdesperowani, załamani - wiem, który to dom i nie dziwię sie, że trudno im się pozbierać.... mogli wyjechać zostawiając sunie bez słowa - nie zrobili tego.... wiem, ja nie zostawiłabym ani jednego z mojej gromady (Miłka chyba do niech dołączy)... ale tak naprawdę nie znalazlam się w takiej sytuacji, jak oni, nie mam prawa ich oceniać... chcę tylko pomóc Miłce, oni sobie sami muszą poradzić... p.s. :loveu:Aniu śliczna! Dziekuję za dodanie jej zdjęcia na n-k... może cud jakiś się zdarzy...
-
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
mari23 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Złoty, bez jajek - nic tylko brać![/QUOTE] no właśnie - ludzie - gdzie jestescie????? dodałam go na naszą-klasę kiedyś...oj, ile zachwytów....tylko zachwytów... -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
mari23 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']mari23:loveu: już wiem dlaczego Cie lubię :evil_lol:. [/QUOTE] Dziękuję, Marysiu!:loveu: my - Marysie - chyba się "przyciągamy",;) bo ja krótko na dogo jestem, ale Ciebie od razu polubiłam... no i jeszcze "uprzejmie donoszę" że niewielki przelewik Patoskowi kochanemu zrobiłam - 30-złotowy tylko, ale moje "stałe deklaracje" nie chcą od dawna do domków iść i wciąż ich przybywa, a nie ubywa.... ...:-(i chyba w sobotę kolejna biedę muszę przygarnąć do domu... TZ mnie chyba z chałupy wywali z nimi wszystkimi...:placz:[COLOR=#FF1616][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR] -
Tychy? Już nie!!! Dwa nierozłączne psie serca razem w nowym domu!!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mada:)']Super, widzę, że psiaki już trochę rozgłoszone są! ;) Ja je wrzucę na gumtree i na tyski profil schroniska na NK. Tylko tyle jestem w stanie na dziś dzień. Biedne psiaki. W naszym schronisku mają zapewnione prawie wszystko, z opisu wnioskuję, że miałyby nawet lepiej niż w poprzednim miejscu, tylko w schronisku czeka je boks bez wybiegu. Za to jedzonko całkiem przyzwoite mają zapewnione i ciepły boks. ;)[/QUOTE] Jedzonko ostatnio to one miały codziennie gotowane - mięsko z makaronem, bo suchej karmy nie chciały, miały u Beaty na działce dwie budy ( w jednej razem spały) i nawet przytyły u niej trochę, choć krótko były... ona zdążyła się do nich przywiązać... wcześniej na tej oczyszczalni to niestety bud nie miały - spały w jakichś zakamarkach zabudowań, do jedzenia stołówkowe odpady i zmieniającą się obsługę (ostatnio już wogóle tam nikt nie pracował), jak pojechałyśmy tam je zobaczyć.... oj, żal ich bardzo było, naprawdę - luksusowo nie miały w tek "pracy", tyle, że jedzenie ( mdli mnie na samo wspomnienie tych resztek) i szczepienia były zapewnione mamy ich zaświadczenia o szczepieniu przekazane przez pracownika szpitala i masz rację, tak myślę, - schronisko to nie jest najgorsze, co mogłoby je spotkać.... najgorsze byłoby dla nich rozdzielenie - nie potrafią być jeden bez drugiego... -
Tychy? Już nie!!! Dwa nierozłączne psie serca razem w nowym domu!!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='CatAngel']:D :D :D ...Będzie dobrze[/QUOTE] pewnie, że będzie, bo widzę, że fachowo pieski ogłosisz...;) nie żartuję - napisz na PW co, jak i za ile... -
Tychy? Już nie!!! Dwa nierozłączne psie serca razem w nowym domu!!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mada:)']Słuchajcie... Byłam wczoraj z schronisku i widziałam te dwa, piękne psy. Aktualnie mają wspólny boks z małym wybiegiem. Psiaki bardzo za sobą piszczą/ wyją więc rozdzielenie ich nie będzie możliwe - na ich szczęście. Psy bardzo przyjaźnie się zachowywały przez kraty. Owszem - szczekały, ale ogony im merdały i mogliśmy się zbliżyć do krat bez problemu. Widać, że zaufały już pracownikom - do nich podchodzą zdecydowanie odważniej. ;) Co możemy zrobić, to jedynie je ogłaszać razem. To wszystko, bo oprócz nich mamy do ogłaszania ok 85 psiaków. Kto pomoże w ogłoszeniach?[/QUOTE] u mnie maja allegro i naszą-klasę na 2 profilach, facebooka też mają - Gosia pomaga i parę osób z naszej-klasy zgłosiłam je na wątek, gdzie szukają dwóch stróżujących, ale chętnych tam tak dużo, że pewnie szansy nie mają... czekam na plakat - wysłałam fotki znajomej plastyczce cieszę się,naprawdę bardzo się cieszę, że są razem - one naprawdę mają tylko siebie - człowieka to one nie miały nigdy - stróżowały, ludzie się zmieniali, karmili resztkami ze stołówki (obrzydliwie to wyglądało, mnie się niedobrze zrobiło na widok ich miski) Bardzo, bardzo Ci dziękuję za wiadomości :loveu: - na mnie możesz liczyć, a jeśli miałabyś możliwość jakich płatnych ogłoszeń - daj znać - pomogę -
jaka niunia cudna!!! Ania powyżej - też cudna !!! ;):loveu: edytuję w "desperacji", bo o Miłkę chodzi i czas tylko do soboty...:-( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/339/87d3f8916a4c5921med.jpg[/IMG][/URL] sunię 8 lat temu ktoś podrzucił ludziom już ciężarną - za płot... łapkę miała złamaną... szczeniaczkom dom znaleźli, malutka wysterylizowali i z racji milutkiego usposobienia dali jej na imię Miłka... ostatnie 2 lata mieszkała z dużą sunią Bajką - ON państwo musieli sprzedać swój dom, poprosili o pomoc miesiąc temu chyba - Bajce już domek znalazlam (cudowny - we Wrocławiu) a Miłeczka.... dwa tygodnie temu skaleczyła sobie oczko, nie dało się tego wyleczyć i już widzi tylko na jedno... reasumując - jak pobiega, to kuleje, ślepa na 1 oczko, wiek 8-9 lat.... pani dzisiaj zadzwoniła, że w sobotę muszą dom opuścić.... ona woli ja uśpić, żeby odeszła szczęśliwa, niż zostawić i skazać na poniewierkę.... i co ja mam zrobić???? chyba w sobotę po nią pojadę.... TZ wywali mnie z domu.... kto przygarnie kobietę z 8 psami ? więc już od dziś szukam (szukamy!:-() domu...
-
Tychy? Już nie!!! Dwa nierozłączne psie serca razem w nowym domu!!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='CatAngel']mari23 masz pw ;)[/QUOTE] bardzo dziękuję!!! -
Tychy? Już nie!!! Dwa nierozłączne psie serca razem w nowym domu!!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda222']A dlaczego one nie mogły zostać dłużej na działce Beaty? Edit: Kiedy dokładnie one trafiły do naszego schroniska? Czy są agresywne w stosunku do człowieka czy tylko dzikie i boją się człowieka?[/QUOTE] do schroniska pojechały w czwartek - 30.09. na działce - to niewielki kawałek wśród innych ogródków - Borys nie dał się uwiązać, uciekał przez ogrodzenie ogródka i leżał na dróżce prowadzącej przez środek ogródków działkowych- niektórzy działkowicze bali się jego szczekania i Beata miała problemy, nawet jedno babsko skargę złożyło... a Borys zażywszy wolności wracał za płot (górą!) do kolegi... po podniesieniu ogrodzenia Borys przerzucił się na podkopy (dziwnie sie uparł na sasiednią działkę - tej pyskatej baby:mad:) .... to bardzo mądry pies! i wierny przyjacielowi! pismo do gminy było napisane wcześniej, jeszcze przed zabraniem ich do Beaty, decyzja gminy jakoś tak zaskoczyła samą Beatę, że dopiero po ich zabraniu dotarło do niej, jak bardzo się z nimi zżyła.... miała wprawdzie z tą jedną babą kłopot, ale mimo to chyba dopiero po fakcie dotarło do niej to, co te psy spotkało, strasznie jej ich żal, dzwoniła nawet do schroniska... jednak myślę, że budy w środku pól i ogródków to niezbyt dobre miejsce dla nich.... one do człowieka nie są agresywne, bardziej dzikie i przestraszone, Borys jest odważniejszy - jakby bronił tego drugiego... one mając dwie budy do dyspozycji - spały w jednej... -
Tychy? Już nie!!! Dwa nierozłączne psie serca razem w nowym domu!!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda222']Mari dowiem się jak się miewają i dam znać. Narazie pewnie objął je 14-dniowy okres kwarantanny, więc są osobno w boksach.[/QUOTE] dziękuję! najtrudniej się z tym pogodzić Beacie, która je ostatnio miała na swojej działce... -
Tychy? Już nie!!! Dwa nierozłączne psie serca razem w nowym domu!!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda222']Mari23 ja jestem z Tychów. Ale co ja mogę zrobić w tej sytuacji?! Pomagamy na ile jest to możliwe, ale nie da się pomóc wszystkim psom. Wyciągamy psy i wywozimy do hotelików gdzie czekają na swój własny dom. Ogłaszamy. Dziewczyny organizują akcje adopcyjne. Nie damy rady pomóc wszystkim psom ze schroniska. Chyba, że masz jakiś pomysł...[/QUOTE] Dziękuję, że jesteś ! Już sama myśl, że jest ktoś, kto zwróci na nich uwagę w tłumie innych to wielka dla mnie ulga - nie wiemy, co się z nimi dzieje, jak zniosły rozłąkę i kraty... jedyne zdjęcia, jakie mamy, to te umieszczone w 1 poście... może dałoby się uprosić, aby były chociaż obok siebie, jeśli nie razem... ten czarny bardzo się boi, a Borys go nie odstępował, choć uciekał na ogródku przeskakując ogrodzenie - zaraz wracał do pozostawionego przyjaciela... do samochodu nawet wskoczył sam - byle tylko być przy nim... zrobiłam im allegro, będę jeszcze ogłaszać i szukać domu, ale z takiej odległości trudno mi pomagać, dlatego tak rozpaczliwie szukam kontaktu i pomocy... Dziękuję, że jesteś tu i mam nadzieję, że jakoś razem im pomożemy - nie chodzi mi o przerzucenie pomocy na Was, ale o współpracę, bieżące informacje o nich, ich zachowaniu, postępach czy też wadach - bardzo mało o nich wiemy, tam, gdzie dotąd były nikogo nie obchodziło, jakie są, a na działce u wolontariuszki Beaty były dość krótko... nie zostawimy ich "na pastwę losu", chcę im pomóc, znaleźć dom, firmę, stadninę...wszystko jedno co - do pilnowania - to było ich dotychczasowe "zajęcie" Gdyby wszystko zawiodło - też rozważamy opcję hoteliku, ale to dwa duże psy a więc i koszty niemałe.... kastracja też by się przydała... mają allegro adopcyjne, może i cegiełkowe zrobimy - ale teraz, kiedy są tak daleko - konieczna jest Wasza pomoc i jeszcze jedno - czy i komu wysłać ich zaświadczenia o szczepieniu przeciw wściekliźnie - na adres schroniska? -
Tychy? Już nie!!! Dwa nierozłączne psie serca razem w nowym domu!!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga-'][url]www.dogomania.pl/threads/193748-Dwa-psy-stróżujące-poszukiwane[/url] Warunek jaki tam jest to żeby nie były agresywne do koni...[/QUOTE] Dziękuję! już ich tam "zgłosiłam do konkursu"... bo chętnych nie brakuje... -
Kaja i Maja w swoich DS:) DZIĘKUJĘ WAM BARDZO ZA WSPARCIE :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
funiu, czy duże psy też do hotelu przyjmujesz? [url]http://www.dogomania.pl/threads/193854-Straci%C5%82y-prac%C4%99-i-trafi%C5%82y-za-kraty-oto-ludzkie-podzi%C4%99kowanie[/url]... -
Czarek - czy kiedykolwiek zaufa jeszcze człowiekowi??
mari23 replied to OlaLola's topic in Już w nowym domu
[quote name='OlaLola']no ja też będę musiała to wykorzystać, bo ja zawsze na taki tekst mówiłam: "wypraszam sobie", ale Twoj tekst jest lepszy ;) stadko piękne :) nie powiem.... zawsze chciałam mieć dom pełen zwierzaków no i na swój sposób mam, bo mieszkanko bardzo małe a w końcu i żółw i mysz i kot.[/QUOTE] żółwie to ja mam 3, z tego 2 przygarnięte :cool3:, niektórzy są przekonani, że ja mam schronisko i po prostu przynoszą... były też papużki, świnki morskie..... ze starości żywot zakończyły, a teraz psy królują... od paru dni szukam kontaktu z Tychami.... może ktoś wie, jak do nich dotrzeć? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193854-Straci%C5%82y-prac%C4%99-i-trafi%C5%82y-za-kraty-oto-ludzkie-podzi%C4%99kowanie[/URL]... -
[quote name='Klaudus__']Tak się cieszę,że dziewczynka nabiera stopniowo zaufania. I szok,że do łóżka włazi sam :o Biedna z Niej dziewczyna - tyle przeszła w życiu,że teraz pewnie ciepłem domu i miłością człowieka nie potrafi się nacieszyć... Najprzyjemniejszym momentem jest patrzenie jak taki zaszczuty pies robi postępy - jak otwiera się na świat. ona jest cudowna i kochana, serce mi się ściska, jak boi się, kiedy schylam się by zapiąć smycz, sprzątam (jej kupki!;)) a dzisiejszą noc nie spalam z innego powodu..... może ktoś z Was mógłby pomóc... http://www.dogomania.pl/threads/193854-Straci%C5%82y-prac%C4%99-i-trafi%C5%82y-za-kraty-oto-ludzkie-podzi%C4%99kowanie...
-
Tychy? Już nie!!! Dwa nierozłączne psie serca razem w nowym domu!!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Pół nocy nie spalam, boli mnie głowa, żołądek.... zrobiłam im allegro, potem założyłam ten wątek [url]http://allegro.pl/dwa-duze-piekn*****-kratami-bo-bezrobotne-i1258123516.html[/url] Pomocy???? Kto ma kontakt z Tychami? Pisałam do kilku osób - zero odpowiedzi...