Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    53

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Lu_Gosiak']ale sie ciesze:):) podgladalam z ukrycia watek ...biedna Misia przeszla niezla szkole zycia - szczescia sunieczko[/QUOTE] mam trochę obaw co do nowego domku - chłopiec bardzo kocha zwierzątka (mają tam maleńkie kaczuszki i cudne, zadbane kotki), ale jest trochę upośledzony... dzisiaj nie mogę, ale jutro tam pojadę zobaczyć (nie mam telefonu do pani, umowę ma Beata, ale wyjechała) mam nadzieje, że to TEN dom, bo jak nie.... to już chyba ja ją wezmę, jak Krecika
  2. ona jest niedaleko!!! do ciemnej nocy szukałam... wieczorem i w nocy widziałam ja - wróciła na podwórko, ale i uciekła na mój widok... zostawiłam jej jedzenie i wodę blisko otwartej furtki - była (widziałam ja o 3.00, a wcześniej o 23.15), nie mogłam spać w nocy - co chwilkę podchodziłam do okna.... i zobaczyłam ją, ale nie wyszłam już, aby jej nie spłoszyć - niech wie, że tu może wrócić po jedzenie - jak ją złapać????:placz: jak Wy ja złapałyście? i dlaczego ona aż tak się boi? wysadzona z samochodu rozpłaszczyła się na chodniku i sikała pod siebie.... w domu bała się ludzi - zaprowadziłam ja więc do Łatka, ukryła się w dużej budzie, w kąciku - tam spokój, myślałam, że poczuje się bezpieczna, a ona potrafiła uciec, choć tyle psów tam było i żaden nie dal rady.... jak bardzo ona się boi !:-(
  3. tak mówiła czerda i dr Stef, że on widzi i takie sprawiał wrażenie, jak go poprzednio widziałam, jednak podczas mojego ostatniego pobytu w Obornikach widok Krecika mnie tak poruszył, że postanowiłam go zabrać... Stefan przywiózł Krecika w sobotę około. 22.00 i oddając go mówił, że po burzy poprzedniego dnia Krecik właśnie jakoś się tak dziwnie zachowuje - znalazł go z głową wciśniętą pomiędzy schody i ścianę, jakoś tak dziwnie chodzi.... a on tam już przecież poznał i zapamiętał teren, u mnie dopiero musi się nauczyć "topografii" no i tak właśnie jest - żeby zjadł - wkładam mu głowę do miski, je bardzo nieporadnie (ryż z mięsem mielonym gotowany), chodzi tak dziwnie, jakby się miał przewrócić - na lewa stronę jakby go "zarzuca", włazi na napotkane przedmioty - nie widzi totalnie nic, ma bardzo mętne i cieknące oczy.... strasznie smutny widok, serce mi pęka ! najgorsze jest to, że nie bardzo go się da pewnie zbadać, gryzie i wyrywa się - mnie już nie, ale to przerażone maleństwo jest - i chore.... czy potrafię mu pomóc?:-( dziękuję, ze nie jestem tu sama!!!!!!!:loveu: bardzo potrzebuję otuchy, bo mam drugi - bardziej tragiczny problem....:-(
  4. Borys, odbierz maila w sprawie Lenki dostałam ważne informacje z prośbą o przekazanie Tobie :)
  5. [quote name='Czarodziejka']Prezes - mąż Czerdy ;) Owszem - wyślij.[/QUOTE] a to rzeczywiście prezes....oj, jestem zdziwiona....:crazyeye:;) proszę o adres na PW - żebym mogła wysłać książeczkę:cool3: i pozdrawiam serdecznie!:loveu:
  6. [quote name='elisse']posmamuje troszke,a co ;) bazarek na charty w potrzebie - plecaki do szkoły i na wycieczkę,polecam bo fajne [URL="mhtml:%7B57E8F00E-1F8D-4182-BF00-AD568099AAAE%7Dmid://00000002/%21x-usc:http://www.dogomania.pl/threads/190948-Plecaki-szkolne-i-wycieczkowe-na-potrzebuj%C4%85ce-charty"]http://www.dogomania.pl/threads/190948-Plecaki-szkolne-i-wycieczkowe-na-potrzebuj%C4%85ce-charty[/URL][/QUOTE] chartom w potrzebie pomagać TRZEBA !!! a Rokiego już nie ma - znalazł domek szybciutko! na jego miejsce przyjechał maleńki, stary i zupełnie ślepy, chory Krecik
  7. Krecik już u mnie... i zostanie! na razie z przerażeniem obserwuję jego zachowanie, nieporadność i jakby "zawroty głowy", jest też taki bierny, ciągle śpiący, nieobecny jakby, bardzo się o niego boję... może to stres związany ze zmianą miejsca.... no i on kompletnie nie widzi - dopiero, jak na coś wlezie, to robi zwrot...:-( może to wszystko się poprawi jak maleństwo się do nowego miejsca przyzwyczai...:loveu:
  8. [quote name='Czarodziejka']Mnie pan prezes Help Animals zapewniał, że to ponad 10-letni staruszek w stanie zejściowym...;)[/QUOTE] to chyba nie był prezes Help Animals... znam go i tak mi się wydaje, że głupot to on nie opowiada - może to nie prezes jednak ;) a książeczkę wysyłać? są tam wpisane szczepienia
  9. chciałam pomóc biednej Tiarze, chciałam, żeby przestała się bać... wzięłam ją do domu.... wczoraj późnym wieczorem przyjechała do mnie, dzisiaj rano.... uciekła.... ona tak się boi człowieka, że 2 razy prawie ją miałam, i uciekła.... szłam za nią,biegłam, a ona uciekała, aż na tory... wróciłam po samochód....cały dzień jej szukałam - schodziłam i zjeździłam miejscowość i okolice, ludzie wiedzą, ochroniarze wzdłuż linii kolejowej - obiecałam nagrodę pieniężną, jutro będą plakaty.... nie mam już siły płakać, nie mam już siły stać na nogach.... a Tiary nie ma ciemno już, dalej szukać się nie da...:shake: zawiodłam..... jak mam ją znaleźć....:placz::placz::placz: nigdy sobie nie wybaczę....:-(:-(:-(
  10. [quote name='Czarodziejka']Ma tam wpisane - zdechlak - wiek l;at 10 jak nie więcej ;) :D A tak powinno być :D[/QUOTE] datę urodzenia ma 2005, wpisane szczepienia itp. a jak zdechlak... to tak, jak ja;)
  11. jakąś godzinę temu Misia pojechała z cioteczką Beatą do nowego domku - dom na wsi, z kotkami i kaczuszkami.... i chorym chłopcem.. będziemy w stałym kontakcie z nowym domkiem, cioteczka Beata dopilnuje wszystkiego, a gdyby coś było nie tak - Misia "wyląduje" u mnie jak ona się cieszyła na widok mojego domu - dobrze, że było późno i pośpiech nie pozwolił mi na... zostawienie Misi u siebie....:-( ja się chyba doigram, :mad::mad:oj, TZ dzisiaj na widok wysiadających z auta 3 psiaków.... oj, zdenerwował się bardzo....:diabloti: Misia pojechała, dwoje zostało....znów mam ósemkę:loveu:
  12. [quote name='monika083']ale CUUUUUUDNY !!!!!! Faktycznie ten pysio to do calowania tylko :) swietny chlopak ,fotki super do ogloszen ,chwytaja za serce.[/QUOTE] naprawdę cudny!!!!! dzisiaj przy przekazywaniu z Obornik trzech "naszych" piesków doktor dał mi też książeczkę Liona - podajcie mi na PW adres, to prześlę priorytetem
  13. [quote name='wolf122']Co słychać u psinek,czy ktoś z tamtego rejonu je odwiedza,bo martwi mnie ta cisza-proszę o info!!![/QUOTE] psinki są zgłoszone do "owczarkowej" niemieckiej fundacji - może znajdą im domek... oboje wciąż są w hotelu....
  14. [quote name='tayga']Ostatnie posty przeczytałam ze łzami w oczach... Rusałko... dużo szczęścia :loveu:[/QUOTE] i ja też....:multi: bądź szczęśliwa, Rusałeczko!!!!!:loveu::loveu::loveu:
  15. wiele razy słyszałam o zwierzakach odchodzących, by umrzeć w samotności... :-(:-(:-(
  16. [quote name='eloise']właśnie wróciłam od lekarza- leżenie dopóki bóle nie ustąpią, a trwać to może tygodniami... Łatku, czekamy na Twojego człowieka...[/QUOTE] życzę, żeby to aż tak długo nie trwało i .... czekamy na Twojego człowieka!:cool3: gratulacje i raz jeszcze zdrowia życzę obojgu !!!:loveu::loveu:
  17. [quote name='gonia66']OJ tam...cokolwiek zadecydujesz- ja się zgadzam:)DLA mnie Charliś jest ekstra dzielnym chlopakiem...czy moze dziewczynką jednak???;););):D Wsio ryba- kochany jest i juz:) Goniu, Ty jesteś kochana!!!:loveu: a pani doktor obejrzała zęby Charliego - są martwe (ciemne) i starte niektóre, ale :-omocno się trzymają w całkiem zdrowych dziąsłach, kamienia prawie nie ma - tak więc stan nie jest tak poważny, by ryzykować uśpienie Charliego do zabiegu - ryzyko wielokrotnie wyższe, niż potrzeba (o dentystycznej - zdrowotnej mówiła tylko:evil_lol:) co do potrzeby natury ;)"estetycznej".... kilka razy dziennie, "z zaskoczenia" czeszę dziadzia - on się złości, ale sierść kępkami i garściami wypada - ta "stara" - oto efekt chwilki cierpliwości Charliego wczorajszego ranka: Charliego oczywiście już na fotce nie ma - uciekł! :evil_lol:
  18. [quote name='as_ko']Ja sobie tego wyobrazić nie mogę, jak może nie być schronisk :shake: Dzięki że napisałaś, przynajmniej nie będę w szoku jak zobaczę co tam się dzieję.[/QUOTE] życzę Ci wspaniałego wypoczynku i mnóstwa pięknych wrażeń !!! Może tam, gdzie jedziesz jest mniej takich psów... jest wątek na dogo o psach w Grecji - znalazłam przez google jak szukałam pomocy dla czerdy
  19. [quote name='Grazia4514']witamy axelek trzy dni temu byl u weterynarza macal i guz wlazl do srodka axelek tak bardzo chce zyc robi to dla swej kochanej panci pokonal chorobe jak na razie lapki od axelka i buziolki od panci.,.,[/QUOTE] to super, że Axelkowi poprawia się zdrówko !!! jak piesek szczęśliwy, to i chorobę pokona pan Adam umarł....gdyby wziął wtedy Axelka - szukalibyśmy mu dzisiaj domu...
  20. [quote name='as_ko']Nie strasz :placz:[/QUOTE] ojej, nie płacz.... nie chciałam straszyć, tylko przygotować (zabierz parę psich przysmaczków ze sobą) jak czerda tam była to dzwoniła ze trzy razy na dzień prosząc o pomoc, a ja tu szukałam (bezowocnie) na różnych stronach internetowych sposobu pomocy - trochę poczytałam, także na dogomanii.... te psiaki w sezonie są karmione przez turystów, hotele i restauracje, zimą jest nieco gorzej, ale klimat ciepły, więc nic im nie grozi i schronisk nie budują, straż miejska tylko je znakuje obróżkami - niebieskie dla chłopców, czerwone - dziewczynki - jeśli dobrze zapamiętałam....
  21. [quote name='as_ko']Dziękuję :) mam nadzieję że nie spalę się w tym greckim słońcu i jak tylko wrócę to zajrzę do dziewczynek. Mam nadzieję że zdjęcia wyjdą super...a potem ludzie będą walić po czarnulki drzwiami i oknami :loveu:[/QUOTE] życzę wspaniałych wakacji!!! i ostrzegam - tam są stada bezdomnych psów i zero schronisk.... czerda była niedawno - oj, słońce super, ale żal jej tych psiaków, jeden zdążył się do niej przywiązać, a zabrać się nie dało...
  22. [quote name='giselle4']Przezyłam chwile grozy kiedy zobaczylam na monitoringu pana W:shake::crazyeye: mysle klops Ralf cos narozrabiał i wraca do schronu:-( ale spokojnie pan W przyjechał aby nam powiedziec ze pierwsze dni ,,dziadek,,[jego tata]bal sie Ralfika a teraz to juz sam jego wypuszcze z kojca i karmi i ze przyjechal pan nam podziekowac i dac buziaka buziak młody to ja chętna:oops::loveu: tylko popłynęla łezka szczescia i badz zdrowa chlopaczku:)[/QUOTE] ależ Ci się trafiło - młody buziaczek... a ja oddalam Rokiego....starszemu panu - domek super, ale buziaczka nie dostalam.... ale przeboleje, najważniejsze, że maluszek dobrze trafił (dzisiaj koleżanka robi "wizytę poadopcyjną" )
  23. to prawda !!!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi: dodałam zdjęcie na naszą-klasę z linkiem do"stanu wyjściowego", żeby ludzie zobaczyli, jak warto pomagać w sytuacjach prawie beznadziejnych...
  24. tak długo jestem na tym wątku.... a znów się poryczałam - czytając tekst Bjutki.... cudowny tekst!!!!
  25. [quote name='Klaudus__']Zmienię tytuł,albo może założę Jej nowy wątek. Trzeba nazbierać bez dyskusji na sterylkę i na pokrycie chociaż części kosztów utrzymania suni w hotelu. Może ktoś bazarek zrobi? A domeczek dobry by był?? Na sterylkę napewno nazbieramy! Musimy! Dzisiaj jadę na wizytę -jeśli wszystko będzie dobrze - zaproponuję pani Tiarę, ale trzeba ją wysterylizować przed oddaniem -pan pracuje, pani jest chora i nie będzie zapewne mogła się tym zająć (mieszkają na wsi) myślę, że taka bojaźliwa sunia potrzebuje osoby delikatnej....
×
×
  • Create New...