-
Posts
2783 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marako
-
Cudna jest Fraszka, już kojarzę, bo czytałam tamten pierwszy news, jak była zarośniętą dzikuską w przytulisku z ząbkiem na wierzchu. A teraz jakaś radośniejszą ma minę.
-
Fraszka? Nie kojarzę, okropnie mi się już wszystko myli. (nie widziałam na eadopcjach) Podeślę jej wszystkie 3 (ale podaj mi Fraszkę).
-
Miałam dziś nowe zapytanie o Jogę, Wrocław. Pani bardzo fajna, w "naszym wieku" (mówię o sobie i Poker). Ma teraz pustkę, bo po 14 latach odszedł jej piesek (w typie sznaucera zdaje się, o ile nie sznaucer). Ale tak naprawdę to raczej wyszukałabym jej ciut starszą kudłaczkę (marzy o niedużej, kudłatej, może być z jakimś kalectwem). Bo malutkie psy żyją długo, a Joga ma dopiero rok, a Pani jest zdaje się samotna. Sama o sobie tak nie myślę, że za 20 lat nie dam rady się opiekować psem, ale o innych niestety tak. (zresztą ja mam dzieci kochające psy i mnie tez, mam nadzieję, więc jakoś jestem spokojna o moje w razie czego, no i olbrzymy nie są tak długowieczne).
-
Budapeszt. Trochę daleko, choć jak na światową to bardzo blisko.
-
No, mam lenia już dziś, a wstaję o 3:00 odwieźć męża, więc nie chce się rozbudzać kąpielami psów. I tak muszę jeszcze z nimi wyjść na siku. Wykąpię ją (Jogę) pewnie jutro. Światówka, czyli wystawa światowa (piątek), ale nie mam jak jechać (pracuję, no i nie mam z kim zostawić psów, nie było lekko ostatnio zorganizować opiekę). No i Honda znowu zarośnięta. I kasy brak na paliwo (chcieliśmy jechać bez noclegu i tak, żeby taniej i psy na krócej zostawione, ale paliwo kosztuje najwięcej).
-
Nie, padliny bym nie zdzierżyła. Tylko nawóz z obory rozsypany po polu. Taki już niemłody, wyleżały. No, zapach wsi po prostu. Padlinę mi przyniosła Tajga w dziobie, ale jak wrzasnęłam feee, to o dziwo wypuściła natychmiast. Ale buzi jej dziś nie dam.
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
marako replied to Saththa's topic in Foto Blogi
No to dobranoc. -
Przeprać małą, to dla niej trauma. Przeprać dużą - nie wiem jak, bo nie powinna już być prana przed światówką. Więc musiałabym tylko lokalnie (ma to tak bardziej na udzie i z boku). Spróbuję jutro wykruszyć, a dopiero potem lokalnie przeprać. A małą podstrzygę i wykąpię, jakby miała już odjeżdżać (trudno, nie musi mnie już później kochać, ale teraz jeszcze niech kocha, wiec nie kąpię)
-
Jutro po południu będzie wiadomo kiedy wizyta, mam nadzieję, że w środę (a nawet lekkie przeczucie, ze zaraz we wtorek...). Joga dziś przechodzi samą siebie w śmiałości. Byliśmy około zachodu słońca w szóstkę (tzn. ja z bandą) na dość długim spacerze. Honda wytarzała się wielokrotnie w czymś pachnącym, ale było za mokro na polu, żebym miała jej przerwać, a w transie nie słyszała jak zakazuję. Joga przypatrywała się, po czym podeszła w to samo miejsce i tez walnęła się na plecy z lubością. Teraz mam dwa śmierdziele, więc nie wiem, czy się zdobędę na spanie z nimi, a na kąpanie ich nie mam siły (wstaję jutro o 3:00 i odwożę męża na pociąg, 30 km x 2.)
-
To jesteś gigant. Ja mam od roku rzeczy pofotografowane i nie wystawiłam jeszcze. (dużo mnie kosztuje zawsze pierwszy raz cokolwiek takiego zrobić i odkładam w nieskończoność).
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
marako replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Powiem Ci, że Otiś też ma zacięcie takie jak Felix, do pozwiedzania, posępienia o jedzonko, a wzrok ma taki fajny jak mu na czymś zależy, że nie sposób się oprzeć. Chodzi na 2 łapach, podskakuje, zaczepia, po prostu cyrkowiec. Felix na parkingu, w lesie od razu podszedł, wskoczył łapami, jakby znał nas od zawsze. Pamiętasz? Ja byłam zaszokowana, bo moje psy zawsze pierwszy moment miały rezerwy, dopiero później się łasiły. A tymczasy to w ogóle na początku zestresowane. -
Ja też odreagowuję w ten sposób, ale o nowych wątkach dowiaduję się zawsze późno, że istnieją. (no, ale po ilości Twoich postów widać, że szalejesz, ja jestem dłużej o prawie 2 lata, a nie mam nawet ogieńka, buu)
-
Ne znam nikogo z nich (prócz Kory78), a od niej miałam w ubiegłym roku 3 tymczasy, więc miałam więcej śmiałości, żeby poprosić.
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
To prawda, że mam szczęście do tymczasów (i stałych też). Ale jednak na początku bywa różnie, Oti dał mi popalić tym sikaniem. -
Na razie Kora78 nie odbiera tel. i nie odpisuje na sms-a ani pw, więc nie mam nikogo do wizyty. A Kredka przecież do Kłodzka, a nie Wałbrzycha, więc osoba od wizyty nie stamtąd do końca.
-
Odebrałam, dzięki.
-
Racja, dzięki.
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Dzięki za gratki dla Hondy. A Oti kochaniutki mój coraz kochańszy i jakby coraz mniej w nim objawów ADHD. Jestem od czwartku w domu, dużo z nimi (psami) rozmawiam. Niestety nie przekłada się to na spacery, bo byłam mocno chora, a weekend do bani, ale i tak korzystają, że jestem. Otisiek będzie skarbem w jakimś domku, który o nim jeszcze nie wie, zapewniam. Odmieni, rozweseli ludziom życie (o ile wybaczą mu drobne słabości albo nad nim troszkę popracują). Zalet ma tyle, że możnaby obdzielić kilka psów. -
Napisałam do Kory78 rano pw z prośbą o wizyte pa, ale nie wiem, czy ona ostatnio zagląda na dogo. Może znacie kogoś jeszcze od wizyt w Wałbrzychu? (zajrzałam na wałbrzyskie dogomaniaczki, ale dla osób o tych nickach jestem nieznana (6 osób). Awaria dogomanii zjadła mi kiedyś wiadomości z numerem telefonu Kory78. HELP!
-
Nikaragua szaleje po wątkach i wszystko wie od razu.
-
Obie od Poker idądo ludzi z tej samej kamienicy!
-
Tak, ta Pani od Poker bierze cziłkę, a ta moja jest inna, jak się okazało.
-
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
marako replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Co za maleńtaski, biedactwa, dobrze, że już wyzwolone z tego koszmaru. Poker, a ja na "rdzinę zastępczą lukam od soboty i nic... Gdyby nie Nikaragua, to bym nawet nie wiedziała o nich. Chyba, że napisałaś tam dziś po południu cokolwiek, bo byłam kilka godzin temu. -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
marako replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Zdrowy? Takie deszcze i zimno, że dziadek mógł się przeziębić. Ale chyba wszystko OK, jak ma zaliczyć kąpiel... -
Zaglądam, zaglądam, ciekawość zżera, a tu cisza. Jak sobotnia wyprawa? Jak niedzielny poranek i ciąg dalszy...? Mam nadzieję, że jesteście wszyscy zdrowi.