-
Posts
2783 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marako
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
marako replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Ja trzymam kciuki za egzamin, niektórzy niestety muszą wstawać wcześnie nawet w dni wolne. -
Bardzo długi jak na olbrzyma. Poczciwie wygląda, biedak. Na razie smutny jeszcze, ale tylko na niektórych fotach, na tych pierwszych nawet dość ożywiony.
-
Będzie mu lżej i odmłodnieje, jak trochę tego futra się pozbędzie za sprawą jakiejś dobrej duszyczki.
-
Tymczasy powinny być gotowe do adopcji po góra 2 tygodniach, po czym szybko szybko wyfruwać, bo inaczej za bardzo się do nich przywiązujemy. Jak dobry dom, to ona szybko się przestawi, nie martw się. Wiem, co czujesz i Ci współczuję. Mi najbardziej zawsze dokucza niepokój, że nowym ludziom zaczną przeszkadzać wady psa, zanim jeszcze zdążą go pokochać, a on już będzie do nich przywiązany. I roztaczam czarne scenariusze, że wtedy nie zechcą mnie informować o kłopotach, a będą dla psa nie do końca tacy, jak powinni. Dręczy mnie, że narobią błędów wychowawczych i pies zacznie być męczący, a wtedy stracą do niego cierpliwość. Dużo czasu upływa, dużo informacji zwrotnej potrzebuję, żeby nie mieć takich lęków.
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Radość!!! Dostałam maila od Państwa Otiego. Otiś już chyba kocha całym sercem Pana (Pan lubi szaleństwa, zabawy, ma podejście do psów właśnie takich jak Oti, spragnionych ruchu). No i wygląda na to, że jest to uczucie z wzajemnością, po sposobie pisania widać, że Oti ma suuuuper pana. Chyba też Pani już się przekonuje do niego - na pewno na początku porównywała do tego, który zginął. (ewentualnie nie podoba jej się pranie wybrudzonych łapami koszul i spodni po każdym przyjściu z pracy). Trochę chyba muszę doradzić utemperowanie Otiego (bo skacze okropnie jak przychodzą po pracy do domu). Mi się pod koniec już udało odnieść sukces na tym polu, bo złościło mnie, jak mi brudził jakieś wyjściowe ciuchy. Dobrze by było, gdyby skakanie zostawił sobie tylko na komendę podczas zabawy. Dobrze, że napisali, bo znaczy to, że nie odcinają się, że potrzebują się podzielić tym, co czują. Ja okropnie nie lubię dzwonić i dopytywać, wolę,jak domek daje znać i wtedy czuć, jak jest, bo to od razu widać po sposobie pisania. -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
marako replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Wzruszająca na tym ostatnim ujęciu (nad budą z Tokajem). (i nie widać na tej focie, że grubiutka) A futro rzeczywiście miała imponujące, na tej fotce przy ognisku szczególnie - nastroszony włos i pod tą górą włosów psa prawie nie widać. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
marako replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Te obróżki są takie piękne... (tylko dlaczego te, które ja chcę już tak mocno poszły w górę w licytacji?). Ja zawsze używałam zatrzaskowych, a ostatnio przekonałam się do zaciskowych, zwłaszcza, że że dwa wyglądające na mocne zatrzaski się nam jakoś wyłamały, a jedna zatrzaskowa otworzyła się chyba i Grace zgubiła obrożę w krzakach. Może trochę gorzej się zdejmuje zaciskowe, trzeba uważać na uchole, ale dajemy radę. -
Nie wiem, jak, ale kołnierz jest trochę pogięty w okolicy tej dziury. Tak myślę, że chyba go jakoś opierała na łapie albo na czymś innym, żeby się dało się wkłuć kieł, przedziurawiła najpierw, a później już i wygryzała dziurę wielkości dwuzłotówki w odległości z 4-5 cm od brzegu kołnierza. No i przez tę dziurę zdjęła opatrunek (bandaż przylepny i bandaż zwykły) i wyszarpała szwy. Innej możliwości przegryzienia równej plastikowej powierzchni nie widzę.
-
Wiesz, kilka dni to może być dla kogoś np. 10. Oni chyba rzeczywiście nie wiedzą, nie czują, że dt tak bardzo potrzebuje tych relacji, że to dla nas jest kawałek życia i bardzo to przeżywamy. Miałam wrażenie, że Pani w poprzednim telefonie jakby tłumaczyła się, że dzwoni, wypytywała 3x, czy mi nie przeszkadza itp. Zapewniałam ją, jak się cieszę z telefonu i każdego słowa (ale w telefonie słyszała ruch uliczny, bo akurat byłam na ruchliwym skrzyżowaniu i może myślała, że jestem w jakiejś niekomfortowej sytuacji).
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
To za Zgredka i Figę! Może w wolne dni Sajanka też wypatrzy TEN domek.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Podłoga extra - mieszane to z takim surowym kamieniem miejscami oddzielajacym wirtualne pomieszczenia. Ściany też ciekawe, trochę cegły, trochę kamienia. Stół jaki fajowy - drewno, kamień (już dobrze nie pamiętam, ale szczenę miałam do ziemi, takie super wnętrze. Wszystko własny projekt. I nieprzeciętnie piękny widok z tarasu. -
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pink']No slicznota :loveu: a wiesz cos o sikaniu? znaczy im czy nie?[/QUOTE] Jak nie pisali, że znaczy, to chyba nie (mówiłam im, że u mnie długo znaczył). No ale pora, by znowu jakieś info przyszło od Otisia. No, poczekam do piątku i pod pretekstem, że tydzień minął zadzwonię. -
[quote name='Pysia']Przeanalizowałam literka po literce to co napisałam i chyba mam pomroczność jasną, bo ni chu chu nie widzę nic na temat grubości :crazyeye: Czyżby nadinterpretacja? :diabloti: [/QUOTE] Jakby mi ktoś napisał, że w porównaniu ze mną jest drobinką, też bym od razu pomyślała o tym, że ma na myśli moje większe /w poprzek/ rozmiary. Żadna nadinterpretacja. Nie dziwię się, że Waszka szczeka.
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
marako replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Góra włosów, ciekawe, jak wyglądałby zrobiony na sznaucerka. -
Jogusi właścicielom daję jutrzejszy dzień na wypoczynek z psem przez cały dzień, bo wolne i wieczorem dzwonię z zapytaniem o postępy suni. Pani obiecała za kilka dni telefon, a już dziś minął tydzień od ostatniego telefonu. Grace dziś nie wygryzła dziury w kołnierzu (jak wczoraj) i nie wypatroszyła rany wyrywając z tkanką dużą część szwów (jak wczoraj) i nie było qoo na środku salonu. Zaczęła chodzić już lepiej, bo wczoraj nie chodziła prawie wcale albo jak po ataku jakiegoś paraliżu. Jutro jej zmienię opatrunek i zobaczę jak wygląda rana. Dobrze, że wczoraj nie trzeba było tego powtórnie szyć, bo już było trochę zrośnięte i teraz trzeba pilnować, żeby nie rozgryzła znowu. Szwy zresztą zdjęte, żeby nie korciło jej do ich wygryzania.
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Fotki są niestety ciemne i niewyraźne, nie próbowałam nawet ich lepiej skontrastować. Ale lepsze takie, niż żadne. [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/571/ottti1.jpg[/IMG] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/3549/ottti2.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/3131/ottti3.jpg[/IMG] -
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Wieczorem zamieszczę, no chyba, że w pracy będzie stosowna chwila, ale to dopiero po południu. -
A myślicie, że Otiś był cichutki? Japę też darł, zwłaszcza rano, jak ktoś ruszył się z wyrka. Szczekał jak oszalały i budził wszystkich, którzy chcieli pospać. Biegał jak głupi, wskakiwał na meble, parapety, po to, żeby dobrze się od czegoś odbić (zwłaszcza jak miał za mało spacerków któregoś dnia). Dlatego odetchnęłam, jak poszedł do ludzi w domku na uboczu cywilizacji, w dodatku aktywnych, któzy pomogą mu stracić nadmiary energii, więc w domu będzie już miał siły brykać.
-
[quote name='danyww']A sekatorem próbowałaś (takim mocniejszym). Ja piesom niektóre przysmaki tak przecinam.[/QUOTE] Dzięki za pomysł na nowe zastosowanie sekatora.
-
Super!!! Jak od piątku, to już całkiem zaaklimatyzowany.
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
marako replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='Saththa']Bo on leżał wzdłuż od brzegu :) [/QUOTE] A ja spojrzałam tylko na drugie zdjęcie (zbliżenie) i wydawało mi się, że on leży obok łóżka i tylko biedak położył głowę na łóżku. Teraz widzę, że leży cały...