-
Posts
3854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agmarek
-
[quote name='Czarodziejka']To małpiszon! U mnie nawet nie próbowała uciekać, ale kopać owszem - podkopywała się. Dostawała w doopsko klapsa i reprymendę. Myślę, że może bierze przykład z Tiny. To nie jest sunia wędrowniczka, ona jest strachulcem, który widocznie pomyślał, że tak się robi. [/QUOTE] Kurcze...moja sunia też wolała brać zły przykład z psa niż dobry :-( a jak coś nabroiła rzeczywiście uważała że tak się robi. Miałam tak z kotami że jak pogoniła to tyle jej nagadałam że klaps już nie był potrzebny. Potem przez kilka dni na sam widok kota kładła uszy po sobie i patrzyła czy już nie będę gadać. Bez paniki. Trzeba dać Korze jasno do zrozumienia że kopanie i uciekanie nie jest pożądanym zachowaniem :mad:
-
Dzisiaj w ruch poszły kapcie TZ-a :angryy: wymemłane są ponaznaczane Szansowymi zębami. Popsikane odstraszaczem nie zostały już nawet przesunięte :diabloti:
-
[quote name='furciaczek']Nie wiem kto bardziej zadowolony z kociatych Ania czy Zara:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Zara? :razz: [quote name='Cantadorra'] A miała być córeczka, nie wyszło.......[/QUOTE] O kurcze! To tak jak u mnie :evil_lol: [B]Iv[/B] piękna kawa, piękne widoki. Ja lubię góry, ale ze względu na fobie wolę oglądać je z dołu :roll:
-
[quote name='bela51']Kasiu, bo sie zarumienie.:oops: Myslę, ze na dogo jest wiele lepszych osob ode mnie, ja nic takiego nie robie.:oops: A wszystkich prosze, zaglądajcie na te watki obdarowanych psiaków. To naprawde straszne bidy, moze ktos cos zadeklaruje, ale dorzuci czasem jednorazowo ?[/QUOTE] No :mad: z tym "nic takiego nie robię" to już trochę przesadziłaś :mad: Piękne podziękowania Ci sie należą. Ja właśnie przebrnęłam przez wątek Elzy. Ech...nie będę komentować :oops:
-
[B]Emi !!! [/B]Domagamy się porannej kawy :mad: i zdjęć :evil_lol:
-
[quote name='bonsai_88']Agmarek bo u mnie chłopak jest biedny, wyszarpany... za ogon podczas jedzenia[/QUOTE] Może by jakieś towarzystwo opieki nad zwierzętami zawiadomić że on taki maltretowany jest :roll: Przyjechaliby...wyczesali...:evil_lol: [quote name='bonsai_88'] [te ****** rzepy... inaczej nie mam szans ich usunąć][/QUOTE] Daj spokój z tymi rzepami. Ostatnio mój pies wylazł z krzaków cały zarzepiony :placz: na głowie miał taką zbitą kulę jakby mu co najmniej sarna kupsko zwaliła :placz: o brodzie i łapach nie wspomnę :shake:
-
Kurcze...to ja tego nie pamiętam :-( Czego mam jeszcze przy niej nie robić? Może Ty Bela pamiętasz? Te moje zwierzaki kiedyś mnie do grobu wpędzą :roll: Kot znowu przyszedł pogryziony. Ja wiem że to nie humanitarne, ale chyba zacznę strzelać do tych obcych kotów :angryy: Wychodząc dzisiaj z domu zabrałam sprzed drzwi michę. Obce kocisko chyba poczuło się urażone że się nie nażarło i pogryzło mi kota :angryy: to już drugi raz :angryy: Tu Szansa szaleje, tu mi jakiś obcy kocur kota chce zagryźć...Ja nie wiem czy nie oszaleć :oops:
-
[quote name='bonsai_88'] Spędził u mnie dopiero parę dni, a zmiana w jego wyglądzie już teraz jest niesamowita...[/QUOTE] No...w końcu trafił we właściwe ręce :razz: widzę że nawet spokojnie mu jeść nie dasz bo musisz się nad nim znęcać i szarpiesz psa za ogon :evil_lol: To rozumiem że sytuacja ma się rozwiązać do końca tygodnia? :razz:
-
[quote name='bela51']I jeszcze Elza, od Czarnej Andy, zbiera na kolejna operacje http://www.dogomania.pl/threads/191956-Elza-zbieramy-na-drug%C4%85-operacj%C4%99-guz%C3%B3w-sutk%C3%B3w.-Potrzeba-ok.600z%C5%82 Kochani, doradźcie coś. Podzielmy te kasę dla biednych ONkow. Chociaz przydałoby sie co najmniej 10 razy tyle. Bela wierzę że sprawiedliwie rozdzielisz te pieniądze, choć wiem że ile by ich nie było to zawsze będzie mało :-( ale nie zbawimy całego świata :shake: Ta oneczka jest bardzo bliska mojemu sercu. Może dlatego że jest...stara :oops: Możemy jej coś podrzucić?
-
[quote name='bela51']Moze zamiast Carmisi, ktora ma sie dobrze, to ta bidulka ? http://www.dogomania.pl/threads/191207-Szkielet-ONki-potrzebuje-DS-i-funduszy Jak dla mnie może być ;) oby było onkowate, ale ta sunia :shake: to straszne w jakich warunkach żyje to maleństwo :-( i jeszcze na łańcuchu :-(
-
Ech ludzie... dziwi mnie czasami ta nieodpowiedzialność wobec zwierząt :oops: Myślę że ktoś kto nie umie zająć się zwierzakiem nie powinien też mieć dzieci, bo powistaje jakiś czasami nawet błachy problem i pies "won" :-( Dobrze Bonsai że chociaż Ty nie przeszłaś koło psiaka obojętnie. Rozumiem że właściciel się nie znalazł?
-
[B]Cantadorra [/B]ja też chciałam tak wychować dzieci. Niestety życie mi nie dało :-( Mój starszy syn z racji choroby dostał już odpowiedniego kopa od życia, a my rodzice trzymaliśmy go pod kloszem. Ten dzieciak jest niestety (albo i stety) bardzo wrażliwy i uczuciowy. Być może właśnie dlatego że nieba chcieliśmy mu przychylić. Podoba mi się to że jest wrażliwy dla zwierząt, niestety nie umie przegrywać. Porażka to dla niego tragedia i nie mówię tu o jakichś wielkich sprawach, ale o np. grze w piłkę :roll: Młodszy natomiast...uch...siwy dym :diabloti: Kiedyś przyszłam po niego do przedszkola, a on ??? dusił Bartusia!!! :crazyeye: Dzieciak ma dopiero 4 lata :diabloti:
-
Słuchajcie. W sobotę zrobiliśmy ognisko. Masa dzieci, ludzie, muzyka, no i strzelanie. dzieci miały "strzelające diabełki", no i iskry z ogniska, a Szansa zwariowała. Dosłownie zwariowała. Przyleciała do mnie pod nogi, trzęsła się jak galareta. Nigdy taka nie była !!! Nie bała się strzałów !!! W końcu TZ kazał wpuścić ją do domu, więc tak zrobiłam. Siedziała sobie cichutko pod stołem, parę razy do niej zajrzałam to już była spokojna, ale od tamtej pory...:shake: Wyciągnęła TZ-owi wiertła (nie wiem po co jej i na co, bo na ząb się raczej nie nadają), wczoraj próbowała pożreć kocie łóżko i boi się nas !!! Ewidentnie się nas boi !!! :-o Na spacerze idzie jak najdalej ode mnie, jak ją wołam, to kładzie się na środku drogi i nie reaguje na wołanie, ani na proszenie. Nie ukrywam że troszkę mnie to irytuje, bo ciężko jest psa z ulicy kiedy akurat nadjechał samochód. Nie wspomnę już o TZ-cie, bo tego jak widzi to mało drzwi do garażu nie wywali tak ucieka :oops: I tak jak zawsze rano przychodziła do mnie i kładła się pod nogami, tak teraz siedzi w garażu i ani myśli nosa z niego wystawić. Czy ktoś mi powie co jest??? Co się z nią dzieje??? Odnoszę wrażenie że cofamy się do początku. Nie wiem tylko dlaczego :oops:
-
[quote name='bonsai_88']To ja jeszcze dodam od siebie [B]Modlitwa żony: [/B] Panie Boże daj mi mądrość żebym mogła zrozumieć mojego męża cierpliwość żeby z nim wytrzymać wytrzymałość żeby go nie opuścić tylko o silę Cię nie proszę bo bym go k... zabiła[/QUOTE] O kurczaki !!! Ale dobre !!! Hahaha...:evil_lol:
-
[B]Cantadorra [/B]u mnie nie ma miętkiej gry ;) niech się chłopaki uczą życia :evil_lol: [B]Tayga [/B]mój TZ nienawidził mojego pierwszego psa bo kudły, drugi też nie dobry bo szczeka. Jedynie sucz akceptuje chociaż najbardziej protestował. A z kotem to było tak że w ciąży byłam, to bał się odmówić :mad: bo zagrożona :roll: Potem przylazł następny, to sam kazał nakarmić więc niech się teraz nie czepia :mad: Owszem. Czepiał się że nie będzie sierściuchów żywił, bo ja palę jak smok i wydajemy masę pieniędzy, więc mnie pewnego dnia wku*** ił na maxa :angryy: i rzuciłam palenie :lol: Od tamtej pory nie słyszę żadnych sprzeciwów :shake: A co nasz kot dzisiaj zrobił? W nocy wlazł pomiędzy nas i spał sobie szczęśliwy :mad: a co mój TZ na to? Nic :-o No tak...twardym trza być a nie miętkim :eviltong: [B]Emigrantko [/B]to następnym razem jak przytachasz chłopa do domu to też mu najpierw zrób test na psy i koty. Proponuję kazać mu spać na podłodze obok łóżka, bo pięterko już zajęte przez Ciebie, Zarę i kociaki. Jak się zgodzi to zdał :evil_lol:
-
O matko! Ale się nacytowałam! :smhair2:
-
O rany !!! Przez weekend mnie nie było, a tu takie wieści! :-o [quote name='Cantadorra'] Póki co idę stać na bramce, bo moje chłopaki mnie molestują. :) Agmarek, też tak masz? W jakim wieku są twoi?[/QUOTE] Moje na szczęście nie chcą grać ze mną w piłkę, bo przegrywają :diabloti: ich ojca też ogrywam :diabloti: jeden ma 4 lata, drugi 8. A Twoje??? [quote name='Cantadorra']To masz niezłe domowe zoo....[/QUOTE] Ja mam 5 kotów i 2 psy. Kiedyś miałam robotników przed podwórkiem i jak kiedyś szłam z całą watahą na spacer, to jeden nie wytrzymał i powiedział to samo co Ty. Zapytał czy mam jeszcze jakieś zwierzaki. Powiedziałam że tak. Niedźwiedzia, ale poszedł do pracy i będzie dopiero wieczorem :diabloti: Więcej mnie nie zaczepiali :evil_lol: [quote name='tayga']Niech mi się chociaż przyśni stado kotów skoro w domu mieć nie mogę...[/QUOTE] A dlaczego? Jeśli można wiedzieć? [quote name='tomcug']Mówi, że to dolegliwość wybiórcza. Pacjent widzi i słyszy to co chce i kiedy chce. :diabloti:[/QUOTE] O matko! Chyba chodzimy do tego samego lekarza :evil_lol: [quote name='tayga']To mi klina zabiłyscie... bo ja nie wiem ile wydaję na sierściuchy.[/QUOTE] To tak jak ja. Jak zabraknie to dokupie, ale nigdy nie liczę, bo mogłabym...się przeliczyć :evil_lol: [quote name='Emigrantka']Imei mi potrza dla kotki, krotkie ladne....[/QUOTE] Ma być na F? Może Fruzia? :evil_lol:
-
Patrycja Sz dziękujemy za informacje o Korze. Bardzo nas one tu cieszą, bo pazury już objedzone do cna ;) i niektórzy teraz już będą mogli spać spokojnie :eviltong: między innymi ja :evil_lol: Powodzenia z Korunią i gdybyście mieli jakieś wątpliwości, albo pytania, to my tu cały czas czekamy. Służymy pomocą i dobrą radą :lol:
-
[quote name='bela51']Czarodziejko, jeszcze tylko jeden telefon i dzielimy, co ? Prooooooooooooosze... Moze jutro ?[/QUOTE] O matko ! Iza ! To cała Ty :evil_lol: Czarodziejko tylko nie podawaj Beli adresu, bo będzie tam wystawała pod płotem i zdjęcia cykała. Hahahaha... A czy nowi właściciele Kory mają dostęp do netu? Bo może by ich tu zaprosić? :roll: Jak mnie tak zaprosili żebym się czasem na Szansowym forum odezwała, to do dzisiaj gadam :evil_lol: Czarodziejko zadzwoń, zadzwoń, bo nam tu dziewczyna spać nie będzie mogła spokojnie :eviltong:
-
Dobre :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Szkoda tylko że do tego męskiego gatunku nie dociera to że my ZAWSZE mamy rację :mad:
-
[quote name='Cantadorra']Agmarek, mogę ci podrzucić swoich dwóch synów, będzie do kompletu :) Na pewno nie będzie nudy, dużo hałasu i bijatyki. Sunię swoją też do kompletu, po co mają tylko buty być zżerane, niech i pilot tv poczuje zęby, ot tak, żeby wiedział, że ma dobrze w tym domu :)[/QUOTE] Ja Ci dziękuję bardzo :mad:mam tu trzeciego koleżkę na głowie od południa i nie mogę się już doczekać aż się pożegnają :evil_lol: o psie nie będę wspominać. Ty wiesz ile ja czasu i energi spożyłam na nauczenie Szansy że buty są moje, kurtek się nie je, a już nie wspomnę o tym że się do mnie mnie podchodzi i nie trąca nosem jak gorącą kawę pije??? Pewno wiesz skoro masz taki egzemplarz w domu ;) [B]Tayga [/B]ja Ci współczuję tego krążka :roll: Jak rzuciłam palenie strrrasznie przytyłam :oops: nie mieściłam się w żadne swoje spodnie :shake: i też byłam na diecie i to nie jednej. Wykończyła mnie kopenhaska :-( moje wrzody tego nie wytrzymały. Poprosiłam o pomoc dietetyczkę. Do tej pory myślałam że takie przyjemności to dla bogatych ;) ale okazało się że stać i mnie :lol: Schudłam te pierwsze kilogramy na momencie. Teraz jest już gorzej. Pewnie dlatego że teoretycznie mam niedowagę (to znaczy ważę tyle co 20-latka ;)) ale mam nadzieję że kiedyś jeszcze uda mi sie wrócić do dawnej figury. Aha...i chodzę na aerobik. Jak nie pójdę, to wszyscy w rodzinie się o tym dowiedzą, bo się na nich wyżywam :eviltong:
-
Aha...i zapomniałam dodać że strasznie podoba mi się Zara lepiąca bałwana :evil_lol: a córkę masz śliczną. Nie należy wymieniać na wielbłądy :mad: ale może zięcia sprzedasz za jakąś rozsądną cenę? :razz: Nie mnie oczywiście (żeby nie było). Ja mam dwóch synów, a córki ani widu, ani słychu :roll: