Jump to content
Dogomania

mmlasowice

Members
  • Posts

    988
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmlasowice

  1. Wczoraj Fionka wskoczyła mi na plecy!!!!!!!!! Przykucnęłam przy furtce - a nagle atak od tyłu. Poskakała sobie po mich plecach rozbawiona i z usmiechem pognała w ogród. Bawi się ze sforą na różne sposoby i mnie zaczyna traktować jak jednego ze swoich kompanów.
  2. Wczoraj uzupełniłam rozliczenie nosówek na wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/3-psy-z-nosowka-pilnie-potrzebna-pomoc-138825/index28.html[/url]
  3. Rozliczenie leczenia nosówki ---------------------------------------------- Z przeniesienia : wątek str 18 wpis z dnia 29.06.2009 -------------------------------------------------------------------------------- saldo "-" 1 569,00zł --------------------- 50,00zł /wig bazarek na Fionkę/ 07.08.2009 50,00zł /Coronaaj/ 31.08.2009 50,00zł /wig bazarek na Fionę/ 31.08.2009 50,00zł /bico/ 02.09.2009 35,00zł / wig na Fionkę/ 21.9.2009 150,00zł /Jusstyna85/ 29.09.2009 60,00zł /wig na Fionkę/ 02.10.2009 --------------------- darowizny445,00 zł Od kwoty 1 569,00 zł "-"445,00 zł = 1 124,00 zł do zapłaty!!!!!!!!!!!!! Bazarki na Fionkę wykorzystałam do spłaty długu - bo mi głupio iść do Lecznicy z następnymi psami mając taki potężny dłud. Wsparcie od nesci musiałam przeznaczyć na dopłatę do wyżywienia psów. Podkreslam ,że jestem na utrzymaniu męża . Niestety ostanio nastapiło zaostrzenie choroby. W środę wrócił ze szpitala. Nie będzie pracował przez miesiąc. Wiecie sami jak to odbije sie na finansach. Do tej pory mąż nie buntował się.Wspierał ofiarnie pomoc zwierzętom. Siła wyższa spowodowała to co nastąpiło. Dlatego proszę o bodaj skromne 5-cio złotowe wpłaty. Przy zakupie mokrej karmy to aż 2 kg żarełka.
  4. 02.10.2009 wpłynęło 60,00zł od wig na Fionkę.Serdecznie dziekujemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Byłabym szczęśliwa i Fionka tez- gdyby znalazł się domek dla Niej i Kastora. Fionka przy tym swoim amancie czuje się najpewniej / on chyba daje jej poczucie bezpieczeńtwa/
  5. Dzisiejszej niedzieli Kastor znów zaatakował. Tym razem postawił się na Bambusia.On nie lubi towarzystwa samców. Mniejszych od siebie próbuje wyeliminować. W stosunku do potężnego teriera zachowuje dystans.W sumie nie poszło o miskę. Poszło o kontakt ze szczeniakiem spacerującym za płotem. Kastor szczekał ze wszystkimi. Gdy zrobiło sie ciasno przy płocie zaczął gryźć Bambusia. Bambo odpowiedział atakiem. Byłam przy tym. Sadze ,że Kacper bardziej boi sie Kastora więc z takiej potyczki wychodzi pokaleczony. Bambo również atakuje - więc Kastor mięknie.
  6. Dzisiaj nie pozwolili zrobić sobie wspólnej fotki. Całą niedzielę szaleli w ogrodzie. Mam same rozmazane ujęcia. Fionka jest sprytna. Obserwuje inne psy , ich zachowanie w obecności człowieka i odwrotnie. Potem ptrzekonana ,że nic Jej nie grozi podchodzi blisko i liże mnie po twarzy.Prosi ,żeby Ją głaskać i przytulać. Widziałam zdjęcie teriera z czerwoną chusteczką. Śliczny!!! Mój Murzyn niestety od 04 września nadal ma wycinane skamieniałe dredy. Odłowiony został we Wręczycy Wielkiej pod Kielcami. Jak On przeżył nie wiem.Je tylko z ręki!!!/ musiał być tresowany/ Na podbrzuszu ma rozlany tatuaż. I jak tu szukać właściciela? Tak naprawdę to jest z Niego super łagodny kolos. Fiona bała się go- chyba tylko z powodu wzrostu?!
  7. Fionka zgadza się z każdym psem.Nowe zestwienie wymaga czasu. Jeżeli pies nie robi Jej krzywdy-zaakceptuje go natychmiast. Rezerwę i dystans zachowuje w stosunku do potężnych psów. Obecnie już nie "krzyczy" na teriera rosyjskiego / jego zdjęcie wyslę mailem do Lu-Gosiak, żeby można było połapać o jakiego psa chodzi/. Natomiast Ich pierwsze sam na sam wyglądało tak ,że łagodny MURZYN musiał siedzieć w bezruchu- bo Fionka wydzierała się na Niego strasznie.
  8. Fionka koty przegania. Jak reaguje na dzieci nie wiem. Nie mam możliwości konfrontacji.Gdy były oględziny tymczasowiczów przez rodziny kandydackie , Fiona oddalała się nawet gdy były dzieci. Jedynie w przypadku adopcji Orzeszka podeszła bardzo blisko.Rodzina adopcyjna Orzeszka to byli wyjątkowo "ciepli" ludzie , więc wyczuwając Ich przychylność Fionka czuła się wspaniale.Nie bała się ani dorosłych , ani Ich trójki dzieci.
  9. Zainteresowanie Fioną było. Powodem oczywiście Jej wzrost i uroda.Natomiast rozczarowanie przyszło , gdy pokazała ,że boi się ludzi. Taki pies wpuści każdego kto zechce wejść na posesję. Nie stróżuje!!!! Fiona jest dla osoby, która nie będzie miała czasu na spacery / bo nie pójdzie za ogrodzenie/ oraz takiej, która zechce odpocząć przy Niej prowadząc z Nią rozmowę np. przy karmieniu. Fiona stwarza pozory stróża!!! Szczeka donośle, goni wzdłuż ogrodzenia-ale od furtki odsunie się , gdy obcy mężczyzna zechce wejść. Będzie darła się na Niego ale z odległości.
  10. Strasznie zamarły adopcje. Zainteresowanie również mierne.Spróbuję innego chwytu.W ogłoszeniu prasowym nie podam numeru telefonu - tylko adres. W przypadku kotów zdało to na tyle egzamin- że, pomimo podanego numeru komórki - ludzie nie dzwonili -tylko przyjeżdżali pod dom. Ogłoszenie z numerem telefonu wywołuje lawinę rozmów w godzinach do 15,00. Adopcja jedna..../ Hektor wyadoptowany w ubiegłym tygodniu/ - lub wcale.
  11. Ruch adopcyjny zamarł. Jeden telefon w sprawie Neli. Dwa koti znalazły domki. Dwa z adopcji wróciły następnego dnia. Idzie jesień. widać to po apetycie psów. Jedzą zdecydowanie więcej. Fiona podchodzi odważnie , żeby zabrać plastry karmy z mojej ręki.
  12. Dziękuję za ogłoszenia. Juz aktywowałam.
  13. Wrzesień się kończy - a obiecanych odwiedzin u Fiony nie było. Fiona już mocno dokazuje. "Krzyczy" na Murzyna /teriera rosyjskiego/. Nie chce z nim spać. Goni go z legowiska. Są momenty ,że potrafi przegonić towarzystwo od swojej miski. Szkoda ,że nadal nie ma domu. Jej samej było by dużo lepiej , gdyby miała dobrego opiekuna "na wyłączność".
  14. Otrzymałam PW - i najchętniej odstrzeliłabym właścicieli!!!!!!!!!!!!! Moje drogie mam u siebie w DT 8 psów i sterylizowaną kotkę z małymi. Muszę Wam odpowiedzieć ,że z DOGO musiałam zakończyć współpracę z powodu konfliktów. Przyjmowałam głównie takie psy. Wyleczyłam , zaszczepiłam, wykastrowałam, wysterylizowałam , wyadoptowałam i dowiedziałam się "gdzie raki zimują". Jestem oficjalnie oskarżana o zarabianie na psach itd. Ostrzega się przedemną wolontariuszy ,aby do mnie psów nie kierowali. Z konieczności przekazuję Wam powyższą prawdę . Z powyższych powodów nie mogę psu udzielić pomocy.
  15. Potwierdzam wpłatę na Fionkę: -21.09.2009r -35 zł wig -21.09.2009 -50 zł nesca Dziekuję! Julcia znajdzie dibry domek napewno. Jest młoda i bardzo urodziwa. to są poważne atuty. Sądzę ,że lublinieckie ciotunie zechcą ją mieć blisko siebie,żeby była możliwość kontroli. No i bardzo dobrze. Trzeba pilonwać ludzi.
  16. Czy częste wyjazdy są powodem oddania psa? Taki problem mozna rozwiązać inaczej - ale................. Proszę dołączyć zdjęcia. Będzie rodzinnie - matka Fiona i córka szukające domu. Domyślam się ,że córeczka Fionki jest w okresie rozwojowym charakteryzującym się super rozrubami i demolkami. Z tego powodu często ludzie robią zwroty - argumentując ten fakt "inaczej".
  17. Od kilku dni mam 3 letniego TERIERA ROSYJSKIEGO. Jest łagodny. Chętny do zabawy z psami. Nie atakuje przez ogrodzenie. Oddzielam go z powodu kwarantanny. Fiona jednak boi się go i szczeka doniośle . Terier jest wzrostu Fiony. Naprawdę przyjazny.Raz wypuściłam go do Niej- uciekała. On natomiast wcale Jej nie gonił. Nadal wycinam z niego "kule", "dredy" itd. Zdobyłam nożyce do ręcznego cięcia baranów. Mąż ostrzy a ja po kilku cięciach oddaję mu tempe.
  18. Dziękuję za zwięzłą formę ogłoszenia. Będę drukowała i plakatowała w Lecznicach Weterynaryjnych.
  19. Atos, Portos i Aramis - mają domy z ogrodami i odpowiedzialnych właścicieli. Ofertę ich adopcji można usunąć.
  20. Ogłaszając Kastora piszcie ,że pilnuje miski. On naprawdę co parę miesięcy odtwarza sobie w pamięci ,że muis walczyć o jedzenie i atakuje. Nie może iść do domu z dziećmi i innymi samcami. Z sukami je spokojnie. Z Fioną na wybiegu jest w swoim żywiole.
  21. Ten problem przekazałam OSOBIE PUBLICZNEJ. W tej chwili do mnie dzwoniła. Bedzie sprawdzała czy to prawda. Na razie nie ujawniam Jej personaliów.
  22. Justyna 06 lipca wpłynęło Twoje 100 zł - pisałam już o tym. Była to jedyna lipcowa wpłata na rudzkie psy. Chcę zakończenie opieki nad rudzkimi psami. Nie chcę już z tego miasta zwierzęcia. Psy Wasze są cięzko chore, wymagające wielkich nakładów pracy weterynaryjnej i mojej.Koszty są potężne. Wiele niezgody!!!
  23. Pianka- DZIECKO- jesteś wiele lat młodsza ode mnie!!! Więcej szacunku dla kobiety w wieku 49 lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Twój teskt wyraźnie pokazuje ignorancję losu Kastora! Jesteś moderatorem wątku nie znającym jego treści.NIc nie wiesz o interwencji Azylu "Cichy Kąt" w sprawie Kastora! Czy Ty wogóle zajmujesz się psami?! Wklepując obraźliwe słowa na wątki - tylko psujesz pomoc. Nie obchodza Cię inne psy?! Gratuluję!!! Wystarczyło napisać ,że nastąpi zwrot do schroniska - i dopiero wtedy "ujawniłaś " swoje oblicze. Mam dosyć perfidnych zachowań smarkaczy. Odejdźcie od komputerów i znajdźcie domy dla tych 50 przez Was opuszczonych. Wystarczy kilka domów takich jak mój . Niech każdy z Was przyjmie do 12 psów na swoją posesję i będzie po kłopocie! Ja z takim stanem pracuję - i jeszcze znoszę obelgi!!!
  24. Co do zachowania Kastora pisałam na wątku, wysyłała, sms-y do Jusstyny i Brysio, że Kastor znowu atakuje! Zaatakowała Smyka-Kacperka tak ostro ,że oko leczyłam weterynaryjnie. Dpbrze ,że była przy nich. trudno był mi Kastora zdjąć z małego. Wprawdzie mają te same charaktey , tylko różnią się wzrostem. E-Sara ma cieczkę. Ta sytuacja też mogła być bodźcem do ataku... Jednak muszę wszystkie samce rozdzielać. Czy jest łatwo?
  25. sierpień-wrzesień : 31.08.2009- coronaj- 50,00 zł na Fionę 31.08.2009 - wig- 50,00 zł na Fionę/bazarek/ 02.09.2009 -bico- 50,00 zł na wsparcie psiaków
×
×
  • Create New...