mmlasowice
Members-
Posts
988 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mmlasowice
-
Wejdź zobacz pomóż - chociaż 1 zł !!!!!!!
mmlasowice replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Dopiero dzisiaj wbiłam się na nowe DOGO - żal mi starej prostej wersji!!! W piątek była u mnie pani Beata - żaliła się na brak współpracy............ Zostawiła swój numer tel. tamtejszym ludziom.....i nic.Proszę umówić się z Nią na wspólne odłowienie tym bardziej ,że z opisu Waszego wynika bardzo dobra znajomośc problemu i okolic poniewierki suki.Na takie działanie trzeba poświęcić dzień. Jeżeli suka wchodziła za jedzeniem do samochodu - to dlaczego nikt jej nie przygarnął nawet na okres przejściowy? Często spotykam sie z takim namnażaniem problemów. Widuję na wątkach zdjęcia psów wyjadających resztki z przystankowych kubłów na śmieci i wpis ...."pozwoliła się pogłaskać.Jeżeli ktoś będzie tamtędy przejeżdżał nich ją dokarmi. Czy ktoś widział sunię?" To nie jest pomoc! Suka z Kodrąbia wkrótce zdziczeje i ponownie zostanie pokryta. Przecież tam jest dom - który ją dokarmia!!!!!Proszę zajechać do Tych ludzi z p.Beatą . Próbujcie gwizdania, spacerów z samcami - napewno się ujawni. Wieczorem zmarznięta nie wyjdzie.Do p. Beaty raz zadzwoniono z numeru:694175796. Zawiadomiłam faksem Gminę i p. sekretarz Wiolettę Marcinkowską. Nie otrzymałam odpowiedzi. Zawiadomiłam Prezesa Radomszczańskiego TOZ-u p. A.Chodorek /tel. 695 752 709 ; [email]radomskotoz@o2.pl[/email]/ Otrzymałam odpowiedź mailem o braku efektów poszukiwania i chęci współpracy z terenowymi wolontariuszami w celu efektywniejszej lokalizacji suni. Co do Miedar- od stycznia jest nowa właścicielka. Własnymi siłami remontują to co z dobytkiem inwentarza przejęli - nie zazdroszczę.... Dla suki , której nikt nie chce pomóc lepsze są Miedary niż takie piekło . -
[quote name='ewa11211']Witam . Twoją historję przeczytałam jednym tchem i też jestem pod wrażeniem. Zostałeś chcąc nie chcąc mamką a wiem że to jest cholernie trudne i trzeba w niektórych sprawach działać intuicyjnie . Ale widze a raczej czytam że są z tobą mameczki chrzesne i nie zostawią Cię samego . Więc głowa a raczej ogonek w górę i do przodu.[/QUOTE] Mnie w takich sytuacjach ratowało kozie mleko / za doradą weterynarzy/
-
Mała sparaliżowana Bianka!!! Potrzebujemy pomocy !!
mmlasowice replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
[quote name='Brysio']Jestem jestem, zaraz zerknę na konto;) Kurcze nie mozna subskrybowac Bianki;/ Mona co tam u Was? Ihabe nie pomyslalam o tym:angryy: swietny pomysl, jak tylko sie da to napisze;)[/QUOTE] Absolutnie nie mogę połapać się teraz jak mam dotrzeć do bardzo ważnych wątków? W jakim celu ta zmiana na gorsze? Jest tak samo beznadzuejnie jak na FORUM"MIAU" -
Wejdź zobacz pomóż - chociaż 1 zł !!!!!!!
mmlasowice replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Sunia może mieć DT u mnie - co do rozwiązania problemu opłaty pozostawiam to Wam / trudno mi sterowac tym rozwiązaniem na odległość/ Gmina może wpłacić pieniądze na konto Fundacji - tylko kto przeprowadzi z Nimi osobistą rozmowę? Czy macie problem z odłowieniem suni - to Wiecie tylko Wy sami? MNie trudno oceniać wpisy na wątku. Mogę omylnie interpretować to co jest napisane. -
Wejdź zobacz pomóż - chociaż 1 zł !!!!!!!
mmlasowice replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Proponuję wykonać telefon do PREZESA TOZ Zarządu Głównego w W-wie. Podaję namiary - bardzo konkretny Pan: tel.kom. 0515 428 428 E-mail : [email]prezes@toz.pl[/email] -
Nieustannie otrzymuje prośby o kwote 5 zł. Myślę, że można by skumulować te 5 złotówki np x3 / bo ostatnio tyle psów apaluje z powodu swojej najpilniejszej potrzeby/ i łącznie przelać do rozdysponowania. Ja poprostu nie mam czasu na kapanie po 5 zł. Nie wiem czy Szarotak ,czy Brysio, Czy Justyna 85 - czy ktokowiek terytorialnie zbliżony do problemu mógłby to jakoś kompleksowo rozwiązać?
-
Justyna 85 przelała kwotę 62,50 na Nelę, Kastora i Bambo. Jestem niezmiernie wdzięczna Ty Jedyna o ich potrzebach nie zapomniałaś!!!!!!!!!!
-
Witaj nesca - nareszcie wróciłaś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziekuję za pieniążki dla Fionki -------------------------------------------- 1) 02.11.2009r - 17,00 zł B. Wiktoria 2) 12.11.2009r - 10,00 zł N.Mariusz Krzysztof Cały dzisiejszy słoneczny dzień Fionka przeskakała w ogrodzie. Teraz śpi sobie smacznie w sypialni. Dobranoc Fioneczce i darczyńcom.
-
Moniczko - chyba Ty mnie pytałaś o konto zagraniczne. Pytałam w Banku. Fundacja moze mieć konto w $ i w €. Koszt prowadzenia konta wynosi 20,00zł m-cznie.Koszt przelewu może pokrywać: 1. darczyńca w całości 2. darczyńca i fundacja po połowie Darowizny na Kstorka: ----------------------------------- 1) 03.11.20909r - Monika K-K = 30,00 zł 2) 10.11.2009r - Justyna 85 = 62,50 zł / Kastor, Nela, Bambo/ Dziękuję wam bardzo w imieniu piesków!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kastorek krtaniowo kaszle. Nie odpowiada mu zimne powietrze. Lubi domowe ciepełko. Wstawiłam pieskom 3 fotele do kuchni. Uwielbiają leniuchować w nich. Właśnie Kastorek śpi sobie w jednym z nich.
-
Wejdź zobacz pomóż - chociaż 1 zł !!!!!!!
mmlasowice replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Należy zapytać w Urzędzie Gminy - z którym schroniskiem mają umowę. Można zabajerować , że szuka się własnego psa. Murzyn /terier rosyjski, którego przyjęła Pani Beata/ odłowiony został w Wręczycy Wielkiej pod Kielcami - trafił do schroniska w Miedarach - potem na DT do mnie - teraz do p. Beaty do Radomska ( koło się zamknęło) PS- nikt nie zgłosił w Związku Kynologicznym zaginięcia rasowego psa!!! Obdzwoniłam cały ZK w Polsce. Z czystym sumieniem podleczonego , odkarmionego wyadoptowałam p. Beacie -pielęgniarce. Pomimo masy ofert z całej Polski. Wybrałam Ją ponieważ kontynuuje leczenie skutków bezdomności. Wracając do suni. Gdyby umowa była z Miedarami - łapacz jest bezbłędny. Łapie na "dmuchawkę" / ale musi być przy tym lek.wet./ , jeżeli zwierzę jest płochliwe lub zbyt agresywne. Raczej odważnie podchodzi do zwierząt i zakłada spokojnie linewkę . Potem mogę ją wydostać ze schronu do siebie. Można również Gminie zaproponować odłowienie przez miedarskiego łapacza z transportem do siedziby Fundacji...........ale to wątpliwe jeżeli jest umowa ze schronem. Lepiej spokojnie ją ująć - ulokować u p. Beaty - potem do mnie. -
Wejdź zobacz pomóż - chociaż 1 zł !!!!!!!
mmlasowice replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
W pośpiechu nie dopisałam ,że p.Beata przeprowadziła delikatny wywiad środowiskowy - z którego wynika ,że sunię wraz ze szczeniakiem ktoś wyrzucił z samochodu. Prawdopodobnie szczenię jakaś osoba przygarnęła. -
Wejdź zobacz pomóż - chociaż 1 zł !!!!!!!
mmlasowice replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Za szybko piszemy - za szybko czytamy = się nie rozumiemy. Prowadzę nowonarodzoną Fundację. Dane przekieruję Ci mailem. Możesz wkleić na wątek. Szumna nazwa hotel / może być , lecz w zasadzie jest to "DT" Polecam wątek moich tymczasów :[url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kochane-mlodziutkie-sliczne-psiaczki-czekaja-w-domu-tymczasowym-144949/[/url] Przykleiłam również dodatek DT do zaprzyjaźnionego schroniska / więcej ludzi czyta/ :[url=http://schron-miedary.ovh.org/lr/index.php?zawartosc=psiaki&psiak=661]Schronisko Miedary[/url] Pani Beata w tej chwili zakończyła ze mną rozmowę. Razem z mężem przeszukali okolice podane w wątku i .....................zziębnięci i zrozpaczeni wrócili do domu. W poszukiwaniach zaliczyli również okoliczny las. Szkoda ,że robotnicy nie powiadomili o problemie ,gdy jeszcze trwały Ich prace. Szanse na ujęcie suni byłyby większe. Możecie na pomoc p. Beaty nadal liczyć. Psy przygarnięte z lasu przyjmuję nie pytając Ich o pieniądze - przecież przychodzą same. Brak gotówki nie może być p/wskazaniem do udzielenia pomocy. Potem się dozbiera. Najważniejszą rzeczą jest ujęcie psa. -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
mmlasowice replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Jeżeli są odpowiednie rodziny adopcyjne / piszesz ,że masz za dużo chętnych/ - proszę podaj kontakt do Nich . Inne psy skorzystają z możliwości bezpiecznej adopcji. -
Wejdź zobacz pomóż - chociaż 1 zł !!!!!!!
mmlasowice replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Wiem jak jest z wpłatami z DOGO. Noszę brzemię ponad 900,00zł długu za leczenie psów. Walczę o utrzymanie moich tymczasów. Dlatego założyłam Fundację , licząc na większa odwagę darczyńców. Nie mniej jednak suni nalezy pomóc. Pani Beata przed chwilką dzwoniła do mnie informując , że nadal oczekuje od Was telefonu : Jej numer 792009832 ( Radomsko ul Żwirowa 6). Jeżeli reflektujecie na kontakt osobisty umówcie się na spotkanie na terenie jej posesji. W bezpośrednim kontakcie łatwiej o porozumienie. Żal mi suni!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Wejdź zobacz pomóż - chociaż 1 zł !!!!!!!
mmlasowice replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Beatko wysłałam Ci na PW namiary na rodzinkę z Radomska - do , której proponuję zadzwonić z dyplomatyczną prośbą. Ja również spróbuję swych sił w rozmowie z panią Beatą. -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
mmlasowice replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Gameta - nie rozumiem Twojej agresji. Dbając o dobro zwierząt - podajemy na forum dane sprawdzonych domów . Na tym nasza rola się kończy. Osoba zainteresowana dobrą adopcją psa może z nich skorzystać lub nie. Absolutnie nie pojmuję o "jakim stawianiu warunków " pisałaś..........To i tak dla mojej pracy na rzecz zwierzat jest nieważne. -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
mmlasowice replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Proszę czytać uważnie to co napisałam. Jeżeli coś jest niezrozumiałe - należy zadać pytanie. Takie bluzganie na forum źle świadczy o autorce. -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
mmlasowice replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
FOZ jest fundacją założoną prawnie 21.10.2009r. Wczesniej przez 16 lat / w tym 1 rok działalności w TOZie/ założyciele działali jako "wolna: grupa wolontariuszy. Pełan nazwa brzmi: FOZ "ULGA W CIERPIENIU" FUNDACJA OPIEKI NAD ZWIERZĘTAMI SKRZYWDZONYMI PRZEZ LUDZI KRS ": 0000339993 / pozostałe dane NIP, Regon, telefon dla szczerze zainteresowanych/ Sterylizacja : w każdym układzie hormonalnym / ludzkim i zwierzęcym/ istnieje "sprzężenie zwrotne". To fachowa nazwa współzależności wzajemnej narządów hormonalnych.Dla tak poważnego zabiegu jakim jest sterylizacja wyznacza się termin bezpieczny - czyli w "wyciszeniu hormonalnym". Takie pełne wyciszenie występuje w dwa miesiące po pierwszej cieczce. Narządy są obkurczone , psychika zwierzęcia wyciszona / co nie oznacza apatii/. Wtedy należy humanitarnie sterylizować. Umowy adopcyjne zawierają obowiązek "sterylizacji po osiagnięciu dojrzałości płciowej" co oznacza ,że po pierwszej cieczce. Jesteście młode i możecie nie pamiętać lat 80-tych, kiedy to autorytety ginekologiczne rozpętały modę na sterylizację kobiet w okresie przekwitania. Njmniejszy mięśniaczek macicy też był argumentem do tego zabiegu. Nie było mocnych na ten dochodowy interes. Jedynie alarmująco rosnąca liczba kobiet /po tych zabiegach / hospitalizowanych w oddz. psychiatrycznych spowodowała odstąpienie od tak drastycznych działań. Jest prawdą ,że nie wszystkie tam kończyły "leczenie"- lecz zdecydowana większość. Pamiętam te czasy , ponieważ pracowłam w Sł. Zdrowia i widziała te akcje na własne oczy. Osobiście sterylizuję i kastruję. Miałam tylko 1 przypadek odstąpienie od tego zabiegu - tuż przed............po konsult. wet. Obecnie przeżywam drugi, a przyczyną jest niewydolność trzustki psa. Kastracja jeszcze bardziej osłabi jej pracę/ trzustka jest narządem hormonalnym/ Nie zdazyło mi się po streylce nietrzymanie moczu u suczek. Widziałam takie oddane do schroniska wyłacznie z powodu tego powikłania po zabiegu. Dlatego istotnym jest jaka metodą zwierzę poddane jest zabiegowi - jak również w jakim stanie zdrowia i w jakiej fazie hormonalnej. Wiem ile trudu wymaga opieka nad wyniszczonym psem - i jak ciężko jest znaleźć odpowiedni domek. Proponowana rodzina leczyła psa z nowotworem, szczeniaka z cukrzycą. Nieustannie dotyka Ich żałoba po stracie stworzenia , któremu oddali siebie w całości.Ostatniego pieska choroba zabrała im miesiąc temu. -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
mmlasowice replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Na prośbę weterynarza rekomendującego dom dla szczeniaka podaję dane kontaktowe: tel.kom: 505829411 , E-mail: [email]ewcia1622@poczta.onet.pl[/email] Sterylizacja "TAK" ale w dwa miesiące po pierwszej cieczce ( nasza lecznica nie ceni tak wysoko zabiegu) Pozdrawiam Prezes FOZ Magdalena Mazur -
DRAMAT!Suka i 8 szczeniąt konały w pijackiej melinie
mmlasowice replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Jest osoba chetna na kontakt z terenu: Rzeszów - Tarnobrzeg.(anna-ziolkowska@wp.pl)