mmlasowice
Members-
Posts
988 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mmlasowice
-
Do wszystkich ataków dochodzi jeszcze atak moderatora. Jusstyna 85 doskonale zna rozliczenia z wyłącznego wsparcia na pokrycie kosztów weterynaryjch. Tych pieniążków i tak było za mało. Resztę finansuję ja z mężem i synami.Stałej stawki miesięcznej za wyżywienie rudzkich psów u mnie nie ma - żywię na własny koszt! Justyna dziwiła się ,że nie wymagam takich wpłat. Jedyną na stałych wpłatach jest Fiona - z Lublińca / 200zł m-cznie/. Pozostałe wpłaty mam na wydruku bankowym DO WGLĄDU - tylko trzeba pofatygować się osobiście. Zadłużenie w lecznicy z tytułu nosówki jest nadal... Nowe zdjęcia są...świadczy o tym obecność Łatka-zwrotki / syna Neli/, który po kilku dniach znalazł dom z ogrodem. Nadal przebywa u mnie rudzka Nela - żywiona na mój koszt bez wołania o kasę. Również przedschroniskowo przyjęty rudzki Bambo - w sprawie , którego od wczoraj ruszyło postępowanie w RUDZKIEJ PROKURATURZE. Bambo jest na pobycie finansowanym przez moją rodzinę. Adopcji Kastora już się nie podejmę - za dużo kłopotów i nagonek. Szczegóły poda zainteresowanym Azyl"Cichy Kąt"- mający duże zastrzeżenia do adopcji Kastora - włącznie z groźbą odbioru psa z ul.W... do Azylu. JEŻELI KTOŚ UWAŻA ,ŻE NA TYM CO ROBIĘ DLA PSÓW MOŻNA ZAROBIĆ - NIECH SPRÓBUJE - SZYBKO SIĘ ROZCZARUJE.........
-
Ale Sonia ślicznie wychodzi na fotkach!!! Kotusia wyadoptowana w niedzielę wróciła dzisiaj do mnie. rodzinkę obsypało - czy alergia na białko zwierzęce czy na silne preparaty naskórne p/pasożytom ?- nie wiemy. Robimy nowe zdjęcia do ogłoszeń. Duże pwodzenie ma allegro i strona na której szybciutko wybiera się rasę, województwo i miasto. Nie mam jej adresu tylko pierwsza stronę przed oczami. znajdę - to wyślę na PW. Gluszka - dziekuję za pomoc. Adopcja Bambo wstrzymana.Od wczoraj Prokuratura z Rudy Śl. wydzwania do mnie w sprawie ustalenia okoliczności doprowadzenia psa do bezdomności.
-
Potrzebuję info. dla dobrej Pani - cyt:"małej suni do adopcji" jeżeli po sterylce to super!Mam Dla Niej Bambusia - ale muszę go przytrzymać bo sprawę skierowałam do Prokuratury p/właścicielowi. Nie wiem kiedy się zakończy.[url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kochane-mlodziutkie-sliczne-psiaczki-czekaja-w-domu-tymczasowym-144949/index2.html#post12941747[/url] tel.kom 0604253456
-
Jest kandydacki dom adopcyjny w Gliwicach. Mam prośbę do Justyny 85 i Brysio o wizytę przedadopcyjną. Nie chcę powtórki sytuacji jaka była z adopcją Kastora. Byłam tam w piątek 07.09.2009 - dzielnica nieciekawa, rodzina w porządku. Mają już Kaukazkę "Kruszynkę". Poprzednio dożywotniego Rottka. Pani pracuje w Sł.Zdrowia i nie obawia się ataków barometrycznych Bambusia.Wczoraj dzwoniła kiedy psa przywiozę. Zróbcie wizytę dzisiaj. Namiary podam na PW
-
ŁATEK POJECHAŁA W TEJ CHWILI DO NOWEGO DOMKU Z OGRODEM. Moim marzeniem była adopcja Łatka razem z matką Nelą. Nie wyszło - szkoda. Może uda się Fionie i Kastorowi. Dla nich obojgu wspólna adopcja była by najszczęśliwasza. Dom z potężnym ogrodem - a Fiona zakochana w Kastorze nie odczuje zmiany . Nie nastąpi nawrót stresów.
-
Ta sama decyzja dotyczy Fiony. Jest u mnie od 05.03.2009r i należy jak najszybciej oddać ją do DOMU Z OGRODEM - DO LUDZI KTÓRZY ZROZUMIEJĄ JEJ SYTUACJĘ. Fiona reaguje na komendy słowne. Wszystkie wizyty przedadopcyjne obserwuje z zaangażowaniem. W czoraj tak jak i w dni poprzednie położyła się na odległość 2 metrów od obcych ludzi - i słuchała - którego psa wybiorą. Oczywiście Łatek ma największe szanse. Jutro ma nastąpić Jego readopcja. Ponadto Fiona już tak potężnie szczeka ,że trzęsie się cała dzielnica!
-
To nie jest powrót z adopcji lecz skutek nieustannej nagonki niepoważnych ludzi. Doszły ataki jakiejś "tarnogorzanki"...............pozostawię bez komentarza. Zdecydowałam o definitywnym rozstaniu z DOGOMANIĄ właśnie z tych powodów. Oczekuję zdecydowanego zaangażowania w sprawy adopcji JESZCZE ZDROWYCH psów skierowanych do mnie przez DOGOMANIAKÓW. ZACZYNAM PRZYJMOWAĆ CHORE. Taki mam cel pracy na rzecz psów i kotów. ZMIENIAM FORMĘ DZIAŁALNOŚCI!!! GŁÓWNIE PISZĘ DO OSÓB WALCZĄCYCH O DOBRO KASTORA ,AB GO JAK NASZYBCIEJ WYADOPTOWAŁY. JA TEGO JUŻ SIĘ NIE PODEJMĘ - NAJWYŻEJ ZWROT DO SCHRONISKA- - -
-
kaa dziękuję za wykonana pracę! Pineskę aktywowałam. Kto dokona cudu adopcji Kastora? Miał dom wymagający współpracy - NIE PODOBAŁO SIĘ TO PEWNYM OSOBOM. Rozpisały się na jego wątku WIELKIMI SŁOWAMI OBURZENIA. Kastor nie może tam wrócić z powodu tych opinii. Ja MAM WIELKI PROBLEM!!!!!! Dużo podopiecznych, ludzi "wizytujących" dom w sprawie adopcji - i jesień za progiem . Wiąże się z tym zwiększone karmienie. Wczoraj KASTOR ZNÓW "BRONIŁ" MISKI - CZYLI ZAATAKOWAŁ SMYKA-KACPERKA!!!!!!!!!!!!!!!!1 W efekci S=K ma oczy do leczenia!!!!Z lewego lała się krew.Dobrze że byłam w pobliżu i udało mi się Ich rozdzielić. Inaczej S_K byłby ślepy!!! LUDZIE WYMAGAJĄCY WZOROWEJ ADOPCJI KASTORA ZNAJDŹCIE DLA NIEGO DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/2-zdominowane-sterroryzowane-kastor-znowu-szuka-domu-128711/?highlight=mmlasowice[/url]
-
Atos i Portos mają już wspaniałe domki. Atos w Ptakowicach, Portos w Bytomiu-Łagiewnikach. Trafili do powaznych, odpowiedzialnych, doświadczonych ludzi. Wokół domków pieski mają duże posesje do wybiegu.Po zachowaniu malców widziałam ,że akceptują nowe miejsca. Pozostał jeszcze Aramis. Aramis już się tak panicznie nie boi . Gdy przyjęłam chłopców byli przerażeni. Ze strachu przysysali się do podłogi. Podnosząc Ich na ręce wywoływałam drżenie całego Ich ciałka wraz ze strasznym skamleniem. Piszczeli niesamowicie.
-
Zapraszam na wątki, w których można zobaczyć fotki Kastorka: --------------------------------------------------------------- [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/blagamy-pomozcie-nam-utrzymac-fione-nie-mamy-juz-zadnych-srodkow-129203/index61.html?highlight=mmlasowice[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kochane-mlodziutkie-sliczne-psiaczki-czekaja-w-domu-tymczasowym-144949/?highlight=mmlasowice[/url]
-
Moja imienniczko - dziekuję Ci za udzielenie pomocy biednej maliźnie. Sama ratowałam 23.08.2009r w niedzielę ratlerka potraconego przez autobus. Znalazłam właściciela, załatwiłam weta - ludziska z psem nie pojechali, choć wizyta darmowa! Policja na mnie z ryjem, że ludzie CI nie mają takiego obowiązku - A PIES POŁAMANY!!! No i sprawa do Prokuratury - tylko przeciwko właścicielowi czy Policji też?
-
Właśnie przed chwilką wpisałam na nosówkowy wątek - że, musiałam ratować Łatka. Tak późno a Fiona rozbawiona w zabawie poszła równo na całość- aż Łatek piszcząc wzywał pomocy. Rozdzieliłam Ich - Fiona zreagowała na komendę "imienną" . Odstąpiła od Łatusia -weszła zgodnie z poleceniem do budynku gospodarczego / na wielki narożnik/ i grzecznie siedzi. Łatus leży w legowisku na słomce i kocyku z matką Nelą, Smyk-Kacper wlazł na półkę regału z narzędziami w garażu syna. Kastora zamknęłam w suterynie na wersalce . Inaczej jeszcze przez godzinę szalałby z Fioną. On przy tych zalotach tak serdecznie piszczy jak prawdziwy Eumnuch. Dzisiaj nawet próbował dosiąść Fionkę. Może to przez cieczkę Elzy-Sary. Fionka zrzuciła z siebie Kastora... Zapraszam na zbiorczy wątek moich podopiecznych: --------------------------------------------------- [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kochane-mlodziutkie-sliczne-psiaczki-czekaja-w-domu-tymczasowym-144949/?highlight=mmlasowice[/url]
-
Włąśnie teraz zakończyłam "męki" Łatka oddzielając go od Fiony. Fionka w zabawie z mniejszymi od siebie IDZIE NA CAŁOŚĆ - AŻ MALUCHY PISZCZĄ. Szczeniaki - bezdomności osiedlowe zostały wczoraj i przedwczoraj wyadoptowane. Atos znalazł super dom w Ptakowicach, Portos w Bytomiu- Łagiewnikach. Trafili do ofiarnych psich rodzin zamieszkałych w domach z ogrodami. Każda z Tych rodzin utrzymywała weterynaryjnie przy życiu swoje poprzednie psiątka przez długie kilkanaście lat psiego żywota. Pozostał jeszcze Aramis.
-
Próbuję pomoć więc podaję namiary na PW - do Dojrzałej Kobiety zamieszkałej w Łodzi przy ul.Pogonowskiego. Dzwoniła do mnie ,aż na Śląsk / DT Tarnowskie Góry/ w poszukiwaniu drobnego psiaczka do adopcji. Niedawno utraciła ratlerka. Mój Bambo ma 40cm w kłębie i 20cm do kolanek - ponadto setki kilometrów podróży do Łodzi. Proponuję tą Panią, ponieważ w rozmowie była bardzo rzeczowa a ponadto rozpoczyna wędrówkę po schroniskach. Może Skrytek przylgnie Jej do serca? PS Leczyłam takie psinki u siebie - będzie dobrze! [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kochane-mlodziutkie-sliczne-psiaczki-czekaja-w-domu-tymczasowym-144949/?highlight=mmlasowice[/url]
-
Od dzisiaj mam nowy dysk- może nie będzie problemów z kompem. Robię nowe fotki-spróbuje powysyłać. Jeżeli mogę prosić- to poproszę " o grosik" na jedzonko dla sfory.
-
Biedny Łatek , biedny Bambo - aż piszczą gdy Fiona Ich wałkuje. Muszę wkraczać na ratunek, bo inaczej może stać się coś złego. Dla Fiony to zabawa - dla Nich tortury. Fionka rozbawiona turla nimi po trawie jak piłką. Przebiera przednimi łapami tak jak przy kopaniu tołków. Tylko ,że tym razem dołków nie kopie a przewraca tymi borokami. Kręci nimi niczym kurami na rożnie.
-
Zadłużenie jest w "+","-" 1600,00zł.
-
Warto spróbować nowej metody.Podawałam dzwoniącym wątki psów , którymi byli zainteresowani. Odpowiadali mi , że mało jest tam zdjęć - natomiast dużo "porad". Oni nie chcą tego czytać.Wysyłanie maili do Tych ludzi pochłania dużo czasu - w efekcie nie przechodzą z powodu przepełnienia skrzynki. Podając watek zbiorczy wypełniony zdjęciami ułatwi mi kontakt z ludźmi. Zobaczymy w praktyce co z tego wyniknie. Dziękuję Wam wszystkim za nowe propozycje. Życzmy sobie , aby to pomogło zwierzakom.