Jump to content
Dogomania

mmlasowice

Members
  • Posts

    988
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmlasowice

  1. Mam poważne problemy z internetem!!! Jeszcze trochę i będę bez dostępu. Wchodzę po wielkich walkach raz w tygodniu. Fiona szaleje z psami w ogrodzie. Śpi w budynku gospodarczymz Kastorem / adoratorem/ na wersalce ,oraz Smykiem-Kacperkiem za kratką. Próbuje wejścia do domu , ale naprawde tam gdzie jest jest więcej "tlenu" w powietrzu.Małe pyrtki na razie są w domu - ale i tak jest duszno. Zdrowie Jej dopisuje-powikłań nosówki nie widać.Incydent padaczkowy miał roczny Bambo . Powód : kleszcze lub nosówka. Fiona kiedy ma ochotę - to wykopie sobie dół w ziemi i odpoczywa w "chłodzie gleby".
  2. Brysio - Twoja praca napewno zaowocuje. Boga proszę ,żeby przed moim leczeniem przynajmniej dwa samczyki znalazły super domki. Mężowi byłoby łatwiej , bez ciągłegp rozdzielania i skupienia żeby się nie spotkały.
  3. Nie sądzę , aby wszystkie miały. Należy zapytać o to"Brysio" - jest zorientowana. Gdy przyjechali po Sonię - usłyszałam ,że np Bambo na Allegro nie widzieli. Sądzę , że nalezy poczekać na szczegółowe informacje od Brysio. W mojej sytuacji ogłaszanie psów jest bardzo pilną sprawą!!!
  4. W poście z 29.06.2009r skorygowałam saldo zadłużenia, potwierdzając tym samym wpływ pieniążków w kwocie 145,00zł. Aleksandro - WIELKIE DZIĘKI ZA TWOJĄ BIŻUTERIĘ AUTORSKĄ!!! DZIEKUJĘ ZA TRUD ZWIĄZANY Z JEJ PRODUKCJĄ I PROWADZENIEM BAZARKU NA PSIAKI Z NOSÓWKĄ!!! Jeszcze raz gorąco dziękuję! P.S. Telefonów w sprawię adopcji "O" / zero/
  5. Proponuję kolejność w ogłoszeniach: I. SAMCE ------------ * Kastor / 8 lat - kastrowany / * Orzeszek /2-3 lat/ * Smyk - Kacperek / 8 lat / * Bambo / 1 rok - kastrowany ,po incydencie około-padaczkowym/ II. SUCZKI ------------ *Elza-Sara / szczenię w wieku - do 6 m-cy/ *Fiona / przerażona terrorem ludzi - sterylizowana, w wieku do 3 lat/ *Nela / sterylizowana w wieku 1,5 roku - oporna w adopcji/ Samce ozdrowiały i zaczynają walki pomiędzy sobą. Rozdzielanie jest dodatkową trudnością. Dlatego proszę ogłoszenia rozpocząć od Nich. Miasto Tarn.Góry proszę podkreslić zwrotem k/Bytomia. ----------------------------------------------------- Dużo ludzi dzwoni z dalekich górskich stron sądząc ,że TG leży w górach.
  6. Trudno mi w tej chwili określić bezbłędnie, który z psów jest super zdrowy. Na przykładzie BAMBO muszę powstrzymać się od dawania 100% gwarancji. Padaczka Bambo wystapiła z 25/26.VI.09 - szczepiony był 19.VI.09 = czy istnieje związek pomiędzy tymi faktami?! Pamiętam,że odbierałam go po kastracji w "innym" stanie niż pozostałe psy.Lekarz tłumaczył mi ,że z racji młodego wieku nie stosował głębokiej narkozy tylko KETAMINĘ. Bambo strasznie drżał na całym ciele. Był przerażony, ogłupiały.Trząsł sie potwornie. Był wybudzony i pobudzony .W domu po kilku godzinach Mu przeszło. Chciałam Go pierwszego reklamować z powodu "gotowości" zdrowotnej - a tu niespodzianka w postaci padaczki. Lekarze nakazują 2-mieszięczną obserwację wszystkich pozostałych. Będę dzwoniącym o tym musiała szczerze mówić. Jaki będzie tego efekt? Trudno powiedzieć. Przecież już 3 ciężko chore pieski udało się SUPER wyadoptować.Może ozdrowieńcy też dobrze trafią?!
  7. Wszystkie psy żywię tak samo. Suchą karmę kupuję u dostawcy rozprowadzającego towar po hodowlach / cena hurtowa prosto ze statku w Szczecinie - prod.USA/. Za wór 20 kg płacę 140,00zł tj = 7 zł za kg cielęciny z ryżem. Zauważyłam ,że psy innej nie chcą. Dlatego proszę ,żeby nie dostarczać innej suchej bo szkoda wydatku. Dziennie kupuję w hurtowni mięsnej ich wyrób mięsny karmy, po obniżkach drób, kości schabowo-karczkowe MIĘSNE itd. Gotuję na rosole kaszę, ryż - do tego dodaję po ugotowaniu mikroelementy w proszku, len mielony, jajka na twardo. Wszystko mielę dwukrotnie przez maszynkę do mięsa / włącznie z karmą firmową mięsno - wątróbkową/ .Powstaje karma mojego wyrobu. Jest to dużo pracy, ale efekt super. Psy tracą martwą sierść. Śluzówka jelit i żołądka ulega regeneracji.Dłużej są syte. Jednak i tak wcinają 3x dziennie. Suchą karmę wykładam Im na noc. Najwięcej w nocy je Fiona, Funt , E-Sara i Smyk.Kastora muszę pilnowac z wagą. Po sterydach ma tendencje do tycia. E-Sara z racji wieku potrzebuje duzo białka - więc czyste mięsko bez dodatków przypada Jej.
  8. Tych dwóch obecnie finansuję sama : Kastor 47,00zł + Smyk-Kacperek 29,00zł= 76,00zł leczenie. Żywić tez będę Ich na swój koszt , bo już naprawdę nie mam się do kogo zwrócić o wsparcie.. Smyk-Kacper- szczep.p/wsck. 20,00zł PRIORYTETEM JEST W TEJ CHWILI POSZUKIWANIE ODPOWIEDZIALNYCH DOMKÓW. PRZEDE WSZYSTKIM AKCJA ADOPCYJNA. POMOŻCIE JEŻELI MOŻECIE! PROSZĘ!
  9. Przekopałyśmy się przez szcegółowe rozliczenie kosztów leczenia. Sprawozdanie finansowe: ----------------------------- Sonia - 465,00zł / najcięższy przypadek/ Orzeszek - 597,00zł Elza-Sara - 678,00zł /najoporniejsza w leczeniu/+20,00zł szczep.p/wsckl. +10,00zł"Can-Vit"=708,00zł Bambo - 476,00zł / już po pierwszej padaczce/ Fiona - 282,00zł / finansuje "Lu-Gosiak" i "nesca"/ Funt - 401,00zł/ mój rottek ponownie poczęstowany wirusem jak przy psim kaszlu wilczura Spajka/ Nela - 20,00zł /tylko "Scanomune"/ --------------------------- Razem: 2 949,00zł "-"Fiona 282,00zł --------------------- 2 667,00zł "-"dary 1098,00zł /100zł od Justyny dn.06.07.2009/ --------------------- 1 569,00zł / w tym koszt mojego rottka- w zwz. z tym pytanie : czy mogę tę kwotę pozyskać od Was w celu pokrycia Jego leczenia w rozliczeniu za wyżywienie sfory i paliwo ? Moja sytuacja finansowa jest smutna/
  10. Witajcie! Piętrzą się trudności.....burze wymagają rozłączenia internetowego....Ja już niedomagam. Muszę wyjechać na leczenie / którego odmówiłam w ubiegłym roku - z powodu opieki nad psami!/ W dniach 1-19.06.2009r chyba mój mąż będzie musiał dokonywac cudów w łączeniu pracy zawodowej kilkunastogodzinnej z prowadzeniem sfory. Moje stawy już "nie chcą czekać" , aż się nimi zajmę! ZŁE WIEŚCI!!!!!!!!!!! ---------------------------- W nocy z dnia 25/26.06.2009r o godz 0,30 BAMBO dostał ataku padaczki!!! ------------------------------------------------------------------------- Atak trwa krótko - bo do 10 minut. Był bardzo przykry. Bezwład tylnych łap, sztywność przednich, wytrzeszcz gałek ocznych, ślinotok- po ataku strach!!! 25.06.2009- musiałam odebrać SMYKA - Kacperka.. Prosiłam Anię z Bytomia o pomoc, ----------------------------------------------------------------------ponieważ SMYK przybłąkał się w czasie ostrej nosówki. Nie chciałam go zarazić. Od Ani odjechał pies do adopcji, więc w to miejsce na czas leczenia moich ulokowałam SMYKA. Względy finansowe wymagały szybszego powrotu psa do mnie- natomiast nie było zgody weterynarzy. Anię mogłam wesprzeć jedynie sumą 20+30zł oraz odrobiną karmy. Nawet dojazd graniczył z cudem przy takich kursach jakie wykonywałam .Poprostu koszt paliwa mnie zżerał. Kilka razy stanęłam na ulicy i mąż mnie holował.To już był szczyt udręki. Niestety Ania stwierdziła chorobę u Smyka - więc definitywnie musiałam go zabrać. Pierwszą wizytę wykonała Ania w lecznicy w Suchej Górze - Bytomiu. Drugą ja zrobiłam 26.06.2009r za 29 zł. Objawy ciągnięcia nosem zauważyłam.Biegunki , wymiotów -NIE. Natomiast wilczy apetyt -TAK. Lekarze zlecili szczepienie pod koniec tygodnia - jeżeli stan SMYKA będzie taki jak 26.06.2009r.
  11. Witajcie po przerwie spowodowanej samymi trudnościami. Burze też przyczyniły się do braku łącza internetowego. Psychika u Fiony bez zmian. Jedyna nowość to taka ,że ponownie wtańczyła mi do domu i cała mokra od deszczu sfora próbowała noc przespać wspólnie! Brakowała nam tlenu , więc ponownej zgody już nie dałam - na takie męki nocne! Mam przykre nowiny. Opisuję je na wspólnym wątku psów z nosówką : [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/3-psy-z-nosowka-pilnie-potrzebna-pomoc-138825/index18.html[/url] Co do Fiony: w piątek otrzymała szczepienie "Vanguard Plus 5", które należy powtórzyć po 4-6 tygodniach w celu podtrzymania p/ciał. Koszt szczepienia : 58,00 zł. Całokształt kosztów leczenia do dnia 26.06.2009r - wyniósł 282,00zł --------------------------------------------------------------------- Przed nami 3 m-ce obserwacji w kierunku ew. powikłań neurologicznych . Nie życzę tego psiakom. Życzę Im kochających rodzin adopcyjnych!!!!!
  12. Przekopałyśmy się przez koszty leczenia psów z nosówką i mogę podać koszt leczenia Orzeszka: 597,00zł Dawki leków jak również ceny uzależnione były od stanu zdrowia psa i jego wagi ciała / przeliczenie dawki na masę ciała/. Dlatego u każdego z Nich koszt był inny. Wszystkie darowizny wpisuję na Ich wątek zbiorowy:[url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/3-psy-z-nosowka-pilnie-potrzebna-pomoc-138825/index18.html[/url]
  13. Wracam po przerwie spowodowanej samymi trudnościami. Nawet burze wymogły odłączenie internetu. Orzeszek WRÓCIŁ DO FORMY!!! Należy cieszyć się bardzo - ale, z dużą dozą ostrożności. Do 3 m-cy "mogą " wystąpić powikłania neurologiczne. Nie życzę Mu tego !!! Lubie , gdy na powrót specyficznie szczekusia swoim psim sopranem, bawi się z innymi psami, w nocy przytula się do nas. Szukajmy Mu ciepłego domku!!! Ja muszę wyjechać w dniach 10-19 lipiec 2009r. Już w ubiegłym roku odmówiłam dzień przed wyjazdem z powodu PSÓW! W tym roku moje ZDROWIE domaga się na potęgę wypoczynku / stawy/. W końcu przestanę się ruszać.Dobrze mi robi , gdy mnie psiaki wygrzewają - ale to nie wszystko. Sztywność poranna może ponownie się nasilić , bez leczenia....
  14. 23.06.2009 otrzymałam przelewem wsparcie w wyskości 100zł. Gorąco dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzisiaj była potężna ulewa - Fiona uwielbia latanie w takim deszczu. Nawet taplała się w wodzie. W nocy szczekała na pioruny. Musiałam o godz 2,30!!! wyjść do Niej i samca, żeby Ich zamknąć w budynku. U mnie w terenie jest pogłos jak w amfiteatrze - a Fiona ma donośny głos!!! Jak zaszczeka to miasto się trzęsie.
  15. 22/23.06.2009 otrzymałam 100zł przelewem od darczyńcy z USA - potwierdzam wpływ i dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  16. Nie chcę zapeszać , ale stan zdrowia psiaków jest super! Pieniądze liczę i liczę i ręce załamuję..... Poczekajcie trochę na saldo końcowe - moje obliczenie musi zgadzać się z rachunkiem księgowej z lecznicy. Księgowa jest na etapie kontroli kosztów.
  17. Wybaczcie , ale w tej chwili nie mogę wykonać analizy kosztów leczenia. Dokładnie zrobięto jutro. Podam całokształt.
  18. Już podawałam wpłaty z 3 i 4 czerwca. Rozpisuję według wydruku od 29.05.2009r: ---------------------------------------------- 57,00 zł / szczep. od Pianki/ NOSÓWKI: ----------- 50,00 zł Trzebnica 200,00 zł Wrocław 50,00 zł Zaborów 30,00 zł Lublin 15,00zł Łódź 50,00 zł Katowice 20,00 zł Kraków 50,00 zł Mielec 51,00 zł Gliwice 50,00 zł Lublin 50,00 zł Mielec 80,00 zł Wrocław NOWI WŁASCICIELE SONI 100,00 CORONAAJ ----------- 853,00 zł 40,00 zł- leczenie Orzeszka od "Jusstyny 85 " 80,00 +13,00 zł - kastracja Bambo od "Jusstyny 85"
  19. KOSZT: ----------- 10 czerwiec 2009 - 84,00zł / w tym szczepienie interwencyjne"NOBIVAC PUPPY DP", Betamox, Catosal,Scanomune"/ 12 czerwiec - Betamox, Catosal - 20,00 zł 14 czerwiec - Betamox, Catosal - 25,00zł / + "Dicortineff" 16 czerwiec - Betamox, Catosal - 20,00 zł 18 czerwiec - Betamox --------- 15,00 zł 20 czerwiec - Klm Aid 10 ml----- 60,00 zł -------------------------------------------------- Razem 224,00 zł
  20. Wpłaty dokonane przelewem bankowym ----------- 20.maj.2009 "LU-Gosiak" - 260,00 zł 17.czerwiec.2009 "Lu-Gosiak" - 50,00 zł 23.06.2009 "nesca" - 100,00 zł W imieniu Fiony DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!
  21. Dn. 18.06.2009 Fiona otrzymała ostatni "Betamox". Jej psychika uległa tak silnemu pogorszeniu, że nie mogłam nawet w domu stuknąć łyżką - bo natychmiast przerażona uciekała na łóżka do sypialni. Lekarka zabroniła dalszego transportu do lecznicy / dodatkowy stres/ . Tym bardziej, że kaszel bezpowrotnie ustąpił. W piątek ma być szczepiona, więc musi tę nieprzyjemność przeżyć. Otrzymałam dla Niej preparat w dozach na poprawę stanu psychicznego / za 60,00zł/. Zobaczymy czy to pomoże?! Drugą metodę jaką zastosowałam to wyprowadzenie Fiony z domu do części odgrodzonej ogrodu / z budą i dostępem do budynku gospodarczego, w którym jest urządzony pokój na wzór pokoju domowego/. Przespała w tych warunkach pierwszą noc. Nie była sama. Ma do towarzystwa kastrowanego przyjaciela. Liczę na wyciszenie. Tam nikt nie wykonuje nagłych ruchów, nie puka , nie stuka.Fiona pieści się z samcem i jest zadowolona. PS. Ryje tak głębokie tunele, że wkrótce dokopie się do Kopalni Zabytkowej!
  22. Obecnie Orzeszek jest leczony doustnym antybiolem. Do tego oczywiście otrzymuje "Scanomune". Chwalę Boga za widoczny postęp w leczeniu. Odstąpiłam od zastrzyków ponieważ wystapiły u Orzeszka nacieki po zastrzykach. Już wszystko zanika. Zastrzyki są lepsze bo działają ostrzej. W przypadku nosówki i braku apetytu z tabletkami jest ryzyko niewyleczenia. Cieszę się ,ze wszystko już na dobrej drodze. PS Rozliczenie w opracowaniu
  23. Jestem zaniepokojona brakiem możliwości leczenia ostrych stanów u szczeniąt w niedzielę i dnie świąteczne.Wysłałam odpowiedź mailem do nowych właścicieli Soni. Proszę ratować Ją u lekarza dyżurnego w dni wolne od pracy.Wszystkie wpisy z wizyt sugerują tok postępowania weterynaryjnego. Niedzielna dobowa przerwa w Jej sytuacji jest bardzo ryzykowna. Znam ten ból wizyt świątecznych. Niestety przebywam w lecznicy wiele godzin dziennie 7 dni w tygodniu - po to , aby utrzymać tempo leczenia i nadzór lekarski w systemie ciągłym. Sonieczka jest najmłodsza z całej tej grupy nosówkowiczów. E-Sara jest tylko miesiąc od Niej starsza. Dzięki Bogu u mnie nie ma nawrotów. W piątek zaszczepiona została Elza-Sara oraz Bambo - jako pierwsi z wyleczonych ( 2x58,00zł = 116zł) W następny piątek szczepiona będzie Fiona i Funt. Orzeszek jest w leczeniu doustnym antybiolem. P.S. Wrócił do mnie pies z nieodpowiedzialnej rodziny adopcyjnej. Jest seperowany z powodu pcheł, świerzbu - które wywołały ropne zapalenie skóry. Mam kolejne leczenie i kolejny koszt.
  24. Expressowo - krótko: - rottek 15.06.2009 ma zmieniony antybiotyk z "Betamoxu" na "Synergal" - włączono mu oprócz "Catosalu" również " Clanohepar" Faktycznie nastąpiła poprawa. Nawet apetyt się poprawił ale nie na tyle,żeby rottka oszukać podając mu w pasztetce antybiol w tabl.Muszę walczyć za pomocą zastrzyków. Orzeszek ma nadal "brzydki" kaszel - jednak o mniejszym nasileniu. Pozostałe jak na ponosówkowe są OKEY. W PIATEK MAM TERMIN SZCZEPIENIA E-sARY. ZABIERAM SIĘ DO SPRAWOZDANIA FINANSOWEGO "JAK PIES DO JEŻA" Czekam na "VENE" sprawozdawczą. Na domiar złego musiałam dzisiaj odebrać rodzienie adopcyjnej psa , za "nieporęczność" w postępowaniu leczniczym. Doszedł nowy kłopot i nowy koszt. Tylko dzisiaj wyłożyłam na "nowego" 47 zł.
×
×
  • Create New...