-
Posts
560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by malgos
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Cieszymy sie z DS Violci :loveu::loveu::loveu: malgos a Tobie zostal juz tylko Lucus. :evil_lol:[/quote] A nie został, nie został :eviltong: Lucuś już w DS :multi::multi: od wczoraj:laola: Zamieszkał w Chrzanowie. Nowa pańcia pięknie się nim opiekuje, nie przeszkadza Jej, że mały musi na razie brać tabletki, świetnie sobie radzi, pokochała go całym sercem i.... już rozpieszcza :evil_lol: -
Ślicznotki :-) Felix chyba dochodzi do siebie :lol: Właśnie zszedł po winogronie na balkonie z wysokości prawie drugiego piętra na sam dół i zdrowo pogonił wkoło domu moje koty. W mieszkaniu taki słodziutki i niewinny, a tu proszę- jaka siedzi w nim bestia :roll:
-
Skąd są te nowe maleństwa na stronce?
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Wiolcia ma dom! Zamieszkała w Młoszowej k/Trzebini, na skraju Puszczy Dulowskiej, u bardzo miłej rodzinki :-) -
[quote name='IKA & SONIA'] A czy Felix jest już gotowy do adopcji?[/quote] Hmmm...Felix :roll: Bardzo chciałoby się powiedzieć "Jest już zdrowy, szuka domu..." Niestety nie zawsze jest to możliwe. Felix miał ciągłe biegunki, był bardzo chudy, nie przybierał na wadze, widać było, że coś mu dolega, ciągle siedział pokurczony. Do tego wszystkiego przyplątała się grzybica i mimo, że zebrał trzy szczepionki przeciw grzybicy felisvac, poprawy nie było prawie wcale. Jakis czas temu zrobiłam mu USG- wykazało, że prawdopodobnie nie ma trzustki (mogła zostać strawiona- podobno to możliwe przy długotrwałym stanie zapalnym, ale może się odbudować :roll:), wątrobę ma śmiesznie małą, poza tym kamienie w pęcherzu moczowym. Długotrwałe biegunki "zrąbały" też jelita. Od ok. 2 m-cy kupuję mu leczniczą, dietetyczną karmę Hills i/d, która ma pomóc mu się zregenerować i RC Urinary HD na rozpuszczenie kamieni. Ładnie przybrał na wadze, widać, że nic mu nie dolega, z trawieniem OK, jest wesoły, ma apetyt. Wreszcie zaczął przyswajać jedzenie, odbudowuje się i odbudowuje odporność- grzybica przestała się rozwijać, ale ile czasu mu jeszcze potrzeba- nie potrafię powiedzieć. Niedługo planuję zacząć wprowadzać mu normalne jedzenie- ciekawe jak sobie poradzi. Felix nie jest młodym kotkiem, i do tego, jak się okazało, jego organizm był bardzo wyniszczony.
-
Pumeczka dziś znalazła nową rodzinę :-) Postanowiła zostać w Chrzanowie. Ciężko było się rozstać, swoim urokiem zaczarowała nas wszystkich. Jest wyjątkową, przekochaną kociczką. Udało jej się też trafić do ludzi wyjątkowo kochających koty :multi:
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Wiolcia jest niewiele większa od moich jamniczek, taka trochę większa drobinka. Razem z Luckiem ostatnimi czasy całe dnie poświęcają na szaleństwa i gonitwy wokół domu- niesamowity widok :roll: :lol: Nowsze fotki Pralinki w nowym domku: [IMG]http://images46.fotosik.pl/119/2dff4950d772e7dcmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/115/69f5636687a556f3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/115/c16e40dd2a3804acmed.jpg[/IMG] -
Pedro- czarno-biały kocurek zabrany Olkusza z grzybicą- wreszcie dotarł do nowego domu! Zamieszkał koło Chełmka. Podczas leczenia cały wyłysiał :crazyeye: ale już ładnie obrósł nowym futerkiem :-)
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Krótko mówiąc- sprawy rodzinne, niestety. Nie wszyscy w rodzinie zaakceptowali Wiolcię- i pojawił się problem. Jej "najbliższa" rodzina była jak najbardziej w porządku, ale części tej "dalszej" rodziny, a mającej wiele do powiedzenia- Wiolcia bardzo przeszkadzała. Oddanie jej było przykrą dla nich, ale konieczną decyzją- kompromisem. -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Wiolcia wróciła do mnie. Była to decyzja jej nowej pani, i w pełni ją popieram. No i Wiolcia znów szuka domku... -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Też się cieszę, i też z tego, że będę go miała na oku :cool3: trochę przeszliśmy razem, było tych choróbsk :roll: Domek z Przełomu, dzwoniło kilka, było w czym wybierać :-) Sytuacja Lucka wyjaśni się, gdy odstawimy luminal, na razie niech Lucuś jeszcze poczeka. Bardzo posmutniał bez Kabirka, cały wieczór go szukał. -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Kabiś dzisiejszą noc spędzi już w nowym domku. Będzie miał do dyspozycji kilkunastoarowy ogród, swobodne wejście do domu, rodzinę z chłopcem w wieku szkolnym plus babcię i dziadka :lol: Domek jest w Chrzanowie, zaledwie dwa kilometry od DT, będe go odwiedzać ;) Myślę, że będzie mu tam dobrze :-) -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Lucek niestety miał kilka ataków, które wyglądały na padaczkowe. Trwały kilkadziesiąt sekund, piana z pychola+siku+qoopa. Prawdopodobnie to nosówka zostawiła ślady w mózgu. Jest jeszcze inna ewentualność- te ataki zbiegły się w czasie z faktem, że łobuzy pogryzły na ogrodzie wawrzynka- być może Lucek coś z tego zjadł i takie były objawy zatrucia. Oby to było to- tego jeszcze nie wiemy, na razie dostaje luminal. Pralinka w nowym domku: [IMG]http://images37.fotosik.pl/98/fdaae3f353d17539med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/102/74ae9d1e69b79dcemed.jpg[/IMG] -
Mam wreszcie drugą kotkę z Sierszy- złapana dzisiaj, do sterylki, siostra Pumki. Jest też u mnie od paru dni kocurek- brat Pumki- oswaja się, szkoda byłoby nie dać mu szansy- jest młodziutki. W "międzyczasie" złapane były dwa starsze, dzikawe kocury, z których każdy kolejny miał być koteczką :lol: - kichające, charczące, przeleczone u mnie w domu antybiotykiem, wypuszczone. Koteczka złapana dzisiaj również niestety kicha, podejmiemy próbę oswajania jej.
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Pralinka też już w nowym domku :-) Zamieszkała aż w Bydgoszczy, u świetnych ludzi, będzie rozpieszczana, że ho ho. Jak tylko będą foty to wrzucę. -
[IMG]http://images44.fotosik.pl/96/26d397fad23ead62med.jpg[/IMG] Pumcia jest oczywiście wysterylizowana.
-
Przedstawiam Pumkę :-) Ma ok. 10 m-cy, w ciągu trzech tygodni u nas zrobiła nieprawdopodobne postępy. Była bardzo nieufna, teraz daje sie brać na ręce, po chwili głaskania już mruczy i tuli się. Drobniutka koteczka obdarzona wielkim urokiem osobistym. Ma śliczny, proporcjonalny pyszczek i lśniące futerko. Może już szukać domku. [IMG]http://images49.fotosik.pl/95/321fe030046a3e42.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/95/c3700e4b2d483f48med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/91/2367264989d396f2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/95/0bbd2f24139f878f.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/95/e70f7ac2ffea4977med.jpg[/IMG]
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='psiama']ten maluszek pewnie pierwszy wyfrunie z gniazdka [IMG]http://images44.fotosik.pl/71/c973361db8b39402med.jpg[/IMG][/quote] I sprawdziło się! Tydzień temu maluchy zostały zaszczepione, a od soboty Wiolcia jest już w nowym domku- zamieszkała koło Chrzanowa, w domu z ogrodem :-) Fotki z nowego domku oczywiście będą. Reszta dzieciaków rozgląda się za domkami. -
...a czarnuszka z Sierszy pięknie się oswaja, jest śliczna i zdrowa. Dostała imię -Pumka i za tydzień- dwa będzie gotowa do adopcji ;)
-
Pedro przeprowadził się z DT u mnie... do innego domku tymczasowego. W ciągu ostatniego tygodnia, prawdopodobnie w związku ze zmianą karmy, biedaczek dostał uczulenia. DS już na niego czeka, ale znajoma przyszłych opiekunów, która zaangażowała się w adopcję Pedra postanowiła zatrzymać go jeszcze u siebie do czasu, aż poradzi sobie z alergią. Pani ma duże doświadczenie z kotami, ma swoje trzy (przygarnięte, w tym dwa po wypadkach), z własnej inicjatywy zobowiązała się leczyć Pedra na swój koszt, jest odpowiedzialną osobą, powierzyłam go jej z czystym sumieniem. Będziemy w kontakcie przynajmniej do czasu, aż Pedro dotrze do DS :)
-
Druga koteczka musi poczekać, klatka-łapka pojechała do Balina- jest tam pilnie potrzebna. Kroi się też domek dla Pedra :)
-
... i Spineczka już w nowym domku :-) Zamieszkała w Regulicach. Czarnuszka z Sierszy po sterylce została jednak u nas ;) To niespełna roczna, drobniutka koteczka o ślicznym pyszczku. Nie mieliśmy sumienia nie dać jej szansy, bo nie jest całkiem dzika. Załatwia się do kuwetki i daje się trochę pogłaskać, pracujemy nad nią :p
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Świetna :loveu: Z pycholka podobna do Lucka :-) -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kuba123']teraz się wydało jak malagos kąpie szczeniaki:evil_lol:[/quote] :oops: No ale... przynajmniej są czyste :lol: