-
Posts
560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by malgos
-
Koty zabrane ze schroniska w Olkuszu 2 stycznia: Felix- kilkuletni kocurek - w momencie zabrania: zapalenie oskrzeli (kichał, kaszlał), zapalenie spojówek (oczy zupełnie zaklejone ropą- widoczne są jeszcze wyłysienia wokół oczu), świerzb w uszach, biegunka, bardzo wychudzony. Obecnie jeszcze w trakcie leczenia świerzbu, odrobaczony. [IMG]http://images34.fotosik.pl/439/cc00bf42851d46e0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/444/d5a8174bcf8cb4b3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/439/90950e01f837cf82med.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/314/df083f90bab73e18.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/315/9403b432cb4ef06e.jpg[/IMG]
-
Ło bosze...litości...:crazyeye:
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Najnowsze wieści z Arki: Lucjan, Wiola, Birka i Kabir bardzo dobrze sobie radzą, nawet brykają, jedynie Puchatek trochę słabszy. U Pralinki jest duża poprawa :multi: -
Nie wiem czy to był ten pan, ale Melonek dziś przeprowadził się do nowego domku w Żarkach :-)
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda bb']O domek odpowiedzialny jest trudno, o domek odpowiedzialny z doświadczeniem jest jeszcze trudniej , natomiast o domek odpowiedzialny z doświadczenie i [B]bez[/B] innych psów jest BARDZO trudno:shake:[/quote] Właśnie :-( Szukamy... -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Pralinka nadal jest w Arce, walczy z nosówką. Wczoraj rozmawiałam z wetem, na upartego mogłaby "być wypisana" ze szpitala, ale musiałby się dla niej znaleźć dom, gdzie nie będzie innych psów (stanowczo odradzał dołączenie jej do jakiegokolwiek stada), gdzie miałaby dobrą opiekę i byłoby kontynuowane leczenie, a osoba świadoma, że na chwilę obecną nie da się do końca przewidzieć efektów leczenia. Poza tym Pralinka ma obustronną przepuklinę i jeśli poradzi sobie z chorobą czeka ją jeszcze zabieg[B]. Czy znalazłby się taki dom?[/B] -
[quote name='ARKA']:crazyeye:pan Janik blokuje adopcje???[/quote] Chciałam zabrać z Olkusza biało-burego kocurka. Był bardzo chory, z oczu i pyszczka lała mu się ropa. Przeraźliwie miauczał.Gdy córka wskazała, ze tego własnie chcemy zabrać-pracownik w jednej chwili przenióśł go do klatki "kwarantanna", a Pani Matka, oświadczyła, ze go nie dostaniemy. Na nasze zapewnienia, że będziemy go dalej leczyć, p. Janik stwierdził, że JEŻELI BĘDZIEMY GO LECZYĆ TO PEWNIE PRZEDAWKUJEMY MU ANTYBIOTYKI, BO PRZECIEŻ TAM JEST LECZONY! Bez komentarza. Zabrałyśmy tez z Ulaa dziewięć szczeniaczków. Komentarz p. Janika był taki, że jeśli zaadoptujemy tyle zwierząt, to pojawi się PROBLEM SPOŁECZNY, jak to miało miejsce w Bukownie. Pozdrowienia dla missieek.
-
[quote name='ARKA']:roll: jednego, to nie dobrze, trzeba bylo nie wychodzic bez wpisania wszystkich...albo wezwac policje o falszowanie dokumentow!!! .[/quote] Zapomnij. To nie jest normalny schron. To Olkusz. Po przepychankach słownych z Panią Matką, która na wstępie oświadcza, że nie wyda żadnego zwierzaka i "dyskusją" z p. Janikiem, po dwugodzinnym oczekiwaniu na mrozie, gwarantuję, że byłoby Ci wszystko jedno, byleby tylko zabrać zwierzaki i uciekać :-(
-
[quote name='ARKA']Czy w tym zaswiadczeniu samym jest jakikolwiek numer ewidencyjny wpisany?:roll:[/quote] Tak, jest numer ewidencyjny, ale jak to się ma do jakiejkolwiek ewidencji- nie wiem.
-
[quote name='ARKA']A jak Ci koty wydali wpisali chociaz opis jak kot wyglada, jakis numer ewidencyjny?:roll:[/quote] Nic z tych rzeczy. Tak wygląda "ewidencja". Aaa, podpisałam odbiór "jednego kota".
-
[quote name='patrycja_']Ja mam takie pytanie, bo nei wiem moze przeoczylam gdzies o tym... Kto tam jest weterynarzem? Czy z kims ten pan P.. ma podpisana umowe, ze ktos przychodzi, czy on wozi gdzies te psy. Zawsze mnie to intyrgowalo.[/quote] Proszę bardzo. 2 stycznia zabrałam ze schroniska w Olkuszu 5 kotów. Dostałam JEDNO zaświadczenie o szczepieniu kota przeciwko wściekliźnie, na dodatek- burego-pręgowanego kocura, a takiego akurat NIE WZIĘŁAM. Jest pieczątka-Wojciech Bobyla- lekarz weterynarii, 32-300 Olkusz, ul. Legionów Polskich 48/20
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Lucjan i Wiola w Arce. Dziś rano- znany scenariusz- wymioty, różowa biegunka. Ta dwójka tak dzielnie się trzymała... Kabir jest tam od piątku, podobno najgorsze pierwsze pięć dni- przetrwał, to pozwala mieć większe nadzieje. Z Birką też nieźle. Puchatek dziś wymiotował, ale coś tam zjadł. Maluchy walczą, i weci też. Wiecie co? Brakuje mi emotek. Ale powiem tak: sk......ski schron!!!!! Tam żaden szczeniak nie miał prawa przeżyć!!! -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Z Pralinką bez zmian- ma katar, kaszle, ale jelitowo jest nieźle. Puchatek został. -
[quote name='Ulaa']sporo osób z allegro pytało czy można Puszka zabrać oddzielnie Nowy domek specjalnie po nich przyjechał?[/quote] Więcej tel. było oczywiście o Puszka, ale były też osoby, które wyrazily chęć wzięcia obu. Domek przyjechał po nich do Krakowa.
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj zbiera Puchatka. I nie chcą jeść :placz: -
Moje wspaniałe chłopaki- Puszek i Kropek- pojechały dzisiaj do domku- aż w Przemyślu! Razem! Dzięki Wam dziewczyny za ogłaszanie :modla:
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Pan się nie kontaktował, ale gdyby nawet, to myślę, że potrzeba nam jeszcze przynajmniej kilka dni, żeby zyskać pewnośc, że nic malutkiej nie grozi. A Wiola (dziękujemy Hanek-Matce Chrzestnej ;)) jest przeurocza- ulubienica wszystkich w domu :loveu: -
[quote name='Ulaa'] W lecznicy dzisiaj jest nowy ONek po wypadku, potrącony na ul. Szpitalnej na wysokości Wrzosowej (czyli ok. stawu). Właśnie teraz p. Lucynka go szyje. [/quote] Widziałam go będąc wieczorem z kotami. Bardzo ładny pies. I bardzo biedny- ugoniony, zmęczony, wystraszony. Ma też coś z przednią lewą łapą- ledwo na nią stawał, cały był obolały. Mam nadzieję, że nie ma poważniejszych obrażeń...
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
I chłopcy, i dziewczynka, odpukać(!) świetnie. Może najgorsze już za nami... może. Z maluchami- to jakaś diabelska jazda, wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie, wystaczy kilka godzin... przerobiłam już to na małych kotach. Czujność... ciągłe bycie w pogotowiu, nie lekceważenie nawet najmniejszych objawów...szybka reakcja, szybka pomoc. Reszta zależy od ich ukladu odpornościowego. Trzymaj się Szamanku! -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
OK, będę czujna :diabloti: Maluchy dziś w porządku :multi: może już nastąpił jakiś przełom- mam taką nadzieję- qoopki idealne, wesołe, jedzą, bawią się :loveu: -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Lusia też zdążyła dostać imię- wczoraj. W nocy, w Arce odeszła za TM. [*] [IMG]http://images33.fotosik.pl/435/ccaa9de5d7d06d0f.jpg[/IMG] Chłopczyk, który razem z nią trafił do szpitaliku w piątek ma się lepiej. Dziś natomiast te same objawy pojawiły się u Birki- wodniste, przeźroczyste wymioty ze śluzem i "sikająca" różowa kupa. Została w Arce. Pralinka ma nosówkę potwierdzoną testem, rozwinęła się postać oskrzelowa. -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Niestety mam złe wieści :-( Z czwórki "moich" szczeniaczków jedna suczka wczoraj stracila apetyt. Bylo widać, że jest cierpiąca- bolał ją brzuszek. Miałam nadzieję, że to skutek działania Advocata, który dostała w środę. Dzisiaj pojawily się także wymioty :-( Rano przyszła do mnie też od Ulii- do niedzieli, dwójka jej szczeniaczków. Jeden z nich od południa był osowiały, nie jadł, po południu zaczął wymiotować. Kupki wszystkich maluchów- coraz gorsze, o charakterystycznym zapachu. Wieczorem pojechałam z nimi do Arki. Wszystkie dostały znów surowicę, a dwójka z większymi problemami- piesek i suczka zostały w szpitaliku. Miałam nadzieję zabrać Pralinkę- rano otrzymałam informację, że jest zdrowa i gotowa do odebrania. I znów przykra niespodzianka: od dzisiaj Pralinka ma katar i kaszle :-( Też została w Arce, ma mieć testy na nosówkę, wygląda na to, że choroba się jednak rozwija. Trzymajcie kciuki za maluchy- a ja- padam już dzisiaj na pysk :roll: -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
malgos replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4]Pralinka jest już zdrowa :multi: Pilnie poszukuje DT, a najlepiej od razu DS. Będzie malutka, zmienia już ząbki, a waży zaledwie 3 kg. Strasznie przytulaśna:loveu:[/SIZE] [IMG]http://images38.fotosik.pl/45/15c148819095bc86med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/45/3d1311071abf4231med.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/309/eb10572a7692a1ea.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/430/1b629ca653618862.jpg[/IMG] -
Mika już w domku. Została krakowianką :cool1: Ależ było chętnych!
-
Upsss... Figielek poszedł w tzw. "międzyczasie" ;) Przeprowadził się do Jaworzna.