-
Posts
560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by malgos
-
Czego się jeszcze dowiemy, fundacjo? [quote name='Ada-jeje']Mowie zwykle za siebie, i swoim punkcie patrzenia na sprawe. Za wyadoptowanego psa w Niemczech dostaje euro, [B]jest to nic innego jak zwrot za poniesione koszty przez Fundacje,[/B] odrobaczenie szczepienia kastracja czip. Otrzymane pieniadze pozwalaja zapewnic kolejnej bidzie ful wypas. Ja nie widze w tym handlu, tylko oplacenie towaru, o ile wogole takiego slowa mozna uzyc w stosunku do zywych stworzen. Marzy mi sie zeby i w Polsce ludzie zwracali koszty wyadoptowanego psa. Byl by to tez krok do zmniejszenia populacji.[/QUOTE] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/89321-Co-powinnismy-wiedzieć-wyadoptowując-poza-granice-Polski!!!/page193[/URL] Której konkretnie biedzie te pieniądze zapewniły full wypas...???
-
[quote name='olenka_f']Madzia jutro zmienia lokum :)[/QUOTE] Ooo :crazyeye: A na jakie lokum zmienia? Supersympatyczne z nich suńki :smile: A jak szły na smyczy pierwszy raz w życiu- to można było boki zrywać- takie pocieszne. Za domy dla nich- wielkie kciuki :kciuki:
-
[quote name='IKA & SONIA']Przydałaby się dla niego specjalistyczna karma z zawartością siemia lnianego, dzięki której łatwiej mógłby się wypróżniać[/QUOTE] Można też dodawać siemię lniane do zwykłej karmy- efekt ten sam ;)
-
Szkoda, że tak późno... Prawie dziewięć miesięcy od znalezienia. Czy specjalista nie mógł wcześniej zobaczyć Cezara? Chyba niektóre szanse niestety zostały zaprzepaszczone, obawiam się... ... studiując historię jego leczenia :-(
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
malgos replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Ada-jeje']Tylko ze ja sie ich nie czepiam i Ciebie tez nie, za to Wy nieustannie chcecie rozporzadzac moja osoba, nakazywac mi co ja mam robic i jak sie zachowc w danej sytuacji. Przestalam z wami dyskutowac na watku chrzanowskim to lazicie za mna po innych watkach ciagle z ta sama spiewka.[B]Skasuje zaraz swoje wpisy bo nie dotycza tematu watku.[/B] I tak jest zawsze wchodzicie na watki za mna zeby mnie pouczac, zeby roscic swoje zadania wobec mnie. Czy ja za wami biegam i was pouczam? [B]To nie jest watek o mnie. [/B]Pokazujecie na kazdym kroku jak bardzo jestescie zainteresowane losem zwierzat w Polsce, ktory ja widze a Wy tylko widzicie zwierzeta w Chrzanowie i jego powiecie a zbierac wszyskto co sie rusza powinna ada-jeje bo zalozyla Fundacje.[/QUOTE] Po pierwsze- co znaczy WY?? Reprezentuję wyłacznie siebie i mam prawo skierować zapytania do fundacji jako organizacji społecznej o pewne nurtujące mnie sprawy, czyż nie?? Nie robię nic ponad to. Biedna, prześladowana Ada :evil_lol: Nikt nie ma zamiaru Cię pouczać i wysuwać jakichkolwiek roszczeń... to tylko Twoja wybujała wyobraźnia...:roll: daj Ci Boziu zdrowie... [B]...ale o tym, jak potraktowałaś "starych" współpacowników- tak, mam zamiar mówić! Mam zamiar mówić wszędzie w jaki sposób traktujesz ludzi![/B] [quote name='Ulaa'] Poświęciłam kilka lat życia na pomoc w najtrudniejszym okresie działalności - w rozkręcaniu, zaniedbując swoje sprawy, wierząc że to ma sens... A nagle prysło jak bańka mydlana! I to w tak żenujący sposób. Nieustannie przykro mi dowiadując się jak byłam obgadywana, tych bzdur na swój temat na prawo i lewo, ale to świadczy tylko o moralności osoby która dopuszcza się takiego zachowania - ja sobie nie zasłużyłam na takie traktowanie. Ale to szczegół, choć osobiście boli i nie potrafię tego po prostu "olać".[/QUOTE] [quote name='hanek']moje drogi z panią prezes rozeszły się i już nigdy się nie zejdą ponieważ tak jakoś dziwnie mam, że nie lubię być nazywana za swoimi plecami szmatą albo też ścierwem.[/QUOTE] [quote name='hanek']Ula, nikt z nas nie zasłużył i pewnie każdemu jest przykro. Każdej "złodziejce", "zbieraczce", "narkomance", "mącicielce" i "szmacie". To są te delikatniejsze określenia, zarezerwowane dla najbliższych współpracowników... Nad takim traktowaniem nie da się przejść do porządku dziennego i udawać, że nic się nie stało i że w imię "dobra zwierząt" ktoś może na każdym kroku dawać upust swojej podłości a inni mają to znosić "bo przecież działają dla zwierząt a nie dla tego kogoś".[/QUOTE] [B]Natomiast życzę klapek na oczy Twoim nowym współpracownikom...jak najdłużej... [/B] Kończę OT , przyrzekam, wielkie sorry :shithappens: -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
malgos replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Powodów, dla których tak a nie inaczej postępuje się w przypadku konkretnego zwierzaka może być wiele. Choćby ten: [quote name='misiakowecka']psy odsyłane są do tych samych schronisk, z których są potem wyciągane i umieszczane w płatnych hotelikach i leczone za dużą kasę.[/QUOTE] ...i jeszcze tysiąc innych... Twoje myślenie, Ada, owszem, jest generalnie słuszne, ale nie w każdym przypadku dobre dla zwierza. Wątpię czy ten psiak przeżyłby spotkanie z Bobylą, a jednak żyje, ma się dobrze i szuka domu. Dzięki paru "chcącym" osobom... [quote name='Ada-jeje']Co ja ma robic i jak z kim rozmawiac to moja sprawa. Nie jestem na etacie, nie mam zadnego zakresu czynnosci, robie to spolecznie.[/QUOTE] ... i one też robią to społecznie. A na wyciąganie konsekwencji w stosunku do osób, które są za to odpowiedzialne przyjdzie pora, spokojnie. Bardzo bardzo przepraszam za OT. -
Porzucony w hotelu nowofundland Janis szuka nowego domku
malgos replied to ospaa's topic in Już w nowym domu
Zanim wątek zostanie zamknięty dorzucę tylko, że kilka dni temu rozmawiałam o Janisie z jego opiekunem (jaki ten świat jest mały!) Mógłby opowiadać o nim godzinami, a zachwytom nie ma końca :-) Jest tam naprawdę kochany :multi: -
[quote name='gwiazdella']A może po prostu chcą mieć małe kotki bo chcą więcej kotów?! Czyli logiczne że najpierw będą małe. Może są ludzie którzy też kochają koty i nie koniecznie musi być to tak fanatyczna chora miłość jak wasza?[/QUOTE] Gwiazdello, proponuję Ci: Udziel tymczasowego schronienia w swoim domu jednemu, drugiemu, trzeciemu, czwartemu miotowi kociąt, a jeszcze lepiej- szczeniaków, gdzieś tam wyrzuconych- a to do śmietnika, a to do rowu, do lasu... Potem opiekuj się nimi, lecz, wypruwaj sobie żyły żeby znaleźć im normalne domy, w międzyczasie odwiedź kilka pobliskich schronisk... a potem możemy porozmawiać o Twoich poglądach. Powodzenia :-)
-
On jest po prostu niesamowity! Gdybyście widzieli jego radość w chwili, gdy był stamtąd zabierany... W schroniskowej budzie skulony, cały dygocący. Za bramą- euforia, w samochodzie- już szczęśliwy pies! Gdy na chwilę wyszłam z samochodu- znów panika... Ten chudziaczek całym sobą prosi o miłość. [B]Raku- [/B]dziękuję. Powodzenia małemu :-)
-
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
malgos replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='kanna']....[U]malagos[/U] proszę wybierz go/QUOTE] malgos -nie malagos... Choinka, ze takie podobne... Uhhh...biorę go i już, nie ma innej opcji...